Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > Roladki w zielonym sosie
HerCoolAss
HerCoolAss - Superbojowniczka · przed dinozaurami
Potrzebne:

Sos:
maly garnuszek
okolo 3/4 szklanki wody
kostka rosolowa (np. Knorra)
majeranek
zielony pieprz (caly, nie mielony!!)
bardzo gesta smietana

Roladki:
wolowina w plastrach (ile tam kto potrzebuje, minimum 2 plastry na osobe)
wedlina jakas wedzona ( w Polsce dobra bedzie chyba wedzonka krotoszynska...o ile dobrze pamietam. Generalnie chodzi o to, zeby to byla taka slonawa wedlina, nie gotowana... i musi byc cieniutesienieczko pokrojona)
folia aluminowa

Przygotowujemy roladki: pojedynczo kladziemy plastry wolowiny na kawalkach folii aluminiowej, na nich kladziemy centralnie wedline, zawijamy roladki, ktore zawijamy z kolei w folie, zaginajac zawiniete konce do gory (brzmi skomplikowanie, ale jest bardzo proste w wykonaniu). Ladujemy do jakiejs zaroodpornej michy, czy kto tam co ma i wkladamy do piekarnika na jakies 1,5 godzinki na 185-200 stopni(zalezy od piekarnika)

Przygotowujemy sos: wlewamy wode do garnuszka, wrzucamy sporo majeranku i pieprzu (tylko go bron Boze nie tluc przedtem! ma byc caly, bo inaczej wyjdzie bardzo mocne i generalnie smak sie straci!), wrzucamy kostke i rozpuszczamy na wolnym ogniu. gotuje sie to, dopoki sie woda mniej wiecej nie wygotuje(ma zostac troche tylko na dnie, nie za duzo, ale tez uwaga, zeby nie przypalic). Dodajemy smietany, troszke gotujemy, ale nie za dlugo, zeby sie nie zwazylo.

Podajemy roladki wykwintnie polane sosem. Palce lizac! Banalne w wykonaniu, a robi wrazenie... (np. na tesciowej ;) )

Smacznego!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
amona - Bojowniczka · przed dinozaurami
hmmm..... może być, ze robi wrażenie.... .... na teściowej



:mniam i
Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > Roladki w zielonym sosie
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj