Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > debiut autentyczno poszukiwawczy
DrAlex
DrAlex - Superbojownik · przed dinozaurami
Cześć,

Tytułem wstępu chciałbym zaznaczyć że kawałek ten czytałem na 95% na joemonster - ale po prostu nie mogę go znaleźć. Zwerbowałem do szukania koleżankę, nie znalazła, zwerbowałem kolege jednego i drugiego, nie znaleźli. Znając życie Steffan znajdzie... nawet dwa...


Dzwonek do drzwi, Romek zwleka się z łóżka i czapie w kierunku drzwi, zerka przez wizjer i widzi wystrojonego jak J.K. na komunię gościa, o rekinim uśmiechu. Delikatnie uchyla drzwi i nieufnym głosem pyta:
- Kim oan jest?
- Że kto niby, ja? Ja proszę oana jestem złodziejem - odopowiada z przyklejonym do ust uśmiechem nieznajomy
- I chce oan żebym pana wpuścił?
- Tak.
- I nie sprzedaje oan biblii?
- Nie - chcę tylko pana okraść, telewizor wyniosę, wieżę, może pana pobiję.
- Ale przysięga pan że nie sprzedaje pan biilii?
- Przysięgam!
- Na życie swojej matki? Że nie ma pan nic wspólnego z bibliami?
- Na życie mojej matki!
- I chodzi tylko o kradzież ?
- Tak.
- Dobra niech Pan wchodzi - zaprasza Romek z wyraźną ulgą w głosie.
Nieznajomy wchodzi, rozgląda się i uchwytuje swoim lisim wzrokiem spojrzenie Romka, a uśmiech mu się poszerza.
- I jest pan pewien, że nie potrzebuje pan nowej biblii?


A co mnie zainspirowało ? Otóż od niedawna szukam nowej roboty - najchętniej biurowej jako, że do tej pory głównie sekretariaty obsługiwałem i tym podobne. ofert miałem co niemiara ale w rozmowach telefonicznych przezornie zawsze pytam czy aby na pewno nie chodzi o akwizycję więc z 15stu zainteresowanych, jakieś trzy rozmowy zakończyły się powodzeniem tak że doszło do spotkań kwalifikacyjnych. Jednego z nich nie zapomnę.
Zaczęło się tak

Siedzę w autobusie po ciężkim dniu na uczelni - telefon - numer nieznany więc pewnie w sprawie ogłoszenia - odbieram i mechaniczny głos przypominający bardziej odgłos CKM'u niż coś przydatnego do komunikacji werbalnej zaatakował moje bębenki:
-Dzieńdobrydzwoniewsprawiepracyczypanaogloszeniejestnadalaktulne? [o kur... pomyślałem jak nic facet od akwizycji... ale jako czowiek taktowny odpowiedziałem zgodnie ze wszystkimi normami]
- tak, aktualne. Z kim mam przyjemność?
-bowidzipannaszafirmajestzainteresowanapanakwalifikacjami[ciach z 20 sekund nieustającego bełkotu z którego zrozumiałem tylko że spotkanie jest jutro o 10tej]
- no dobrze ale jaka firmę pan reprezentuje i w jakiej branży
- nieakwizycja
[mhm a mi tu czołg przejchał]
- na pewno?
- takproszępana
- no dobr...
[tu chamsko mi przerwał]
- więcdozobaczeniajutroo10szczegułyprzyslenamaila
[trzask odkładanej słuchawki]
ot bydlak, pomyślałem sobie, no ale to ja szukam pracy a nie praca szuka mnie więc wypada pójśc bo choć wychowania zero to zapewnił że nie akwizycja a to zawsze jakiś plus...

nazajutrz wstaję - szykuje się - spieszę - zdążyłem - adres który został mi podany okazał się adresem nie firmy tylko pośredniaka, co na dwoje wróżyło bo akwizycja ZWYKLE przez pośredniaki nie działa, ale z drugiej strony kumpel coś narze... a nieważne - wchodzę.

Wita mnie sztucznie uśmiechnięty Pan i zaprasza do swojego gabinetu,
- Widzi Pan - szukamy dla klienta pracownika który zdobywał by nowych klientów i dbał o utrzymanie starych, rozumie Pan, telefony, wizyty i tak dalej
[facet miesza się bo widzi mój sceptyczny wzrok]
NIE! ta praca to absolutnie nie akwizycja, dostanie pan slużbowy samochód, nasz klient zadba o to żeby został pan przeszkolony z zakresu sprzedawanego sprzętu a teraz niech mnie pan przekona że mam pana przyjąć
- eeeee... może najpierw powie mi pan co dokładnie należało by do zakresu moich obowiązków i co to wogóle za firma,
- do zakresu pańskich obowiązków należało by zdobywanie nowych klientów a firma to lider w danej branży
- czyli to JEST akwizycja? [z naciskiem w głosie]
- no akwizycja [odpiera facet pokonanym głosem i spuszcza wzrok]

no, a to już jest tramwaj, pomyślałem...



nie wiem czemu ludzie tak nie lubi akwizytorów :P

steffan
steffan - Superbojownik · przed dinozaurami
...nie mogę teraz...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek - Superbojownik · przed dinozaurami
powitalny
wróżę optymistycznie

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · przed dinozaurami
byyyło

--

DrAlex
DrAlex - Superbojownik · przed dinozaurami
Literówki i orty się wkradły, a tak się starałem żeby ładnie wypaść na początek;( [na początek bo potem to już z górki:P]

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gira - Superbojownik · przed dinozaurami
Zacna historia, mięsię podoba

Powitalny

--
Wysokiej klasy ignorant ds. ogólnych.
Forum > Kawały Mięsne > debiut autentyczno poszukiwawczy
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj