Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Książkoholicy > Matthew Pearl - "Klub Dantego"
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
gandziu - Superbojownik · przed dinozaurami


Kryminał przyrównywany do "Imienia róży" Umberto Eco. Sporo na wyrost.

Fabuła po krótce opowiada o serii morderstw które popełnia jakiś niecny osobnik w Bostonie, tuż po Wojnie Secesyjnej. Są one zainspirowane "Boską komedią" Dantego. Na trop złoczyńcy wpadają profesorowie Longfellow, Holmes oraz Lowell, którzy wraz z bostońskim wydawca Fieldsem pracują w tym czasie nad pierwszym amerykańskim przekładem "Boskiej komedii", tworząc tzw. Klub Dantego (warto wspomnieć że wszystkie te postaci oraz sam klub są prawdziwe - odsyłam do poezji Henry'ego Wadswortha Longfellowa). Pomaga im jeden z pierwszych w Ameryce czarnoskórych policjantów, niejaki Nicholas Rey (tym razem jednak postać fikcyjna ).

Książka ulega popularnemu ostatnio nurtowi Brownowskiemu (jak go nazwałem opatrznie) czyli jak najbardziej niesamowite historie są osadzone w prawdziwych, odwzorowanych do perfekcji realiach. Na pewno autor operuję językiem bogatszym niż Brown w "Kodzie..." czy "Aniołach i demonach" ale do Umberto Eco to mu sporo brakuje. Mnogo zapożyczeń, cytatów z Dantego i przy okazji opowiedziana cała otoczka polityczna i społeczna ówczesnej Ameryki, miejscami ciekawsza niż sam główny wątek powieści, który początkowo uderza z grubej rury, by potem zupełnie sflaczeć i drygnąć w górę dopiero pod koniec (choć muszę przyznac że finisz jest dość zaskakujący, przynajmniej jak dla mnie).

Ocena maja: 3/5

Wasz skryba uniżony.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gandziu dał 3/5 ja dam mniej, 2.

Porównanie do Eco wzięte zupełnie od czapy. "Klub Dantego" jest zwyczajnie nudny. Rzeczywiscie, nie jest napisany tak tragicznie jak "Kod ...." czy "Anioły i Demony" i początkowo zapowiada się nawet nawet... Niestety, dalej klapa. Nie dość, że mało klimatycznie to jeszcze w żaden sposób nie da się utożsamić z bohaterami... Bo jak się utożsamiać z wielkimi poetami ? No ja nie mogłam. Fabuła zdycha, powolną śmiercią, zabiegi autora mające zapewne na celu stworzenie klimaty grozy, czy chociaż lekkiego niepokoju nic nie dają....

Ja nie doczytałam do końca, co mi się rzadko zdarza, bo raczej zawsze próbuję dotrwać. Koniec mi opowiedzianio i jakoś mnie nie powalił.

Nie polecam.

--
(\__/) (O.o ) (> < ) This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Czytałem i odradzam każdemu.

Jedyny pozytywny ślad, jaki u mnie ten gniot pozostawił, to dość poszerzona wiedza o dziele Dantego.

Wątek kryminalny beznadziejny, bohaterowie mało barwni, dialogi monotonne i przewidywalne...

--
Dream as if you were to live forever, live as if you were to die today.

Iskierka
Jedna z nielicznych książek, której nie udało mi się przeczytac do końca..nudna jest i tyle

--
klikaj klikaj...

https://polskajestnaprawdefajna.blox.pl/html

nosnam
Bardzo chciałam mieć tą książkę, ale do tej pory stoi na półce nieprzeczytana. Po kilkunastu pierwszych stronach znudziła mnie po prostu. Żadko kiedy książki tak u mnie kończą, więc ta musi być wybitnie zła...

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
inul - Superbojowniczka · przed dinozaurami
Nudna. Nawet bardzo. Tez zapisze sie do klubu "osob, ktore nie dobrnely do konca". Wzbogace chyba zbiory biblioteki tym dzielem.
Forum > Książkoholicy > Matthew Pearl - "Klub Dantego"
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj