Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Miszczu_Dioda Bojownik od 11 sierpnia 2004 | Bydgoszcz
2006-02-27 23:56:29 Zgłoś
To właśnie lubię - 8 osób na sali. Cisza. Spokój. Skupienie.

Film opowiada historię słynnego amerykańskiego pisarza - Trumana Capote. Ściślej: 5 lat, podczas których pracował nad książką "Z zimną krwią".

Zawiązaniem akcji jest scena, w której bohater wyczytuje w gazecie o bestalskim mordzie w Kansas. Dwóch oprychów włamuje się do domu rodziny, morduje rodziców, córkę i syna i kranie 50 dolarów. Capote postanawia napisać artykuł o mordercach. Osoba jednego z nich - Perry'ego Smitha fascynuje go i zawiazuje się między nimi swoista nić przyjaźni.

Trzeba zacząć od tego, że Capote to nie film dla mas. Nie można się na nim zrelaksować, nie ma żadnej wartkiej akcji. Jest nudny, przegadany i znakomicie zagrany. W tym właśnie tkwi jego wielkość...

Głównym punktem programu, obok aktorstwa Hoffmana (Phillipa Seymoura, nie Dustina ;p) jest błyskotwliy scenariusz. Chodzi o przedstawienie postaci jednego z morderców. Pierwszy raz spotkałem się z tak kapitalnym zabiegiem - nikt nie próbuje tłumaczyć jego czynu, nikt nie robi z niego ofiary pokrzywdzonej przez, jednak widz, poprzez postać Capote'a ma szansę poznać go osobiście. I okazuje się, że... nie wiadomo, co o tym myśleć. Z jednej strony - morderca. Z drugiej - sierota. Niby żałuje czynu, ale czy na pewno? Artysta (jego rysunki), a jednak delikatne ręce zabiły cztery osoby. Secundo - sama postać Capote'a. Próżny, pewny siebie człowiek, który w tragedii widzi może nie tyle szansę zarobienia, ile pokazania ludziom swego talentu, zareklamowania samego siebie. Sceny dialogu w więzieniu i ich opozycja - częste imprezy, na których Capote bywał doskonale ukazują sylwetki psychologiczne bohaterów. Są po prostu niejednoznaczni, jak zresztą cały film. I w gruncie rzeczy - nie wiadomo, kto jest gorszym człowiekiem...

O aktorstwie itp sprawach nie ma co się rozpisywać - Glob, BAFTA i pewnie Oscar dla Hoffmana to wystarczajaca rekomendacja.

Capote to naprawdę niesamowity film. Dzieła tego typu nigdy nie zostają wyróżnione statuetkami dla najlepszego filmu. Mało osób ogląda je w kinie, również zyski ze sprzedaży nie są wielkie. Jednak kto się pokusi nie będzie zawiedziony. Szkoda, że tak doskonały film stoi w cieniu ckliwej amerykańskiej historyjki o trudnej miłości.

--
I move for no man.
lukashero
lukashero Fejk od 21 marca 2003 | dokladnie 222 km od Swinoujscia.na polnocn.
2006-02-28 11:49:20 Zgłoś
film na pewno obejrze.chcialem tylko dodac ze ksiazka "z zimna krwia" to jedna z lepszych jakie czytalem.

--
Lepiej spróbowac, niz nie spróbowac i żałować.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Miszczu_Dioda Bojownik od 11 sierpnia 2004 | Bydgoszcz
2006-02-28 14:58:54 Zgłoś
Z pewnością przeczytam, gdy skończę to, co aktualnie czytam - Pan Tadeusz ;)

--
I move for no man.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kenjin Superbojownik od 13 stycznia 2005 | Chorzów
2006-02-28 16:07:50 Zgłoś
Ten film to najlepszy jaki widziałem chyba od roku w kinie. Polecam gorąco każdemu i w 100% zgadzam się z autorem postu.

Po prostu to tytuł, który należy zobaczyc, choćby dla samego Trumana.

5,5/6

--
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj