Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Grajdołek Mistrzów > Finał FIA GT Sport Nations Cup 2019
arabek
arabek Superbojownik od 13 lipca 2005 | ʃtʃɛtʃin floting gardeł
2019-11-25 11:35:37 Zgłoś
Dosłownie chwilę temu odbył się finał sezonu, bardzo emocjonujący.
Przyszłość motosportu.
https://www.youtube.com/watch?v=AiYV_1n9mGU

P.S. Forza niech się schowa :P

--
Hello world! Thanks for creating me. I'll keep an eye on your stuff. Love, Gary.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Daban Superbojownik od 21 czerwca 2015
2019-11-25 13:04:15 Zgłoś
:arabek Serio? Nie jestem zbytnim fanem wyścigów, ale to jedno wielkie g... Widziałeś emocje na twarzy Węgra w pitstopie? Normalnie tam się dzieje wszystko, a tutaj prawie zasnął ze znudzenia. Komentarz ostry który "podkręca", ale co to za sztuka siedzieć i udawać że prowadzi się samochód. Skoro to wirtualne, to po jaką cholerę pit stopy? Opony się zużyły? Po co symulować coś co istnieje? gdyby to były wyścigi jak z gwiezdnych wojen - o tak ,to byłoby niezłe, ale samochodów? Jakby Ci kierowcy byli dobrzy, to jeździliby w prawdziwych wozach

--
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależności partyjnej i wyznawanej religii.
arabek
arabek Superbojownik od 13 lipca 2005 | ʃtʃɛtʃin floting gardeł
2019-11-25 14:21:52 Zgłoś
Masz jakiś problem z tym? Bo nie ogarniam twojej kuwety.

Zmiany opon są po to, żeby zawodnik mógł wybrać taktykę. Pit stop pozwala też uzupełnić paliwo, co kosztuje cenne sekundy.

Po co symulować? Właśnie po to, że jest to 'symulator'. To tak jakby w symulatorze samolotu nie symulować wiatru, zużycia paliwa, siły odśrodkowej śmigła czy innych tym podobnych. Symulator z nazwy próbuje (z lepszym lub gorszym skutkiem) symulować (jak sama nazwa wskazuje) warunki rzeczywiste. Fkorz, im większa moc obliczeniowa, tym symulacja lepsza.

Co do ostatniego zarzutu - poczytaj o GT Academy i tym ilu kierowców awansowało z wirtualnych zawodów do prawdziwych kokpitów, prawdziwych serii wyścigowych. Podpowiem, że nie jeden (ale pierwszym był Lucas Ordonez).

Pozdro

--
Hello world! Thanks for creating me. I'll keep an eye on your stuff. Love, Gary.
dino40i4
dino40i4 Superbojownik od 26 kwietnia 2005 | Karolewo | GG: 2958967
2019-11-25 14:37:44 Zgłoś
:daban a nie było jakiegoś kolesia, co zawodowca pokonał? Jakiś filmik kojarzę. Tutaj chyba odpada część tego przygotowania fizycznego i koszta

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Daban Superbojownik od 21 czerwca 2015
2019-11-25 16:45:07 Zgłoś
:arabek A czemu masz moją kuwetę ogarniać? Zachwyciłeś się, ja wprost przeciwnie i wyraziłem swoje zdanie.czy odzywać się mogą tylko popierający? Czy skrytykowałem Ciebie, albo ludzi których to kręci? W czym masz problem, bo nie ogarniam Twojej kuwety?

Największe zespoły mają własne symulatory, jednak różne od tych pokazanych. Po pierwsze przeciążenia, to jest główny problem, bo ledwie jakieś 1,5 g da się wycisnąć, a w F1 5g bywa dość często. Do tego jest olbrzymi problem z rzeczywistym odwzorowaniem zachowani maszyn, kilka ekip na tym poległo, ze w symulatorze mieli super bolid, a na torze jakoś nie chciał jechać. Dlatego młodzi kierowcy, oprócz ćwiczenia na symulatorach, pewnie takich jak na filmie dużo ćwiczą na gokartach, takich zawodowych, z potężnym przyspieszeniem jak na swoją masę.

Nie pamiętam, abym napisał, że wszyscy kierowcy są do bani. Po prostu uważam, że to może być tylko cześć i to mała treningu. Gdybym miał zapłacić za bilet to nie kupiłbym na takie wyścigi, a na "prawdziwe" i owszem. Za to chętnie sam bym takim symulatorem pojeździł, tyle że to dla mnie nie sport

--
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależności partyjnej i wyznawanej religii.
arabek
arabek Superbojownik od 13 lipca 2005 | ʃtʃɛtʃin floting gardeł
2019-11-25 17:02:32 Zgłoś
"Nie jestem zbytnim fanem wyścigów, ale to jedno wielkie g... " <- this.

Nie chce mi się z tobą dalej dyskutować.

--
Hello world! Thanks for creating me. I'll keep an eye on your stuff. Love, Gary.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Sean15 Bojownik od 19 lipca 2012
2019-11-25 18:25:44 Zgłoś
:daban Jak to powiedział kiedyś komentator tego finału: "Może i ścigam się fejkowymi autami, ale same wyścigi i emocje z nimi związane są prawdziwe."

Tak się składa, że mam kontakt z jednym z najbardziej znanych symulatorów motorsportowych w Polsce (jak i z jednym z profesjonalnych zawodników e-sportowych), sam czasem śmigam w RBR czy inne DiRTy i widzę, jaka przepaść dzieli mnie, czyli kogoś kto mniej więcej ogarnia temat, od profi graczy np. z tego finału. Sam symulator jest fantastycznym narzędziem - i tanim! - i wiele rzeczy można nauczyć się czy przetestować niskim kosztem, w laboratoryjnych warunkach, gdzie tak naprawdę kwestia przeciążeń nie jest czymś kluczowym. Nie ma strachu o awarię czy inne bzdury. Notabene dobrowolne testy w realu są często zakazane (F1) lub mocno ograniczone (WRC).

Tak BTW, 5 minut w profesjonalnym symulatorze dla niedoświadczonej osoby wystarczy, żeby na koniec jazdy być mokrym jak po prysznicu :P


--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gregor40 Superbojownik od 28 kwietnia 2003
2019-11-25 18:30:21 Zgłoś
:arabek Przestań spinać poślady. Napisałeś "przyszłość motosportu" a to jest najwyżej przyszłość esportu. Ja akurat fanem motosportu jestem i to za równo w teorii jak i w praktyce, na torze. I to jednak są dwie bardzo różne rzeczy - przede wszystkim ze względu na obciążenia i wymagania fizyczne (kondycja) i psychiczne (ryzyko poniesienia wielkich kosztów naprawy, ryzyko śmierci i kalectwa).

Jak nie dajesz wiary to załatw sobie przejazd OSem leśnym z kierowcą znającym trasę. Albo się porzygasz ale zes..asz. Albo to i to.

Zabawa w symulację ma elementy wspólne z motosportem. Ale nie wszystkie.

Podobnie sprawa ma się z symulatorami lotniczymi. To, że mam ukończone 3 cykle treningowe na A10C, zgodne ze standardami USAF nie znaczy, że dałbym radę wystartować, zrobić pętlę i wylądować prawdziwym samolotem.


--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Wolsztyn koło Adamowa
2019-11-27 11:51:06 Zgłoś
gra to goowno bo Węgier miał nie takie emocje na twarzy w pitstopie

--
Þetta reddast
kashpir
kashpir Superbojownik od 11 lipca 2005 | Warszawa
2019-11-27 12:13:41 Zgłoś
Na symulatorach się nie znam (ostatni w jakiego grałem to colin mcrae 1), ale to mi bardziej wygląda na symulator pociągu Serio, żadnych drgań, nierówności?

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Sean15 Bojownik od 19 lipca 2012
2019-11-27 19:08:24 Zgłoś
:kashpir
Grają akurat w Gran Turismo Sport, chyba pierwsza odsłona serii, którą można nazwać pełnoprawnym symulatorem, choć do pełni wrażeń typu iRacing czy rFactor 2 celowo mu trochę brakuje - chociaż dzięki temu mogą w nią grać casualowi gracze.

Jeśli chodzi o brak przełożenia drgań to o wiele mniej problematyczne jest zorganizowanie turnieju na symulatorach typu Playseat jak tutaj, bo nie trzeba ich konfigurować i "kalibrować", aby każde zapewniało takie samo wyczucie. Sam force feedback jest tam przekazywany na kierownicę i w dużej mierze to wystarcza do szybkiej jazdy. Druga, chyba ważniejsza sprawa, to koszt profi symulatora, który potrafi wynieść ponad 100 tys. euro ;) Spróbuj wykonać i ustawić 20 takich obok siebie :p - to się po prostu nie opłaca.Taki playseat dla porównania powinien się zamknąć w 5 tysiącach euro.

--
kashpir
kashpir Superbojownik od 11 lipca 2005 | Warszawa
2019-11-27 19:46:55 Zgłoś
:sean15 ale ja nie mówię tu o przenoszeniu drgań na kontroler - tu tych drgań nie ma w grze. Samochody płyną jak na poduszce pneumatycznej ;)

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Sean15 Bojownik od 19 lipca 2012
2019-11-27 20:22:45 Zgłoś
:kashpir To jak już pisałem, kwestia uproszczeń ;) Seria GT raczej nigdy nie będzie celowała w absolutny realizm, bo znalazła swoją niszę tam, gdzie jest, no i rywale w czystych simach są naprawdę silni

--
Forum > Grajdołek Mistrzów > Finał FIA GT Sport Nations Cup 2019
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj