Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Palma Pikczers > Wilq [67]
waldek666
waldek666 - Superbojownik · 6 lat temu
















zyggi
zyggi - Superbojownik · 6 lat temu
salmonella

--
"...niczego o Nas nie ma w Konstytucji..."

Sambojka
Sambojka - Skioskara · 6 lat temu
Salmonella i ekspert
Kurde, mi się ta kreska podoba, żeby nie wiem co!

--
Skiosku&Pokiosku

kashpir
kashpir - Superbojownik · 6 lat temu
salmonella

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.

mysiogon
mysiogon - Superbojowniczka · 6 lat temu
"Człowieniu" .

hagartheviking
hagartheviking - Superbojownik · 6 lat temu
jestę ekspertę

--
Hannibal ante portas!

Colinek_szczecin


--
All that's left are me & the other pissed-off cockroach motherfuckers.

robadlo
robadlo - Fotoreporter JM · 6 lat temu

--
...rano do pracy, gówno co dzień...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kubuspuchatek - Superbojownik · 6 lat temu
Gołębi

zmorka_nocna
zmorka_nocna - Bojowniczka · 6 lat temu
ekspert i salmonella

zenek78
zenek78 - Superbojownik · 6 lat temu
Apropos eksperta:

Dawno, dawno temu (dobre 20 lat minęło) miałem kumpla, który był jednym z tych linuksowych zapaleńców. Specjalizował się w łamaniu usług sieciowych i również lubił zielone wszelkiej maści. Ponieważ wtedy goście jego pokroju nie siedzieli masowo na LinkedIn, był bardzo zdziwiony, gdy zadzwoniła do niego sekretarka pewnej dużej firmy i zapytała się, czy zgodziłby się przyjąć zaproszenie prezesa na rozmowę, ponieważ tworzą oddział data center i szukają kierownika działu bezpieczeństwa. Kumpel się zgodził.

O terminie rozmowy całkiem zapomniał, także gdy nadeszła wiekopomna chwila najarał się zielska i gdyby nie telefon od rzeczonej sekretarki p.t. "mam nadzieję, że pan pamięta... dzisiaj..." do spotkania by nie doszło. Ale ogarnął się i najarany jak palacz w gorzelni przybył. Siedzi sobie w fotelu przed biurkiem prezesa i krótko mówiąc ma zasadniczo wyj... na wszystko. Prezes z wielkim szacunkiem wypytuje go o kompetencje, ten szczerze odpowiada "no tego to nie łamałem, ale pewnie by się dało...". I taka sielanka.

W pewnym momencie prezes widząc niesforność gościa zadaje pytanie: "czy pan ma problemy komunikacyjne?". Kumpel niewiele myśląc odpowiada: "nieee no, nie mam, wszystko w porzo, tylko się dzisiaj najarałem..."

Na drugi dzień umowa o pracę na czas nieokreślony czekała do podpisania w kadrach. Stawkę miał wpisać sobie sam.
Forum > Palma Pikczers > Wilq [67]
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj