Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Archiwum Kawałów Mięsnych > fotogr[a]ficzny jeden
Makers
Makers Superbojownik od 5 września 2003 | 50°2047N, 18°5442E
2004-03-22 14:37:29 Zgłoś
Było to w czasie wakacji. Spaceruję z żoną i znajomymi tubylcami po Mediolanie. Na Piazza Duomo (w centralnym miesjcu miasta, przed katedrą), kiedy zaczynam wpadać w fotgraficzny amok, ustawiam towarzystwo za pomocą włoskich wykrzykników...
Kiedy udało mi sie zrobic 'moje' zdjęcie podchodzi do mnie gość z Zenithem i zaczyna tłumaczyc łamanym angielskim i włoskim, że chce żebym zrobił mu zdjęcie. Co jakiś czas przerywa zapytaniem po polsku 'rozumiesz?'.Ja potakuję.

On sie ustawia, tyle że nieco niefrtunnie - pod słońce. Zrobiłem zdjęcie, oddaję mu aparat i od niechcenia rzucam tekst w stylu 'zrobiłem, tylko musiałem zmniejszyć przysłonę, żeby doświetlić twarze'.
Reakcja pana była bardzo ciekawa: 'To ppppan ummmie pppo ppolskkku???'

Skończyło się na winie w restauracji przy Duomo. Ale była impeza... prawdziwie polska!

--
bobesh
bobesh Zwany Niesamowitym od 16 września 2002 | XXX | GG: 3724902
2004-03-22 14:44:18 Zgłoś
też mi coś... Ja też czasami umiem po polsku... choć najłatwiej dogaduje się po francusku...:}}}

--
Po co? I tak wszycy wiedzą... :}
Makers
Makers Superbojownik od 5 września 2003 | 50°2047N, 18°5442E
2004-03-22 15:09:02 Zgłoś
eh, Panie Redaktorze - Panu to tylko jeno w głowie

--
Misiek666
Misiek666 SIURBEMEDIZAPREKUNDA od 4 listopada 2003 | Warszawa Praga
2004-03-22 15:57:22 Zgłoś
Eee tam ...

Moi znajomi stali na przystanku autobusowym w Berlinie ... i jeden mówi do drugiego :

- Zapytaj się tego łysego co tam stoi, która jest godzina .. widać że ma zegarek...
Kumpel podszedł do łysego i chciał zapytać ale zanim zaczął się pocić po niemiecku łysy odparł czystą polszczyzną :
- Co z tego że mam ... i tak nie chodzi ...

--
Nie zezwalam na korzystanie z moich wrzutów na Demotywatorach!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kurawonga Superbojowniczka od 27 kwietnia 2003
2004-03-22 17:32:10 Zgłoś
koleżanka za to opowiedziała następującą historię:
Jadą sobie z jej rodzicielką samochodem przez Berlin - środek nocy, zapuściły się w jakieś nieznane uliczki i zgubiły. W końcu kumpela przejeżdżając po raz n-ty przez to samo skrzyżowanie przyuważyła samochód z opuszczona szybą i kąże się mamuśce spytać kierowcy o drogę - mamusia po niemiecku niestety niet ale za to angielski i francuski opanowane nieźle - pyta się więc kierowce najpierw w języku wyspiarzy a później żabojadów - gdzie są i dokąd jadą - ale niestety, kierowca w żadnym z powyższych dorzeczy nie szprecha - no to się zaklnęło mamusi z poczucia beznadziejności: "ku...a twoja mać" na co uradowany kierowca w te słowa w czystym ojczystym języku: " A po polsku pani mówi?"

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zonadragona Superbojowniczka od 3 sierpnia 2003
2004-03-22 18:10:31 Zgłoś
Zabawialiśmy kiedyś z mężem w wiedeńskim wesołym miasteczku. Mój mąż żarłok straszliwy,zażądał posiłku. Stanęliśmy przed jedną z fast foodowych budek i mój uparcie żąda bym kupiła mu hot doga. Ja chcąć przekonać go o pożytku płynącym ze znajomości języków obcych ide w zaparte: chce żreć, niech se kupi.. (mąż łamanym rosyjskim włada..)Stoimy i dyskutujemy z 15 minut przed tą budką, a panienka z okienka tylko przygląda nam się. W końcu mój nieźle wkurzony przeze mnie rzuca do okienka: - jednego z grubą kiełbasą! Na co dziewczyna ze spokojnym uśmiechem zapytuje: z keczupem czy z musztardą?

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zonadragona Superbojowniczka od 3 sierpnia 2003
2004-03-22 18:16:57 Zgłoś
Zabawialiśmy kiedyś z mężem w wiedeńskim wesołym miasteczku. Mój mąż żarłok straszliwy,zażądał posiłku. Stanęliśmy przed jedną z fast foodowych budek i mój uparcie żąda bym kupiła mu hot doga. Ja chcąć przekonać go o pożytku płynącym ze znajomości języków obcych ide w zaparte: chce żreć, niech se kupi.. (mąż łamanym rosyjskim włada..)Stoimy i dyskutujemy z 15 minut przed tą budką, a panienka z okienka tylko przygląda nam się. W końcu mój nieźle wkurzony przeze mnie rzuca do okienka: - jednego z grubą kiełbasą! Na co dziewczyna ze spokojnym uśmiechem czystą polszczyzną zapytuje: z keczupem czy z musztardą?

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zonadragona Superbojowniczka od 3 sierpnia 2003
2004-03-22 18:20:09 Zgłoś
no tak... ważne rzeczy dwa razy...

--
Forum > Archiwum Kawałów Mięsnych > fotogr[a]ficzny jeden
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj