Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Gdzie ja trafiłem?!
Shameus
Shameus Superbojownik od 20 lipca 2012 | MegaCity One
2021-03-03 21:42:32 Zgłoś
Dzisiaj miałem porąbaną sytuacje, o której myślę do teraz. Takich rzeczy nie spotka się często...
Postanowiłem zaszaleć i zamiast jeść – jak to w pracy bywa – podgrzewanego gotowca, zorganizować sobie obiadek z dowozem. Miasta nie znam, to „koniec języka za przewodnika”. Po krótkim wywiadzie otrzymuję informację, że naprzeciw sklepu znajduje się restauracja i tam mogę zjeść. Spoko, już mordka mi się raduję. Idę na przerwę.

Restauracja, hm..., raczej przybytek spod znaku „barak z jadłem na wagę”, wystrój w stylu Cygan III, ale drzwi otwarte. Zaryzykuję. I faktycznie można tu zjeść, bo w środku siedzą dwie osoby. Siedzą i JEDZĄ! Normalnie, jak za dawnych czasów, siedzą i jedzą. Szklane talerze, metalowe sztućce, szklanki na kompot. Full wypas. Ekhm, luksus, jak na ten czas. Stałem na tyle długo, zdziwiony tą sytuacją, że za kontuarem pojawiła się niewiasta o wschodnim akcencie i zagaiła, czy może „bydy jad”. No, „bydy”, a co! Wybrałem, co oczy chciały. Chcę zapłacić.
- Kartą można? – pytam.
- Nie, głotówka – odpowiada niewiasta. Sili się, żeby to brzmiało po polsku ale za cholerę jej nie idzie.
- Ale nie mam gotówki, tylko kartę.
- (wzdycha) Dawaj. – Odpala terminal.
Zbliżam kartę i kątem oka widzę, że na końcu lady stoi wyłączona kasa fiskalna. Dziewczyna daje mi potwierdzenie, a ja pytam o paragon, wskazując na kasę.
- Paragunu nie, maszyna nie dzieła.
- Jak to?
- Szefu nakazał wyłączyć.
Nie to, żebym był jakimś upierdliwcem, ale buda wyglądała tak, że raczej jedzenie dupy nie urywa. A jakby jednak jedzenie dupę urwało, to chciałbym mieć kwit, gdzie się zatrułem. Pokiwałem głową ciut zdziwiony, biorę talerz (ale to jest fajne, no!) i idę usiąść. Siadam, jem. Smaczne, więc jestem uradowany.
Nagle dziewczyna woła do mnie.
- Ty?! Dlatego ty gotówki nie ma?
- Nie noszę.
- Gotówki nie ma?
- W sensie, pieniędzy?
- Da, pieniędze, diengi, kesz (cash?)
- Mam, na karcie.
- Jakby miał gotówkę, to może ze mną porozmawiać.
Podniosłem głowę znad talerza i patrzę na nią. Nie do końca dotarło do mnie, co mówiła, ale też rozmawiać nie mam ochoty.
- Pani tu gotuje, czy co?
- Nie gotuju, czas co pomogę w kuchni. A, mogę ci coś rozgrzać...
- W sensie, jakieś danie specjalne?!
- Ty mnie dasz gotówkę, a ja cie podgrzeje... Na pewno zmarznięty facet jesteś.
Zamurowało mnie. Faceci jedzący pod oknem zaczęli się gapić na mnie, więc i ja na nich, i chcę się jakoś upewnić czy aby słyszą to, co ja. I jeden przerywa niezręczną ciszę.
- Wie co mówi...
Gdzie ja trafiłem?! Nagle zza „zasłony” oddzielającej salę od kuchni (?) wychodzi laska odwalona tak, że łoooo. Krótka, złota mini, szpilki, czarna kamizelka (nawet elegancka), z wcięcia kamizelki wystaje biust, tez spoko. I odzywa się po ukraińsku do pracownicy.
Zrozumiałem niemal wszystko z monologu, ale szło to mniej więcej tak:
- Co się odzywasz? W pracy nie jesteś! Jak chcesz klienta to wieczorem go umawiaj albo jutro!
I nagle ta „złota” zwraca się do mnie:
- Ty chciał paragon? Zadzwonię do szef, zaraz przyjedzie.
- Aaa, nie, nie trzeba...
Odłożyłem sztućce, zostawiłem jedzenie, grzecznie podziękowałem i wyszedłem natychmiast.

--
I am the law!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Another Superbojownik od 19 października 2004 | Another
2021-03-03 21:51:13 Zgłoś
"I jeden przerywa niezręczną ciszę.
- Wie co mówi..."

Tu parsknąłem śmiechem ;)

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2021-03-03 21:52:11 Zgłoś
Fiu fiu, biznes mocno oparty na synergiach!


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2021-03-03 22:47:58 Zgłoś
Głodny wyszedłeś?? Bez sensu...

--
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2021-03-03 23:02:37 Zgłoś
:krzycz22
przecież jak tak się dopytywał o paragony i o to czy pani tam pracuje to takie czerwony lampy się nad nim zapaliły, że jak "szef" by przyjechał to już nie miałby czm jeść ;)
pewnych pytań się nie zadaje. przecież tam nie da się zatruć, jedzenie musi być lepsze niż w 3 gwiazdkach, co najmniej takie jak w domu, żeby faceci mieli ochotę na inne atrakcje. taki z bolącym brzuchem przecież nic nie zdziała.

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej" Don't follow the grown-ups follow the weirdos
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2021-03-03 23:26:38 Zgłoś
:jez_z_lasu W takich przybytkach to facetom leje się wódkę, a panienkom wodę. Właśnie po to, żeby za dużo nie mogli.

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kombinator_83 Superbojownik od 28 sierpnia 2005
2021-03-04 00:25:56 Zgłoś
Pośmialiśmy się a teraz dawaj adres ;)

--
duch69
duch69 Bojownik od 29 czerwca 2006 | Słoików
2021-03-04 06:23:47 Zgłoś
:shameus
A żona?

--
orko
orko Superbojownik od 20 września 2005 | Smoczygród
2021-03-04 07:11:42 Zgłoś
w szczycie zakażeń widzi jedzących spokojnie w barze i kartą chce płacić, paragonu żąda...
Obsługa więc słusznie wnioskuje: albo wariat, albo kapucha z urzędu. O tyle, że instynkt samozachowawczy zadziałał przed przyjazdem szefa. Aż dziw, bo być może zszedłbyś jeszcze tego dnia na choroby towarzyszące, znaczy się na zapalenie płuc od zimnego noża w plecach.
Ostatnio edytowany: 2021-03-04 07:16:33

--
filand
filand Bojownik od 4 listopada 2013 | Warszawa
2021-03-04 12:27:32 Zgłoś
Czy było

--
filand
filand Bojownik od 4 listopada 2013 | Warszawa
2021-03-04 12:28:48 Zgłoś
:filand
Korekta.
Czy było jajko

--
Ektrom
Ektrom Superbojownik od 27 lutego 2010
2021-03-04 12:32:30 Zgłoś
Do byłby rzadki moment, w którym w gastronomii łapie się chorobę drugiego końca ciała

--
Kokeeno
Kokeeno Superbojownik od 21 lutego 2003
2021-03-04 14:06:05 Zgłoś
:shameus "Gdzie ja trafiłem?"

Jak to gdzie: do lokalu z konsumpcją...

--
Live For The Moment
Manecki
Manecki Superbojownik od 17 lutego 2006 | W-wa, R-m, Mason
2021-03-04 15:11:38 Zgłoś
Podłączam się do pytania, które zadał :kombinator_83, bo kolega pytał:
Dawaj adres!

--
Robię dobrze.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
soyer Superbojownik od 17 marca 2003 | Kielce
2021-03-04 17:37:55 Zgłoś
:shameus
dołączam się: dawaj adres, kolega już kurtkę zakłada i leci do bankomatu

--
otto
otto Superbojownik od 9 sierpnia 2001 | Warszawa
2021-03-04 17:45:49 Zgłoś
Uwaga, podaję adres gdzie to się wydarzyło:


www.joemonster.org

--
drPepper
drPepper Superbojownik od 16 grudnia 2009 | Berlin
2021-03-04 20:25:16 Zgłoś
:Shameus zona aby nie czyta jm?

zeby pozniej znowu nie bylo ze chciala podlaczyc telewizor i cie prad kopnal

--
Nie mogę się już doczekać reklam, kiedy w końcu zalegalizują trawkę
quetzalcoatl
quetzalcoatl Superbojownik od 4 marca 2004 | quetzalcoatl
2021-03-05 09:50:48 Zgłoś
Tyle czasu minęło, a adresu niet? Czyli że to fejk jednak był?

--
lukashero
lukashero Fejk od 21 marca 2003 | dokladnie 222 km od Swinoujscia.na polnocn.
2021-03-05 10:42:45 Zgłoś
:quetzalcoatl Nazwalbys Harrego Pottera fejkiem?

--
Lepiej spróbowac, niz nie spróbowac i żałować.
joemamut
joemamut Superbojownik od 30 października 2009
2021-03-05 17:17:30 Zgłoś
:duch69 A żona będzie w wannie sprawdzać nową suszarkę.

--
Shameus
Shameus Superbojownik od 20 lipca 2012 | MegaCity One
2021-03-05 19:33:26 Zgłoś
Ja nie napiszę, gdzie to się działo! Nie, nie, nie! Ale wspomnę tylko, że sytuacja nadal "we mnie siedzi".

Brak paragonu rozumiem - szef nie chce wykazać pracy przed USem, żeby nie bulić mandatów w Sanepidzie. Ale transakcja kartą zostawia ślad. To tak formalnie.

A co dziewczyny tam robią z klientami, to ja nie wnikam. Ewidentnie nie dają tylko zupy.


--
I am the law!
Manecki
Manecki Superbojownik od 17 lutego 2006 | W-wa, R-m, Mason
2021-03-05 19:43:40 Zgłoś
:shameus
Pies ogrodnika.

--
Robię dobrze.
quetzalcoatl
quetzalcoatl Superbojownik od 4 marca 2004 | quetzalcoatl
2021-03-05 21:01:50 Zgłoś
:manecki Ano. Powinien zmienić nicka na shameonme

--
Shameus
Shameus Superbojownik od 20 lipca 2012 | MegaCity One
2021-03-05 22:00:56 Zgłoś
ja bardzo Was proszę, kochani ludzie, to nie był Sex Luxor Jakby był, to nie byłoby tematu :p

--
I am the law!
otto
otto Superbojownik od 9 sierpnia 2001 | Warszawa
2021-03-05 22:14:50 Zgłoś
Nie nakręcajcie się tak, bo dostaniecie wylweu do stulejki

--
czujnyjakpiespotrojny
czujnyjakpiespotrojny Superbojownik od 11 stycznia 2013 | Warszawa | GG: nie dam
2021-03-06 06:50:39 Zgłoś
Kurde a dziś tak zimno, śnieg spadł

--
"Poszerzaj swoje horyzonty- wyburz dom z naprzeciwka."
Forum > Kawały Mięsne > Gdzie ja trafiłem?!
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj