Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Forum Filmożerców > Les Miserables/Nędznicy (2012)
margot
margot Superbojowniczka od 15 grudnia 2002 | Duplin | GG: 7616035
2013-02-23 16:17:10 Zgłoś
Powinnam była posłuchać mojego wewnętrznego hipstera, który ględził, że jak tak biją pianę i trailery widać nawet w oknach sklepów, to to nie może być film dla mnie. Nie, taki ze mnie czerwony kapturek, że musiałam iść i sama zobaczyć.
Hugo, Nędznicy, wiadomo. Książki nie czytałam i jakoś nie zdołałam zdobyć przed premierą ebooka na kindle po polsku (tak, wiem, problemy pierwszego świata), więc ruszyłam na film w nadziei, że jednak przyswoję historię w wersji instant.
Żeby nie było, nie mam generalnie nic przeciwko musicalom, takie "Chicago" czy "Deszczową piosenkę" uwielbiam. Ale na litość cthulhu, niech chociaż dialogi NIE będą śpiewane. W Les Misérables CIĄGLE śpiewają. Niosę ciężki kawał drewna, kradnę złoto z kościoła, ścigam bandziora, lalalala. Jak w video Gracjana Roztockiego, tylko wokale lepsze i aktorzy ubrani.
Nad wszystko, jest nudno. Komputerowe efekty specjalne, cukierkowe kostiumy, ludzie piękni, wszystko takie cacy i słodkie, nie jak brudny XVIII-wieczny Paryż. Bruno i Helenka trochę ratują atmosferę wprowadzając element komiczny, ale nie na długo. Pierwszy raz w życiu zdarzyło misiem wyjść z filmu w połowie, przy pełnej radości zgodzie koleżanki, która postanowiła towarzyszyć mi w tej lekkomyślnej wyprawie. Żenada na maksa.

--
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2013-02-23 16:26:21 Zgłoś
"Niosę ciężki kawał drewna, kradnę złoto z kościoła, ścigam bandziora, lalalala. Jak w video Gracjana Roztockiego, tylko wokale lepsze i aktorzy ubrani."

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
discordia Naturalne Dobro Mazowsza od 28 października 2005
2013-02-23 16:58:26 Zgłoś
książkę uwielbiam, ale to dzieło będę omijać szerokim łukiem. trajler mi wystarczył

--
cosmicwoman
cosmicwoman Superbojowniczka od 20 września 2008
2013-02-23 19:00:35 Zgłoś
Wytrzymałam pół godziny

--
kim jestem... jestem sobie prawdą (...) i zagadką też :)
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2013-02-23 19:11:03 Zgłoś
Russel Crowe strasznie denerwujący - przez cały film śpiewał identycznie i mocno na siłę. A jak zobaczyłam Amandę Seyfried, to myślałam, że zaraz zacznie tańczyć i śpiewać jakieś przeboje Abby.
No i Hathaway mnie rozczarowała nieco - to znaczy mocne partie wokalne w jej wykonaniu mi się podobały, ale te słabe, ciche pojękiwania mnie irytowały strasznie.
Najlepiej wg mnie wyszła Samantha Barks (Éponine)

Tutaj Hugh i Anne pięknie podsumowali ten film
https://www.youtube.com/watch?v=O3zt6LN8vqM

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
Colinek_szczecin
Colinek_szczecin Superbojownik od 8 marca 2005 | Glasgow | GG: 2336466
2013-02-23 19:59:08 Zgłoś
"Jak w video Gracjana Roztockiego, tylko wokale lepsze i aktorzy ubrani."
https://www.youtube.com/watch?v=y4yxsRRnvkE

--
Everything is funny, as long as it's happening to somebody else.
margot
margot Superbojowniczka od 15 grudnia 2002 | Duplin | GG: 7616035
2013-02-23 20:04:32 Zgłoś

--
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2013-02-23 20:15:15 Zgłoś
Colinek_szczecin

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2013-02-23 21:51:37 Zgłoś
A mi się podobało, mimo że musicali ogólnie nie trawię. Hathaway akurat wypadła dla mnie najgorzej, a :tytezterefere ma rację co do Samanthy Barks. Nie znam się na musicalach i śpiewie więc Crowe mi się podobał I na wielki plus zaliczam charakteryzacje postaci, niektóre mundury Crowe były zajebiste, nie uważam za minus tego że wszystko było cukierkowate, bo w jakiś sposób stworzyło to całość która przypadła mi do gustu

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
saffiru
saffiru Superbojownik od 30 listopada 2009 | Warszawa
2013-02-23 22:55:15 Zgłoś
IMHO warto było! Dla mnie była już to trzecia adaptacja Nędzników, którą oglądałem i podobała się nie mniej niż spektakle w Romie i Queens Theathre. Dobra rola Hathaway - dała radę z "I Dreamed a Dream" I Crowe śpiewający "Stars" - szacunek! Szkoda, że tylko przeciętnie wypadły moje ulubione piosenki: "At the End of the Day" i "A Heart Full of Love". A Barks może rzeczywiście się podobać - szczególnie za "A Little Fall of Rain". I w ogóle była najładniejsza z kobietek tam grających

--
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2013-02-23 23:02:12 Zgłoś
"I dreamed a dream" było dobre, bo tu Hathaway w końcu pokazała swoje możliwości wokalne ;)
Z piosenek najbardziej mi się podobała "Do you hear the people sing?" wykonywana w filmie chyba dwukrotnie - fajnie zaśpiewana wg mnie

Ja nie kumam tego brzydkiego młodzieniaszka z filmu - dlaczego wybrał Amandę Seyfried zamias Samanthy, to nie mam pojęcia. Ślepy jakiś aboco

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
Colinek_szczecin
Colinek_szczecin Superbojownik od 8 marca 2005 | Glasgow | GG: 2336466
2013-02-24 00:07:28 Zgłoś
Ogłupiła go jego własna brzydota i stwierdził, ze za wysokie progi

--
Everything is funny, as long as it's happening to somebody else.
Colinek_szczecin
Colinek_szczecin Superbojownik od 8 marca 2005 | Glasgow | GG: 2336466
2013-02-24 00:16:57 Zgłoś
:tytezterefere Swoja droga, co do alternatywnego podsumowania filmów to wygrali dla mnie Kristen Wiig i WIll Ferrell (nie o Les Mis ale i tak rewelacja).
https://www.youtube.com/watch?v=XDvZrubaEwA

--
Everything is funny, as long as it's happening to somebody else.
tessa
tessa Superbojowniczka od 28 lutego 2003 | ... na prawo most, na lewo most....
2013-02-24 00:21:00 Zgłoś
Dzięki za ostrzeżenie
Jedna z moich ulubionych powieści
Uwielbiam musicale, więc pewnie byłabym poszła i się wnerwiła,,,
a tak, to sobie poczekam...aż film do jakiejś gazety dołączą - spodoba się to obejrzę, jak nie to wyłączę ;) nerwów nie stracę

--
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2013-02-24 10:45:06 Zgłoś
Colinek_szczecin 3:39 - ujęcie z Tommy Lee Jonesem było w tym najśmieszniejsze, choć ta dwójka starała się niesamowicie mocno Jak dla mnie to przedobrzyli ;)

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2013-02-24 15:33:23 Zgłoś
Jedna z nudniejszych książek jakie czytałam i jedna z niewielu, której nie zdzierżyłam jednak do końca - jeżeli dodać do tego bezustanny śpiew, to się obawiam, że nie wytrzymałabym nawet 5 minut.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
asta87
asta87 Matka Polka od 27 maja 2005
2013-02-24 18:29:24 Zgłoś
Jak dla mnie film przecudowny, a to, że większość kwestii śpiewają dodaje tylko klimatu . Mnie film urzekł.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Halbarad Bojownik od 27 lipca 2009 | Krk
2013-02-25 02:03:06 Zgłoś
Dołączam się do podziękowań za ostrzeżenie, bo ktoś mnie namawiał na ten film i zamierzałem iść właściwie w ciemno.

--
areq
areq Superbojownik od 16 czerwca 2002 | Wieś k/Poznania
2013-02-25 09:27:44 Zgłoś
Jak ktoś idzie na adaptacje KSIĄŻKI a nie MUSICALU to może się naciąć..
Cały urok tej adaptacji jest w tym ,że wcale nie gadają...
Ja polecam wersję live 25th anniversary w hali O2 w Londku.

--
Lesio5
Lesio5 Superbojownik od 15 sierpnia 2004 | Warszawa
2013-03-12 14:32:45 Zgłoś
Widzę, że ignorancja w materii jest potężna.
Ten film, to nie jest adaptacja powieści "Nędznicy". Takich było wiele, nawet w ostatnich latach - francuska z Depardieu, angielska z Liamem Neesonem.
Ten film to adaptacja musicalu "Les Misérables", który miał premierę w wersji francuskiej w Paryżu w 1980 a w wersji angielskiej w 1985 roku. I do tej pory nie zszedł z afisza, jest najdłużej nieprzerwanie granym musicalem w historii. Stąd np. zarzut, że " W Les Misérables CIĄGLE śpiewają" jest absurdalny. W wersji scenicznej w ogóle nie ma recytatywów. Tu momentami aktorzy wchodzą w tekst mówiony.
Film można wyłącznie oceniać w porównaniu do wersji scenicznych spektaklu, lecz na pewno nie odnosząc się do powieści jako takiej.

--
Jestem z gorszej sortowni
margot
margot Superbojowniczka od 15 grudnia 2002 | Duplin | GG: 7616035
2013-03-12 14:38:02 Zgłoś
:lesio5 znaczy sie, ze zbieznosc tytulow jest zupelnie przypadkowa? o ja ignorantka

Musical jest rowniez adaptacja powiesci Wiktora Hugo, wiec film, ktory jest adaptacja musicalu, jest adaptacja powiesci. Nie trzeba miec doktoratu z literatury francuskiej, zeby to ogarniac.

I wcale nie uwazam, zeby zarzut o ciaglym spiewaniu byl absurdalny, sa musicale w których rowniez sie mówi - np. Chicago.

W temacie Nedzników jeszcze: wczoraj obejrzalam wersje z Neesonem z 1998 roku, serdecznie polecam.

--
Lesio5
Lesio5 Superbojownik od 15 sierpnia 2004 | Warszawa
2013-03-14 14:10:10 Zgłoś
Oczywiście, że Film z 2012 NIE jest adaptacją powieści. Z prostego powodu. Libretto musicalu pomija wiele pobocznych wątków, postaci. Trudno w 2,5 godzinne przedstawienie upakować 1600 stron powieści.

--
Jestem z gorszej sortowni
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gutex0 Bojownik od 16 maja 2008
2013-03-27 14:14:40 Zgłoś
siosra zakochana w filmie ale ona w Lądku hindusów anglika uczy przy pomocy tych piosenek( takie Bollywood im robi)

--
margot
margot Superbojowniczka od 15 grudnia 2002 | Duplin | GG: 7616035
2013-04-22 00:11:05 Zgłoś
:lesio5 w szkole mnie uczyli, że dlatego film/musical jest z reguły NA MOTYWACH powieści - bo wiernej adaptacji prawie nigdy nie da się zrobić ;)

--
Forum > Forum Filmożerców > Les Miserables/Nędznicy (2012)
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj