Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Uwolnij się od koszmaru
keoog
keoog Superbojownik od 15 października 2004 | Warszawa
2012-02-15 20:11:06 Zgłoś
Był kiedyś taki nocny cykl w radiu pod tytułem "uwolnij się od swojego najkoszmarniejszego przeżycia",
Ludzie opowiadali tam dziennikarzowi za antenie różne wspomnienia, takie po prostu "z życia" niektóre wesołe inne czasem dosyć smutne.
Byłem akurat w robocie na nocnej zmianie i słuchałem radia i tej audycji, opowiadał akurat jakiś facet o smutnym głosie.
Mówił że nigdy nie narzekał na powodzenie wśród kobiet i jak mógł to z tego korzystał dosyć luzacko bez większej refleksji nad tym tematem ... ot dzisiaj ta jutro inna. Byle interes się kręcił.
Wreszcie jednak trafiła kosa na kamień i zakochał się w dziewczynie szaleńczo.
Dziewczyna była atrakcyjna i z klasą bardzo mu na niej zależało wyczyniał więc cuda żeby jej zaimponować kulturą i przypadkiem nie zrazić jakimś głupawym postępkiem.
Więc przez parę tygodni były tylko kawiarnie, kina, trzymanie za rączkę, westchnienia i inne takie.
Nawet już przestał myśleć o seksie i platoniczne uczucie zaczęło mu wystarczać z szacunku i miłości do niej.
Aż tu nagle pewnego razu z zaskoczki dziewczyna zaprasza go do siebie pierwszy raz na kolację do swojego domu.
On ... totalny shock , nadzieja ... te sprawy.
Idzie z kwiatami na umówioną godzinę, stara się być punktualny.
Ona otwiera - zachwycająca. Daje jej kwiaty całuje w rączkę.
Ona zaprasza do środka.
Człowiek patrzy: stół pięknie ustrojony, wino, ciasta, frykasy, małże, no full wypasik.
Więc przyczajony, czujny ostrożny, żeby nie spłoszyć szczęścia zabawia ją rozmową starając się być elokwentnym ale nie przemądrzałym, czule popatrując jej w oczy.
Kolacja mija w miłej atmosferze jedzenie przepyszne, wszystko cudnie dziewczyna dostaje kolorków na buzi on zresztą też.
Ona szybciej zaczyna oddychać i mrugać rzęskami wreszcie mówi: słuchaj Marcin poczekaj chwilę pójdę wziąć prysznic i zaraz wychodzę do ciebie puść proszę jakąś nastrojową muzykę.
On mówi do siebie: mój Boże doczekałem, się jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.
Rozgląda się za muzyczką, salon trochę duży i światła przyciemnione,
Podchodzi do sprzętu a tu koło adapteru pies leży taki co to ma oczy sierścią zakryte, dosyć zapasiony i śpi sobie.
Więc wołam do niej (on opowiada) - słuchaj nie mówiłaś że masz psa.
Ona odpowiada: wiem nie wspominałam ale nie bój się on nie gryzie.
No to nastawiam muzę a ona się kąpie w tej łazience.
Nagle z niepokojem stwierdzam, że chyba po tych małżach zaczyna mi burczeć niebezpiecznie w brzuchu i czuję jak bardzo zaczyna mi się chcieć "zrobić dużą potrzebę"
Rozglądam się więc szybko za ubikacją a tu...cios, kibel razem z prysznicem i wanną w której moja wyśniona się kąpie.
No dobra myślę, poczekam aż wyjdzie.
Ale naprawdę ostro mnie zaczęło przyciskać a ona nie wychodzi.
Kurwa żesz (opowiada facet) tłuką mi się rozpaczliwe myśli w głowie no ale nie mogę przecież wejść tam do niej i zacząć srać, bo to będzie totalna porażka i koniec nastroju i wszystkiego na co tak ciężko pracowałem.
Myślę coraz szybciej mocno zdesperowany i nagle wpadam na pomysł. Zsyp, przecież musi być zsyp na klatce schodowej.
Biegnę ostrożnie bo mnie przyciska coraz mocniej, szukam, patrzę nie ma zsypu, cholera no nie ma.
Boże co ja zrobię teraz ?
Stoję na baczność i rozpaczliwie rzucam się na kiełkującą w mojej głowie myśl - doniczki, doniczki na klatce schodowej.
Posuwam się ostrożnie ale zdecydowanie. No jest jedna ale mała a poza tym ruch na klatce jak na Marszałkowskiej.
Co robić, co robić?
Mam! Mam! Doniczki u niej w pokoju na parapecie. Szybko, szybko ... dasz radę.
Dotoczyłem się do jej mieszkania i nagle ostry błysk w mózgu. Co z tego że nawalę do doniczki jak będzie nieziemski smród ?
Tymczasem jestem zajebiście znękany i zdesperowany ... nagle olśnienie. Przecież jest pies, nażarty, kudłaty skurczybyk. Przecież ma prawo czasem mu się przydarzyć małe zesranko przez sen na dywan.
Nie myśląc długo, kucam cichutko koło śpiącej bestii i walę z ulgą potężnego kloca.
Potwornie zdenerwowany słyszę jak dziewczyna wychodzi wreszcie z łazienki i pojawia się w pokoju. Patrzę na nią zrobioną na bóstwo i po chwili mówię drżącym głosem: Daneczko strasznie cię przepraszam, nie wiem jakie są tu zwyczaje i układy między tobą a psem ale jak byłaś w łazience bydlak na chwilę się przebudził i narobił o tu na dywan a ja nie bardzo wiedziałem co robić ... no sama rozumiesz.
Ona popatrzyła na mnie strasznie zdumiona potem zerknęła na wielkie dymiące na dywanie obok psa kupsko i ręcznik wypadł jej z dłoni.
Po chwili nieznośnej ciszy podeszła do psa chwyciła go za kark, podniosła do góry i patrząc mi głęboko w oczy powiedziała: człowieku ale ten pies jest ... pluszowy.
Nawet nie wiem kiedy znalazłem się na schodach. Zbiegałem biorąc po trzy cztery schodki myśląc tylko o wstydzie i wielkiej hujni, którą chciałem jak najszybciej zostawić za sobą.
Oczywiście wywaliłem się na półpiętrze waląc nosem w parapet. Dopiero po paru minutach na ulicy dopadł mnie ból i zdałem sobie sprawę, że nos jest złamany.
Minęło wiele lat od tego koszmarnego przeżycia (kończył opowieść smutny głos) i może bym i dał jakoś radę o tym zapomnieć gdyby nie mój złamany nos który codziennie muszę oglądać w lustrze.
Redaktor w radiu łkał, krztusił się i parskał w mikrofon już od paru minut na początku dyskretnie a pod koniec jechał na całego.
A ja ? Cóż ... ja pod koniec opowieści wylałem sobie z kubka gorącą kawę centralnie na jaja i przez resztę nocnego dyżuru chodziłem na krzywych nogach jak kowboj ale doceniałem fakt, że przy historii "najkoszmarniejszego przeżycia smutnego głosu" to przecież była tylko niewinna pieszczota.

--
Najdroższe jest to co za darmo
little_a
little_a Bojownik od 13 września 2008 | Częstochowa | GG: 7
2012-02-15 20:24:48 Zgłoś

--
Good guys don't always win at video games.
sniemiec
sniemiec Luziowy Kapelan od 23 listopada 2005 | Warszawa
2012-02-15 20:26:38 Zgłoś
Boże, jakie te pluszowe psy są wredne

https://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=3&i=817071&t=817071

--
Homo homini cattus est
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krugerek_ Superbojownik od 24 listopada 2005 | 100lyca | GG: 1130563
2012-02-15 20:27:36 Zgłoś
ładnie ubrany tuning

--
Wszystkie podpisy są chwilowo zajęte, prosimy spróbować później
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Lart Superbojownik od 23 marca 2005 | Suwałki | GG: hehe
2012-02-15 20:29:55 Zgłoś
Dzizas, płakałem łzami

Karma to suka jednak

--
Nikt nie powinien być dyskryminowany ze względu na swoją religię. Nawet jeżeli jest śmieszna.... Jak one wszystkie zresztą :)
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
MlNETAUR Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Warschau | GG: n/d
2012-02-15 22:31:20 Zgłoś
MS Word mówi: 2 strony, 902 wyrazy

--
Vaginas, vaginatum, et omnia vaginas.
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2012-02-15 22:38:41 Zgłoś
lubię takie "autentyki" urban legend najfajniejsze w nich jest to, że wrzucający jest nieświadom

opowiem Wam fajną historyjkę jak moi koledzy tyłem na rondzie jeździli...

--
Þetta reddast
salvatore77
salvatore77 Superbojownik od 11 lutego 2005 | Niemcza
2012-02-15 22:52:54 Zgłoś
ee......., tak samo autentyk jak ten z piaskownicą, co okejkę dostał...
tamten chociaż fajnie podany, a tutaj - w połowie narracja przechodzi z trzeciej osoby na pierwszą, eeeeeee........

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
siersciuch_69 Bojownik od 17 lutego 2007
2012-02-16 09:45:09 Zgłoś
To ja wam opowiem o moich kumplach, co się zjarali w akademiku, i chcieli w kartonie na marsa lecieć!

--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2012-02-16 11:32:46 Zgłoś
:siersciuch, musimy się znać. To moi kumple też byli.

--
Þetta reddast
Forum > Kawały Mięsne > Uwolnij się od koszmaru
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj