Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Teatr, film i muzyka ... (i nie tylko)
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · rok temu

Aktor Gustaw Holoubek w filmie „Biały niedźwiedź” grał Żyda, którego zakopiański fotograf ukrywał podczas wojny w kostiumie misia, pozującego do zdjęć z turystami. Lato było gorące, na planie zdjęciowym pełno dziewczyn, które podrywali dźwiękowcy, operatorzy i inni.
- A koło mnie - wspomina Holoubek - dziewczyny przechodziły obojętnie, nie wiedząc, że w środku jest Holoubek. W końcu nie wytrzymałem, zerwałem niedźwiedzi łeb i do najbliższej dziewczyny zawołałem: „jestem Gustaw Holoubek”. A ona odpowiedziała: „odp… się misiu”.
....................

Polski matematyk, profesor Uniwersytetu Wrocławskiego Bronisław Knaster, podczas egzaminu rzekł zirytowany do bełkotliwie odpowiadającej studentki:
- Inteligentnego człowieka poznaje się po tym, że inni rozumieją to, co on mówi. Rozumie pani?
- Nie - odpowiedziała rezolutnie studentka.
....................

Kiedy malarz Jan Matejko ukończył pracę nad obrazem „Rejtan na sejmie”, zaprosił do jej obejrzenia hrabiego Stanisława Tarnowskiego. Wśród sportretowanych targowiczan zobaczył Tarnowski swoich arystokratycznych krewnych i powinowatych, wśród nich Adama Ponińskiego, generała Szczęsnego Potockiego, hetmana Franciszka Ksawerego Branickiego, Karola Stanisława Radziwiłła „Panie Kochanku”, Michała Fryderyka Czartoryskiego. Opuszczając pracownię zauważył więc chłodno, że wobec panującej w kraju biedy, wątpi czy znajdzie się w kraju amator, którego by stać było na kupno tego obrazu.
- Ale – dodał – powinien go kupić car.
Słusznie by uczynił – odpowiedział Matejko – skoro swego czasu kupił oryginały, powinien teraz dla kompletu nabyć kopie.

Obraz, mimo oporów polskiej arystokracji, został pokazany na wystawie w Paryżu, gdzie nagrodzono go złotym medalem. Dzieło kupił też zaborca - cesarz Austrii Franciszek Józef I, którego prababka może także płaciła sportretowanym. W 1918 roku rząd polski odkupił płótno, przekazując je do zbiorów Zamku Królewskiego w Warszawie.
........................
Dziennikarz Bruno Miecugow, ojciec dziennikarza - Grzegorza Miecugowa z TVN - wziął udział w konkursie dziennikarskim na artykuł opisujący wyzwolenie Krakowa w II wojnie światowej przez Armię Czerwoną:
„18 stycznia wyszedłem z domu o 9.45. Poszedłem do rynku, na którym byłem o 10.45. Minutę później usłyszałem salwy armatnie od strony Wisły. Pierwszych żołnierzy radzieckich zobaczyłem o 10.47. Następny zegarek kupiłem w roku 1951”.
.......................

Żona kompozytora Władysława Żeleńskiego (ojca Tadeusza Boya Żeleńskiego) przeziębiła się, a lekarz na wszelki wypadek kazał pozostać jej w łóżku. Po jego wyjściu Żeleński zaczął nerwowo czegoś szukać.
- Czego szukasz? - spytała żona
- Kluczy do naszego rodzinnego grobowca – odparł.
- A na co ci one? – zawołała.
- Ty zawsze wszystko zostawiasz na ostatnią chwilę!
.....................

Wojciech Kossak namalował słynnego właściciela cyrku Stanisława Mroczkowskiego, ubranego we frak, z biczem w ręce i kierującego ewolucjami ośmiu rumaków. Spytano Mroczkowskiego, co sądzi o swym portrecie.
- Widać, że to malował nie fachowiec – odrzekł
- Dlaczego?
- Bo na końcu bicza nie ma trzaskawki…
......................

Złośliwy krytyk zwrócił się do Kraszewskiego z pytaniem:
Dlaczego pan tak dużo pisze? Będąc tak płodnym, tworzy pan wiele niezbyt udanych dzieł, które tylko szkodzą pańskiemu imieniu.
Pisarz ze spokojem odrzekł:
- Pan Bóg stworzył bardzo wielu nieudanych ludzi..., a jednak nie zaszkodziło to Jego imieniu.
.....................

Malarz Teofil Ociepka dostał zamówienie na obraz ukazujący pracę górników, i na płótnie namalował krasnoludki z kilofami. Nie spodobało się to zleceniodawcy, który poprosił, by krasnoludki zamalować
- Dlaczego - dociekał malarz.
- Bo są takie nierealistyczne.
- Jak to, więc one w rzeczywistości wyglądają inaczej?

Podobną uwagę usłyszał malarz Jacek Malczewski, do którego pewna dama zwróciła się z uwagą:
- Jakiego dziwnego satyra pan namalował. Pan chyba nigdy satyra nie widział...
....................

Podczas powstawania rządu Jana Olszewskiego dziennikarz zapytał Tadeusza Mazowieckiego, co sądzi o kandydacie na premiera. Po dłuższym milczeniu Mazowiecki odpowiedział: „Wie pan, to dobry kandydat, ale on tak wolno mówi...
.....................

Niedostatek był stałym towarzyszem artystów i ludzi pióra. Poeta Cyprian Kamil Norwid tak napisał o Józefie Ignacym Kraszewskim:

„O ty, jakkolwiek sława laurem darzy,
Nie jesteś z swego wyzuty,
Bo jesteś pierwszym z ojczystych pisarzy,
Który ma buty”.
......................

Metropolita krakowski, kardynał Adam Stefan książę Sapieha skaleczył się w palec. Opatrującemu skaleczenie księdzu zrobiło się słabo.
- Jest ksiądz babą - skomentował książę kardynał.
- Ależ Wasza Eminencjo - bronił się ksiądz. - Ja zemdlałem widząc, że krew Waszej Eminencji nie jest błękitna!
......................

Świtem do reżysera Marka Piwowskiego, twórcy „Rejsu”, zadzwonił przyjaciel namawiając do wypicia posiadanego pół litra.
- Nie mogę, wykręcał się Piwowski, mam w domu dziewczynę, muszę ją odprowadzić.
- To cię bardzo przepraszam, Mareczku, nie wiedziałem, że masz niewidomą dziewczynę.

Anegdot o sławnych Polakach (fb)

cmos
cmos - Superbojownik · rok temu
Dla młodzieży kontekst tego o Mazowieckim i Olszewskim: Dowcip polega na tym, że już Mazowiecki w "Polskim ZOO" był przedstawiony jako żółw, który baaardzo wooolno mówił.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mobydickk - Superbojownik · rok temu
:cmos
Pamiętam, jakbym to wczoraj oglądał...
"...przyśpieeeszaaamyyy..."
Forum > Kawały Mięsne > Teatr, film i muzyka ... (i nie tylko)
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj