Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Grajdołek Mistrzów > NieR: Automata [2017]
Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu


Ktoś grał? Ktoś poleci bądź przestrzeże? Po Andromedzie się zastanawiam co dalej, a internet jest wręcz zachwycony tą grą.

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

thementalist
thementalist - Superbojownik · 4 lat temu
Poczytaj opinie na steam, obejrzyj gameplay na yt.

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu
:thementalist Tak też zrobiłem ;) Jednakże cenię sobie zdanie wielu osób na tym forum, przynajmniej w kwestii gier, i chciałem usłyszeć też opinię kogoś stąd

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

Ethordin
Ethordin - Superbojownik · 4 lat temu
:sawpel Jak już się zdecydujesz, to daj znać. Z Andromedą bawiłem się przednio

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: blog; tyrury

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan - Superbojownik · 4 lat temu
Z chęcią bym zagrał, ale nie mam teraz czasu

Pietafon
Pietafon - Multibojownik · 4 lat temu
Od pierwszego NieRa odbiłem się jak piłeczka pingpongowa od paletki Grubby. Próbowałem dać szansę innym japońskim rpg i pochodnym, którymi zachwycała się prasa i internet (z FF na czele), ale stwierdziłem, że to nie dla mnie.

Werdykt jest jeden: nie polecam*



*choć w Automatę nie grałem i nie zamierzam

--
Oh it's Youuu! Hiiii! Go away!!!

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu
Spostrzeżenia na szybko, jak ktoś nie lubi Final Fantasy czy Tales of XYZ niech się nawet nie zbliża. To jest połączenie tych dwóch plus powiedzmy odrobiny Darksiders 2 oraz sporą dawką shoot'em upa. Mi się bardzo podoba żeby nie było, fenomenalna muzyka, klimat, który aż wylewa się z monitora, a do tego genialnie pomyślane "obsługiwanie" androida Wszystko włącznie z menu i hudem wkomponowane jest w całość jako system obsługi, dodatkowo wszystkie dodatkowe okna na przykład ekwipunku czy minimapa są uroczo spikselowane. Fabuła również zapowiada się rozmachem w stylu Final Fantasy.

No ale jeśli ktoś nie lubi typowo japońskiego stylu wraz z co chwila widoczną bielizną głównej bohaterki to lepiej nie podchodzić nawet

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

Uczulony
Uczulony - Superbojownik · 4 lat temu
polecam

--
Uczulony nie badz leniwym q.tasem by pappy

Pietafon
Pietafon - Multibojownik · 4 lat temu
Pietafon nadal nie poleca

--
Oh it's Youuu! Hiiii! Go away!!!

szatkus
szatkus - Superbojownik · 4 lat temu
:pietafon zachęciłeś

--

Cajanus
Cajanus - Superbojownik · 4 lat temu
Gra ciekawa. Jak ktoś lubi arkadówki to znajdzie miłe momenty dla siebie

Niemniej gram na myszce i stwierdzam, że tutaj zdecydowanie tylko pad daje radę jeśli chodzi o sterowanie.

Co do fabuły, trudno się wypowiedzieć - dopiero skończyłem ścieżkę A i ruszyłem B. Z opinii w necie raczej warto przejść wszystkie.

Ogólnie mimo dość nieciekawego dla mnie wstępu gra mnie wsysła

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu
Stwierdzam też, że jest to pierwsza gra, która wymusiła na mnie poprawne trzymanie pada Zawsze bumpery i triggery obsługiwałem tylko palcami wskazującymi, naciskając który potrzebowałem w danej chwili, tutaj w każdej walce trzeba używać dosłownie jednocześnie, wszystkich 4 przycisków.

I kurcza tak sobie myślę, że nawet jeśli ktoś ma awersję do japońskości tej gry, to powinien dać jej szansę. Nie trzeba lubić Finali lub Tales of by ta gra się podobała. Ma bardzo specyficzny klimat, połowa tej gry to arcadowa, wymagająca strzelanka 2D (w zależności od wybranego poziomu trudności, dla mnie poziom normalny jest akceptowalny, jeśli ginę to tylko i wyłącznie na własne życzenie), genialny system rozwoju postaci, gdzie umiejętności są w postaci ulepszalnych przedmiotów, więc da się dostosować postacie całkowicie do ulubionego stylu gry, ja na przykład gram buildem podobnym do Monka w Diablo - krytyki i leczenie procentem zadanych obrażeń.

Historia do tej pory, jeszcze nie przeszedłem ścieżki A (są tak jakby 3 chaptery, A, B i C), jest bardzo ciekawie zagmatwana i nie mam pojęcia kto jest głównym złym, bo wszyscy wydają się tak samo źli Naprawdę ciekawi mnie rozwój wydarzeń i jaki będzie finał. Warto też wspomnieć, że gra ma 26 różnych zakończeń, przy czym wiele z nich to easter eggi, ja do tej pory zobaczyłem tylko jedno, na własne życzenie

Naprawdę warto. Zwłaszcza, że jak się komuś znudzi ciągłe trzaskanie wrogów, to można pójść na ryby


--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

Cajanus
Cajanus - Superbojownik · 4 lat temu
A przypadkiem nie jest ABCDE?

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu
:cajanus Jest więcej jeszcze? Nie wiedziałem Tyle grania przede mną

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu
Dobra, przeszedłem prawie całość, pozostało mi kilka zakończeń i kilka kłestów pobocznych.

NieR Automata ma jedną fenomenalną historię, którą, gdy człowiek zrozumie w pełni wgniata w fotel i stawia przed graczem kilka pytań egzystencjalnych. Wiem, może się to wydawać idiotyczne, zwłaszcza podczas Route A i B, ale tak jest. Pytań bardzo ciekawych zwłaszcza w związku z wyjątkowo szybkim rozwojem naszej cywilizacji i możliwości zakończenia żywotu rasy ludzkiej.

Co to są Routes? Są to różne części tej samej historii. W zasadzie (ale nie do końca) polegają na ponownym przechodzeniu gry. Nie odpaleniu kolejnego chapteru czy pchnięciu historii dalej, raczej oglądaniu historii, która się wydarzyła z perspektywy różnych postaci. O ile historia dwóch pierwszych z trzech głównych postaci jest silnie powiązana ze sobą i Route A oraz B różnią się wręcz kosmetycznie pomiędzy sobą, a tym samym polega na przejściu dwukrotnie tego samego "kawałka gry", o tyle w Route C pojawia się trzecia główna postać, która pozwala przejść część gry, która dopiero pozwoli w pełni zrozumieć historię. Zagmatwane to, ale w skrócie:

Route A -> Rozpoczęcie, poznanie świata, pierwszej warstwy historii i zabicie głównego złego.
Route B -> Powtórka, dosłownie to samo co Route A, ale z perspektywy innej postaci, dzięki czemu dowiadujemy się, że historia ma znacznie więcej warstw. Dodatkowo dopiero teraz można zdobywać olbrzymią ilość materiałów dotyczących lore świata i fabuły.
Route C -> Dalsza część historii odbywająca się po wydarzeniach pokazanych w Route A i B, pokazywana na zmianę z perspektywy 3 głównych postaci.

Każda z 3 głównych postaci ma też inny styl walki. Postać którą przechodzimy Route A jest 2B, która jest jest najbardziej uniwersalna, dzięki czemu początek nie kończy się zbyt częstym łomotem, gra nią polega w większej części na walce jak to w Action RPG bywa, ale są też elementy arcadowo-platformowe, bardzo fajne swoją drogą.

Route B przechodzimy postacią numer dwa. Ta postać jest znacznie słabsza w walce, nie może używać 2 broni, jedynie jednej, lekkiej, ale w zamian za to posiada zdolność, która pozwala przechodzenie praktycznie wszystkich walk w sposób TYLKO arcadowy. Ma się wybór, czy chce się lać mieczami, włóczniami, rakietami i laserami, czy raczej prawie każdy pojedynek wolimy stoczyć w postaci prostych wizualnie gierek w stylu 2D (te gierki są wymagające i fajne, na dodatek w późniejszym etapie gry pozwalają na jeszcze kilka fajnych tricków).

Route C przechodzimy wszystkimi trzema postaciami, ale dostajemy postać nr 3, która nastawiona jest czysto na walkę. Można zadawać nią największe obrażenia, ale też najłatwiej oberwać.

Muzyka jest majstersztykiem, jest fenomenalna, genialna, powinni dostać za muzykę i udźwiękowienie jakąś nagrodę, a najlepiej kilka, dużo, jak najwięcej. Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak miałem, że nie zmieniałem lokacji tylko dlatego, by móc dłużej posłuchać konkretnego utworu, a jak pojawiają się utwory chórowe to ciary lecą po plecach. Coś FENOMENALNEGO i nie przesadzam.

Fabuła, cóż, żeby zrozumieć ją musicie przejść nie tylko Route A, B i C, ale również powtórnie ukończyć Route C. Nie ma stresu, po jego pierwszym ukończeniu możemy luźno przenosić się pomiędzy całą fabułą do konkretnych momentów, scen czy bossów, ale z obecnym poziomem i przedmiotami, także to tylko chwila by zobaczyć inne zakończenia. Inne, ponieważ zakończeń jest 26, ale tylko 5 z nich jest faktycznymi zakończeniami. Dodatkowo każde obejrzane zakończenie odblokowuje dopiero kolejne, które to im dalej w las wyjaśnia coraz więcej. Pozostałe zakończenia są easter eggami i należy dość mocno na nie uważać, bo gra naprawdę się wtedy kończy i tracimy wszelki niezapisany postęp z gry. Złapałem się tak na pierwszym zakończeniu i poszły 3 godziny gry, nie byłem zbyt szczęśliwy, ale gra OSTRZEGAŁA, że tak właśnie będzie.

Sama historia miażdży jajka i jak wcześniej wspominałem, po pełnym jej zrozumieniu naprawdę skłania do zastanowienia. Przy czym warto też ostrzec, że pomimo bardzo wielu hintów i lore oraz wyjaśnienia różnych wątków, sam koniec trzeba sobie samemu zinterpretować. To nie jest może Bioshock Infinite, który siedziałem z kartką papieru i próbowałem złożyć w jedną spójną historię ale jeśli lubicie na koniec książki/filmu/gry mieć wszystko na tacy, to wybaczcie, rozczarujecie się. Bez analizy własnej w trakcie plus na koniec można nie ogarnąć, a przynajmniej ja nie ogarnąłem, co osobiście uwielbiam

Gra posiada pierdyliard sekretów, schowków, skrytek, bardzo sprytnie poukrywanych po całym świecie, przy czym na sam koniec, można użyć umiejętności, która będzie je pokazywać na mapie (to, że będzie pokazywać, wcale nie oznacza, że łatwo będzie się do nich dostać). System rozwoju postaci wygląda tak, że mamy pulę 128 klastrów pamięci (z czego na początku odblokowanych jest tak mniej więcej 1/5, odblokowuje się je za pieniądze, a nie za doświadczenie, więc jak ktoś się uprze i będzie grindować jeszcze przed zaczęciem fabuły, to może odblokować całość od razu i mieć prościej). Każda umiejętność oraz każda część interfejsu to "program", który w zależności od rzadkości i siły zajmuje różną ilość pamięci. Na przykład sam HUD typu paski życia, xp, minimapa, zadawane obrażenia, pokazywanie miejsc, gdzie można zapisać grę, wszystko to trzeba sobie dodać samemu, a jak ktoś już wszystko ogarnie na tyle, by tego nie potrzebować, może wszystko usunąć (prawie wszystko, ale to też jest smaczek) i zwiększyć ilość miejsca na umiejętności.

Umiejętności dzielą się na ofensywne, defensywne, pomocnicze i w dalszej części również na "technologiczne", że tak nazwę, żeby nie spoilerować. Chcesz składać wszystkich na jedno uderzenie miecza, możesz sobie zapełnić 128 klastrów samymi umiejętnościami zwiększającymi obrażenia od miecza. Idzie ciężko i za często obrywa się po dupie? Można na czas walki z bossem pousuwać wszystko co zbędne i nie przydatne i w zamian podokładać do obrony. Postać da się w 100% dostosować do własnej stylu gry.

Oprócz tego mamy również małą maszynkę do mięsa, która lata wokół nas i pomaga nam niczym wróżka. POD, bo tak się zwie pozwala nam używać ataków dystansowych oraz umiejętności dodatkowych oraz AoE. Ma dwa tryby, pierwszy to atak podstawowy, w którym można strzelać rakietami, laserem bądź karabinkiem, drugi to umiejętność z cooldownem, którą może być silny atak, leczenie, skaner pomagający szukać sekretów, bądź umiejętność pomagająca w walce jak ściąganie przeciwników wirem w jedno miejsce.

PODy można upgradeować, zwiększając ich obrażenia, tak samo jak bronie białe, zużywając na to materiały oraz kasę. Broni są 4 rodzaje, z których każdy charakteryzuje się innym stylem walki. Rękawice bojowe mają pozwalają na najwięcej combosów w stylu lekkim, ale mają najmniejsze obrażenia. Miecze lekkie mają taką samą prędkość ataku jak rękawice, zadają jednak większe obrażenia i mają mniej więcej krótsze kombosy. Włócznie mają specjalne ataki obszarowe, a miecze ciężkie są super wolne, zadają jednak ogromne obrażenia oraz pozwalają na najdłuższe combosy w stylu ciężkim. Dodatkowo wraz z ulepszaniem broni (istnieją 4 poziomu ulepszenia) każda broń zyskuje na obrażeniach, długości łańcucha ataków w obu stylach bądź jednym, otrzymują na poziomie 2 oraz 4 dodatkowe umiejętności (te na czwartym są zazwyczaj bardzo potężne) oraz lore tych broni. Każda broń ma swoją historię.

Kłęsty dodatkowe są jednakże w zdecydowanej większości przykładów zwykłymi zapchaj dziurami, idź, zabij, przynieś, zanieś i tak w kółko. Ani jedno zadanie dodatkowe nie oferuje dodatkowej historii, która chwyciła by za serce niczym w Wiedźminie. Ta gra stawia znacznie bardziej na poszukiwanie loru po świecie niczym w Dark Souls (przy czym fabuła zdradza normalnie bardzo dużo, chodzi mi tylko kwestię zadań pobocznych).

Jako całość oceniam grę 9/10. Bardzo mi się podoba, spędziłem z nią 50 godzin i pewnie jeszcze z 10 nabiję by dokończyć co tylko się da. Naprawdę polecam, rzadko spotyka się gry AAA, które swoją oryginalnością stają w szranki z najciekawszymi produkcjami indie. @bete_noire szukałeś ostatnio wymagającej gry 2D, zainteresuj się NieR, powinna Ci przypaść do gustu.

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

salival
salival - Little Princess · 4 lat temu
:sawpel co do tych triggerów i bumperów, to nie grałeś w Mirror's Edge?

--

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 4 lat temu
:salival Jedynkę przeszedłem na PC, w Catalyst bardzo sprawnie gra się używając tylko palców wskazujących

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

salival
salival - Little Princess · 3 lata temu
:sawpel kupiłem wersję na XOne. Nie trawię jRPG ( tak mi się zrobiło od czasu, gdy uwielbiałem jRPG ), ale NieR: Automata jak na razie nie jest źle. Muzyka rzeczywiście buduje niesamowity klimat. Daleko nie jestem jeszcze ( dopiero co pokonałem bossa w operze i poznałem przyjaźnie nastawione maszyny w wiosce ), ale wydaje mi się, że fabuła może być ciekawa. Jestem raczej growym turystą i gram sobie na normalu ( czasy odpalania gier na hardzie i very hardzie na dzieńdobry mam już za sobą ), jak będzie za trudno to jeszcze obniżę. Widzę też trochę wad. Nie cierpię kamery "top-down". Po prostu nienawidzę, gdy nagle tracę kontrolę nad kamerą i gra zmienia się w twinstick shooter. To kosztowało mnie przegraną właśnie ze wspomnianym bossem 3 razy. Czasami też ciężko jest dopatrzyć się, którą postacią sterujemy. Zlewa się to wszystko nieco za bardzo podczas walk. Sam początek omal mnie zupełnie nie zniechęcił, bo brakuje tam save pointów. Zginiesz - od początku zaczynasza tą samą sekwencję. Później nie jest tak źle z save pointami, ale pierwsze 30 minut, gdy właściwie uczymy się grać ( o ile są hinty, to tutoriala jako takiego w grze nie ma, jest dosyć oldschoolowo pod tym względem ) może okazać się wyzwaniem. pierwsze 1.5 godziny zajęło mi przejście początku ( zginąłem 4 razy zanim nauczyłem się, że spamowanie uników, lokowanie na cel itd. to podstawa ). Zobaczymy jak będzie dalej. Jest kilka zabiegów fabularnych, które już teraz przykuwają moją uwagę. No i nie wspominając, że jak 2B biega, to jej majtki widać  ( a po co androidom majtki, to nie wiem ).

--

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 3 lata temu
:salival Fabuła jest miodna, zwłaszcza jak zaczniesz trzaskać zakończenia i coraz więcej się dowiesz. Sterowanie, cóż, już pisałem o tym, ale to jest pierwsza gra, która wymusiła na mnie naukę używania wszystkich klawiszy jednocześnie

Początek jest chyba najtrudniejszym etapem w całej grze, przyznaję, wstęp, nim człowiek ogarnie sterowanie jest niezwykle wymagający Przez niego nie mogę Neko przekonać do zagrania, bo ją denerwuje jak od samego początku jest tak trudno, a im dalej tym prościej i przyjemniej...

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

salival
salival - Little Princess · 3 lata temu
:sawpel mnie jeszcze drażnią fedexowe questy wysyłające gracza na przeciwny koniec mapy. No i mapa ogólnie jest niezbyt czytelna.

--

Sawpel
Sawpel - Stulejman Wspaniały · 3 lata temu
:salival A w jaką postać zmierzasz? Jakie cegiełki sobie dokładasz głównie?

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."

salival
salival - Little Princess · 3 lata temu
:sawpel no właśnie nie wiem. Szczerze mówiąc to ja prawie nic nie zmieniam Nie wiele się pomylę, jeśli stwierdzę, że nie mam pojęcia co robię W tej chwili jest dosyć łatwo, to pewnie dlatego specjalnie nie przejmuję się aspektem RPG ( gram na normal ). Co prawda pobawiłem się nieco zmianą chipów itd. ale nie zauważyłem różnicy. Niby jest ok, ale ta bieganina męczy. To wysyłanie z jednego końca mapy na drugi ( nie widzę nigdzie fast travel ) jest trochę nudne ;) A wszystko po to, by komuś coż zanieść, ten ktoś da mi kolejny przedmiot, który muszę dostarczyć kolejnej osobie itd. Niby jestem combat android, a robię za kuriera

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · 3 lata temu
Nawet combat android musi robić cardio
Ostatnio edytowany: 2018-08-07 13:19:50

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

salival
salival - Little Princess · 3 lata temu
:tomcat_tc to bardziej przypomina HIIT, bo co trawa czy krzaczek to sprint się wyłącza

--

salival
salival - Little Princess · 3 lata temu
Swoją drogą nieźle zryte jest śledzenie questów, ale w grze czai się pewien trick. Można wejść w "Map Icons", wybrać "Quest Destinations" czy jakoś tak i tam jest lista questów, z których można wybrać czy mają się pojawić na mapie i można szybko wycentrować mapę na te questy. Niesamowicie przydatne i strasznie nieintuicyjne No i w końcu pojawił się "quick travel". Niestety quick travel jest za cenę "long loading"

--
Forum > Grajdołek Mistrzów > NieR: Automata [2017]
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj