Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Grajdołek Mistrzów > Elden ring
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2019-06-23 12:36:27 Zgłoś
https://youtu.be/2enbYOMtR4I

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-06-23 12:50:49 Zgłoś
Masz Brogi refleks, przecież to na E3 pokazywali. A na grę poczekać będzie trzeba pewnie do marca.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2019-06-23 14:26:27 Zgłoś
Poczekam. Sekiro jest po drodze.

--
Ethordin
Ethordin Superbojownik od 30 września 2013 | Durban
2019-06-23 14:58:51 Zgłoś
Kolejne Soulsy robią?

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: blog; tyrury
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-06-23 15:29:05 Zgłoś
:ethordin w skrócie - mechanikę i świat robi From Software, jak zwykle pod przywództwem Mizayakiego. Lore i niektóre postacie zaprojektował G R R Martin (ten od Gry o Tron).

Czyli, zamiast niedopowiedzianej historii takiej jak zwykle masz w Soulsach, będziesz mieć niedpowiedzianą i niejasną, ale rozpisaną w 125 rozdziałach historię Takie Soulsy+.

I tak, oczywiście że się jaram

--
Ethordin
Ethordin Superbojownik od 30 września 2013 | Durban
2019-06-23 15:30:01 Zgłoś
:r_a_k

eee, to meh.

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: blog; tyrury
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-06-23 15:31:10 Zgłoś
:brogman heh.. doszedłem gdzieś do połowy Sekiro i potem jakoś zostawiłem. Tłumaczę sobie, że przez robotę, jakieś dodatkowe projekty, nowy format ligi w HotSie.. ale gdzieśtam z tyłu głowy faktycznie wiem, że to raczej usprawiedliwienia. Jakoś coś mi w tym Sekiro nie do końca. Niby fajne, niby rozwój, niby wyzwania.. a zgrzyta. Eh.

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-06-23 15:31:53 Zgłoś
:ethordin nie lubisz Soulsów?

--
Ethordin
Ethordin Superbojownik od 30 września 2013 | Durban
2019-06-23 15:41:20 Zgłoś
:r_a_k szczerze - tak średnio. Fajnie się walczy, ale jednak wolę gry z fabułą, której nie trzeba szukać po jakichś dziwnych zakamarkach.

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: blog; tyrury
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-06-23 15:55:15 Zgłoś
:ethordin ej, co Ci nie pasuje w fabule "zamówiłem pizze a teraz zabiję dostawcę zanim ją dostarczy?"

A tak bardziej serio, to (naiwnie) łudzę się, że tym razem wydadzą skończoną grę. Bo i jedynka i trójka Soulsów które wydali niestety były pociętymi i sklejonymi na szybko (bo deadline!) - stąd tak wiele nielogiczności. Co nie przeszkadzało mi jarać się, i choćby w samej trójce ponad 900h czasu gry zostawić.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2019-06-23 16:11:32 Zgłoś
Ja jedynkę i trójkę zacząłem juz ng+
W dwójce mam postać na 116 poziomìe i chyba jestem w 3/4 gry a może trochę więcej mi zostało

--
acecorp
acecorp Superbojownik od 4 listopada 2002 | Bytom | GG: 1144527
2019-06-25 15:15:39 Zgłoś
Ej panowie... Ja zaczynałem 3 albo 4 podejścia do pierwszych soulsów i jakoś nie mogłem. Za kolejnym razem okazało się, że to gra w jaką zawsze chciałem zagrać ale o tym nie wiedziałem.

Nie wiem jakie nielogiczności pan r_a_k opisujesz, ale dla mnie fabuła podana szczątkowo daje spore pole manewru dla wyobraźni i jednocześnie jest ukłonem do starych gier z automatów, platformerów itp, gdzie poza intro i krótkimi wstawkami pomiędzy poziomami można było sobie coś na temat tego co się dzieje dopowiedzieć.

Urzekła mnie mechanika (jak już ją zatrybiłem) i świat przedstawiony. Reszta to takie doszukiwanie się wielkości na siłę

Niestety, z braku czasu jakoś nie udało mi się zacząć II ani innej części, natomiast odbiłem się od Bloodborne'a po tym jak pierwszy (chyba, ten od pozytywki) wykańczał mnie raz za razem. Wychodzi na to, że nie mam już refleksu w tym wieku...

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2019-06-25 15:39:28 Zgłoś
Ja ustawiłem postać pod niecz i łuk. Wbijałem zręczność i siłę. Pewnie ktoś powie że walka na dystans jest dla lamerów, ale często czyściłem sobie w ten sposób drogę. Nie używam w ogóle czarów. Nie wbiłem ani jednego punku w inteligencję. Mam miecz podciągnięty na maxa, łuk tak samo, zawsze kupuję strzały na maxa. Zapalające i trujące.
Mam kilka mocnych mieczy pozaklinanych - co pomaga na demage u niektórych przeciwniku. Np boska broń na szkielety w katakumbach

--
acecorp
acecorp Superbojownik od 4 listopada 2002 | Bytom | GG: 1144527
2019-06-25 15:45:18 Zgłoś
:brogman

Ja tylko walka wręcz, bez czarowania. Tarcza i co akurat fajnie siekało. To też pewnie przyczyna moich porażek w BB, bo tam za bardzo blokować się nie da

--
r_a_k
r_a_k Bojownik od 5 maja 2009 | Warszawa
2019-06-25 16:03:19 Zgłoś
:acecorp jakby Ci to.. moje porównanie z tym, że zamawiasz pizze a potem robisz co możesz żeby zabić dostawcę jest całkiem dobrym odwzorowaniem największego paradoksu i jedynki i trójki. Z logicznego punktu widzenia finałowe walki są bzdurami, finałowe bossy powinny czerwony dywan rozwinąc i zaprosić do środka. To raz.

Idąc dalej - masz rozpalić na nowo ogień, więc _logiczne_ by było gdybyś zebrał fragmenty duszy pozostawione przez Gwyna (więc Seath i Czterej Królowie). Ale w ramach gry musisz dodatkow stuknąć Nito i Bed of Chaos, których dusze nijak się do tego mają.

Do tego dochodzi sporo nielogiczności już nie tyle fabularnych, co w samym "lore", wiesz - w tym wszystkim co budujesz sobie czytając opisy przedmiotów. Choćby dwa sprzeczne panteony - gdzie jednym jest szeroko rozumiana rodzina Gwyna, a drugim bogowie tacy jak np. Lloyd czy Velka.

A co do trójki, to tam jest jeszcze bardziej zamieszane - wiemy to dzisiaj, bo ludzie od modowania wykopali niewycięte fragmenty gry (tzn. content, który był i został tylko zablokowany, ale jest dalej w plikach) a potem porównali to z tym co siedziało w plikach trójkowej alphy. Nie chcę Ci spoilować (bo z tego co rozumiem nie grałeś), ale pierwotnie trójka miała mieć co najmniej dwóch różnych finall bossów (w zależności od tego jaką ścieżką gracz prowadzi postać), i generalnie miała dużo więcej sensu (np. lepiej się układało czemu Lothric nie rozpalił płomienia; dlaczego tak ważny jest Pontiff; jak wyglądała wojna z demonami itd itp). Niestety, ponieważ wydawca naciskał, to skleili rzeczy na szybko to co mieli gotowe (np. dlatego masz w podstawowej grze Archdragon Peak - który był planowany jako DLC; a cały teren Ringed City masz jako DLC - a było planowane jako etap podstawki) i potuszowali przestawiając bossy i triggery fabuły.

I nie zrozum mnie źle - jedynkę soulsów przeszedłem dwa razy (raz jako Prepare to Die, drugi raz jak wyszedł rework - tu oczywiście zrobiłem ng+ żeby mieć podwójnie niektóre czary); W trójce zrobiłem 900 godzin z hakiem, przechodząc ją wieloma postaciami (także robiąc SL1 run, na innej postaci dobiłem do ng+3) i tłukąc sporo w PvP. Dwójkę przeszedłem raz, do ng++ (bo chciałem achivmenty). Uwielbiam Soulsy. Ale nie mogę udawać, że nie byłyby jeszcze lepsze gdyby zrobili to tak jak planowali a nie tak jak czas gonił. OK?
Ostatnio edytowany: 2019-06-25 16:04:21

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2019-06-25 17:10:22 Zgłoś
Dla mnie souls to takie lepsze diablo z widokiem z githica.

--
acecorp
acecorp Superbojownik od 4 listopada 2002 | Bytom | GG: 1144527
2019-06-26 10:30:58 Zgłoś
:r_a_k

Kumam, dziękuję za wyjaśnienie.

Ja chyba aż tak bardzo się w to nie zagłębiałem niestety. Potraktowałem to jak Ghouls'n'Goblins w nowej oprawie trochę.
Ale bardzo podobał mi się sposób podsuwania fabuły. Krótkie informacje, sporo do domyślenia sobie, pozostawiając to co najważniejsze czyli parcie do przodu.

I skończyłem na x360 i ponad 100h mi wystarczy, jakoś nie miałem ochoty wracać po tym jak pokonałem ostatniego strażnika płomienia (i komuś, kto ustawił checkpointa w tym ostatnim poziomie to bym chętnie nakopał, bo po 20 razie to już tam pędziłem olewając wszystko po drodze...) miałem tak wielką satysfakcję jak po chyba żadnej innej grze.

II czeka na kompie ale jakoś nie mogę się zmobilizować, wiedząc, że mam przed sobą kolejne ponad 100h do dziabania w jednej grze a leżą mi mniejsze krótkie gry (jak skończony właśnie Prey) które powinienem skończyć przed Cyberpunkiem

:brogman

a dla mnie to taki Ghouls'n'Goblins jak pisałem wcześniej. Uwielbiałem go na automatach.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2019-06-26 11:02:04 Zgłoś
Ja teraz pykam w Hollow Knight.

--
acecorp
acecorp Superbojownik od 4 listopada 2002 | Bytom | GG: 1144527
2019-06-26 12:26:21 Zgłoś
:brogman

Też gdzieś w kolejce czeka biedny...

--
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj