Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Grajdołek Mistrzów > Po..ło ich z tymi cenami? Narzek PC
Dr4g-0N
Dr4g-0N - Superbojownik · 5 lat temu
Co tu się do cholery w ostatnim czasie odwaliło? Ceny gier na PC po prostu podwoiły się w ciągu kilku lat.. Przecież to jest chore..

Napaliłem się na Forzę Horizon 3 - 140-150 złotych bym za nią dał bez mrugnięcia okiem, ale jest dostępna tylko w tym dziadowskim sklepie MS i to za 230 zł za najtańszą wersję.. Czy ich popieściło? Battlefield 1? 200 zł najtaniej, nowy COD? 200 zł, no bez kitu! Jeszcze trochę będziemy mieli drożej niż na zachodzie.. W ogóle o co chodzi z tymi cholernymi wersjami? Standard, Premium, Deluxe.. przy BF1 ponad 450 zł za najdroższa.. co oni tam godzinę z dziwką dają gratis czy co?

Ehh..

--
Eternal Traces*

Ryptun
Ryptun - Bojownik · 5 lat temu
To sobie kup tańsze gry

--
O nie! Mam własną stronę internetową
a poza tym wymienię się kluczami Steam, lista dostępnych kluczy jest tutaj

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
adam_sob - Superbojownik · 5 lat temu
skoro cała masa pelikanów łyka preordery, wczesne alfy itp za ciężką kasę, to czemu nie doić graczy na "normalnych" grach również?
ceny rosną, bo gracze i tak płacą

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Dragus90 - Bojownik · 5 lat temu
Battlefield był za 148. Cena Forzy też mnie odepchnęła, ale znam ludzi, którzy i tak polecieli kupić bieda wersję za cenę kolekcjonerki. Ot urok microsoftowego sklepu. A BFy z season passem i innymi duperelami zawsze tyle kosztowały.

A nowego CoDa rozważam tylko dlatego, że dają odswieżone Modern Warfare.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mojs - Superbojownik · 5 lat temu
:dr4g-0n
https://thepiratebay.org/ - masz, w cenie internetu.
Ostatnio edytowany: 2016-10-24 19:55:07

Szamano
Szamano - Superbojownik · 5 lat temu
Dobrze mieć w sobie 1/4 kaszubskiej krwi i 3/4 wywalenia na premiery .

Promocje, promocje, promocje

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · 5 lat temu
Z grami jestem 2 lata do tyłu, więc jak dojdę do wymienionych przez ciebie tytułów, to zapłacę grosze
A tak serio- ceny są takie bo ludzie są w stanie tyle zapłacić. Gdyby olewali gry których cena przekracza 150 zł, to wydawcy by nie dawali cen powyżej 150 zł.
Ostatnio edytowany: 2016-10-24 20:44:35

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ryan_r - Superbojownik · 5 lat temu
Z tego co wysłuchałem na YT i przeczytałem na fachowych portalach wynika, że winę ponosi wewnętrzny rynek UE. Skoro ceny gier na PC oscylują wokół 50 euro, a na konsole 60 euro (tytuły: AAA) to wszędzie takie być muszą. Inaczej wydawca straci pieniądze, bo każdy wybierze grę tańsza, nawet sprzedawaną u sąsiada i nie ograniczoną regionalnie (rynek wewnętrzny UE), i dlatego ceny gier w RUS są często niższe.
Kiedyś polonizacja robiła swoje i gry mimo zatrudnienia lektorów/aktorów były tańsze, bo Niemiec czy Anglik nie byli nimi zainteresowani. Dziś w dobie steama polonizacja jest dodatkiem do gry (lektor, wersja kinowa, interface).
TL;DR: ma być równo, w naszym wypadku równamy do góry (cen w UE).

--

Radioactive
Radioactive - Superbojownik · 5 lat temu
odwrotnie niz w szkole, jest za co, jest na czym, nie ma kiedy
wystarczą mi gry z biedronki i cd-action

--
Ech... Kiedyś to i nostalgia była o wiele lepsza.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
peggypumpkin - Superbojowniczka · 5 lat temu
:dr4g-0n masło też podrożało, w przeciągu kilku ostatnich lat nawet o 100%.
Twórcy gier, odżywiają się podobnie jak reszta śmiertelników. Ponadto, mają szczytny cel stworzenia kolejnej gry. Nie stać Cię, czekaj na promocje.

salival
salival - Little Princess · 5 lat temu
Gry podrożały, ale płace w branży nadal ch*jowe

--

nasa23
nasa23 - Superbojownik · 5 lat temu
"Ceny unijne, a zarobki polskie"

--

gen_Italia
gen_Italia - Amator trójkątów · 5 lat temu
:salival to co się z tą kasą dzieje?

Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że więcej niż stówę (no dobra, plus/minus parę złotych może być) za grę po prostu nie zapłacę i tyle. Choćbym forsą srał, to nie i już.
Przy okazji przestałem się jarać premierami, preorderami i innymi cudami - bo na dzień dobry cena i tak przekracza moje założone maksimum. A tak, to kupię już spaczowaną, z dodatkami i za jedną trzecią ceny wyjściowej. Chuj tam, że rok później

A w ogóle taka myśl mnie naszła - jak np. na kickstarterze zbierają na coś kasę (dajmy na to na grę), to generalnie z racji tego, że płacisz w ciemno, to masz taniej, nie? W sensie, że po tym, jak już tę grę zrobią, to życzą sobie za nią więcej, niż najniższa darowizna, która zapewniała kopię gry. A jak gry są wydawane "normalnie", to w preorderze, czyli w ciemno, kosztują zawsze najwięcej. I, kurde, ludzie na to idą, płacą dużo kasy za chujwico; przecież jak się chwilę zastanowić - to to jest taka głupota, że aż słów brak.
A skoro jest mnóstwo takich pelikanów, to i nie dziwne, że potem ceny wyglądają tak, jak wyglądają, a gry wychodzą słabe.

--

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · 5 lat temu
Co tam gry. Wódka podrożała!

--

Pajonk78
Pajonk78 - Superbojownik · 5 lat temu
:dr4g-0n nie mam pojęcia gdzie patrzysz, ale Battlefield 1 można spokojnie kupić za ~150 zeta. Nie zmienia to faktu, że ceny gier na PC są kuriozalnie wysokie - dlaczego to już wytłumaczono wyżej. Mnie jednakże nadal najbardziej śmieszy fakt, że podczas "digitalizacji" twierdzono, że to obniży cenę produktu końcowego, bo odchodzi konieczność tłoczenia nośnika, pudełka itp. A jak jest teraz? Rzadko która gra w wersji cyfrowej jest tańsza od pudełkowego odpowiednika - jeśli oczywiście takowy jest również dostępny... Smutne to. Jedyne co pozostaje to nie kupować kota w worku i głosować portfelem - ja za nową grę, która wiem/podejrzewam, że będzie dobra - jestem w stanie dać ~100 zeta (tak zrobiłem w przypadku Shadow Warrior 2 i się nie pomyliłem). Trwająca od pewnego czasu sytuacja na rynku pokazuje, że pośpiech nie jest dobry: Arkham Knight, który był niegrywalny na PC po premierze, No Man Sky - tutaj chyba nic więcej dodawać nie trzeba, Mafia III, która jest tak kiepska, że głowa mała, a tanieje szybciej niż można by przypuszczać. Nowy Deus EX również leci z ceną, bo gra okazała się być znacznie słabsza od poprzedniczki. Efekt? Po 2-3 miesiącach od premiery tę samą grę - w większości przypadków już połataną - można nabyć nawet i za mniej niż połowę ceny premierowej*. Ja aktualnie po definitywnym odejściu od WoWa mam tyle gier do ogrania z mojej wall of shame, że premierowo nie muszę kupować czegokolwiek, więc olewam to jak się kształtuje cena gry na premierę.

*- nie dotyczy żadnej z gier Blizza oraz większości gier EA i Ubi. ;)
Ostatnio edytowany: 2016-10-25 08:01:31

--
Jeśli wydaje Ci się, że wiesz już wszystko to masz absolutną rację... wydaje Ci się. ;)

supervegeta
supervegeta - Superbojownik · 5 lat temu
:‍Pajonk78 - zapomniałeś jeszcze dodać, że "pudełkowy odpowiednik" to często tylko ładną okładka na kartkę z kodem do Steama.

pckiller
pckiller - Superbojownik · 5 lat temu
Daj Pan spokój... Czekam, aż GTA5 stanieje do poziomu 100 pln bo szkoda mi pieniędzy. Dlatego GTA4 przeszedłem ostatnio kolejny raz z nudów

Pajonk78
Pajonk78 - Superbojownik · 5 lat temu
:supervegeta mea culpa: skleroza w mym wieku to może nic nowego, ale moja bywa legen-wait for it-daaaaaary - czego właśnie dała przykład.

--
Jeśli wydaje Ci się, że wiesz już wszystko to masz absolutną rację... wydaje Ci się. ;)

szatkus
szatkus - Superbojownik · 5 lat temu
:pajonk78 bo gry są coraz bardziej złożone. Głównie jeśli chodzi o grafikę. Przeciętny budżet i tak poszybował w górę jak wyszło PS3 i X360 (z powodu przegiętych podzespołów), a potem nadal rósł. Generalnie branża jest patologiczna, kupa wysoko wyspecjalizowanych pracowników tyra za niezbyt sprawiedliwe stawki, a sukces zależy od niestabilności emocjonalnej masy nastolatków. :salival pewnie by mógł więcej o tym powiedzieć

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Dragus90 - Bojownik · 5 lat temu
:pckiller GTA to jedyna seria, która jestem w stanie kupić w ciemno, a nawet złożyć preordera. Za 149 zł kupiłem edycję przedpremierową, z papierową mapą, artbookiem i innymi duperelami, dodatkowo ileś tam kasy na start w multi i imho gra jest warta każdej złotówki. 3 lata po premierze dalej dodają nowe rzeczy, żadnych płatnych DLC, żadnego pay2win, wszystko dostępne dla każdego, a gra to w większości sam miód i mam już nabite ładne kilkaset godzin. Ma to też odzwierciedlenie w cenie, bo od premiery spadła o jakieś 30 zł. 30 zł przez 3 lata!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gregor40 - Superbojownik · 5 lat temu
Gry wcale nie są drogie. To my mało zarabiamy. Przeciętna praca brutto to ok 4000, czyli ok 2800 netto. 17,5PLN na rękę na godzinę. Czyli circa jedna dniówka by zarobić te 150 zł za grę (tyle zapłaciłem za BF1).

Średnie wynagrodzenie w EU to ok 2600EUR, czyli ok 1820EUR netto. 11.4 EUR/h. 4,3h do gry. Dwa razy mniej.

Z drugiej strony dobra gra da nam ok 30h rozrywki, wychodzi ok 5zł/h. Nie majątek...

Do tego dochodzi jeszcze dysproporcja płac i jest duża grupa osób, które zarabiają znacznie lepiej niż te 18PLN/h. Więc może po prostu granie w w nowe gry w dniu premiery to luksus dla lepiej sytuowanych, a jeśli ktoś zarabia nieco mniej - ma do dyspozycji Humble Bundle i wyprzedaże.

arabek
arabek - Superbojownik · 5 lat temu
Dr4g0n-M4 - ty tutaj?

--
Hello world! Thanks for creating me. I'll keep an eye on your stuff. Love, Gary.

mahmurluk
Też pamiętam jak wszyscy cieszyli się, że z erą dystrybucji cyfrowej przyjdzie spadek cen, bo pudełka, płyty, transport, magazyny pójdą w odstawkę. A potem się okazało, że można sobie te oczekiwania w buty włożyć.

Pierwsza rzecz - stosunek cen do zarobków: nawet w Stanach ostatnio gracze burzyli się, że 60 dolarów za grę AAA to trochę sporo, a jeśli dobrze pamiętam to za 60 zł można było kupić nowy tytuł 15 lat temu.

Druga - coraz bardziej wyśrubowana grafika i budżety: co moim zdaniem nie usprawiedliwia brania pieniędzy za early access jak za skończony tytuł, a już szczególnie porzucania gry w ea i brania się za nowy tytuł jak tylko hajs się zgodzi (jak to z Rustem było). Albo ze zrobieniem dema z zupełnie wyrwanym poziomem, żeby tylko było fajne, a sama gra już taka nie była (Alien: Colonial Marines). Tak więc środowisko twórców też ma swoje za uszami.
DLC też swoje zrobiło w kwestii wkurzenia ludzi - zapłać $60 za grę, potem jeszcze drugie tyle w dodatkach, które zostały usunięte z oryginalnej wersji. Tu przynajmniej jest kilka firm, które nie biorą dodatkowego/przesadnego hajsu za dodatki i/lub wypuszczają bardzo wartościowe produkty.

Trzy - Fajnie że technologia się rozwija i efekty coraz lepsze, ale przez to masz do pobrania nawet 80 gb plików, co dla ludzi z kiepskim internetem może być zabójcze. Ostatnia afera z MGSem pokazała, że niektórzy najpierw zapłacili za grę, a potem za dodatkowy transfer, bo w ich wiosce jest tylko mobilny internet

Nie mam problemu z zapłaceniem za dobrą rzecz, ale uważam, że każda strona powinna zachować rozsądek. A poza tym są humble bundle i wyprzedaże steam (10. rocznica CoH <3), więc o ile ktoś nie ma parcia na zagranie w dniu premiery, to znajdzie cenę na swoją miarę.

salival
salival - Little Princess · 5 lat temu
:gen_italia nie wiem co się z kasą dzieje. Duża część budżetu zwykle idzie na marketing. "Szeregowcom" to płaci się właściwie orzeszkami Jeśli chodzi o zarobki, to ta branża stoi naprawdę nędznie ( brak płatnych nadgodzin, podstawowa płaca o wiele niższa niż w innych gałęziach IT/rozrywka itd. ). Owszem, są jednostki zarabiające dużo, ale nie każdy jest Cliffem Bleszynskim czy Johnem Carmackiem. W mniejszych firmach zarobki są wyższe, ale dla tych to każda gra jest "być albo nie być". Jak się nie sprzeda, to będzie to ostatnia gra. I zwykle tak jest. I to nawet nie musi być tak, że "góra" firmy wypłaca sobie duże pieniądze. Pracowałem dla małego studia-startupu jakiś czas, gdzie szefowstwo w ogóle wypłaty nie brali przez pierwszy rok, aby jednocześnie móc zatrudnić lepszych ludzi i dać im finansową motywację do pracy. Ale i to nie pomoże. Z tej branży się ucieka, a nie do niej idzie. Kiedyś chyba pisałem tu moją teorię, dlaczego ta branża wygląda tak a nie inaczej. Jak nie pisałem to chętnie napiszę W skrócie to zgnilizna. Odkąd odszedłem, mam pracę 8-godzin dziennie z płatnymi nadgodzinami ( jeśli te w ogóle się pojawią, od roku nie miałem nawet jednej dodatkowej godziny ) i właściwie żadnego stresu, to nawet fakt, że pracuję dla korpo nic nie da - do gamedevu nie wrócę, choćby mnie torturowali

:gregor40 moim zdaniem gry są drogie. Konsolowe to 50 funtów i więcej, a i PC daleko w tyle nie pozostaje. Rzeczywiście w Polsce zarobki nie są jeszcze na właściwym poziomie, ale np. w UK wcale nie jest tak różowo pod tym względem, szczególnie jak pamięta się czasy, że nówka konsolowa kosztowała niecałe 30 funtów. Za 35 miało się kolekcjonerkę. Nie wiem jak w innych krajach, ale w UK gry ogólnie uważa się za drogie produkty.

--

gen_Italia
gen_Italia - Amator trójkątów · 5 lat temu
Dawaj teorię

--

Rafixx
Rafixx - Superbojownik · 5 lat temu
:pckiller Jest promocja na steam-ie do piątku na GTA5 i jest w okolicach stówy.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gregor40 - Superbojownik · 5 lat temu
:salival Jeszcze do cen. Trzeba by zrobić dokładne badania ekonomicze, ale pamiętam moją pierwszą grę na PC-CD. To był Magic Carpet. Grałem już wtedy od ładnych paru lat, ale w piraty. Rok 1995, kwiecień, zaraz po denominacji, od rodziców na imieniny dostanę grę. Nie pamiętam ile kosztowała - ale pamiętam, że nie była tania - bo musiałem się do niej dołożyć z oszczędności i pamiętam, że było ją wściekle ciężko dostać na CD - we wszystkich sklepach była wersja na 10 dyskietkach. Po perypetiach jednak się udało

Nie mogę znaleźć ówczesnej ceny, ale kosztowała ok 130 zł wtedy. A siła nabywcza złotego była wtedy wyższa. Wysiliłem się i znalazłem Secret Service z tamtych dni (luty 1995) i recenzję, na podstawie której się tak napaliłem. Niestety nie ma ceny. Da porównania ( z tego Seret Service)
- Under a Killing Moon - przedstawiciel popularnej wtedy przygodówki-hybrydy filmu i CGI, efekt zachłyśnięcia się technologią CD-Romów i 650MB miejsca - 220 zł
- Ecstatica - 80 zł
- Lands of Lore - 113 zł
- Police QUest 4 - 113 zł
- Cyberwar - 240 zł
- Relentless - 260 zł

Ale też gry bardzo szybko taniały - wśród ogłoszeń sprzedawców wysyłkowych są pełne cenniki gier na PC.
Dyskietkowe - od 11 zł za Janosika do 114 za F-14 Fleet Defender
CD-ROM: od 79 za Theme Park do 200 za dragon lore

zestaw 486 66MHz z monitorem i peryferiami - ok 4000PLN z VATem

Tak wiec gry są w podobnych cenach kwotowo - a znacznie tańsze w przeliczeniu na siłę nabywczą. Warto dodać, że przeciętne miesięczne wynagrodzeni wynosiło ok 705 zł brutto a więc ok 500 zł netto. Ok 3 zł za godzinę. A więc na grę w dniu premiery (załóżmy te 130 zł) trzeba było przepracować 43 godziny - więc tydzień. Teraz wystarczy dniówka.

Więc nie narzekajmy.

skrzyp
skrzyp - Superbojownik · 5 lat temu
Też pamiętam moją pierwszą oryginalną grę - był to Teenagent zrobiony przez Metropolis, a wydany przez CD Projekt. Reklamowany jako "pierwsza polska gra na CD" kosztował mnie 63 zł. Rok? Hmm, chyba 1996?

A kompy? 4500 zł za Pentium 75 Mhz z monitorkiem Hyundai 14' w 1995 roku...
Ostatnio edytowany: 2016-10-27 17:58:57

mahmurluk
Nowe kolodudi za 80 euro/baksów Co z tego, że z remasterowanym Modern Warfare, szykuje się piękna gównoburza.
Forum > Grajdołek Mistrzów > Po..ło ich z tymi cenami? Narzek PC
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj