Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Ile kosztuje seks z...
Shameus
Shameus - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Spotyka się dwóch kumpli na piwie. Rozmawiają sobie, tematy schodzą na seks. Janusz ma żonę, Andrzej jest wolnym strzelcem.
- Powiedz, jak już maż tę żonę - pyta Andrzej - ile tak średnio kosztuje cię seks z żoną?
- Ale, co masz na myśli?
- Wiesz, ile macie seksu w roku, a ile kosztuje cię utrzymanie żony?
- Oj, to ciężko by tak zliczyć... prąd, jedzenie, fajki, wino...
- No, dawaj, licz!
- Więc fajki to 200 miesięcznie, piwo drugie tyle, prąd z 60 duch, jedzenie 600..., fanaberie typu zakupy i takie tam 300 złotych...
- Czyli prawie 14000 rocznie?
- Coś koło tego...
- No to powiedz, ile razy macie seks w ciągu roku?
- Kilka razy...?
- Ale ile?
- Trzy, cztery...
- Więc za numerek płacisz 4 kafle?!
- Hm..., jakoś tak wyjdzie...
- Ty zacznij się z nią umawiać przez Roksę, bo tam ma stawkę 300 stówy...


Muzyczny:
Tirowiec zatrzymał się w trakcie kursu w motelu. Zadzwonił ze znanego portalu po dziewczynę, ta przyjechała, zrobiła swoje i przychodzi do rozliczenia. Nagle tirowiec ogarnia, że nie ma gotówki:
- Kurdę - tłumaczy się - głupia sprawa, nie mam forsy... ale mam na pacę 30 ton węgla. To mogę ci dać 1 tonę, co ty na to?
- Co ty myślisz, że ja jestem Roksa na węgiel?

Autentyk*
- Co się, chuju, gapisz? - odzywa się znienacka ładna dziewczyna do mnie.
- Nie patrzę na ciebie, tylko na mój samochód!
- To twój samochód?
- Tak.
- Cześć, jestem Daria...

* patrzyłem na moją cudowną "imprezę".


- Panowie, trzeba to wyjaśnić! Zamówiliśmy panienkę na wieczór kawalerski i przyjechała moja przyszła żona?
- A co tu wyjaśniać, pojebały jej się terminy!

Dzwoni Żyd do burdelu:

- Witam! Ile kosztuje wieczór z panią Natalią?!
- 10000 złotych!
- Co ona takiego oferuje?
- Wszystko, o czym mężczyzna zamarzy!
- Czy śpiewa, będąc nago i serwując koszerne dania?
- Proszę pana... pani Natalia nie jest kucharką!
- To brzmi jak maksymalnie 200 stówy.
- Ale pani Natalia nie zna polskiego, więc...
- To dam 100 złotych! A chociaż może być naga?
- Za 100 zł to tak... ale...
- Ale?
- Ale Natalia... Natasza się wstydzi!
- To jak ją mam zobaczyć nago?
- To jej pierwszy raz...
- Ok, za 20 zł mogę się zdecydować!
- Chwileczkę.... - Dwie minuty ciszy - Dla pana wyznania Natasza zrobi to za darmo!
- Teraz to się zastanowię.
- Dlaczego?
- Za darmo, to trochę drogo.


--
I am the law!

Jez_z_lasu
ej ;) nie trzeba być geniuszem żeby policzyć, że nawet pod warunkiem życia jak "książę-burak" i nie robienia nic w mieszkaniu małżeństwo jest nieopłacalne biorąc pod uwagę koszty finansowe, zdrowie fizyczne i psychiczne (zwłaszcza biorąc pod uwagę "outsourcing".
Romantyzm, przyjaźń oraz głęboka, szczera, zdrowa miłość z obu stron to jedyny logiczny powód aby się tym interesować. Niepoprawny romantyzm...
Jeśli ma to być przede wszystkim biznes lub wypełnienie czasu to trzeba być szurniętym, aby w ogóle to rozważać. Zwłaszcza jeśli "spółka" rozpada się w 5 przypadkach na 10 generując koszty bez zysków, obciążenie fizyczne, psychiczne, prawne i społeczne. No i kto zakładałby firmę myśląc o partnerze tym co pod pępkiem? ;)

"Gordon Miller, Entrepreneur and Investor
Updated February 7, 2019
Never buy what you can rent for cheaper.

Frankly, I have learned a valuable lesson in business. Never buy something that you can rent when you need it for cheaper.

I have posted videos on my YouTube channel about why relationships are not meant to last forever. I think if you add up the cost of being married then you would quickly come to the realization that being single is not only not such a bad option, but it’s the best chance you have for long term success.

I’ve been married for 20 years next week and here is my analysis of the costs of outside services vs the benefits of being married:

Domestic Services: +$300 / month. Cleaning and Laundry
Sexual Services: +$1,200 / month. Always the youngest and best.
Eating Out vs. Cooking: +$1,500 / month. I like eating out anyway.
Child Care: $0 if you don’t have kids. Oh well, sorry kids.
Living: -$2,000 / month. Nice apt. vs huge house.
Shopping: -$1,000 / month. No wife shopping.
Health Insurance: -$1,000 / month. No wife and kids to cover.
Life Insurance: -$500 / month. Fuck it, when I’m gone, I’m gone.
Vacations: -$500 / month. Only need one ticket.
Luxury Items: -$100,000 one-time charge. Jewelry isn’t free.
Not Raising Kids: -$250,000 per kid = -$500,000 for 2 kids.
Not Educating Kids: -$200,000 for 2 kids
This list may not be complete, but it’s compelling enough.


According to the above, I would have saved $2,000 per month over the last 240 months. That’s $480,000. Add the -$100,000 in jewelry and -$200,000 for kids you get $780,000. Let’s round to $800,000. So, I could have saved $800,000 over the last 20 years by remaining single and I would have been guaranteed sex and a good time over 1,000 times too. Hmmm.

Oh, yeah, don’t forget the huge payday for the wife in community property states like Virginia where the wife gets half of everything you own if you get divorced. So, let’s assume you have managed to save or amass over $1.8M you would be giving up $900,000 of that. Add that to the $800,000 from before and that is $1.7M.

So, it’s up to you. You can say “I do” and hope for the best, or you can say “No fucking way” and save yourself $1.7M and a lot of bullshit and continue to sleep with smoking hot 20-somethings along the way and that $1.8M you have in your bank account gets another $800,000 boost so you have $2.6M to finance your fun. Enjoy!

Note: Before I get hateful comments, let me say that I love my wife and my kids and I would not trade the last 20 years for anything. But if you do the math, nobody in their right mind would ever get married. Then again, money isn’t everything."
i

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść. Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej" "If nothing saves us from death, may love at least save us from life". Azathanai

Shameus
Shameus - Superbojownik · 7 miesięcy temu
:jez_z_lasu Ale ja jestem żonaty Znam cyferki!

--
I am the law!

Jez_z_lasu
:shameus Ty i Twoja żona musicie się bardzo mocno kochać (biorąc pod uwagę jakie macie wspólne akcje opisywane przez Ciebie). W przeciwnym przypadku jesteś szurnięty

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść. Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej" "If nothing saves us from death, may love at least save us from life". Azathanai

zmechu
zmechu - Superbojownik · 7 miesięcy temu
Jak to było w sucharze:
- czym się różni domowy, darmowy seks od płatnego?
- płatny jest tańszy.

Shameus
Shameus - Superbojownik · 7 miesięcy temu
:zmechu oj, jest!

--
I am the law!

somsiad
somsiad - Superbojownik Klasyczny · 7 miesięcy temu

--
Tango Alpha Xray Alpha Tango India Oscar November India Sierra Tango Hotel Echo Foxtrot Tango

Peppone
Banan, przeprowadziłeś już wyliczenia a propos byłej? ;)


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.

pies_kaflowy
Dlatego właśnie na żonę mówi się "najdroższa".

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Roksa na węgiel

Djbanan
A słaby sex też się liczy?

Bo jak nie, to nie bardzo mam przez co dzielić

--

Peppone
:djbanan - jak słabszy, niż najsłabszy z roxy, to współczuję


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
Forum > Kawały Mięsne > Ile kosztuje seks z...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj