Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Muzyka > koncert Tool
black_madonna
black_madonna Superbojowniczka od 11 lutego 2005 | Ruda Śląska
2006-06-27 21:22:00 Zgłoś
miałam w sobotę ogromną przyjemność uczestniczyć w koncercie mojej ulubionej kapeli Tool.

Tool jest w trakcie trasy po Europie promującej płytę "10,000 days". Koncertują bez supportu. Nie przeszkadza według mnie to w niczym.
Zagrali wiele piosenek z nowej płyty, rozpoczynając od psychodelicznego "Rosetta Stoned". Udało mi się stać prawie w pierwszym rzędzie, widziałam więc dokłądnie zespół, zostałam solidnie zgnieciona i co niestety trzeba przyznać nie mogłam w pełni upajać się muzyką ponieważ jak to w Spodku z przodu nagłośnienie szwankowało. Za dużo było basu a za słabo wyeksponowany został zniewalający wokal.

Jeśli już o wokalu, to Maynard spisał się jak zwykle rewelacyjnie, choć niektórych raziło to, że stał na wysokości perkusji w tyle sceny i prawie cały koncert tyłem do publiki (mnie nie przeszkadzało, bo ma piękne plecy, a to jeśli o mnie chodzi ważny atrybut mężczyzny, na których posiada rewelacyjny tatuaż- skorpiona). Ze starych płyt zagrali m.in. Forty six & two, Sober, AEnema, Schism i pare innych, natomiast z nowej uraczyli nas wspomnianym Rosetta Stoned (śpiewanym przez megafon), Vicarious, Jambi, Right in two. W połowie koncertu zespół usiadł na scenie i zrobił sobie przerwe. Chłopaki wypalili papieroska, wypili jakieś napoje, Maynard porobił brzuszki, aż w końcu wstali i pograli jeszcze dłuższą chwilkę (jeśli 1,5 godziny na cały koncert dla fana to wystarczająco długo). Koncert trwał mniej więcej od 19:30 do 21 z groszami. Gdy opuszczaliśmy Spodek było jeszcze jasno, co było dużym szokiem- przejście ze świata psychodeli dźwięku i obrazu(na telebimach były puszczane teledyski i inne obrazy tworzone grafiką komputerową komponujące się z muzyką) do zwykłego, wieczornego gwaru Katowic.

Chciałam tu także pochwalić ekipe ochroniarską, która nie tylko dbała o bezpieczeństwo i porządek, ale także dbała o naszą kondycję, rozdając osobą z pierwszych paru rzędów na płycie kubeczki palstikowe i co 5 uzupełniając owe kubeczki wodą mineralną prawie przez cały koncert.

Wrażenia niezapomniane. Tool to jednak nie jest zespół jak Metallica, gdzie James co chwile rozmawia z publiką, śpiewa z nią, zabawia, pyta kto ile ma płyt itp. James z Toola powiedział krótkie "dobry wieczór" i przed ostatnią piosenką ("AEnema") "dziękujemy. dobranoc" choć dodał bardzo przyjemną dla wszystkich zebranych a dla mnie i mojego Pana-I-Władcy informację "do zobaczenia wkrótce, miejmy nadzieję że już w listopadzie".

Miejmy więc nadzieję, że na nasze urodziny i rocznice w jednym pójdziemy z :teflonem na koncert ukochanej kapeli. Trzymajcie kciuki.
Mogłabym pisać więcej, ale jeśli nie byliście a chcecie coś wiedzieć to przeczytacie w fachowej prasie, jak nie lubicie to tyle informacji starczy.

Jestem ciekawa czy ktoś z was był. Podzielcie się swymi opiniami o koncercie lub o zespole. Na pytania na ktore będę w stanie odpowiedzieć dotyczących imprezy i Tool chętnie odpowiem, a na resztę postaram się poszukać informacji.



zdjęcie pochodzi z gazeta.pl gdzie jest więcej (aż o 5) zdjęć z koncertu

--
adamczo
adamczo Superbojownik od 15 października 2005 | Pnom Pen | GG: 1564400
2006-06-28 11:26:24 Zgłoś
Ja bylem . Prawde mowiac, rozczarowalem sie. Spodziewalem sie troche dluzszego koncertu i lepiej zagranego. To byla najdrozszy bilet na plyte jaki kiedykolwiek kupilem i spodziewalem sie bardziej komfortowych warunkow. A tu bylo duzo za duzo osob, w tym za duzo bezmyslnych idiotow, nie dalo sie swobodnie poskakac a pod scena byl straszliwy tlok. Poza tym publicznosc nie zna tekstow Toola (sic!!); jak Maynard przestawal spiewac zeby dac wykazac sie publicznosci, to tylko siebie slyszalem... Naglosnienie bylo kiepskie, glosniki buczaly a nie graly. Koncert byl dobry, ale jest zdecydowanie za duzo minusow, ktore mogly zostac wyeleminowane. Wydaje sie, ze Metal mind chcialo zarobic nie dbajac w szczegolny sposob o sluchaczy.

Prawde mowiac, po raz pierwszy widzialem taka elegancka kilkudziesieciometrowa kolejke przed wejsciem. Wyjatkowo nie bylo pchania na chama, co pozytywnie mnie zdziwilo.

Po publicznosci bylo widac, ze Tool sie "lansuje". To juz nie jest w Polsce niszowa kapelka z czasow, kiedy poznawalem ten zespol, to juz jest popularna gwiazda. Troche razi ogromna ilosc fanow - nastolatkow i jestem pewien, ze sporo z nich nigdy nawet nie przeczytalo tekstow Toola; choc z drugiej strony, ciesze sie ze sluchaja porzadnej muzyki
Pozdrawiam

--
Parówkowym skrytożercom mówimy NIE!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kolnay Superbojownik od 22 czerwca 2004
2006-06-28 14:07:36 Zgłoś
Tool
Na koncercie nie byłem, bo nie mogłem. Żałuję.
Zagrali chociaż Schism, albo Vicarius?

--
black_madonna
black_madonna Superbojowniczka od 11 lutego 2005 | Ruda Śląska
2006-06-28 17:47:10 Zgłoś
tak jak napisałam w moim wywodzie powyżej zagrali i schism i vicarius...

--
Forum > Muzyka > koncert Tool
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj