Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Palma Pikczers > Rocznica Sierpnia '80
lujeran
lujeran exSuperbojownik od 29 lipca 2004 | Kotenhafen
2008-08-30 22:10:45 Zgłoś
wspomnienia kombatanta


Najsamprzód (język polski jest piękny ) chciałbym oświadczyć, że wszystko co poniżej jest prawdą, nie całą prawdą, ale przynajmniej rzetelną prawdą, która ze względu na różnorodność prezentowanych barw nigdy nie będzie dostępna ponurym dżdżownicom z IPN mozolnie i bez uśmiechu przegryzającym się przez archiwa PRL.
Materiały dokumentalne pochodzą z mojego prywatnego archiwum.
Powstało ono w sposób absolutnie naturalny...

W PRL wszyscy byliśmy po trosze kolekcjonerami. Nie zawsze to sobie nawet uświadamiając.
Wystarczyło jednak by ktoś znalazł w zakładzie pracy jakąś np. gustowną mutrę, lub cierpiącą w samotności puszkę farby , której nikt nie pilnował i która nie była trwale przytwierdzona do podłoża by natychmiast odkrył w sobie żyłkę kolekcjonerską a napotkany przedmiot okazywał sie brakującą mu właśnie częścią zbiorów

W czasie strajków sierpniowych ulotki i inne materiały krąążyły z rąk do rąk. Nie zawsze było wiadomo od kogo się ta droga zaczynała.
W tym przypadku przynajmniej wiadomo w czyich rękach sie kończyła

Ale ad rem...

Nie będę Wam opowiadał o tym jak jakiś facet skakał przez płot bo teraz to juz zupełnie nie wiadomo kto to był a płotu nie ma więc nie poświadczy.




Nazwisko Wałęsy usłyszałem po raz pierwszy pod koniec strajku spędzonego w gdyńskim porcie gdzie wykonywałem coś w rodzaju pracy.
Z końcem każdego miesiąca otrzymywałem coś w rodzaju płacy.
Ale ja nie o tym...


Oczywiście, otwarta wojna z komuną to nie były śmichy chichy, ale jak sie tak dobrze zastanowię to własciwie nie było wyjścia.
Dzień wybuchu strajków to był ten czas gdy miałem dołączyć do swojej rodziny bezwstydnie nurzającej się w pięknie kaszubskich krajobrazów koło Bytowa.
Niestety, wraz z nimi wypoczywała niejaka Alodia.
Alodia znała trzy dowcipy. Samo w sobie nie jest to niczym złym. Gorzej, że na okrągło je opowiadała za każdym razem dodając: "tego jeszcze nie słyszeliście".
Mając więc taka alternatywę dołączyłem do strajku słusznie mniemając, że komuna jeśli nawet jest w stanie mnie wykończyć to nie tak szybko i nie pośród takich mąk duchowych jak Alodia.
Patrząc z jaka ochotą inni przyłączali sie do protestu, powziąłem podejrzenie, że oni też znają Alodię...
Historycy piszący o genezie strajków sierpniowych powinni uwzględnić Alodię. Bez niej historia Polski nie będzie pełna.
Ale ja nie o tym...


Zwarłszy się pierś w pierś z wielogłowym smokiem komuny przeżyłem kilka zdumień.
Pierwsze za przyczyną ulotek jakie do moich rąk trafiły.







Zdumienie dotyczyło ilosci zakładów pracy istniejących w Trójmieście.
Przyzwoity człowiek nawet po głębszym zastanowieniu potrafił wymienić 20, no 30 .

Okazywało sie jednak, że są ich setki.

Zdumienie innego rodzaju nastapiło gdy wtopiwszy się w tłum zacząłem rozpoznawać twarze. Okazało się, że do strajku przyłaczyła sie niemal w komplecie zakładowa organizacja ZSMP.
Jej przewodniczący, etatowy pracownik, odgrażał się, że rozliczy tych co sie nie przyłączyli
W sumie dobrze to świadczy o ówczesnej sile przewodniej narodu (PZPR), że umiała wychować tak patriotycznie nastawioną młodzież
W komitecie strajkowym ZSMP miał nawet lekką nadreprezentację - mniej więcej połowa składu
Żeby było jeszcze śmieszniej, niektóre owoce strajkowej twórczości(wierszyki, piosenki), przewodniczący dyktował przez telefon swojej sekretarce (budynek administracji był poza terenem zamkniętym). Ta przepisywała je po wielokroć korzystajac ze słynnych z jakości( ) kalek maszynowych i po południu uważając by nie powalać modnych pantofelków przerzucała przez płot.
W czasach gdy możliwosci poligraficzne były niemal zadne było to cenne wsparcie.

A kwity były takiej jakości





Z wierszyków jakie wtedy chodziły, zacytuję kilka autorstwa Jerzego Szulca.

Hej, zagadał se baca
kiej patrzoł na Tatry:
- Hej, halny to jes gówno
łod morza - to wiatry!

Po co świnia ryje choć tłusta i syta?
By innym utrudnić dostęp do koryta.

Człowiek z krwi i kości kiedy nie ma mięsa
przestaje pracować ino się wałęsa.

Żeby inkasować dolary i ruble
trzeba z dobrej partii powybierać buble.

itd.itd.

Msze strajkowe to było coś co powinno doczekać sie osobnego opracowania
Bywałem na nich ze dwa razy dziennie a to z powodu niezwykłych wrażeń estetycznych jakich doznać było można w czasie sprawowania świętego obrządku.
Dźwięki wydawane przez zgromadzonych ksiądz dobrodziej w swym miłosierdziu brał za śpiew a ja konstatowałem, że niektórym znanym mi egzemplarzom "Arka goooola..." wychodziło jednak znacznie lepiej





Na Arkę jednak chodziło się w innym stanie ducha. W ogóle w innym stanie.
Tymczasem antykomunistyczne wybryki komitetów strajkowych zaczęły przybierać forme ekscesów wręcz antypolskich.
Wprowadzono zakaz picia alkoholu! Koniec świata.
Zakaz na ogół był przestrzegany choć zdarzały się incydenty. Byłem świadkiem jak grupkę wracajacą z przepustki (przepustka ze strajku - nasz, polski wynalazek ) skontrolowali dokerzy. Znaleziono trzy półlitrówki.
Chłopaki nie znały się na subtelnościach. Winowajcy zarobili po solidnym kopie w sempiterny a butelki - pierdut o bruk! i po zawodach.
Z wielkim zdumieniem rozpoznawałem w głównym oprawcy dwumetrowego Józia, który zazwyczaj czekając na rozpoczęcie meczu (lepsze miejsca zajmowało się z wyprzedzeniem do dwóch godzin) przytomniał od czasu do czasu i darł się na całe gardło "Gooooool!!" po czym na powrót zapadał w żytnią bądź wyborową drzemkę przerywaną solidnie zapracowana czkawką.
Teraz Józio walczył z gorzałą jakby pracował na etacie w Towarzystwie Trzeźwości Transportowców (było takie) albo w przykościelnym kółku "Niepijący z Maryją" (nie wiem dlaczego akurat z Maryją pić nie chcieli).






Kiedy czytałem słynne 21 postulatów zdumienie moje sięgało zenitu.



Nie dość, że walczyłem o jakichś nieznanych mi więźniów politycznych, którzy przynajmniej w części jako warszawiacy mogli sie okazać kibicami Legii to na dodatek nie było tam słowa o Alodii.
Tak zaczęło się fałszowanie rzeczywistości







22 albo 23 sierpnia wystąpiłem ze "starych", reżimowych związków zawodowych. Co prawda, nie przypominam sobie bym kiedykolwiek do nich wstępował, ale ponieważ komitet strajkowy kazał żeby występować to nie chciałem stać na przeszkodzie wichrowi dziejów i wystąpiłem.
Na stercie palet leżały jakieś płachty z rubryczkami , na których własnym podpisem poświadczaliśmy, że stare związki są nam wstrętne niesłychanie, Fundusz Wczasów Pracowniczych, ziemnaki i cebula na zimę też. Jednocześnie wpisywaliśmy sie do nowego, absolutnie rewelacyjnego związku, o którym wprawdzie nic jeszcze nie wiedzieliśmy. ale każdy go sobie wyobrażał po swojemu - ogólnie coś na kształt świętego Mikołaja
Nie miał jeszcze nazwy, "Solidarnością" został nazwany później.
Wtedy "Solidarność" to był tytuł strajkowego biuletynu informacyjnego.




Legenda styropianu. Taaa... nie da się zapomnieć.
Mój osobisty udział w tej legendzie sprowadzał sie do podziwu nad przemyślnoscią kolegów, którzy konstruowali sobie legowiska na otwartym powietrzu co w poblizu kanałów portowych (wilgoć jak diabli) było przedsięwzięciem dość ryzykownym.
Na parę tysięcy chłopa było takich ze 20. Przy znanych w PRL-u trudnościach z zaopatrzeniem w cokolwiek to i tak cud, że dla tych 20 styropianu starczyło.
Moim styropianem było całkiem wygodne i czyste łózko pod pokładem holownika "Ryś", na który zamustrowałem zgodnie z poleceniem członka komitetu strajkowego, kapitana onegoż "Rysia" a prywatnie kumpla od żeglarskich wypraw na Bałtyk.
Do dyspozycji była obszerna mesa, telewizor i prysznice z ciepłą wodą.
Znosiłem te trudy z godnością
Mając jednak świadomość, że walka z komuną wymaga ofiar i poświęceń przestałem się golić przez co moje oblicze nabrało swego rodzaju drapieżności a nie było to bez znaczenia na wypadek ew. konfrontacji twarzą w twarz z przeciwnikiem. jakby co, mogłem służyć jako broń psychologiczna

Żeby już nie zanudzać, pokażę tylko jeszcze kilka gadżetow

Opaski wartowników strajkowych, "szyte" biurowym zszywaczem



Próbki stempli poczty strajkowej (była taka )




No i oczywiscie słynna świetlica




A teraz , jak ktos powie, że NTF to sie, kurde oflaguję



--
Tirofijo
Tirofijo Superbojownik od 12 stycznia 2005
2008-08-30 22:28:33 Zgłoś
to chyba najciekawsza rzecz jaką czytałem i oglądałem na tym forum TF!

--
aut bibat, aut abeat.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
faraday Superbojownik od 21 sierpnia 2005 | Migawka z galantej krańcówki
2008-08-30 22:32:36 Zgłoś
Przeczytałem i... nie wiem co napisać. Dla mnie to po prostu historia z czasów, których pamiętać nie mogę. Ale nie myślcie, że PRL-u nie żyłem, urodziłem się kilkanaście dni przed wyborami do sejmu kontraktowego

i nie obchodzi mnie czy to NTF!

--
Tak, to ja.
tmb28
tmb28 Superbojownik od 29 listopada 2006 | Gdańsk
2008-08-30 22:34:02 Zgłoś
a dalej?

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
chefot Superbojownik od 26 października 2004 | GG: 1595957
2008-08-30 22:34:25 Zgłoś
Wow.
Szacunek za narrację, materiały i godne znoszenie trudów.

--
żeglarze.net
ulach
ulach Superbojowniczka od 6 września 2003 | Cuckoosnest | GG: pffff
2008-08-30 22:35:20 Zgłoś
jak chcesz to możesz się nawet zamknąć w sobie Lużerę

co za różnica,które forum - twój wrzut trudno jednoznacznie zakwalifikować: albo rżyjmy globalnie,po całości - no to PP + KM, albo zapłaczmy rzewnie/rzućmy epitetem na b... nad wiekopomnym dziełem i jego rozwinięciem przez lata - wtedy chyba bardziej "Narzekalnia"

ps1-jak dla mnie zakończenie się rozmyło,albo jakoby go nie było czy

ps2- i na pohybel ...

--
Chcesz mieć chudy tyłek? Najlepiej żałuj. Podobno żal dupę ściska.
fankafranka
fankafranka Elytarna Pigwówka od 17 stycznia 2006 | Sopot
2008-08-30 22:44:06 Zgłoś
- przeczytałam wszystko, nawet dwa razy czytałam dla pewności i znalazłam! Jest!!! Pod pseudonimem (raczej czytelnym - co za odwaga!!) ale jest!!! Nie wiem co prawda, który z braci, bo imię zmienił i jedną literkę w nazwisku ;D Jednakowoż jest i to mu się chwali

--
sniemiec
sniemiec Luziowy Kapelan od 23 listopada 2005 | Warszawa
2008-08-30 22:54:43 Zgłoś
Kapelusz z głowy przed

--
Homo homini cattus est
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek Superbojownik od 23 października 2004 | Totutotam
2008-08-30 23:09:54 Zgłoś

--
Breata
Breata Kajakowicz Namiętny od 15 marca 2006
2008-08-30 23:47:39 Zgłoś

--
So it goes.
RioT
RioT Na Pączka od 22 czerwca 2003 | Katowice | GG: 1742168
2008-08-30 23:52:50 Zgłoś

--
leeeroy
leeeroy Superbojownik od 6 maja 2008 | Blisko Holandii
2008-08-31 00:00:06 Zgłoś
Oj działo się wtedy, ja wówczas pracowałem, pamiętam czołgi wjeżdżające do zakładu pracy, taranujące bramę, zomoli z długimi pałkami. Tyle że inne miasto na południu Polski, co się Wrocław zwie

--
fankafranka
fankafranka Elytarna Pigwówka od 17 stycznia 2006 | Sopot
2008-08-31 00:14:29 Zgłoś
:leeeroy - chyba czas też inny był

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Solien Bojownik od 8 czerwca 2006 | Łapzacyce Wielkie
2008-08-31 00:21:28 Zgłoś
Super narracja, materiały też super dla autora

PS. Na główną z tym!

--
Nie okazujcie litości, bo sami jej nie otrzymacie
Liiina
Liiina Samica od 13 grudnia 2004 | miasto z morza i marzeń
2008-08-31 05:52:23 Zgłoś
kocham Cię :cmok

--
Tylko w bajkach i w marzeniach dziewczynek książę podjeżdża majestatycznie na białym koniu - w prawdziwym życiu koń albo się potknie, albo zes*ra
PurkusKuchatek
PurkusKuchatek Superbojownik od 17 lutego 2005 | biegun ciepła
2008-08-31 09:29:45 Zgłoś
gówniarz byłem, ale co nieco pamiętam

i ... ciekawa sprawa, u nas na południu nie chcieli pić z Józefem.
Chociaż z Maryją też coś było.

--
Zakon Małych Kwiatuszków Bezustannej Irytacji
Poseł odpowiedzialny przed wyborcą - nie daj sobie zamykać ust.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
petrela Mzimu od 13 listopada 2003 | Jestem z miasta
2008-08-31 10:24:34 Zgłoś

--
Moja książka. Fajna!
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2008-08-31 11:05:59 Zgłoś
Hah! Wytrzymamy!!!!!!!!!!!!!!!!




--
Þetta reddast
yAnZy
yAnZy Superbojownik od 2 lipca 2004 | Krk/wjcszw
2008-08-31 12:06:47 Zgłoś

--
robadlo
robadlo Fotoreporter JM od 9 października 2004 | Wwa
2008-08-31 12:52:52 Zgłoś
NTF?




--
...rano do pracy, gówno co dzień...
organek
organek Superbojownik od 31 grudnia 2005 | München
2008-08-31 15:19:32 Zgłoś
Świetny tekst.

--
...na górze róże, fiołki na dole, tak mi się nie chce, że ja pierd*lę...
wr0na
wr0na Bojownik od 31 października 2004 | Ursynow
2008-08-31 21:49:35 Zgłoś
to ja z bohaterem na jednym forum...

--
bo nic mi się nie chce...
Forum > Palma Pikczers > Rocznica Sierpnia '80
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj