Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (92) Nowy Rok
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2018-01-05 22:12:39 Zgłoś
5 STYCZNIA 2018

Ręce opadają, wszyscy normalnie a ja znowu rondo.
Obudziłem się po Sylwestrze z głową wypełnioną trocinami i hukiem wczorajszych rac-petard-fajerwerków lekko przy tym tu i ówdzie przeciekając, co jest eufemistycznym określeniem stanu śmierci klinicznej w jakim się znajdowałem. Jednym słowem łeb mnie napierdalał dramatyczniekwadrat, a reszta powłoki, którą od urodzenia zasiedlam, prezentowała się tak nikczemnie, że gdybym się spotkał za kilka dni, tobym zorganizował jakąś zbiórkę dla upośledzonego pogorzelca. Do tego w środku suszarnia jak na Saharze i omamy, więc żartów nie ma, trzeba będzie cichutko przejść obok smoka i nie obudzić krasnoludków.

Zwlokłem się zatem jakoś na raty i – ahoj przygodo – obrałem kierunek na wodopój. Po drodze w lustrze zobaczyłem, że jestem ciągle w stroju minionka, chujtam, czołgamy się dalej, tu gdzieś jest woda, skręciłem do kuchni, ale oczywiście zamiast płynnych, zsynchronizowanych ruchów to koordynacja żyrafy po lobotomii, więc wpierdoliłem się w butelki, szklanki, talerze, pudełka z posylwestra tak, że idź pan w pizdu. Cały ten majdan z minutę się przewracał i rozpieprzał w mak, huk był przy tym taki, że w Sosnowcu kopalnię zamknęli, bo im sejsmografy sie zesrały, że przodek tąpnął. Czyli w kuchni nie. To wydarzenie trochę mną wstrząsnęło, nie jakoś bardzo dramatycznie, po prostu dostałem wylewu. Zmobilizowałem się jednak po chwili i skorygowałem pierwotny plan obierając azymut na łazienkę. W końcu się do niej doturlałem, w trybie pilnym opróżniłem dwadzieścia wiader wody, po czym kontent wielce wróciłem i zerknąłem na telefon.

Pół miliona nieodebranych. Otrzepało mnie w pół sekundy. O osiemnastej mam spotkanie ze Strasznie Ważnym Prezesem w Bardzo Ważnej Sprawie, a potem on wylatuje do Stambułu. Ja pierdolę, prawie dziewiętnasta. Pożar!
Błyskawicznie pozbyłem się stroju minionka, spodnie, koszula, portfel, szczoteczka i dawaj do taksy, panie-no-jedź-pan, może jeszcze to odkręcę, dzwonię, nie odbiera, znowu dzwonię, dupa, co tu tak pusto…
I nagle połączyłem kropki.
– Która godzina?! – prawie urwałem ramię kierowcy.
– Panie, weź pan, no coś pan?! – taksiarz zdębiał i prawie stanął w poprzek Puławskiej, bo przecież bym nas zabił tym szarpaniem.
– Godzina która? – wyrzępoliłem z rozpaczą. Musiałem wyglądać jak logo sedesu, bo chłop zmiękł.
– No siódma, no…
– No wiem przecież że siódma! Ale jaka siódma? – nadzieja umiera ostatnia.
– No, normalna siódma. Rano siódma.

BY BARTEKZKARTEK

https://uzyjwyobrazni.com/nowy-rok/
lub polub:
https://www.facebook.com/UŻYJ-WYOBRAŹNI-608240405966050/

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2018-01-05 23:06:38 Zgłoś
Czasem ta seria bywa dobra, ale dziś zakończenie przewidywalne jak kac po Sylwestrze.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
roark Bojownik od 8 sierpnia 2016 | +48 22
2018-01-16 16:05:34 Zgłoś
Bulcyku, odezwij się via FB

--
Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (92) Nowy Rok
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj