Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Wosjkowa Komisja Lekarska
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Apoc - Superbojownik · przed dinozaurami
Tak mnie naszło, bo to ciekawy temat jest Ja jeszcze przeżyć związanych z poborem nie miałem, ale jestem pewien, że Ty bojowniku owszem. Podziel się z nami swoimi doświadczeniami

bartosz_k
eeetam komisja lekarska... pryszcz... najgorzej jak ci wkładają parasol w dup*ko, a potem pielęgniarka go otwiera... reszta to już pikuś

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
BiMi - Bojowniczka · przed dinozaurami
melduję,że u mnie doświadczeń brak!

bartosz_k
u mnie koleś chciał się popisać... jak lekarz kazał nam się rozbierać on wykorzystał chwilę przerwy, założył skarpetki na uszy i zaczął podskakiwać za parawanem... dostał "E"

Makabros
może o zmoczonej główce chcesz świeżynka funkiel nówka nie śmigana

--

bartosz_k
lepsi byli ci co w Opolu wracali maluchem z komisji i trafili na rondo!!

sunnivva
Jedna z tzw. urban legends głosi, że

Mój znajomy gdy tylko skończył 18 lat, nie czekając na wezwanie, zgłosił się sam. Zapytany, dlaczego chce iść do wojska, zaczął z zapałem zachwycać się, że on nigdy z takiego prawdziwego AK47 nie strzelał, nie widział psa rozjechanego przez czołg...

...a, i jeszcze bazooka fajny efekt robi...


Dostał D

--
Jest dla mnie przewidziane specjalne miejsce w piekle. Tron

bartosz_k
mój koleś pasjonat militariów poszedł na komisję z nunczako i kilkoma numerami "Komandosa" i dostał "D" a tak bidulek chciał iść w kamasze

P.S. ja z kolesiem jako jedyni cieszyliśmy się że dostaliśmy "A" i zanim komisja zmieniła zdanie ulotniliśmy się

skijlen
Ja natomiast robię ludziom tatuaże więc wydziabałem sobie pod samym naskórkiem na dłoni mały tribal i poszedłem na komisję z silnym postanowieniem, że ni chuchu się nie dam. Jak to zobaczyli to wysłali mnie do psychiatry, który z miejsca zapytał się kto mi to zrobił. Zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że sam cyrklem po pijaku
Wbili 'debila' w książeczkę i puścili do domu

--
46&2

skijlen
nie dodałem, że tatoo po miesiącu samo zeszło

--
46&2

azzkikr666
pewnie już tu było, ale:

Jednemu poborowemu kazali się rozebrać i pochylić, a w tym samym czasie jeden z członków komisji spytał: "Pali pan??"

- ..a co? Dymi się?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
A mnie się udało rozbawić panienki co przed spotkaniem z Wielką Dostojną Komisją wypisywały wszystkie potrzebne dane, pytały o tatuaże i takie tam bezedury:
- Żonaty?
- Nie.
- Dzieci są?
- Nic mi nie wiadomo.(śmiech)
- Ale nigdy jeszcze nie byłem tak obcesowo podrywany.
I oczko puściłem...

--
"- Where were you last night?
- That's so long ago, I don't remember.
- Will I see you tonight?
- I never make plans that far ahead."

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
luc_ek - Superbojownik · przed dinozaurami
na komisji może być fajnie

U mnie wyglądało to tak, że zebrali poborowych w jednej salce, puścili na video "Gladiatora", coby rozpalić ducha bojowego i kolejno wyczytywali osoby nazwiskami. Badanie właściwe pominę - ot zważyli, zmierzyli, oglądnęli i stwierdzili - "bedzie". Później siadało się za wielkim, dłuuuuuugim stołem, i po kolei przesiadając się z krzesła na krzesło "zeznawało się" przed poszczególnymi specjalistami - przebyte choroby, operacje, urazy, badanie wzroku i inne pierdoły. Ostatnim etapem było zebranie wszystkiego zusammen do kupy przez z-cę przewodniczącego komisyi w randze kapitana. Tu zaczyna się sytuacja właściwa: Przy stoliku siedzę [J]a, jakiś [G]ość przede mną w kolejce i [K]apitan (jak się poźniej okazało znajomy mojego ojca ). [K] informuje [G] o uzyskanej kategorii itd. [J] siedzę grzecznie i czekam na swoją kolejkę, z lekka tylko przysłuchując się. W końcu [K] zapytuje [G] czy ma jakieś życzenia, gdzie chciałby się dostać:
[K]: A gdzie chciałby pan iść?
[G]: Na front!
[K]: (na mnie)
[J]: (na [K], potem obaj )
[K]: Wie pan, frontu to jako takiego chwilowo nie ma (i dalej ). Co najwyżej w Mecedonii ()(wówczas na Bałkanach były jakieś przepychanki - przyp. mój)

P.S. [G] dostał przymiarkę do piechoty zmechanizowanej

****************************
Teraz zasłyszane - [P]oborowy i [C]złonek komisji. Sytuacja podobna do tej powyżej:
[C] - Gdzie chce pan iść
[P] - Do Łodzi

[C] wpisał... "Gdańsk"

sniemiec
sniemiec - Luziowy Kapelan · przed dinozaurami
No cóż... znajomy psychiatra wypisał mi na komisję stany depresyjno lękowe na tle.... homoseksualizmu egodystonicznego (dla nie wiedzących to taka choroba premierska - boisz się własnego homoseksualizmu).
Panowie na komisji troszku się zdziwili, biorąc pod uwagę, że byłem już wtedy znany jako działacz gejowski... ale dali E

--
Homo homini cattus est

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Fajnie było Przyszedłem z teczką różnych zdjęć (nie .jpg ) i wypisów ze szpitali. Na początku wiadomo rejestracja, czyli szkoły, prawko, żona. Gdy doszło do dzieci zażartowałem, że niby jak, bez żony itd? A kobita do mnie, że nic dziwnego. Facet przede mną miał już trójkę, w różnym wieku

Potem doszło do badania, mierzenia itd. Wszystko ok, na końcu wspomniany wcześniej stół z przesiadkami. Przy chorobach podaję co miałem, daje zdjątka i zaświadczenia (wszystko prawdziwe). Koleś tak to ogląda, przeraca jakby nie wiedział gdzie jest góra i w końcu podał dalej. Gdy zaczął przpisywać z karty dokładne terminy tak patrzy i mówi: To nie mozliwe, nie ma czegoś takiego?! Wielkie poruszenie, cały stół białych kitli się zebrał i ogladają. W końcu jeden do mnie: I pan moze tak normalnie funkcjonować? I tak mnie lustruje bo nie wyglądam na inwalidę. Mówie mu, że całkiem normalnie, trochę się chwieję, ale daję radę. Jeszcze większy zonk

Na koniec to juz tylko wpisywanie kat. Dostałem D, bo jak usłyszałem, za dobrze wygladam, żeby E dostać. To się wkurzyłem


A kumpel ze złamanym kręgosłupem w częsci szyjnej dostał A wesoło było

mass
mass - Superbojownik · przed dinozaurami
U mnie na komisji wszyscy dostali A. Taki dzień jakiś mieli. Nawet koleś potrącony przez tramwaj z listą chorobową tak długą że mu się do plecaka nie mieściła.
U mnie wyglądało tak że jako że najpierw rozbierało się do bokserek bo w komisji były kobiety i wychodziło przed oblicze doktorów a konkretnie 2 doktorek (nawet fajne) i faceta (niefajny) a potem szło się do pana który już szczegółowo oglądał ... ale to już wiedzą ci co powinni wiedzieć, gdzie. A że wchodziliśmy 3-kami to byłem naocznym świadkiem tego:
Przede mną jakiś łepek za tym pierwszym parawanem zamiast do bokserek rozebrał się całkiem i z dyndadłem wystąpił przed 1 komisje. Panie lekki pąs na twarzy i jedyny facet też trochę zmieszany żeby wrócił i założył slipki. Na to jedna z pań
- Nie niech zostanie. Taki nudny dzień dzisiaj miałam.
Wszyscy na sali

Propos urban legends. Zasłyszałem jakoby niby audentyk ale tak do końca nie wiem jak to zaliczyć.
Jakiś rozgranięty poborowy zaproszony do pokoju zwierzeń po wejściu wbił młotkiem w drzwi i powiesił kurtkę. Dostał D

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ja na komisji dostałem A.... nic specjalnego.... ale po pewnym czasie MON się o mnie upomniał... no to kombinowałem jak tu się wymigać... jedna szkoła... druga... w między czasie jakaś lewa choroba (nowotwór odbytu ).... trwało to tak do 23 roku życia.... no ale znowu przyszło wezwanie po odbiór biletu... no to pojechałem sobie do tych wojskowych... wchodzę do budynku i widze stado przerażonych młodzików... czekają biedaki i się pocą... a ja prosto na pokój do kapitana koleś chwycił moje akta no i zaczyna się rozmowa:

Wojskowy: oj panie pringles50g... nieładnie tak... jak tam tyłeczek?? no i te szkoły.... oj oj...co to tam z panem co??
Ja: a no nic... tak wyszło...
W: to jak... bierzecie bilecik czy są jakieś powody co by do armii nie iść i ojczyźnie nie służyć????
Ja:a no są "jakieś powody"...
W: a jakie??
J: aaa.... ogólna niechęć
W:.... no to panie pringles50g.... jak nie chcesz iść.... to my cię tam na siłe brać nie będziemy
J: ??????
...
...
...
wojskowy zabrał mi wezwanie i schował moje akta.... obraca się i na mój widok:
no czego tu jeszcze stoisz??!!??!! wołaj następnego

chyba już o mnie zapomnieli bo do dzisiaj cisza.... ... a to już ponad 3 lata mineły....

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
2 raczej przykre:

Wchodzę sobie do pokoju zwierzeń, gdzie 2 panie prowadziły rejestrację. Byłem świadkiem takiego dilogu między [k]olesiem obok i [p]anią zapoisująca jego dane.
[p]- naziwsko panieńskie matki
[k] (na maksa zdziwiony, z malującym się na twarzy grymasem bólu wywołanym mysleniem)- yyyy... skąd mam kuwa wiedzieć?


To zdarzyło się koledze 2 dni potem. Badanie lekarskie, na raz przebywało 3 poborowych osoby na sali. Kolega cos tam sobie zeznaje o przebytych chorobach itp. Wtem zza parawanu (gdzie było mierzenie ważenie itp.) dobiega donośny głos doktorka- NO! Faktycznie duży ma pan ten zanik jąder!
Kolega badanego nie zobaczył, chyba wstydził się wyjść.
Niech żyje tajemnica lekarska!!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
dzolero - Superbojownik · przed dinozaurami
Jedna z Urban Legend:
- To gdzie chce pan iść?
- Do partyzantów.

--
Algebra wyniku potyczki: 3 partyzantów + 1 prawdopodobnie + 2 świnie = 37 zabitych w walce.

Brak_Loginu
Na pierwszą komisję zgłosiłem się na luzaka. Bo po pierwsze primo-wada wzroku taka że szkła jak w butelce po Sewastopolskoje Igristoje denka, a po drugie primo na studia zamiarowałem iść więc pobór niestraszny. Ale w naiwności swojej zgłosiłem się bez udokumentowanej wady ślipiów-więc w czasie jak wypisywali mi skierowanie do "specjalisty celem przedłożenia zaświadczenia" przysłuchiwałem się jak "pobierano" współtowarzyszy niedoli. Nie ukrywam że liczyłem na D, ale gdy prawie równo ze mną wszedł gość, z taką ilością blizn, że prawie się na nim nie mieściły, z taką grubą historią choroby że pomyślałem "po co człowiekowi na komisji Biblia Guttenberga?" i dostał B12 (czy jakoś tak-w każdym razie odroczenie na 12 miesięcy), lekko mnie przytkało. Bo z rozmowy wynikało że przygniótł go kombajn, czy jakaś inna maszyna rolnicza, kiedy delikwent miał 7 lat...i przez całą resztę życia jakoś się ze skutków tamtego wypadku leczył. Z mniejszym lub z większym skutkiem...ale co im dało te kolejne 12 miesięcy?
Ja oczywiście dostałem A...co sprawiło że motywacja dostania się na PL wzrosła o czynnik 4..conajmniej

--
Choćbym kroczył ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo sam jestem największym sukinsynem w tej dolinie.....

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mroberto - Superbojownik · przed dinozaurami
Na komisji było spokojnie, w poczekalni leciał w telewizorze jakiś program na Polsacie. Kolo dawał pieczątki do jakiś kartek, potem była rozmowa dane osobowe i inne potrzebne im. Następnie krótkie oczekiwanie i badania. Do majtek, potem rozmowa z komisją papiery zaświadczenie o chorobie (astmie), badania wzroku (tablicy z chiny nie widziałem tak mi się rozmazała, jak przyłożyłem jedną rękę do oka), potem badanie kręgosłupa - stwierdzili skrzywienie, może ja tak krzywo stanąłem albo naprawdę coś w tym jest, kolejne badania robiła baba (brzydka jak noc i do tego fuj), stwierdziła, że wszystko jest gdzie potrzeba i poszła. Ubrać się, potem znów krótka rozmowa papier z oznaczoną kategorią dali D. Z powodu stresu zapomniałem papierów które im przyniosłem, ale mi oddali jak czekałem na książeczkę. Podczas wypisywania książeczki przez wojskowego (obok jakaś baba wypisywała) zapytał mnie czy ta kategoria może być i czy nie chcę się odwołać, ja mu na to, że nie - wbił wypisał. Zabrałem swoją kurtkę i do domu. Teraz mam święty spokój z wojskiem mogę bez stresu studiować. Stwierdzam, że powinni znieść wojsko poborowe i wprowadzić zawodowe albo jak równouprawnienie jest to i dziewczyny wszystkie powinny stawać przed komisją - jak równość to równość.

--
darmowy hosting obrazków

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ha...a ja to A dostałem od ręki. Pobadali, popytali ale że się człowiek na studia wybierał, to wszystko jedno było A, D, czy co tam. Podobno chłopaki różne rzeczy robili żeby się wymigać. Koleś wszedł z gwoździem i młotkiem. Wbił gwoździa w ścianę przed komisją i kurtkę powiesił. Jednak najlepsze jaja były na lekarskiej.
Wchodziliśmy trójkami. W mojej był Wiesiek. Chłopak w porządku, tyle że trochę niedojrzały był jak na nasz wiek i nerwowy zarazem. Taki niedorostek. No staliśmy już tylko w gaciach. Dwóch lekarzy. Oglądają każdego po kolei. Przychodzi kolej na Wieśka. Wszedł za parawan. Podchodzi lekarz. Spojrzał na niego pooglądał go i w celu dogłębszego badania pada komenda:" Majtki!!"
No to Wiesiu, wstydliwy chłopak ściągnął ale tak z 10 centymetrów w dół. Doktorowi nie wystarczyło więc wrzasnął:"Na kolana".
A Wiesiu zamiast osunąć gacie niżej klęknął przed doktorem. Widok niezapomniany. ale to jeszcze nie koniec.
Kazał doktor Wiesiowi wstać. Chłopak spanikowany wstał a lekarzyna wpatruje mu się w krocze i nagle wrzeszczy do kolegi z komisji: "Ty chodź tu k...a, szybko, coś zobaczysz." Wiesiu blady ze strachu, że może mu jaką śmiertelną chorobę wykryli. No a drugi doktorek dupę ruszył z krzesła podchodzi, a jego kolega co Wieśka bada zanosząc się od śmiechu: "Ty patrz k...a, on tam nie ma wogóle włosów!!!"
No rzeczowe te komisje wojskowe. A Wiesiek, mimo że "włosów tam" nie miał i tak kategorie A dostał.

--
jak sobie pomyślę jaki ze mnie inżynier, to aż się boję iść do lekarza

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
hmmm, szczególnie jakby trzeba było się rozebrać, czyż nie?

--
Tu miało coś być. Ale ni ma.

hagartheviking
dzolero,

nieprawda. Ja tak powiedziałem!

dostałem E!

--
Hannibal ante portas!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Ja tam bardzo dobrze komisję wspominam. Po pierwsze wszyscy jak leci mieli platfusa ( u nas to się chyba drogą kropelkową przenosiło ), co i tak nie zwalniało z kategorii A. Po drugie w komisji był tylko jeden lekarz, którego to można było spotkać czasami w pubach w mojej miejscowości. Facet chyba się bał żeby mu młodzież nie założyła access danied na wieczorne wypady, bo można było stać nawet w koszulce, a o ściąganiu gaci to nikt nawet nie myślał. Takim o to sposobem, w przeciwieństwie do całej reszty, z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że żaden facet mi nigdy do gaci nie zaglądał

--
Łapata Zdzicha zawsze wiedziała gdzie w czasoprzestrzeni powinien znajdować się początek rowu

Yenn
Yenn - Superbojowniczka · przed dinozaurami
A ja mam kategorię A

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Apoc - Superbojownik · przed dinozaurami
Przypomniało mi się, jak kolega opowiadał. Jak znam życie, to urban legend, ale się podzielę:

Kolega poszedł na komisję, nie chciał iść do wojska, więc musiał coś wymyśleć. Stanął przed komisją i wywiązał się taki oto dialog:
[K]omisja: No proszę opowiadać, co panu dolega ?
[Z]najomy: No bo... ja to... ten...(błysk w oku) NERKI NIE MAM !
[K]: Ooo, to niedobrze, przykro mi, a ma pan jakies zaświadczenie, że pan tej nerki nie ma?
[Z]: No...nie...ale mi mama mówiła ! A ja mamie wierzę !

Dostał A

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Przyklejćie temat

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mnie straszono, iż trzeba wejść, rozebrać się do gaci i w pewnym momencie idzie się za parawan z doktorem, który mówi: "Ściągnąć gacie i pochylić się", a potem "Czuje pan palec? A rączki mam tutaj!"

Nie sprawdziło się, ba, nawet mi do gaci nie zaglądali. Rzecz jasna A mam

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Wraz z Szanownym Przyszłym do 'pokoju zwierzeń" weszło 4 innych, wówczas, młodzieńców. Do galotek, a jak. Na widok jednego z delikwentów komisja pokulała się pod stół...

1,50m od ziemi, 60cm w biodrach, 40cm w pasie, w barach tyle ile wzrostu. Biceps wielkości betoniarki, różnica w obwodzie klatki piersiowej a pasa, lekką ręką z metr :P

Zapytany o przyczyny swej dość nietypowej budowy odpalił:

"Rzeźbię ciało, nie koksuję!"

yasne
Forum > Kawały Mięsne > Wosjkowa Komisja Lekarska
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj