Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (119) Budzik
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2018-12-07 20:52:36 Zgłoś
7 GRUDNIA 2018

Kilka dni temu naszła mnie nostalgia, z powodu, że jesień. W skrócie chodziło o to, że na przystanku przez dwadzieścia minut gadałem z jakąś długowłosą łanią zakutaną w fufajkę od góry do dołu, a po wejściu do autobusu okazało się, że ów podmiot nie tylko nie był turbosztunią, z którą mógłbym pomyśleć o wspólnym zaanektowaniu domku na działkach celem zimy przetrwania w miłym i ciepłym towarzystwie, ale wręcz przeciwnie, miał na imię Mariusz i wokalnie nakurwiał falsetem. Jedyne co się zgadzało to to, że był ciepły, tyle, że to raczej ślepa uliczka, w innych zespołach gramy.

Czyli, że nostalgia. Po trzech dniach wchłaniania znaczących dawek tęczy w płynie nie zauważyłem poprawy, co skłoniło mnie do sięgnięcia po bardziej radykalne i specjalistyczne środki, toteż skonsultowałem się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek cośtamcośtam ma cośtamcośtam. Doktor Youtube, ustami jakiegoś wymazianego w samoopalaczu kołcza z rekinim kłem na szyi, bez problemu zdiagnozował problem i błyskawicznie zaproponował rozwiązanie – sporządź listę swoich największych sukcesów i się nimi posiłkuj w ołowianych chwilach.

A co mi tu będzie ta opalona kukiełka pierdolić…

Ale ziarno skurczibik zasiał. Po kilku kolejnych dniach – w przypływie dobrego nastroju, który wywołało pismo z sądu z wyrokiem za szarpaninę z organem, który onegdaj upierdolił mi przewod z adrenaliną – postanowiłem działać i znaleźć Graala, czyli pogrzebać w przeszłości i wydestylować ten jeden największy wyczyn, triumf, który będzie moim prywatnym prozakiem, superpigułką na jesień pod dachem.

Zrobiłem sobie bilans najważniejszych dokonań życiowych i wyszło mi, że jednym z moich najwybitniejszych osiągnięć jest to, że kompletnie wyeliminowałem budzik ze swojej codzienności, w sensie że rano to ja śpię do oporu. Nie pamiętam kiedy ostatni raz nastawiałem ararm, chyba w telefonie mam jakiś, niemniej funkcja ta obrosła mchem, toteż gdy ktoś usiłuje się ze mną zrzeszyć o jakiejś pojebanej porze, to raczej niewydajemniesię. Ci ważni już dawno to wiedzą, a ci nie ważni wpadają do czyśćca, w jaki mnie wyposażył mój sieciowy operator, czyli wiesz-kto-zostaw-wiesz-co-po-usłyszeniu-wiesz-czego.

Niestety, wczoraj mój mózg zawirusował ten doskonały system i zapomniał wyciszyć telefon, co rano zaowocowało eksplozją białego światła i przekonaniem, że jestem po drugiej stronie Styksu. Po stu milionach sygnałów odebrałem.
– Cojestżesz?! – wybulgotałem kulturalnie.
– Dzień dobry, panie Piotrze – wesoło zaświergotała słuchawka głosem Calineczki.
– Co…?! – nie zidentyfikowałem się, albowiem co to za świergotanie, nie życzę sobie paniepiotrowania skoro świt, tym bardziej, że jaki do chuja paniepiotrze?!
– Yyyy… – Calineczkę lekko przytknęło, bo chyba jej nie zabrzmiałem jak panpiotr.
– Co…?! – zachęciłem skrzypiąco.
– Pan Piotr?
– Co…?! – zdziwiłem się uprzejmie.
– Halo..? – głos poszukiwaczki mitycznego panpiotra zawiesił się niepewnie.
– Co…?! – konsekwentnie trwałem przy swoim. Charcząc.
Coś ją tknęło. Postanowiła rzucić koło ratunkowe.
– Przepraszam, czy ja rozmawiam z panem Piotrem?
– Co…?! – nie ma bata, rano to ja leksykalnie wymiatam.
– Yyyyy, czy to numer pięćset dwa dwieście trzydzieści dwa dziewięćset czterdzieści trzy?
O, kurwa, zabiła mnie tymi liczbami.
Chwilę sobie pomilczeliśmy.
W końcu wziąłem głęboki wdech. Dobra, to jest moment prawdy. Jeśli przez to przebrniemy, ten koszmar się skończy. Muszę się tylko skupić, chociaż na chwilę. Na ułamek sekundy.
– Co…?! – wyrzęziłem, żeby zyskać na czasie.
– Czy to numer pięć zero dwa dwa trzy dwa dziewięć cztery trzy?
Skup się. Skup się. Skup się.
– Tak, tak, tak, nie, tak, nie, nie, tak, nie.

Uffff.

BY BARTEKZKARTEK

http://uzyjwyobrazni.com/budzik/
lub:
https://www.facebook.com/U%C5%BBYJ-WYOBRA%C5%B9NI-608240405966050/

--
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2018-12-08 08:25:21 Zgłoś
Co…?!

--
somsiad
somsiad Superbojownik od 10 kwietnia 2002 | Pacanova
2018-12-08 10:33:02 Zgłoś

--
Tango Alpha Xray Alpha Tango India Oscar November India Sierra Tango Hotel Echo Foxtrot Tango
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
k0curek Bojownik od 25 października 2006 | Przemyśl
2018-12-08 11:47:37 Zgłoś
Mógł sobie pocztę głosową ustawić tak, by się włączała po czterech dzwonkach, a nie po stu milionach

--
qqrq77
qqrq77 Bojownik od 1 lipca 2005 | Sokołów Podlaski | GG: 7717972
2018-12-08 17:32:45 Zgłoś
Ja poproszę na cześka nr. telefonu i hasło do dilera ;)

--
Jestem poddanym dwóch kotów... I lubię cycki!
poradnia
poradnia Superbojownik od 4 stycznia 2005
2018-12-08 18:12:52 Zgłoś
Fajny tekścik. Trzasnąłem kiedyś podobne fantasy, o przygodzie z dzuninią telemarketerką. Jak sobie przypomnę, do której szuflady go skitrałem wrzucę, to się fani troche powyżywają.

--
brood_k
brood_k Superbojownik od 11 marca 2010 | Poznań | GG: 4942735
2018-12-08 19:30:36 Zgłoś
Dobre. I do stosowania.

--
Kwartet ProForma Sensoria BKD
jenny8
jenny8 Superbojowniczka od 9 stycznia 2008 | Sin City
2018-12-09 20:36:09 Zgłoś

--
Wolności słowa strzeż jak oka w głowie. Niech osieł pisze. Daj, niech się wypowie. Im gęściej będzie kazał, prawił, głosieł - tym rychlej poznasz, jaki z niego osieł.
Forum > Kawały Mięsne > Użyj wyobraźni (119) Budzik
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj