Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Dywizjon 303 - przygody Wernera Kirchnera
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2010-08-08 19:10:14 Zgłoś
Chrzest bojowy Wernera Kirchnera odbył się w sierpniu 1942 roku i miał dość humorystyczny przebieg.
Lecieli nad Dieppe w ochronie konwoju morskiego. Nagle pojawiły się niemieckie Heinkle 111. Werner wsiadł jednemu na ogon i już miał otworzyć ogień, kiedy z tyłu kabiny niemieckiego bombowca pojawiło się jakieś migające światełko.
"Niemiec nadaje Morsem! Chyba się poddaje!" - krzyknął podekscytowany do mikrofonu.
Odpowiedział mu chóralny rechot kumpli:
- Jakim Morsem, ty głupku! On do ciebie strzela!
Werner zrozumiał, że ten "alfabet Morse'a" to były rozbłyski ognia z lufy karabinu maszynowego tylnego strzelca.

Wkrótce potem Dywizjon Wileński został przebazowany do Perranporth w Kornwalii. Werner cały czas był w jego podstawowym składzie bojowym. Właśnie tam, w Kornwalii poznał swoją żonę - pochodzącą ze Szkocji Deidre Wilkinson. W październiku 1943 roku wzięli ślub w jednym z londyńskich kościołów. Udzielał im go kapelan Dywizjonu Walenty Nowacki. Podczas ceremonii o mało się nie pobili...
Deidre była wyznania anglikańskiego, więc zgodnie z brytyjskim zwyczajem Werner włożył jej obrączkę na lewą dłoń.
- Na prawą - syknął ksiądz.
- Ale tutaj noszą na lewej - odparł Werner.
- Na prawą mówię! Kto tu daje ślub?!
- A czyja to żona?!
- To rozkaz! - wrzasnął w końcu ksiądz.
Kapelan był majorem, a Werner "tylko" porucznikiem, więc obrączka powędrowała na prawą dłoń.

W czerwcu 1944 roku Werner osłaniał z powietrza inwazję aliantów w Normandii. Tam zaszedł wypadek, który zaważył na jego dalszym życiu.
Lecąc nad Francją zauważył niemiecką kolumnę pancerną. Wybrał jeden z czołgów i wygarnął do niego z karabinów maszynowych. Niestety - pociski odskakiwały od pancerza nie czyniąc mu żadnej krzywdy. W tym momencie usłyszał flegmatyczny głos jakiegoś Anglika:
"Panie kolego, pan pozwoli, że ja spróbuję..."
Z boku nadleciał myśliwiec Hawker Typhoon. Spod jego skrzydła oderwał się jakiś podłużny obły kształt i wlokąc za sobą warkocz ognia pomknął ku czołgowi. Eksplozja rozerwała maszynę na strzępy.
Werner patrzył jak urzeczony. Właśnie został świadkiem nadejścia epoki rakiet.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
connemara
connemara Superbojownik od 11 kwietnia 2009 | Bydgoszcz i Krynki
2010-08-08 19:48:28 Zgłoś
Na wojnie też można się pośmiać

--
Na wyczyny /teściowej,rządu,..itp/ oka nie przymykaj! Chyba że drugim patrzysz przez wizjer celownika. *##* Jest grzech który ksiądz wybacza mi ZAWSZE, ja sobie NIGDY. To grzech abstynencji!!
johny_r
johny_r Superbojownik od 4 sierpnia 2004 | w rozjazdach
2010-08-08 19:56:27 Zgłoś
ładne

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ward Superbojownik od 28 kwietnia 2003 | Gorzów Wlkp. | GG: 146942
2010-08-08 19:56:47 Zgłoś
Też to czytałem na onecie

--
Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić - Józef Piłsudski
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2010-08-08 19:57:52 Zgłoś
bardzo ładne

--
amiz74
amiz74 Superbojownik od 26 grudnia 2007 | Polska cyntralna
2010-08-08 20:17:33 Zgłoś
Najs łery najs

--
Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję...
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Jane_Doe Bojowniczka od 18 sierpnia 2006
2010-08-08 22:10:53 Zgłoś

--
====>====>
el_fuego
2010-08-09 12:07:38 Zgłoś
Z tego co pamiętam, to był dywizjon 317 a nie 303. Polacy nie latali tylko w jednym dywizjonie.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bart_007 Superbojownik od 23 listopada 2001 | Poznań
2010-08-11 09:41:09 Zgłoś
"Panie kolego, pan pozwoli, że ja spróbuję..."

--
Można już odłączyć respirator marzeń...
Forum > Kawały Mięsne > Dywizjon 303 - przygody Wernera Kirchnera
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj