Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Dwa, prosto ze wsi
pikpok
pikpok Superbojownik od 9 czerwca 2005
2018-09-22 01:37:22 Zgłoś
Rolnik kupił na targu nowego koguta, bo stary kogut był już... po prostu stary i nie wyrabiał.
Przyjechał chłop do domu, wytrzepał młodego koguta z worka, a ten po chwili zamroczenia otrzepał się i mówi do starego:
-Odsuń się dziadek, młodość idzie.
Stary kogut popatrzył na młodego prężnego samca i z wahaniem zagaja:
- Słuchaj młody, a nie moglibyśmy się podzielic tymi kurkami po połowie? Jak ty weźmiesz wszystkie, to ja skończę w rosole.
-Ty się dziadek swoje w życiu naryćkałeś. Teraz moja kolej.
- A co byś powiedział, żebyśmy się o te kury ścigali? Kto wygra bierze wszystkie.
-Stary, ty ledwo chodzisz, a chcesz się ze mną ścigać? Przecież to jasne, że wygram.
- Jak taki jesteś pewny swego, to ścigajmy się 5 okrążeń wokół podwórka. Może dasz mi pół okrążenia forów, w końcu co to dla ciebie.
-No dobra stary, stawaj.
Oba koguty ruszyły wokół podwórka. Stary mimo forów szybko zaczął opadać z sił i już po drugim okrążeniu młody kogut był tuż za nim, szykując się do wyprzedzenia. W tym momencie padł strzał. Na werandzie stał chłop z dymiącą dubeltówką i patrząc na śmiertelne konwulsje młodego koguta splunął na bok:
- Nosz, kruca fuks, moje szczęście. Toż to piąty pedał w tym miesiącu!



Kupił chłop używanego fałhaesa z kolorowym telewizorem z wystawki z Reichu.
We fałhaesie znalazł zapomnianą kasetę z niemieckim kinem fikanym. Pooglądał, podziwił się. Wieczorem w łóżku zona pyta:
- Jontek, a co ty dzisiaj taki markotny?
- A wiesz Hela, tak sie ostanawiam - czemu ty, jak sie ryćkamy to taka cicha jesteś i nie jenczysz?
- Ło masz! Ci na łeb siadło? Co mam jenczeć?
- No, może by i lipiej było?
- Ech ty głupi jezdeś, ale niech ci i bedzie.
Chłop się zabrał za babę, po minucie mówi:
- No Hela, jęcz!
- Łolaboga, wungiel drogi, Zośka butów na zime ni mo, kury nie niesą...



Bonus:
A young bull and an old bull are at the top of a hill.
There are hundreds of cows grazing below. The young bull says, "Let's run down there and shag a cow!"
The old bull says, "No, let's walk down and shag them all."

--
Nie sposób naprawdę cieszyć się lenistwem kiedy nie ma mnóstwa zaległej roboty :)
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2018-09-22 07:13:25 Zgłoś
Długo jechały z tej wsi. Bardzo.

--
A Lannister always pays his debts
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-22 10:47:19 Zgłoś
Nie ze wsi, a z osady. Biskupin jej dali w nazwie.

--
Chętnie bym się ustatkował. Ale kur.a statku nie mam...
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2018-09-22 10:50:34 Zgłoś
Starsze niż starożytni kosmici, ale kogut bawi mnie do dzisiaj

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2018-09-22 11:05:08 Zgłoś
Starsze od tego fałhaesa.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
m_niebieski
m_niebieski Woził Niemca dla statusu od 9 sierpnia 2005 | WarszaFFka | GG: 139714
2018-09-22 11:05:29 Zgłoś
Jankeską wersję brodatego kawału pierwszy raz widzę

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO
tazik
tazik Superbojownik od 3 lutego 2004 | Gorzów Wlkp. | GG: 119578
2018-09-22 12:34:06 Zgłoś
O kurach i kogucie wolę ten żart:

Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze
trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki
kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa,
wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka,
wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się
nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie
kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam!
SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad
nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, spie*dalaj, bo mi sępy płoszysz...

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
iksiaz Superbojownik od 18 kwietnia 2005 | Opole
2018-09-22 17:00:43 Zgłoś
Tak ze 20 lat temu żem to po hamerykańsku czytał. Ale tłumaczenie zacne.

--
kamienny
kamienny Bojownik od 16 sierpnia 2014 | Słoik City
2018-09-25 11:59:05 Zgłoś
Stary, długi, to podam samą końcówkę: "A nie pękniesz mi jak ta krowa?"

--
oderint dum metuant
Forum > Kawały Mięsne > Dwa, prosto ze wsi
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj