Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > (nie)wierne tłumaczenie
panzerigel
Rozmawia policjant ze strażnikiem miejskim.
- [policjant]: masz cztery tonfy, ok? takie wiesz, amerykańskie, nówki sztuki nieśmigane, ogumowane.
- [strażnik]: okej...
- [policjant]: ile będzie rękojeści?
- [strażnik]: no... cztery.
- [policjant]: dobrze, ile będzie końców do bicia?
- [strażnik]: no... osiem.
- [policjant]: dobrze, a teraz - znajdujesz ostrygę. Czyściutka, bielutka, świeżutka.
- [strażnik]: okej...
- [policjant]: ile będzie pereł w ostrydze?
- [strażnik]: nie wiem!
- [policjant]: Nie zastanawia cię, że wiesz więcej o czarnych pałach niż o białej muszelce?

Taka tam, amatorska adaptacja dowcipu o "black roosters" i "white cats"

bartosz_k
bartosz_k - Superbojownik · 2 miesiące temu
na tonfie jest 3 końcówki do bicia bo rękojeścią też mogę przypdlić

pies_kaflowy
@bartosz_k Ty to dopiero masz wiedzę o czarnych pałach. Ale nie zazdroszczę.

--

bartosz_k
bartosz_k - Superbojownik · 2 miesiące temu
@pies_kaflowy zazdrościsz zazdrościsz tylko wstyd Ci się przyznać!


Forum > Kawały Mięsne > (nie)wierne tłumaczenie
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj