Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > O olejach będzie.
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-13 18:30:53 Zgłoś
Ikonka z krzyżykiem, bom ciekawa waszych wypowiedzi.
Od dawna już zarzuciłam smażenie na tanim oleju rzepakowym. Do niczego mi nie pasuje, śmierdzi, psuje smak i teksturę większości potraw. Mam jednak wielką słabość do olei szlachetnych. Z rzadka używam ich do smażenia, zdecydowanie wolę tłuszcze zwierzęce, jednak czasami się nadaje. Dodaję też olej do pieczenia.
Dawno, dawno temu moim odkryciem była oliwa. Najlepiej przywiziona z wakacji w Grecji. Przez pewien czas byłam przekonana, że jest najdoskonalszym tłuszczem roślinnym, jaki odkryto i nic jej nie pobije.
Stosowałam ją do sałatek i do smażenia tych rzeczy, które wymagają jeno delikatnej obróbki termicznej, czyli krewetek, pomidorów, czy kurżetek.
Przez pewien czas lubiłam też olej z pestek winogron, jednak szybko mi się znudził.
Bardzo fajnym odkryciem był olej arachidowy, ciemny, aromatyczny. Do dzisiaj lubię polędwiczki smażone na tym oleju, przyprawione jedynie nieznacznie solą i pieprzem.
Zakochałam się w oleju sezamowym. Doprawiam nim niektóre sałatki, smażę "szybkie" mięso, generalnie używam do kuchni azjatyckiej.
W ramach eksperymentu kupiłam olej dyniowy. Sprawdził sie do doprawiania ryżu. Jestem mocno ryżożerna, doskonale ugotowany basmati z kilkoma kroplami ryżu dyniowego stanowi dla mnie samodzielne danie. Niestety, jest nieprzyzwoicie drogi.
Lubię też olej orzechowy, ale nie widzę dla niego wielu zastosowań. Bardzo pasuje do bakłażana, i właściwie nic poza tym. Mam w domu dużą butelkę i obawiam się, że się w najbliższym czasie zepsuje.
A moje ostatnie odkrycie to dziewiczy olej rzepakowy. Jest cudowny, gęsty, złotozielony. Pachnie obłędnie. Pasuje do twarogu, sałatek, do pieczenia ryb, do podpieczonej bagietki. Niech się schowa oliwa z oliwek, z resztą spotkałam się z okresleniem "oliwa północy".
A jakie wy znacie, lubicie i stosujecie oleje?

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2012-12-13 20:16:22 Zgłoś
O, właśnie mi przypomniałaś o daniu które od dawna chciałem sobie zrobić, ale zawsze zapominałem kupić oliwę truflową

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-13 21:46:42 Zgłoś
Dawaj przepis!

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2012-12-13 22:01:43 Zgłoś
Z tego co mi wujek gógiel wypluł zwie się to spaghetti aglio olio. Jadałem u znajomego który powiedział że to najprostsza wersja tego dania.
Makaron spaghetti, albo ogólnie taki jaki komu najbardziej odpowiada ;) Na dwie osoby, więc tak jak apetyty trzymają, myśmy gotowali z ok 200-250 gram makaronu i na taką ilość podam resztę składników.
5-6 łyżek oliwy truflowej
Kawałek ostrej papryczki (ilość zależy od upodobań do wypalania gardła)
3 duże ząbki czosnku
Pęczek natki pietruszki
Starty parmezan (osobiście zastępuje hajnowskim serem carskim, naprawdę niezły a tańszy od parmezanu)
Sól i pieprz (soli można tak po prawdzie nie dawać, tylko tyle co do makaronu)
Wrzucasz makaron do gotowania, a na patelnię wlewasz oliwę, przesmażasz przez minutę posiekany czosnek, dorzucasz posiekaną papryczkę i po kolejnej minucie wrzucasz makaron ugotowany al dente żeby wchłonął oliwę. Na talerzu posypujesz posiekaną natką, serem, i odrobiną świeżo zmielonego czarnego pieprzu.

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
math1982
math1982 Superbojownik od 7 listopada 2005 | Lubin
2012-12-13 22:33:27 Zgłoś
Nie znoszę oliwy z oliwek, śmierdzi mi witaminą A+E ;(

--
Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-13 22:37:56 Zgłoś
:tomcat_tc Carski jest super. Ja dużo kombinuję ze swojskimi podróbami parmezanu i jak dotąd mój ulubiony to litewski dziugas i szafir.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2012-12-13 22:37:59 Zgłoś
:math1982- zależy jakiej próbowałeś, są oliwy z oliwek i z oliwy z oliwek. Chłam który przeważnie sprzedają w sklepach nie ma się nijak do dobrej, ręcznie tłoczonej oliwy. Jak taką dostaje to z samą bagietką pochłaniam

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2012-12-13 22:39:25 Zgłoś
:malinova- dziugas też jest smaczny, szafiru spróbuje jak znajdę

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-13 22:39:35 Zgłoś
:math1982 Każda? Bo one są dość zróżnicowane zapachowo jednak. Jestem bardzo ciekawa,, czy podpasował by ci dziewiczy rzepakowy, bo on jest trochę do oliwy podobny, ale moim zdaniem pięć razy lepszy.

--
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-13 22:45:00 Zgłoś
Jest szafir i rubin. Oba parmezanopodobne, ale trochę różne.

--
math1982
math1982 Superbojownik od 7 listopada 2005 | Lubin
2012-12-14 07:49:37 Zgłoś
:malinova w Zamościu na bazarkach, czy tam rynkach sprzedają olej własnej produkcji, nie wiem dokładnie jaki, ale w plastikowych butelkach, będę się musiał dowiedzieć, być może to ten dziewiczy ;) Jest takiego ciemno złotego koloru.

--
Boże pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
myszsza
myszsza Superbojowniczka od 10 lutego 2004 | Wrocław
2012-12-14 13:56:18 Zgłoś
:malinova jest jeszcze bursztyn, chyba najsmaczniejszy. Do smażena używam oleju z ryżu, do doprawiania potraw oliwy z Krety, oleju sezamowego i dyniowego.

--
Ratując jednego psa, nie zmienisz świata, lecz zmienisz świat dla tego jednego psa.
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2012-12-14 14:37:52 Zgłoś
A próbowałaś oleju kokosowego? Nie zmienia smaku potrawy, ma wysoką temperaturę spalania

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-14 21:42:25 Zgłoś
W ryżowym ostatnio smażyłam sajgonki i się sprawdził. Następnym razem przetestuję kokosowy, chociaż jestem sceptyczna, bo słyszałam, że jest okrutnie niezdrowy.

--
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2012-12-14 21:47:36 Zgłoś
Niezdrowy? Ja czytałam coś wprost przeciwnego, słyszałam wiele pochlebnych opinii...

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-14 22:15:23 Zgłoś
Mi gdzieś wpadła informacja, ze kokosowy zawiera tłuszcze trans, czy tam cis, nie pamiętam które są które. Ale sprawdzę rzetelnie.

--
malinova
malinova Bojowniczka od 14 maja 2011 | Gdzieniebądź
2012-12-14 22:19:17 Zgłoś
A tak a propos parmezanu mi się przypomniało, jak we wczesnych latach 90 jakaś ciotka przywiozła z Włoch prawdziwy, niewyobrażalny majątek jak na nasze kieszenie parmezan i próbowała go na kanapkach spozywać. Stwierdziła, ze jest paskudny, na co dziadek, stary Lwowiak stwierdził, że to przecież do kanapek się nie je, tylko do sałatek, pilawu i flaków się dawało, a i tak we Lwowie lepsze takie sery robili...

--
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2012-12-14 22:42:48 Zgłoś
Zawiera nasycone kwasy tłuszczowe - jeśli będziesz go jadła jak jogurt i w znacznych ilościach, to LDL Ci podskoczy, ale (!) podniesie się (i to bardziej) HDL. Aczkolwiek wzrost LDL przy normalnym używaniu tego oleju powinien być niemal niezauważalny

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
pittu
pittu Bojownik od 28 marca 2009
2012-12-15 17:09:08 Zgłoś
Olej olej!

--
https://www.youtube.com/watch?v=vkOAuY3o90E
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
fabick bAnalny Samiec Beta od 6 lipca 2005 | Hanysoshire
2012-12-16 10:00:40 Zgłoś
Tłuszcze trans? Wyrosną mi cycki



Ja lubię Castrola. Pod schabowego i do sałatki się nadaje. Ma lekko metaliczny posmak, dzięki czemu świetnie komponuje się ze szpinakiem.

--
empatyczna
empatyczna Gołota Poezji od 29 września 2012 | Żory
2012-12-25 00:21:13 Zgłoś
Olej kokosowy używam już od ponad roku nie tylko do smażenia, ale jako kosmetyk na całe ciało i włosy - rewelacja!
Moje wszystkie wyniki są idealne, a cholesterol spadł z 202 na 178
w tym podniósł mi się ten tzw. dobry, a spadł ten niewskazany.
Jeden minus - jest drogi, ale jeśli przestaniesz kupować wszelakie kremowe mazidła, to zrekompensuje Ci się z nawiązką.
Olej kokosy ma też właściwości lecznicze, ja wyleczyłam sobie czyraka, zaatakowanego gronkowcem złocistym, a lekarze nie potrafili mi pomóc - rok leczyli wszelkiego rodzaju antybiotykami, czekała mnie operacja, były już przetoki. Zaczęłam robić okłady z oleju kokosowego i po 10 dniach wszystko, dosłownie wszystko wygoiło się - od roku mam spokój. Lekarz jest ogromnie tym zaskoczony.

--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/
PtYsIu
PtYsIu Superbojownik od 27 marca 2003 | Warszawa | GG: 1015217
2012-12-25 15:12:46 Zgłoś
hehehehe
https://www.youtube.com/watch?v=SzecxXpiyoU

--
Mój ojciec zwykł mawiać: pamiętaj synu, ładne dziewczyny są głupie, a brzydkie... jeszcze głupsze.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2012-12-26 12:11:23 Zgłoś
:empatyczna- a może to po prostu Jezus cię odwiedził?

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2013-01-05 16:12:34 Zgłoś
:math1982

Czysty, tłoczony na zimno olej rzepakowy. Fantastyczny do smażenia, delikatnie zmienia smak potraw, ale za to placki ziemniaczane wychodzą genialne.

--
tylko spokojnie.
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2013-03-02 01:48:12 Zgłoś
Na temat różnych olei wypowiedzieć się nie moge. Mogę natomiast na temat oleju z oliwek, w tym extravergine.

Extravergine powienien zawierac trzy podstawowe wiadomości: po pierwsze, że tłoczony na zimno, po drugie, że ze zbieranych oliwek (a nie spadniętych sobie ot tak i gnijących na ziemi), po trzecie, z jakiego kraju oliwki owe pochodzą, a nie tylko kraj produkcji. Po tym następują inne szczegóły, typu z jakiego regionu, jaka kwasowość, czy filtrowany, czy nie, szczypiący czy łagodny (zależy od oliwek i tłoczenia, nie ma żadnej papryczki!), parę innych informacji. Bardziej przemysłowe oleje tych wiadomości nie mają. Raczej z wyboru.
Z reguły, jeśli olej z oliwek posiada taki czy podobny wpis: "Olej wyższego gatunku, osiagnięty z oliwek pierwszego zbioru, tylko poprzez mechaniczne tłoczenie" - to można założyć, że to dobry olej. Taki olej można użyć na surowo do przyprawienia, w gorącej potrawie, do podsmażenia, w kosmetyce i gdzie nam się ogólnie podoba. Do smażenia za to jest i za ciężki, i za drogi.

Jest też olej z oliwek. Bez "extravergine". Jest to olej ze spadowych oliwek, nie zawsze tłoczony mechanicznie, raczej mechaniczno-chemicznie. Nie radziłabym do przyprawienia sałatki. Choć znam osoby, które lubią, wg ich gustu, delikatniejszy smak.

Potem pojawia się "olio di sansa", który jest wyciągiem chemicznym z tego, co pozostaje z tłoczenia mechanicznego oleju "extravergine". Nie radziłabym i tyle.

No i wymądrzyłam się, co wiedziałam.

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > O olejach będzie.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj