Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Grajdołek Mistrzów > Czego oczekujecie od gry?
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2016-01-09 21:38:49 Zgłoś
Tak mnie naszło to pytanie po tym jak :dino napisał, że nie grał w NBA 2 K16 bo przeczytał w necie, że w trybie kariery rodzeństwo i rodzicie Playera są zawsze czarni, nawet jak się wybierze białego gracza.

Czy Wy też rezygnujecie z danej gry przez takie bzdury?
Czy to, że w grze czasem spadnie ilość klatek albo coś jest lekko niedopracowane przesłania Wam całą radość z grania?

Analizuję Wasze wypowiedzi i widzę, że dla niektórych liczy się coś innego w graniu niż dla mnie.

Ja szukam przede wszystkim grywalności, radości z gry i przyjemności. Jak gra sprawia, że wracam do niej mimo pierdołowatych i faktycznie nie wpływających na rozgrywkę "błędów", to wtedy uważam że tytuł jest dobry. Grafika i dopracowanie jest oczywiście ważne ale to nie sprawia, że gra automatycznie staje się dobra.

Dlatego mam min. Wii U. Dla radości z grania. Uwielbiam Mario i świat Nintendo. Hahahha, grafika odstaje od PeCetowej ale co z tego? Uwielbiam to. Oczywiście, nie zatrzymałam się na czasach NESa (chociaż mam w szafie) i 8 bitach, ale to całe podniecanie się grafiką (która też jest ważna ale bez przesady) jest dla mnie - sorry za porównanie - jak powiększanie sobie penisa za pomocą supersamochodu (mniej więcej o to mi chodziło, wiecie o co chodzi ).

Dla wielu osób tutaj gra to konkurs na ilość FPSów albo na hiper-ultra-wypas grafikę. Pograją, pograją, zapal opada i tyle.

Takie tam luźne przemyślenia.....i wracam do NBA 2K16

--
Þetta reddast
dino40i4
dino40i4 Superbojownik od 26 kwietnia 2005 | Karolewo | GG: 2958967
2016-01-09 21:52:25 Zgłoś
zialena82 nieee, uogólniłaś do absurdalnego fragmentu.
We wpisie wcześniej czepiłem się tego, że drużyna przegrywająca zaczyna zbyt często trafiać. Nawet przeciętni zawodnicy .
Taka "bzdura" nazywa się brak balansu. W każdym 2k było coś takiego jak suwaki i oryginalnie były zwalone po prostu.

O grafice nie ma co gadać, miałem C64, grałem w FM i CM, a Maxa przeszedłem na 15 klatkach... grafika nigdy nie grała roli. Płynność... to co innego. Ale masz rację, że ludzi pewnie czasami zbytnio boli ilość detali i rozdzielczość.

Na emulatorach, NESA i SNESA sporo czasu spedziłem. Mam GBA i odpalam w trasie bo bateria trzyma 10h.

W tym akapicie chciałem być seksistą, ale sobie daruję .

a gra? Ma mi zapewnić ilość godzin zabawy godną 100zł, czyli minimum 3-4 filmy.
Ostatnio edytowany: 2016-01-09 21:58:41

--
KsiazeIktorn
KsiazeIktorn Superbojownik od 26 lutego 2009 | Drakmor
2016-01-09 21:53:57 Zgłoś
W grze najważniejsze jest to nieuchwytne "Coś" (niekoniecznie to od Johna Carpentera) które jest absolutnie niemierzalne.Co więcej dla każdego znajduje się w innym miejscu. Ja na ten przykład nie znoszę ścigałek i gier sportowych za to uwielbiam RTS i jak gierka jest fajna to nawet większe błędy nie przeszkadzają.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2016-01-09 21:54:55 Zgłoś
Madzialena - Tynf Grajdołka


Żeby ni była za długa
Żeby była krwawa
Żeby miała dobrą muzę
Żeby nie była za trudna

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bastek667 Bojownik od 12 września 2007 | Gorlice | GG: a co to?
2016-01-09 22:20:57 Zgłoś
Cóż ciężko określić co przyciąga do gry. Są różne gusty,każdemu się podoba co innego. Dla mnie ważne są fabuła i klimat (Alan Wake , do tej pory nic mnie bardziej nie wciągnęło). Ale zdarza się że podobają mi się gry które tego nie mają w ogóle (vide cs:go). Czasami jest to po prostu satysfakcjonująca dynamika, wyszukany humor, interesująca konstrukcja świata czy rozwój postaci i kompletowanie ekwipunku.

Nie patrzę zbytnio na grafikę. Nawet jeśli gra była przepiękna, ale niczym innym innym mnie nie przekonywała, to po prostu odstawiałem ją po krótkim czasie. Co prawda niezbyt przyjemnie gra się w coś co wygląda okropnie, ale są gry które które pomimo szczątkowej, lub już mocno przestarzałej grafiki potrafią oczarować gracza innymi środkami. Wiele genialnych gier odkryłem przez ten rok odpalając tytuły sprzed ery x360/ps3.

Nie lubię za to sportówek(nie dotyczy ścigałek) i gier które stawiają przede mną bezsensowne zadania. Przynieś N rzeczy X do Y to chyba najgorszy z możliwych questów, jaki ktoś może wymyślić. Dlatego odrzuca mnie każda gra MMO. Inny częsty błąd? początek jak u Hitchcocka, aby zaraz tempo poleciało w dół i ślamazarnie prowadziło dalszą narrację.

Co do tematu FPS'ów - nie gram na jakimś wypasionym sprzęcie, więc często jestem zmuszony grać na minimalnych, aby gra w ogóle była grywalna. Czasami wynik 20 fpsów jest dla mnie zadowalający.

--
Ad mortem defecatam...
LupinIII
LupinIII Bojownik od 20 grudnia 2014 | Tannhauser Gate
2016-01-09 22:49:58 Zgłoś
Od gry oczekuję po prostu... rozrywki. Raczej oczywiste. Pomijam oczywiście fakt, że ludzie mają różne bardziej precyzyjne wymagania, typu: gatunek, fabuła, grafika, itd. Ale jeśli gra nie dostarcza zabawy to pozostałe jej cechy nie mają znaczenia.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2016-01-09 22:57:56 Zgłoś
W grach oczekuję przede wszystkim dobrej historii, z fajnych bohaterów, interesującej mechaniką, rozwoju postaci, uczucia, że to moje umiejętności wpływają na przebieg akcji (np. Dark Souls).
Grafika nie ma wielkiego znaczenia, o ile estetyka gry do mnie przemawia (np. Binding of Isaac czy Transistor).
Nie lubię w grach niespójności z zasadami i światem przedstawionym w grze (np. w Batmanie:AK nieraz miałem wrażenie, że Batmobil działa jak chce; albo, że nagle jedna postać pojawiła się niczym filip z konopi i mamy się czuć z nią związani), nie lubię przymuszania do nudnych, powtarzalnych zadań (znowu patrzę na ciebie Batman:AK - bo na świeżo; jest to też główne przewinienie Fallout 4), nie lubię wygórowanego poziomu trudności dla samej trudności (dobry przykład to Dark Souls 2, w którym wiele momentów było niepotrzebnie frustrujących-nie trudnych, ale frustrujących). Nie przepadam też za grami, w których nie odczuwam progresu z gry (np. rouglike, w którym po godzinie grania i chwilowym pechu nie dostaję żadnej nagrody).
Rzeczą, która odrzuca mnie na początku jest fatalne sterowanie i interfejs (seria Assasins Creed)

--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2016-01-09 22:58:28 Zgłoś
:dino40i4 w 2k16 też są suwaki.

No tak, teraz mówicie, że grafika nie ma znaczenia ;)

--
Þetta reddast
LupinIII
LupinIII Bojownik od 20 grudnia 2014 | Tannhauser Gate
2016-01-09 23:03:42 Zgłoś
Dodatkowo: każda gra ma swoje własne zalety, które niekoniecznie moga być zaletami w innej grze. Niezmienne pozostanie tylko poszukiwanie grywalności.

Nie rozumiem ludzi, którzy grają w grę tylko dlatego "bo zajebista grafa". Ja rozumiem, że można być pod wrażeniem grafiki, ale sama grafka to za mało.

--
Gietek
Gietek Superbojownik od 6 lutego 2002
2016-01-09 23:05:09 Zgłoś
Gry z serii - od nich oczekuję nawiązań do poprzednich gier, a jednocześnie czegoś co odróżni tytuł od poprzedniej części.
Gry które nie są sequelami/prequelami - gra po prostu musi mnie wciągnąć. Nowe gry powinny być w jakimś stopniu oryginalne. Gry fantasy, w których spełniamy starożytną przepowiednię ble ble ble dupa dupa, są dla mnie kwintesencją nudy i powtarzalności.
Nie interesuje mnie retro pikseloza pod przykrywką "indie".
Poza tym jest oczywiście kwestia kategorii - sportowe, mmo oraz zręcznościówki mnie nie interesują.

Tak na marginesie czuję, że gry dobrnęły do pewnego ślepego zaułku, w którym nie ma mowy o jakiejś rewolucji czy wielkiej innowacji. Wszystko już było.

--
dino40i4
dino40i4 Superbojownik od 26 kwietnia 2005 | Karolewo | GG: 2958967
2016-01-09 23:10:38 Zgłoś
zialena82 czyli nadal muszę sobie ustawić tak grę, żeby w ogóle miała sens? Więc jedyna nowość to składy i grafika? Szał. W TV sport basketball sam wpisywałem składy...
Ta, która wytyka jaranie się grafiką...

:lupiniii ma rację, jedni lubią strzelanki, inni przygodówki. Żadnej osoby nie zachęcisz do grania w coś innego.

:gietek to samo mówili ludzie, co się mylili o rozwoju technologii itp. ograniczała ich wyobraźnia.
Ostatnio edytowany: 2016-01-09 23:14:09

--
filonpl
filonpl Superbojownik od 12 maja 2006 | Wrocław
2016-01-09 23:12:49 Zgłoś
Podobnie jak :lupiniii oczekuję od gier rozrywki, aczkolwiek zależnie od gry inaczej tę rozrywkę definiuję. W przypadku ścieraczy zębów w stylu "super meat boy" rozrywką jest pokonywanie piekielnie trudnych poziomów, w przypadku gier fabularnych rozrywką jest historia, a gdy gra fabularna staje się zbyt trudna zaczyna mnie wkurzać. Nie jestem wielkim fanem symulatorów, bo od gier nie oczekuję odtwarzania rzeczywistości a tworzenia alternatywnej, ciekawszej i bardziej growej. W grach zręcznościowych kluczowa jest satysfakcjonująca mechanika, w przypadku fabularnej historia i bohaterowie. A grafika? Wystarczy, że nie odpycha, po chwili i tak przestaję na nią zwracać uwagę.

--
EOF
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
yhhtim Bojownik od 5 maja 2009
2016-01-09 23:14:12 Zgłoś
:ksiazeiktorn , świetnie powiedziane - niektórzy będą z zaangażowaniem grać w najgorsze guano, podczas gdy inni szybko porzucą hiper-super grę. Wszystko według gustu i często nawet podobne gry nie będą tak samo hołubione, bo jedna z nich nie będzie miała "tego czegoś". Ja np. w zakresie gier i muzyki jestem dosyć sentymentalny - podoba mi się wszystko co już przeminie i jest stare - ulubiona gra to Knights of Merchants (dostałem na jakieś święta, kilka lat przeleżała w szafie aż w końcu się z nią przeprosiłem i nie żałuję). I teraz każdą inną grę przyrównuję do poprzednich, jestem sceptyczny i szybko porzucam. Dlatego też najlepiej wypadają te gry wobec których nie mam oczekiwań - tak np. było z Vampire Rain. Grafika, klatki itd. - mam w dupie, musi być "to coś", którego nie da się zidentyfikować.

Co do NBA, to zawsze mnie wkurzał Iverson. Chłop całe życie był słaby "za trzy", w grze też miał raczej statsy w tym punkcie obniżone, ale ładował bez litości i po kolei kilkanaście pkt zza łuku.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2016-01-09 23:17:54 Zgłoś
:gietek Chyba się nie zgodzę z tym ślepym zaułkiem - w niedalekiej przyszłości czeka nas VR, a Wiedźmin 3 pokazał, że można stworzyć grę z otwartym światem, który nie jest wydmuszką - już wpłynęło to na np. przyszłego AC (plotka). Poza tym, jest, rzekomo, znakomite Undertale (jeszcze nie grałem). IMO gry mają się nieźle.

Swoją drogą chciałbym dorzucić przykład niespójności zasad gry - w DS2 w pewnym momencie przeciwnicy rzucają w naszą stronę zaklęcie Strzała Duszy. Ale my tych przeciwników nie widzimy, z powodu ograniczeń silnika gry, oraz nie możemy rzucić na nich tego samego czaru, bo są poza zasięgiem. Niespójne, sztucznie podnoszące trudność, męczące i frustrujące. Albo smok ze 100% szansą na 1 hit killa. Albo przeciwnicy z trackingiem 360 stopni. Tiaa, DS2 było frustrująco-męczące, a nie trudne.

--
dino40i4
dino40i4 Superbojownik od 26 kwietnia 2005 | Karolewo | GG: 2958967
2016-01-09 23:19:54 Zgłoś
w ogóle co do gier i grania. Wapniaki się robimy. Ja pamiętam okres, że zagrałem we WSZYSTKO co wyszło. Teraz mi się nawet nie chce. Raczej coś szybkiego itp. A rpgi leżą i w sumie się marnują.

NBA ograłem z kartką w ręku i wspol w akademiku. Każdy mecz był spisany

--
LupinIII
LupinIII Bojownik od 20 grudnia 2014 | Tannhauser Gate
2016-01-09 23:20:29 Zgłoś
:filonpl Podpisuję się trzema rękoma!

--
zyggi
zyggi Superbojownik od 29 sierpnia 2003 | Ełk (Lyck) | GG: 7344079
2016-01-09 23:41:09 Zgłoś
nie czytałem dokładnie ale zacytuję klasyka: "Biali nie potrafią skakać "

--
"...niczego o Nas nie ma w Konstytucji..."
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2016-01-10 00:04:53 Zgłoś
:dino40i4 coś w tym jest. Obecnie mi jest bardzo ciężko wciągnąć się w jakąkolwiek grę. Kiedyś kupowałem wszystko jak wychodziło. Dziś zwykle nawet nie ciągnie mnie do nowych gier ( i nie jest to kwestia, że są nowe i "kiedyś było lepiej" ). Zaczynam grę i sukcesem jest jak nie znudzę się i nie odpadnę po pierwszej godzinie. A jeśli już gram, to często jest to czysto mechaniczne. Po prostu robię coś, co mnie jakby ktoś zapytał, w ogóle nie obchodzi Gram, bo jest włączone Jak wyłączę, to gra pójdzie w kąt. W ten sposób Fallout 4, MGS5 czy ostatni Dragon Age skończyły - od 1 godziny do może 5 i już więcej do nich nie wróciłem. A im dłuższa gra tym mniej mi się chce. Od W3 jakiś czas temu też odpadłem. Teraz audiobooki jakoś zachęciły mnie do odświeżenia gry, ale ile to potrwa? Zapewne po tym weekendzie już nie odpalę W3

A co do tematu - nie mam pojęcia czego oczekuję. Możliwe, że dobra fabuła i dobry gameplay są ważne, ale zdarzyło mi się dobrze bawić w grach ze złą fabułą lub fatalnym gameplayem. Nie ma więc reguły. Najgorsze, że z wiekiem coraz mniej mnie do grania ciągnie.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ikarkoz Bojownik od 20 czerwca 2008
2016-01-10 01:10:17 Zgłoś
Grywalności, gra nie musi być z wodotryskami graficznymi, ale powinna mieć ciekawą fabułę, nie być zbyt łatwa i wciągać, żeby gracz był ciekawy co wydarzy się za chwilę.
I to tyle, nic więcej nie potrzeba...

--
Pytania z rżycia wzięte.
Szamano
Szamano Superbojownik od 4 stycznia 2008 | Nie przesadzajmy, miasto to duże słowo. Raczej miasteczko, mieścina, jest urząd, jest poczta.
2016-01-10 02:18:44 Zgłoś
Najważniejsze, żeby gra nie była miałka .

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2016-01-10 07:25:18 Zgłoś
Z grami jest jak z kobietami.

Nie do końca ważna jest grafa, jeśli świetna jest grywalność

--
Zieelo
Zieelo Bojownik od 24 maja 2008 | Polanów
2016-01-10 10:28:37 Zgłoś
W niektórych grach cenie sobie otwarty świat, nietuzinkową mechanikę, czy ciekawą fabułę. Ale przede istotnym dla mnie jest KLIMAT. Potrafię grać w grę która jest oceniana przez społecznosć graczy jako średnia bądź nawet słaba (jak np Scarface którego ogrywam raz na rok, dwa lata), ale jeśli łapie "wczutę" - gram. Co ciekawe, GTA V, przez wielu uznawana za najlepszą część serii dla mnie pod względem wczuty jest najgorsza - nijacy bohaterowie (no dobra, Trevor był ok), nijaka fabuła, niby mnóstwo aktywności pobocznych ale jakieś takie to wszystko... nijakie ;) Przechodziłem ją prawie 2 miesiące, pod koniec grałem już tylko z obowiązku (?), a multi nie ruszyłem do dziś bo nie mam z kim grać.
W niektórych grach, zwłaszcza tych nowszych, ważny dla mnie jest też otwarty świat - teraz ogrywam po raz drugi Far Cry 4 i mnogość zadań pobocznych i losowych wydarzeń jest po prostu idealna, co chwilę coś się dzieje Z tego samego powodu przypadł mi też do gustu Shadow of Mordor*

Grafika...Czasami gram na emulatorach 8 i 16 bitowych konsol. Czy muszę dodawać coś więcej? ;)

* "Shadow of Mordor jest grą słabą bo jest w niej za dużo do grania". Kto zgadnie czyja to opinia - z tego forum - może kupić sobie 4pak piwka.

--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2016-01-10 11:12:55 Zgłoś
:dino40i4 ale czy ja pisałam coś o grafice w NBA 2K16?
Oczywiście, grafika jest dobra i to jest na plus ale poza tym gra ma w sobie coś czego ja szukam - grywalność.

A Ty na razie oceniłeś tę grę w nią nie grając, tylko na podstawie opinii w internecie. W taki sposób to można nigdy w żadną grę nie zagrać bo zawsze znajdę się jakieś krytyczne głosy. Obojętnie do jakiej produkcji.

Pomijając te wszystkie pierdołki bez znaczenia w NBA2 K16 GRA SIĘ PO PROSTU BARDZO DOBRZE. I to się liczy.

Czyli wychodzi, że tylko dla Miśka najważniejsza w grze jest grafika i granie na ultra?

--
Þetta reddast
Gietek
Gietek Superbojownik od 6 lutego 2002
2016-01-10 11:30:12 Zgłoś
:lordkaftan VR ma się nijak do tego co napisałem. To przeniesienie gry na kolejną platformę i to wszystko. W3 pokazał, że można stworzyć świetną grę, ot co. Zawstydził innych twórców tym, że po prostu można. Nie widzę w tym niczego rewolucyjnego. Tak samo jak nie widzę niczego rewolucyjnego w F4, MGS5 ani w DragonAge ani e FarCry4. F4 z pipboyem i aplikacją na smartfona to w dalszym ciągu tylko gadżet, którego niewielu używa.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2016-01-10 12:14:31 Zgłoś
zialena82 Dla mnie granie na Ultra oznacza 60FPSów zamiast 30, zwiększony dystans pojawiania się przedmiotów, lepsze tekstury, itp. Jeżeli gra jest słaba to super grafika na ultra jej nie uratuje, ale jeśli gra jest dobra, czyli zawiera rzeczy, o których pisałem wcześniej, to lepsza grafika tylko jej pomaga.
Aktualny przykład z mojej strony to W3 - za pierwszym razem przeszedłem na niskich ustawieniach, teraz gram na ultra. Niby w samym gameplayu nic się nie zmieniło, a jednak gra się przyjemniej . Przynajmniej zbroje w rozmowach nie wyglądają jak kwadraty rozmazane kupą.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Demoneq Bojownik od 7 kwietnia 2009
2016-01-10 15:26:12 Zgłoś
zialena82

https://2.bp.blogspot.com/-Y3ERmT8IvRQ/Te2Ulq6MhzI/AAAAAAAAESE/H3JCFr5-2Fc/s400/start_140.png - to screenshot jednej z gier, w którą grałem w zeszłym roku, oryginalnie wydanej w 1988.

Historia, grywalność itp. > grafika i co tam jeszcze.
Ostatnio edytowany: 2016-01-10 15:27:26

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bastek667 Bojownik od 12 września 2007 | Gorlice | GG: a co to?
2016-01-10 16:31:45 Zgłoś
:demoneq odkrywanie starych gier jest fajnym doświadczeniem. W tym roku może nie brałem się za tak stare tytuły, ale zagranie w Farenheita czy American McGee's Alice zostawiło miłe wspomnienia Do tego masa gier z konsol Nintendo czy pierwszych dwóch plejek. to były złote czasy gier, przed tym jak branża stała się ogromnym biznesem nastawionym tylko na zysk. Wtedy czuć było pasję twórców włożoną w ich dzieła.

--
Ad mortem defecatam...
Misiek666
Misiek666 SIURBEMEDIZAPREKUNDA od 4 listopada 2003 | Warszawa Praga
2016-01-10 16:41:53 Zgłoś
Zależy od fazy. Mam fazy na ścigałki to wtedy gram w nie tygodniami. Mam fazy na strzelanki to podobnie. Teraz mam fazę na Settlersów i jednocześnie gram w V, VI i VII. Nie ma reguły.

--
Nie zezwalam na korzystanie z moich wrzutów na Demotywatorach!
___green
___green Superbojownik od 24 sierpnia 2006 | Poznań | GG: Allin
2016-01-10 16:55:15 Zgłoś
Ciężko w sumie powiedzieć. Jeżeli do gry wracam po długiej przerwie i gram/przechodzę ją znowu (Max Payne, Skyrim, Binding of Isaac, Bioshock, Don't Starve, Dead Space, Amnezja, Far Cry 3, GTA; Vice City/San Andres, Age of Empires,The Suffering albo Dead Island) to dla mnie po prostu bardzo dobra gra. A wiele podobnych do wyżej wymienionych tytułów (Miasmata, Hotline Miami, The Forest, Dragon Age, Dying Light, Outlast, Dishonored, Alien: Isolation czy Shadow of Mordor) często nawet nie przeszedłem do końca i nie miałem ochoty do nich wracać. Jak przy dobrym drinku: odpowiednie proporcje fabuły, klimatu, grafiki i gameplayu to przepis na sukces
Ostatnio edytowany: 2016-01-10 16:57:23

--
I promise to treat you as good as my leather and ride you as much as my harley
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2016-01-10 21:24:09 Zgłoś
Ale z drugiej strony patrząc to czasami nie warto wracać do kultowych gier z dzieciństwa bo można się rozczarować. Ta magia, która im towarzyszyła chyba mocno była powiązana z tym, że graliśmy w nie w dzieciństwie co samo w sobie jest magiczne. Próbowałam kilka razy zagrać w moje ulubione retro i doszłam do wniosku, że nie będę sobie psuć wspomnień. Nie chodzi o grafikę. Coś więcej.

To tak jak ludzie po 50-60 często z łezką w oku opowiadają o latach 70-80. Nie były one same w sobie super ale wtedy przypadała ich młodość i pamiętają wszystko przez różowe filtry

--
Þetta reddast
Forum > Grajdołek Mistrzów > Czego oczekujecie od gry?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj