Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > Fascynacja Krajem Kwitnącej Wiśni trwa. Chwalpost ogólny, z poprosią o podz…
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 16:47:05 Zgłoś
Wychodzi mi. Jakby nie wychodziło, to bym rzuciła w kąt po pierwszej pace, a tak dotarły następne dwie i czwartą zaczęłam ładować do koszyka

Zaczęłam od sushi, ale potem nabrałam ochoty na gyoza i, sama siebie po główce głaszcząc, myślę, że jak na kogoś, kto pieroga w życiu nie lepił, to wcale nieźle mi wyszły. Choć nie udało mi się zrobić im chrupiącej skórki. Na razie





Udało mi się za to dokupić algę kombu przed ostatnim susheniem. I tu, tym razem bez żadnej mojej zasługi, muszę przyznać, że kombu w garnku z ryżem daje ci skok jakościowy, którego bym się po kawałku glonu nie spodziewała Nadal pracuję nad lepszą formą, że o ułożeniu nie wspomnę, bo to w sushi prawie ważne jak smak, ale smak zaczyna być. Forma może kiedyś dojdzie
Jak, u diaska, zrobić, żeby ryż nie przywierał do dna garnka?! Nieważne, ile bym wody nalała, nieważne, ile bym nie gotowała, zawsze ta warstwa na dnie przyklejona na amen...
Przedwczorajsze, co poszło do sąsiadów piętro wyżej



Och! Och! Ten różowy imbir jest zarąbisty! I sprezentowałam sobie (bo zasłużyłam) patelenkę mejdindżapan, do zawijania ichniej jajecznicy, jeszcze tylko nowe ręce do tego, żeby zręczniej pałeczkami machały i będzie ok



I na koniec zupki miso. Pytanie do tofużerców: marynujecie go w czymś przed wrzuceniem do zupy, czy innym zjedzeniem? Na japońskich i filojapońskich kanałach widzę, że z reguły jest krojone i wwalane na żywca, ale ponieważ dodawane prawie pod sam koniec gotowania, to się zastanawiam, czy łono ma takie bezsmakowe zostać, czy to ja coś źle robię, wybierając nie ten typ, co trzeba... Shirataki z konjaku na przykład bardzo ładnie przechodzą smakiem, a to moje tofu nie bałdzo chce. Ale reszta zarąbista, więc pal licho tofu, tylko wiecznie zapominam szczypiorem posypać





A może macie do polecenia jakieś dobre książki z japońskimi przepisami? Albo kanały? Moją "Kuchnia świata" zatrzasnęłam z wielkim hukiem, kiedy przeczytałam, że tarator z Japonii pochodzi i ośmiornicę w cacciucco należy zmielić

Idę sobie przygotować sunomono z ogórasa i wakame

Itadakimasu!

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2020-06-13 17:07:30 Zgłoś
:oiko imbir różowy, to takie czarne oliwki, czyli kulinarna cepelia. W przypadku różowego imbiru, oprócz wabika kolorystycznego dochodzi podwójny porcja cukru, który jak wiadomo, jest przysmakiem parweniuszy i fastfudojadów.

Przez ciebie zamówiłem wołową wątróbkę ;)

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 17:14:26 Zgłoś
:poradnia Czarne oliwki są debeściaki A różowy imbir robi się tak samo jak zółty tylko z czerwonym shiso

Mea culpa, mea culpa Ale nie będziesz żałował ;)



--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2020-06-13 17:18:20 Zgłoś


...z powodów estetycznych unikałbym serwowania wasabi prosto z tubki ;)


--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 17:21:45 Zgłoś
:poradnia a z tym się zgodzę ale przypaćkałam czubeczek przed oddaniem

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2020-06-13 17:31:13 Zgłoś
:oiko shiso dodają w najlepszym przypadku. Niestety komercyjna receptura różowego imbiru, oprócz różowej barwy rozbija się o podwojną porcję cukru w zalewie. Po prostu skumali, że śwat zachodu to pasibrzuchy bez szkoły i kulinarnej ogłady. Podobnie jest z wasabi. A to co wycisnęłaś do miseczki, oprócz formy nie ma niestety z wasabi wiele wspólnego. ;)

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 17:44:40 Zgłoś
:poradnia przeca wiadomo, że wasabi to 3% w wasabi, jak dobrze pójdzie Ale w supermarketach już nie kupuję, bo ostatnio takie bidawasabi mieli, że nawet zielonego barwnika im zabrakło i jak chrzan wyglądało Znalazłam sklepik z oryginalnymi produktami i japońskimi, i chińskimi. Są i produkowane w Europie kikkomany, ale można znaleźć oryginalne sosy. Akurat ten różowy imbir to chińskiej produkcji, więc więcej chemii pewnie tylko w laboratorium Bayera będzie, ale nie na europejski rynek produkcja, i o to mi chodziło
Kiedyś, jak już będę obrzydliwie bogata, to polecę sobie do Japonii, wejdę do takiego sushi baru z prawdziwego zdarzenia, i będę się ślinić trzy razy: pierwszy patrząc na maestrię ruchów, drugi smakując te estetyczne cuda, a trzeci na myśl o powrocie.

Na razie zadowalam się chińskim różowym imbirem

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Another Superbojownik od 19 października 2004
2020-06-13 17:51:06 Zgłoś
:oiko
Szacunek za gejozę. Ja tam kupuję chłodzoną w Biedrze, wiem, obciach. Ale podsmażona na patelce z sosem sojowym i wasabi jest ok.
Ale też się noszę z myślą, aby zrobić kiedyś samemu.
Masz przepis na te swoje?

--
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2020-06-13 17:55:44 Zgłoś
Uwaga, uwaga! Soczysta zieleń w wasabi, to podobna kicha, jak róż w imbirze (czy czerń oliwek). Wasabi jak wiadomo to chrzan, różniący się od naszego pełniejszym korzennym smakiem, głębszym aromatem i mocą. Jego barwa, bywa zbliżona do brudnej szarawej zieleni, czyli komercyjne nie halo. Jedyna szansa na porównanie, to wycieczka do Japonii, lub prośba, żeby z takiej wycieczki ktoś kumaty nam wasabi przywiózł.
Ostatnio edytowany: 2020-06-13 17:56:48

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2020-06-13 18:12:44 Zgłoś



--
mmarcin_f
mmarcin_f Bojownik od 2 kwietnia 2013 | Edynburg, Szkocja, już nie Unia Europejska (ale to się zmieni)
2020-06-13 18:14:23 Zgłoś
:oiko Mnie ryż nie przywiera. Gotuję na standardowej kuchence gazowej, kiedyś na standardowej elektrycznej, w garnku ze stali nierdzewnej. Doprowadzam do zagotowania, a potem zmniejszam ogień/ prąd i pod garnek daję płytkę zapobiegającą przypaleniu. SOA#1: u mnie działa

--
Gdyby można było skrzyżować człowieka z kotem, skorzystałby na tym człowiek, a stracił kot. | © Mark Twain
Gdy umiera kot, świat traci trochę dobra i radości. | Pumcik * 2000 † 23.08.2016
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2020-06-13 18:16:36 Zgłoś
A maślane bułeczki tangzhong robiłaś? Bo ja się przymierzam, ale jest tyle innych wypieków do ogarnięcia, że jeszcze do nich nie doszłam

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2020-06-13 18:20:00 Zgłoś
:oiko nie mogłabyś się dziewczyno troszkę przeprowadzić? Do, powiedzmy, Wrocławia

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 18:31:02 Zgłoś
:another w sumie, to ja je trochę na oko robiłam. Znaczy obejrzałam kilka filmików i wypośrodkowałam tak, żeby mi jak najlepiej pasowało. Zaczęłam od ciasta z podanymi przez Chińczyka proporcjami na kg mąki około 450 ml wody, ale ja sypnęłam mąkę na blat, z łyżeczką soli, w fontannę, i dodawałam powolutku wrzątku, wyrabiając do dość zwartej, ale gładkiej i elastycznej konsystencji. Z 10 dobrych minut mi to zabrało, może więcej. Zawinęłam ciasto w folię przezroczystą i dałam odpocząć. Posiekałam na baaaardzo drobno kapustę, najpierw w długie piórka, a potem w kawalątka, niecałe pół kilo chyba, to samo zrobiłam z kilkoma młodymi cebulkami, razem ze szczypiorkiem, posoliłam i odstawiłam na jakieś 20 minut, potem dobrze odcedziłam przez ściereczkę. Wymieszałam kapustę i cebulkę z mielonym wieprzowym, 300g, ale teraz wzięłabym pół kilo, łyżeczką oleju z sezamu, tego ciemnego, aromatycznego (szalenie pachnie, trzeba uważać, żeby nie przesadzić), łyżką sosu sojowego i odrobiną startego imbiru. Chyba trochę dosoliłam, nie pamiętam.
Potem wypoczęte ciasto pokroiłam na cztery części, z każdej zrobiłam wałeczek i pokroiłam na kawałeczki. Z kawałeczków utoczyłam kulki i pod folią (bo schnie jak pranie na wietrze) dałam znów odpocząć ciastu. Potem każdą kulkę uwałkowałam na cieniusi placek, z pomocą mąki i marmurowego tłuczka od moździerza, wyciągając po kilka kulek spod folii i klejąc gyoza na bieżąco. Ach! Wycinałam ładne kółka takim ustrojstwem z metalu, średnica 12cm. Potem tylko na olej roślinny na patelni, do przypieczenia, zalałam wodą i dodusiłam do wyparowania całej. Tylko za mało, bo na ostatku trzeba przetrzymać na patelni, żeby się zrobiły chrupiącej, a ja włosy darłam, że przypaliłam Z kilograma mąki wychodzi fpip tego ciasta, potem przez trzy dni jeszcze pierogi różne kleiłam, z różnymi rzeczami Pół kilo następnym razem i ani grama więcej. Kiedy będę robiła, mniej na hurra, to pofocę, pospisuję proporcje i podam w czytelniejszej formie

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 18:40:33 Zgłoś
:tytezterefere wypieków jeszcze nie próbowałam, strasznie mnie kręci sponge cake, czy jak jemu tam, ślicznie się trzęsie

:mmarcin_f płytka! Ja siateczki używałam, ale przepaliła mi się jakiś rok temu chyba będzie. Trzeba naprawić braki

:hubbabubba to kiedy będę obrzydliwe bogata, będę kursować między Japonią a Wrocławiem, lubię Wrocław
Ostatnio edytowany: 2020-06-13 18:41:59

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
mmarcin_f
mmarcin_f Bojownik od 2 kwietnia 2013 | Edynburg, Szkocja, już nie Unia Europejska (ale to się zmieni)
2020-06-13 18:56:42 Zgłoś
:oiko Konkretnie używam takiej. Chodzi o to, żeby pod garnkiem wytworzyła się dostatecznie gruba poducha powietrzna o równomiernej temperaturze. Gaz/ prąd ustawiać raczej mniejszy niż większy, będzie się dłużej gotować, ale za to zaoszczędzisz czas (i wysiłek!) na szorowaniu gara. Powodzenia!

--
Gdyby można było skrzyżować człowieka z kotem, skorzystałby na tym człowiek, a stracił kot. | © Mark Twain
Gdy umiera kot, świat traci trochę dobra i radości. | Pumcik * 2000 † 23.08.2016
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 19:17:23 Zgłoś
:mmarcin_f

Wrzucam na listę zakupów!

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
mmarcin_f
mmarcin_f Bojownik od 2 kwietnia 2013 | Edynburg, Szkocja, już nie Unia Europejska (ale to się zmieni)
2020-06-13 19:54:19 Zgłoś
:oiko Cała przyjemność po mojej stronie Cieszę się, że mogłem pomóc

--
Gdyby można było skrzyżować człowieka z kotem, skorzystałby na tym człowiek, a stracił kot. | © Mark Twain
Gdy umiera kot, świat traci trochę dobra i radości. | Pumcik * 2000 † 23.08.2016
jangcyc
jangcyc Superbojownik od 30 stycznia 2005 | Olsztyn
2020-06-13 20:07:42 Zgłoś
gotowanie ryżu to 8 minut. Przepłukany zimną wodą ryż wrzucasz na lekko osolony wrzątek (1,5 x tyle wody co ryżu) zmniejszasz gaz czy co tam masz na mały ogień 8 minut i wyłączasz. Pamiętaj czały czas o przykrywce im mniejszy garnek tym lepiej. Jak nie będzie Ci odpowiadać twardość ryżu (ta zależy od gatunku) to zostaw go pod przykrywką, dojdzie sobie. Tak uczyli mnie gotowac ryż w Osace.

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 20:31:10 Zgłoś
:jangcyc ale to ryż na sushi tak robili? Bo z takim przepisem się nie spotkałam.

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2020-06-13 20:36:47 Zgłoś
to, skoro tylu tu doświadczonych w gotowaniu ryżu i nie tylko kucharzy, pozwolę sobie zadać pytanie - co myślicie o ryżowarach? Warte toto zakupu?

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 20:46:37 Zgłoś
:krzycz22 podpinam się. Kusi. A i ryż lubię różny gotowany. W Japonii to jak kawiarka we Włoszech, nie ma domu bez, no ale oni ryż na śniadanie i podwieczorek jedzą

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2020-06-13 20:58:56 Zgłoś
:oiko O! I za takie żarcie mogę dać się wyruchać.
:brawo

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 21:15:31 Zgłoś
:djbanan
Dzięki, za ofertę też

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 21:38:49 Zgłoś
:poradnia o, takie sobie kupje

https://sushi-sushi.it//hon-wasabi-fresco.html

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2020-06-13 22:17:48 Zgłoś
:oiko czyli mniej więcej tyle co tutaj

https://agrobiznes.money.pl/artykul/wasabi-spod-radomia-kilogram-kosztuje-nawet,85,0,2411605.html
Ostatnio edytowany: 2020-06-13 22:18:04

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-13 22:27:37 Zgłoś
:poradnia Przekopać lotnisko i sadzić wasabi!

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
harakiri510
harakiri510 Superbojownik od 25 stycznia 2007 | Cheltenham
2020-06-14 00:30:12 Zgłoś
:oiko Łomujborze... Ależ to cudnie wygląda.
Chciałem ci się oświadczyć, ale się żona nie zgodziła

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-06-14 01:08:54 Zgłoś
:harakiri510 podziękuj żonie, bo ja wyjątkowo wredna wydra jestem Dzięki za docenę

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2020-06-14 22:54:45 Zgłoś
:harakiri510 to była Wasza wspólna diecezja?

--
Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > Fascynacja Krajem Kwitnącej Wiśni trwa. Chwalpost ogólny, z poprosią o podz…
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj