Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Archiwum Kawałów Mięsnych > Bardzo stare opowieści
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Apt - Superbojowniczka · przed dinozaurami
Po przeczytaniu Niezrównanych Przygod Hodży Nasreddina przypomnialam sobie, ze gdzies tam na polce leza zakurzone rosyjskie Bardzo Stare Opowieści, przelozone na polski przez Barbare Gorna, wiec moze cos z tego sie spodoba.
najpierw wybiorczo "Prawdziwe przygody pechowego mędrca Koży Nasyra zwanego Apendi, ktorego postępowanie i opowieści zawsze wywoływały uśmiech na twarzach najbardziej posępnych ludzi"

KRZYCZANO Z POWODU MOJEGO PŁASZCZA
Nocą z ulicy dobiegały głośne okrzyki. Koża obudził się i zapytał żonę:
- Co to za krzyki?
- Nic ci do tego, śpij!- rozzłościła się żona niezadowolona, że ją obudzono.
Jednak ciekawość nie dawała Koży zasnąć. Wstał z łóżka, narzucił płaszcz na ramiona i wyszedł z domu. Zaledwie pojawił się na progu, podbiegli do niego jacyś ludzie, zerwali z niego płaszcz i zniknęli w ciemności. Koża wrócił do domu.
- Cóż to były za krzyki?- zapytała żona.
- Nic takiego. Krzyczano z powodu mojego płaszcza- odrzekł Koża.

JAK KOŻA ZARŻNĄŁ BARANA
Widząc na ulicy barana, Koża Nasyr złapał go, przyprowadził do domu i zarżnął. Dowiedziawszy się o tym, jeden z przyjaciół Koży powiedział:
- Ach, Koża, bardzo zgrzeszyłeś. Czyż nie wiesz, że w dzień sądu ostatecznego właściciel tego barana zażąda w obliczu Boga, abyś mu go zwrócił?
- A ja wyprę się wszystkiego. Powiem, że nie widziałem i nie brałem- odrzekł Koża.
- O, nie, przyjacielu, nie wyprzesz się. Baran, którego zarżnąłeś, na rozkaz Boga zjawi się przed tobą.
- Tym lepiej!- wykrzyknął Koża.- Jeśli baran zjawi się, natychmiast oddam go właścicielowi.

KIEDY TYLKO ZECHCESZ
Pewien handlarz, dowiedziawszy się, że Koża Nasyr otworzył warsztat barwienia odzieży, postanowił zniego zażartować.
- Drogi przyjacielu!- powiedział.- Ufarbuj mi koszulę na kolor, jakiego nei ma na świecie.
Koża Nasyr, zrozumiawszy, o co tamtemu chodzi, zgodził się.
- Kiedy mam przyjść po moją koszulę?- zapytał handlarz.
Koża Nasyr rzekł z uśmiechem:
- Przyjdź, kiedy tylko zechcesz, oprócz poniedziałku, wtorku, środy, czwartku, piątku, soboty i niedzieli.

JEŚLI OD CZTERECH ODJĄĆ CZTERY...
Kiedyś Koża jak wszyscy uczył się w szkole.
- Ile zostanie, jeśli od czterech odjąć cztery?- zapytał go nauczyciel.
Koża zamyślił się.
- Przypuśćmy- powiedział nauczyciel- że miałeś w kieszeni cztery monety, a one wypadły. Co w takim razie pozostało w kieszeni?
- Dziurka- odpowiedział Koża.

A JEŚLI TAM ODBYWA SIĘ WESELE?
W pobliżu domu Koży Nasyra bawiły się dzieci i ich głośne okrzyki przeszkadzały Apendi. Koża postanowił pozbyć się dzieci, więc powiedział:
- Na drugim końcu aułu (wg. objaśnień to taka wieś kazachska) odbywa się wesele. Rozdają tam dzieciom cukierki, a wt nic nie dostaniecie, jeśli się spóźnicie.
Dzieciaki krzycząc głośno: "Wesele! Wesele!" pobiegły na drugi koniec aułu. Koża Nasyr popatrzył, jak szybko biegną i pośpieszył w ich ślady. Wtedy żona zapytała:
- Koża, dokąd się wybierasz?
- Na drugim końcu aułu na pewno odbywa się wesele, bo w przeciwnym razie dzieci nie krzyczałyby tak głośno- odrzekł Apendi.

"Bardzo stare opowieści", ale prawdy uniwersalne:

TOBIE WIERZĘ
Pewien człowiek zwrócił się do Koży z prośbą o pożyczenie pieniędzy.
- Pieniądze mam, lecz niestety nie mogę ci pożyczyć- odpowiedział ze smutkiem Koża.
- Czyżbyś mi nei wierzył?- zdziwił się człowiek.
- Ależ nic podobnego! Tobie wierzę, nie wierzę tylko, ze pieniądze powrócą do mnie.

KOŻA NASYR I NARZECZONY
Pewien młodzieniec postanowił się ożenić. Zanim jednak wyprawił wesele, przyszedł po radę do Koży.
- Ile miałeś lat, gdy się ożeniłeś- zapytał mędrca narzeczony.
- Nie pamiętam, ile miałem lat, gdy się żeniłem. Zapamiętałem jednak na całe życie, że postąpiłem zbyt pochopnie.

CO JEST CIĘŻSZE: PUD WATY CZY PUD ŻELAZA
Pewnego razu Koża zapytał swego ucznia:
- Powiedz mi, co jest cięższe: pud waty czy pud żelaza?
- Wydaje mi się, ze ciężar obu jest taki sam- odpowiedział uczeń.
- Tak synu. Twoja odpowiedź przypomina prawdę, lecz moja żona przekonała mnie wczoraj własnoręcznie, że żelazo jest dużo cięższe od waty.

KOŻA JEST GŁODNY
Koża był głodny i poprosił żonę, aby dała mu jeść. Żona oburzyła się:
- Zamiast podziwiać mą urodę, ciągle myślisz o ziemskiej strawie!
- Uroda nie syci- westchnął Koża.

DLACZEGO WODA W MORZU JEST GORZKA?
- Dlaczego woda w morzu jest gorzka?- zapytano Kożę Nasyra.
- Ponieważ płynie donikąd, stoi w miejscu i tęchnie- padła odpowiedź.


Jest tam jeszcze sporo historyjek nei tylko o Koży, a to, czy ujrza tu swiatlo dzienne zależy od tego, czy to, co wyzej, trafilo w czyjes gusta. a poki co ide hartowac plecki przed przyjeciem sypiacych sie razow.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Piastus - Superbojownik · przed dinozaurami

moze byc Psze Pani
ino wydaje mi sie ze na miesnych im krocej tym lepiej
troszke mniejsze paczki i bedzie sympatyczny pasniczek

Spowiednik
sympatyczne / woda w morzu
i faktycznie - mniejsze dawki chyba

--
Kanalia. Ojkofob. Łotr, komunista, esbek, zdrajca, gorszy sort. Spacerowicz. Astroturfer. Bojówkarz
www.youtube.com/watch?v=QCnneFzXhmc
Zaraz będzie ciemno...

Hellmaker
Koża Nasyr ? Hodża Nasreddin ? Czy tylko ja widzę jakieś podobieństwo ?

--
Metoda odchudzająca "Dieta Romana" - jak zjesz za dużo, to przychodzi Roman i obija ci mordę.

Hellmaker
A! A Apendi ... effendi

Ale kawałki zacne

--
Metoda odchudzająca "Dieta Romana" - jak zjesz za dużo, to przychodzi Roman i obija ci mordę.
Forum > Archiwum Kawałów Mięsnych > Bardzo stare opowieści
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj