Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Palma Pikczers > Jajkowa paczka
leeeroy
leeeroy - Superbojownik · 2 miesiące temu





























--

leeeroy
leeeroy - Superbojownik · 2 miesiące temu
@mika_p Niom, jaja to jaja

--

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 2 miesiące temu
@leeeroy, ech, wylazłbyś czasem z JoeMonstera i porozglądał się po szerszym internecie Tam jest więcej zwierzątek z jajek

Jeżyki...

Jeżyki


Zajączki...

Zajączki


Prosiaczki...

Prosiaczki


Zajączki, mówiłam...

Zajączek sztuk 1

--
I'm a Black Magic Woman

m_niebieski
m_niebieski - Woził Niemca dla statusu · 2 miesiące temu
Pienkne

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO

gatinha
gatinha - Kobieta z jajem · 2 miesiące temu
Nawet jajkoty są

--
Bo ja cała jestem Tośka, A mój Tosiek to ho ho ho!
Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...

bajgiel
bajgiel - Superbojowniczka · 2 miesiące temu





romus666
romus666 - Superbojownik · 2 miesiące temu
Jan Miodek, profesor polonistyki i dyrektor Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego.

Jaje, jajko, jajeczko

Zajrzymy w historię słowa „jajko”. Na początku, jak to w polszczyźnie, jeśli występowała głoska miękka, „j”, nie mogło po niej być „o”. Najpierw mieliśmy więc nie „jajo”, lecz „jaje”. Słowo to uwiecznione zostało chociażby w znanej fraszce Jana Kochanowskiego, który pisał, że „ale to wszystko za jaje, kiedy Hanny nie dostaje”. Znaczy to mniej więcej tyle: jest mi niedobrze, kiedy nie mam przy sobie Hanny. Odkrywamy zatem, że istniało takie powiedzenie: „mieć coś za jaje”, które znaczyło, że jest nam z jakiegoś powodu źle.

Dopiero później „jaje” przekształciło się w „jajo”. Następnie zaczęto używać formy zdrobniałej: „jajko”. Chociaż dzisiaj już tego „jajka” jako zdrobnienia nie odczuwamy, podobnie jak w przypadku słowa „matka” (to ostatnie historycznie pochodzi od słowa „mać”, które jednak współcześnie kojarzy się przede wszystkim z popularnym przekleństwem).

„Jajo” i „jajko” obrodziło rozmaitymi, mniej lub bardziej przysłowiowymi zwrotami. Na przykład, mówimy, że jajko nie może być mądrzejsze od kury. Jeśli ktoś ma na myśli, że zaczynamy od początku, powie „ab ovo”, czyli od jajka poczynając.

Współcześnie jednak to szalenie produktywne słowo największą karierę robi na pograniczu wulgarności. Mówi się: ktoś „robi sobie jaja”, „nie rób sobie jaj”. Muszę przyznać, że dawniej ten zwrot osobiście bardzo mnie raził, uznawałem go za nie nadający się do tekstów publicznych. Tak jak wtedy, gdy przed paroma laty, krzyżówkę pewnego czasopisma zatytułowano „Jajem grubym”. Odebrałem to z ogromną niechęcią, pomimo tego, że owa krzyżówka utrzymana była w konwencji żartobliwej. Innym razem pewien polityk powiedział o własnej żonie: „zawsze mi mówi: nie rób sobie jaj”. Pomyślałem wtedy, że gdybym ja tak zacytował swoją żonę w publicznych mediach, ona chyba podałaby sprawę o rozwód… Dzisiaj widzę, że zwrot ten bardzo stylistycznie zneutralniał. Co nie znaczy, że mówię „idźcie do telewizji, do radia i mówcie o jajach”.

W dzisiejszej polszczyźnie mamy też skłonności do zdrobnień. W okieneczku numer 16 na poczcie odbieramy paczusię, mówimy sobie „do zobaczonka”, o życzeniach „powodzonka” nie wspominając. Również „jajko” uległo tej modzie. Już nie święci się „jajka”, ale „jajeczko”. Te „jajeczka” również mnie rażą, jeśli są zbyt natarczywie i za często używane.


--
Mądry Polak po szkło idzie.

marekidamian
Jaja je koko dżambo, jaja je!

--
www.taniekasykielce.pl
Forum > Palma Pikczers > Jajkowa paczka
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj