Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Między innymi makabra (13)
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2020-11-26 05:43:25 Zgłoś

SIEDEM MINUT

Pierwsza minuta.
Leżę na nie heblowanych deskach, które kłują mnie w prawy policzek. Mam zdrętwiałą szyję i nie mogę odwrócić głowy. Ręce odmówiły mi posłuszeństwa.
Patrzę przed siebie, w górę i w dół. Wszędzie surowe drewno. Nie potrafię określić swojej sytuacji.

Druga minuta.
Dochodzą mnie strzępy rozmów. Są niezrozumiałe, przypominają szum liści. Wokół pachnie żywicą i rozgrzanym żelazem.
W myślach jawi mi się obraz kobiety. Kobieta ma około pięćdziesięciu lat, wąskie usta, wydatny nos i ciemny meszek nad górną wargą. W jej oczach widzę przerażenie. Nie wiem, kim ona jest.
Szyja jeszcze bardziej mi zdrętwiała i trochę swędzi.

Trzecia minuta.
Głosy, które mnie dobiegają, stopniowo słabną. Próbuję o nich nie myśleć, całą uwagę skupiłem na twarzy tej zagadkowej kobiety. Przerażone oczy, drgające, zwiotczałe policzki, ciemny meszek nad górną wargą, drugi podbródek, a niżej... Niżej jest szyja przecięta aż do kręgów stosu pacierzowego. Teraz poznaję tę twarz. Należy do mojej ciotki...

Przestałem cokolwiek słyszeć, jakbym nagle utracił słuch. Zapach tarcicy i rozgrzanego żelaza przestał być taki natarczywy.
Pozbawiłem swoją ciotkę życia, to prawda, ale dlaczego tyle tysięcy franków wpłaciła na konto tego lekarza? Tak potrzebowałem tych pieniędzy! Jak się on nazywa, ten lekarz?
Szyja zdrętwiała mi zupełnie i już jej nie czuję. W ogóle nic nie czuję. i nie wiem, gdzie jestem, co się ze mną dzieje...

Piąta minuta.
Obraz ciotki rozpływa się przede mną i znika. Ogarnia mnie senność.
Pozostałych spadkobierców usunąłem przy użyciu trucizny... Boże, ci wścibscy ludzie z Sureté chyba nie znaleźli flakonu po tej truciźnie?
Nic już nie czuję... absolutnie nic. i mąci mi się w głowie.
A może zostałem otruty i leżę w trumnie?

Szósta minuta.
Otruty... Ta myśl napełniła mnie lękiem. Spróbowałem rozkleić powieki... Daremnie.
Idiotyzm, któż miałby to zrobić? Ciotka i wszyscy krewni spoczywają w ziemi... Jestem samotny... A może ten lekarz? Jakże on się nazywa?

Siódma minuta.
Widziałem go na procesie... Był świadkiem, mówił bardzo długo... Mówił coś o złagodzeniu cierpień... Już wiem... wiem... Prokurator zwracał się do niego... panie... panie... Guillotine... Guillotine... Guillotine...

Jacek Sawaszkiewicz

--
Lesio5
Lesio5 Superbojownik od 15 sierpnia 2004 | Warszawa
2020-11-26 13:59:33 Zgłoś
W dechę.
Szkoda, że już czytałem. Trzydzieści lat temu. Ale warto wrócić.

--
Jestem z gorszej sortowni
thordjalv
thordjalv Superbojownik od 17 marca 2004 | Tamzarazmiasto, wieś...
2020-11-27 15:02:48 Zgłoś
GE NIA LNE!
Wincyj!

--
Kłamstwo zdąży obiec cały świat, zanim prawda włoży buty...
Forum > Kawały Mięsne > Między innymi makabra (13)
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj