Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (49) Na odwrót
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2017-04-05 04:40:49 Zgłoś
24 STYCZNIA 2016

Kiedyś wylądowałem po trzech królach w apartamencie na Kazimierzowskiej, zapatrzony w jakąś laskę, która rozbiła świnkę od starych i tworzyła bloga o modzie. Tatuś podsypywał córci siano wiaderkiem, więc nagle, znikąd, zacząłem żyć życiem z komiksu, ze scenariuszem ulepionym z silikonu. Zadania generalnie miałem dwa – ładnie wyglądać na cotygodniowej wizycie na zamku, czyli w posiadłości rodziców i nie odzywać się niepytany. Oba zadania nie były jakoś specjalnie trudne, bo dla nich największym problemem dnia był wybór pulowerka na partyjkę tenisa albo butów pasujących do skutera. Nie wiem co mnie opętało, ale brnąłem w to jak łoś w bagno i dobierałem te jebane trampki do paska, który kosztował tyle, że teraz mógłbym kupić za niego jakąś wyspę na Atlantyku. Ta moja podskakiwała wtedy piszcząc z radości i klaszcząc, że tak ładnie wychwyciłem różnicę między klamerką onyksową a powlekaną teflonem czy chuj wie czym, że przez jakiś czas myślałem, że tak właśnie wygląda życie. Wieczorami spotykaliśmy się na proszonych imprezach, na których grałem za jakieś horrendalne stawki w karty z podobnymi do mnie zjebami, którzy, tak jak ja, zaplątali się w życie jakiejś halinki z posagiem za pierdyliard euro. Całe szczęście, że miałem co wciągać i palić, bo bym się tam chyba pociął zabytkową temperówką po czyimś dziadku.

Co tydzień meldowaliśmy się w pałacu, gdzie mamusia gwiazdy blogowej mody częstowała mnie naparem z cieciorki i jarmużu, a tatuś raczył mnie jakimś, kurwa, sucharem na temat sytuacji polityczno-gospodarczej, w którą zdaje się był dość mocno umoczony. Ja na to wybuchałem perlistym, ćwiczonym wcześniej, śmiechem, po którym szybko przemieszczałem się do ubikacji, żeby jakoś zutylizować ten jarmuż z cieciorką. Nawet lubiłem rzygać w tym ich kiblu, bo po pierwsze nie rzygałem tylko miałem torsje łamane na niestrawność, a po drugie rzyganie do złotego sracza powoduje, że człowiek czuje się, jakby wydalał ryjem aksamit. Mieli tam turbo wyciąg, który wietrzył toaletę w trzydzieści sekund, więc spokojnie wypalałem sobie jointa i wracałem na salony po wykładzinie z włosiem tak gęstym, że kiedyś natknąłem się tam na stado owiec i pasterza z fujarką, który był przekonany, że to hala w Poroninie. Potem zgodnie ze scenariuszem wpierdalałem jagnięcinę z kaparami w sosie kurkowym po prowansalsku i po serii smalltalków z wujostwem przy kominku wracaliśmy pogodnie do domu w karocy z dyni.

Skorupka najpierw nasiąkała luksusem a potem powolutku zabierała się do trącenia. Przestaliśmy się z gwiazdą dogadywać w sprawach fundamentalnych, ale ciągle sporo można było nadrobić w wyrze. Więc coraz rzadziej gadaliśmy a coraz częściej kontemplowałem swoją dupę w lustrze, bo tych luster w sypialni było tyle, że jakbym miał jakąś wysypkę na jajach, to bym mógł ją zobaczyć nie kręcąc głową. Machaniczniało to wszystko i mechaniczniało, aż w końcu palnęło mnie w łeb pytanie o co chodzi i dotarłem do ściany. Wszystko we mnie ukonstytuowało się w myśl, że ten ich – i mój teraz też – świat stoi na głowie. Że wszystko jest kompletnie na odwrót, nic nie jest po kolei, że bierze się schody i obudowuje je domem, że ciągnie się za spłuczkę a potem dopiero sika, że kupuje się książkę a dopiero potem ją pisze, że miliony, że klasa, że gust…

Wysypałem się na przygotowywaniu kolacji dla znajomych. Nacierałem perliczkę przyprawami meksykańskimi, że niby taki czad, po czym poszedłem się odlać i jak normalny człowiek umyć ręce. Błąd. Znów na odwrót. Po meksykańskich przyprawach powinienem najpierw umyć ręce. Poparzony fiut zamknął ostatnie drzwi, te do sypialni, więc zgasiłem światło i podziękowałem za uwagę.

BY BARTEKZKARTEK

https://uzyjwyobrazni.com/na-odwrot/

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Wally_Groocha Superbojownik od 7 lipca 2009
2017-04-05 10:39:22 Zgłoś
Śmiać się czy płakać (współczuć)?

--
"Zaprawdę powiadam wam piwa bym się napił"
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2017-04-05 12:00:16 Zgłoś
:wally_groocha Zazdrościć.

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2017-04-05 21:07:39 Zgłoś
:bulcyk22
Oj, jak dotąd chyba najlepsze
No, w każdym po ostatnich dobrych, ale nie rewelacyjnych wrzutach, ciężko przypomnieć mi sobie lepsze

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
mikmiki
mikmiki Superbojownik od 15 września 2004 | Torronto | GG: 8534509chyba
2017-04-05 22:40:23 Zgłoś
spoko

--
Podobno przepłaciłem za sygnaturkę! Powiedzcie proszę, że to nieprawda :(
Rupertt
Rupertt Fajranttoholik od 4 lutego 2003 | iwilGce | GG: Jesiossitrje
2017-04-06 12:42:14 Zgłoś

chyba rosół był lepszy, ale to też wymiata

--
ryćk'n'rotfl
Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (49) Na odwrót
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj