Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Makabra
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2020-10-15 04:44:04 Zgłoś

TOTAL DESTRUCTOR

Leżę sobie na zielonej łące, podziwiam sklepienie niebieskie i zastanawiam się, dlaczego mam urwaną nogę tuż powyżej kolana. Chwilowo nigdzie się nie wybieram, więc co mi tam. Trochę się zdziwiłem, gdy wyrósł przede mną twardziel z obusiecznym toporem w rękach, zamachnął się soczyście i zagłębił ostrze w moich wnętrznościach. Bryznęło... a jakże... potem zamachnął się celując wyżej, ale spadające imadło zniweczyło jego plany. Jego mózg rozprysł się w promieniu kilku metrów... no cóż... miał chłopak pecha... Zainteresowany wypływającą z mojego środka cieczą, próbowałem przejść do pozycji pół siedzącej i wtedy jelito grube chyżo wyskoczyło z jamy brzusznej i poszybowało w stronę mi nie znaną. Nic to... mam jeszcze cienkie...

Bawiąc się nim zainteresowałem się ciekawymi dźwiękami wydobywającymi się z mojego otworu gębowego... odkaszlnąłem na próbę i część trzewi ciekawych świata wyskoczyła wraz z fontanną krwi z jamy ustnej. Trochę zdenerwowany, wciągnąłem je z powrotem, oblizałem się językiem i schowałem go w kieszeni... próbowałem wstać... niestety moja krótsza noga nie znalazła podpory i runąłem w stronę matki Ziemi. Po drodze zahaczyłem o drut kolczasty, który wdarł się wgłąb mojej tętnicy i zatrzymał się na krtani... Zemdlałem... Obudziło mnie ciche mlaskanie. Rozwarłem nieco rozoraną klatkę piersiową i zauważyłem szkodnika wyżerającego mi trzustkę. Tego już było za wiele. Chwyciłem za kikut mojej kości udowej, wyrwałem ją i trzasnąłem szkodnika w czaszkę, która się pociesznie rozprysła... Jednego drania mniej. Wepchnąłem z powrotem zaciekawione otwartą przestrzenią żebro do środka... i z pewnością jeszcze wiele by się ze mną wydarzyło, gdyby nie drugie wielkie spadające imadło... wbiło mnie w ziemię na trzy metry... umarłem...

THE END
Lyon/ OXYGEN/MOTIV8

Tekst został przepisany z pierwszego wydania maga "inverse" na C64, wydane przez grupę OXYGEN w 1996 roku, chyba w sierpniu.

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2020-10-15 06:34:55 Zgłoś
To mi przypomina, jak w liceum przydzielili nam młodą, ambitną polonistkę swieżo po studiach. Zadała jakieś wypracowanie do napisania. Zgadalismy się z kumplem i napisaliśmy je w stylu cyberslash (coś jak to powyżej, tylko więcej agresji i elektroniki & wszczepow). Dziewczę opierdzieliło nas przed klasą, zaliczyło zrobienie pracy domowej, ale bez oceny, a na koniec przesadziło nas na ostatnią ławkę, bo nasz widok budził u niej wspomnienia koszmarów, które miała po przeczytaniu naszej grafomanii.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
Radug
Radug Superbojownik od 10 maja 2004 | Pabianice / Uć
2020-10-15 16:57:52 Zgłoś
Fajne Z tym, że z nieba to zwykle kowadła spadają, normalna rzecz, ale żeby imadło? Dziwne...

--
https://i.imgur.com/JWPOG.gif
Forum > Kawały Mięsne > Makabra
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj