Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Wiedeński na ostro
fulmar
fulmar Superbojownik od 18 października 2010 | okolice Poznania
2018-08-03 19:09:09 Zgłoś
Skoro już w Wiedniu jesteśmy...

Sklepy w Austrii są w niedzielę nieczynne. Można liczyć tylko na "chińczyka", czyli wszelkie budki nie podpadające pod ustawę.
W niedzielę zakupiliśmy zatem sobie dania obiadowe. Żona skusiła się na pikantną zupę, ja na sajgonki.
No i spożywamy. Ja wcinam sajgonki maczając w sosie, żona z wysiłkiem je zupę - widzę, że cierpi. W końcu słyszę "spróbujesz?"
Spróbowałem. OK. Nawet smaczna. Za to żona nieco zawiedziona moją reakcją.
Podałem jej kawałek chleba umaczanego w sosie od sajgonek.

"Hmmm... Wygrałeś."
Ostatnio edytowany: 2018-08-03 19:09:56

--
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-08-03 19:56:00 Zgłoś
:fulmar Wiedeń, wedle życzenia. ;-)

Przedmiotowe 2 miesiące kursu w Wiedniu to dwa turnusy były. Uczyłem się już 3 lata prywatnie niemieckiego (oprócz farsy w podstawówce i komedii w liceum), to cokolwiek kumałem.

Poziomów trudności było chyba 5, 5. - konwersacje i w zasadzie dla studentów germanistyki w krajach nie niemieckojęzycznych, nauczycieli itd.

Że kurs był prowadzony przez wiedeński Univer, to przyporządkowanie do grupy wyglądało tak: spędzali całość kursantów (tak z kilkaset osób) do Audi-Maxa i wyświetlali test/pytania do rozwiązywania na przemian z odpowiedziami prawidłowymi. Każdy punkty zliczał sobie sam i kierował się na odpowiedni poziom wg uzyskanej punktacji. Zacząłem od 3. poziomu, skończyłem w drugim miesiącu bez problemów 4., co teoretycznie uprawniało do pominięcia egzaminów z języka, gdybym chciał studiować w Austrii.

Akcja właściwa: w akademiku na wielonarodowościowej imprezie około 3. godziny zabawy pojawił się problem, czy w określonym zdaniu złożonym w drugim zdaniu przy pytaniu w mowie zależnej należy stosować szyk przestawny "ist es", czy też może "es ist" ?

Co tu robić, co tu robić ? Zapytajmy tubylca, siedzi zawsze jaki na recepcji. Ruszyła krucjata z 4. piętra na parter i jak Titanikiem w górę lodową:

Recepcjonista solidnie otyły, zadowolony z życia, w kolorze skóry między "Opalona Turcja", a "Beż Bangladeszu".

Streszczamy problem i pytamy, jakby on to powiedział na końcu zdania: "ist es", czy "es ist"? Gość przewrócił oczami, uśmiechnął się na szeroko i śnieżnobiało i wydał werdykt:

"ys ys"
Ostatnio edytowany: 2018-08-03 20:01:06

--
oderint dum metuant
kocia_mama
kocia_mama Superbojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2018-08-03 20:04:12 Zgłoś
Ale co było dalej? Nie lubię tych historii bez zakończenia

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2018-08-03 20:33:54 Zgłoś
I łazisz tak ubrany wśród ludzi?

--
fulmar
fulmar Superbojownik od 18 października 2010 | okolice Poznania
2018-08-03 20:37:12 Zgłoś
:kocia_mama a co miało się dziać? Wygrałem.

Teraz mi ostrzej doprawia.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
garoosh Superbojownik od 30 grudnia 2003
2018-08-03 21:18:38 Zgłoś
:kamienny Jako germanista błagam o przytoczenie tego zdania, bo nie mogę go sobie uzmysłowić :/

--
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-08-03 21:47:50 Zgłoś
:garoosh Jako niedoszły germanista (rok się chowałem przed wojem w roku akademickim 94/95 na germanistyce na WSP w Rzeszowie) krwawiąc z bólu - nie przytoczę. To był 1993, mogłem coś pop........ Chodziło o szyk - podmiot-orzeczenie w drugim zdaniu, czy "odwrotnie".

Po roku z kawałkiem później miałem na kolosach/wejściówkach z "praktycznej" takie akcje:

10 zdań z polskiego na niemiecki, słownictwo z przerabianych tekstów, np.
"Nie pozostał w nim ślad współczucia dla młodego niedźwiedzia, który czuł się niedobrze od nadmiaru zjedzonych makreli". Uwaga: "od nadmiaru (zjedzonych)" jednym wyrazem.

10 zdań, 10 punktów, 70% na zaliczenie, ortograf/interpunkcja: - 0,3pkt, gramatyczne itp.: 1 błąd = - 1 punkt

42 osoby na 1. roku, 9 facetów, ja uciekłem na ASP, kumpel na filologię germ. na UW, 3 zbiegło na niemieckie uczelnie po stypendium, 1 doktorat i asystentura na WSP, 3 leczonych psychiatrycznie ...

XD
Ostatnio edytowany: 2018-08-03 21:49:51

--
oderint dum metuant
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-08-03 21:52:45 Zgłoś
:brogman
(...) jeśli tu są jacyś ludzie
Wrzaski awantur w wódczanej malignie
Czy rozumiesz choć trochę logikę tych czynów?
Nie ma litości ...

--
oderint dum metuant
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-08-03 22:11:58 Zgłoś
:garoosh
Pod koniec 1. roku znałem "z widzenia" wszystkie kustosze w Kubicy/Choderze, Pipreka nigdy nie miałem, a że nakaz był "wywalić do końca pierwszego roku słowniki dwujęzyczne" - poszedłem w Dudena, tańszy był od Wahriga XD ("paperbook")

A Ty gdzie walczyłeś i na czym ? (z ciekawości)

;-)
Ostatnio edytowany: 2018-08-03 22:12:25

--
oderint dum metuant
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-08-03 22:32:54 Zgłoś
:garoosh

A na ćwiczeniach z literatury asystent serwował nam Jandla :

„Lichtung”
manche meinen,
lechts und rinks
kann man nicht velwechsern,
werch ein illtum!

Do tej pory pamiętam!

XD

I tłumaczenie z wiki jest z dupy:

„Kielunek”
Niektórzy myślą,
że plawe z rewym
nie może być polpątane,
co za łbąd!

Ja bym tak:

"Kiełunek"

Niektóły myśrą
Rewe z pławym
Nie mołna pomyrić
Are bzduła!

Do popracowania, potencjał jest!

XD

--
oderint dum metuant
saabauto
saabauto Superbojownik od 12 sierpnia 2003 | Warszawa
2018-08-04 10:05:11 Zgłoś
Jak kiedyś z małżonką będziecie eksplorować Austrię, spróbujcie lokalnej Bosny - w Salzburgu niedaleko szpitala miejskiego jest dobra buda - serwuje to Pakistańczyk (albo inny ciemnoskóry) i mają przeróżne sosy - jak poprosisz o ostre wydanie, wypali na wejściu i na wyjściu, ale dobre i aromatyczne są, ze świeżymi ziołami... a potem do Augustinerbrau na piwo z dębowej beczki... ech, się człowiek rozmarzył...

--
pzdr. Mateusz vel George
fulmar
fulmar Superbojownik od 18 października 2010 | okolice Poznania
2018-08-04 11:11:09 Zgłoś
:saabauto aaa, dzięki w samym Wiedniu chyba najlepszą budkę z kiełbasą prowadzi osobnik, który mi się jednoznacznie kojarzy z Persem z dawnych płaskorzeźb wysoki, z kanciastą, czarną brodą...

--
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-08-04 18:20:31 Zgłoś
:saabauto
Potworze Ty! I teraz muszę tam jechać na wakacje. Od dawna jest plan, żeby przeciągnąć rodzinę wzdłuż Dunaju rowerami, teraz jest powód do odbicia na Salzburg. Augustinerbrau, rzeczesz ... ;-)

--
oderint dum metuant
saabauto
saabauto Superbojownik od 12 sierpnia 2003 | Warszawa
2018-08-04 19:38:00 Zgłoś
:kamienny (i cała reszta też)

Augustinerbrau - kto nie był, niech się wybierze. Najpierw opłaca się w kasie kufel, potem pobiera się z półki ciężki szklany kufel o wybranej pojemności 0,5 albo 1l, potem się go płucze w źródlanej, zimnej jak lód wodzie, podaje barmanowi a potem po ażurowym kontuarze barman pcha do Ciebie z perfekcyjnym ślizgiem pełny kufel, ze ściętą pianą, nalany prosto z dębowej beczki ze świeżo wbitym szpuntem. Nie da się tego opisać, tam trzeba być - ten gwar rozmów, radość wśród ludzi, zaczepiają Cię, poklepują po plecach, fajkami chcą częstować. A w nocy na dobicie - piwo z butelki (Stiegl) i Bosna... Z rana najlepiej wybrać się rowerem, idealnie od strony Grodig (tam zaopatrzysz się w kultowe Salzburskie czekoladki - polecam outlet - ceny śmieszne a smak tej czekolady jest jedyny w swoim rodzaju), potem przez centrum, ew. górą przy muzeum, a potem wzdłuż rzeki i na górę radiową - panorama jest boska. A potem do centrum... Z resztą, paczcie, bo jest na co:

http://saabauto.pl/Galerie/salzburg1/
http://saabauto.pl/Galerie/salzburg2/
http://saabauto.pl/Galerie/salzburg3/
http://saabauto.pl/Galerie/salzburg4/

--
pzdr. Mateusz vel George
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kubuspuchatek Superbojownik od 9 marca 2003
2018-08-06 09:37:03 Zgłoś
Jak to zamknięte w niedzielę? Od kiedy PiS rządzi w Austrii?

--
Forum > Kawały Mięsne > Wiedeński na ostro
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj