Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Zaświadczenie o prawie do głosowania w eurowyborach
gatinha
gatinha - Kobieta z jajem · 1 miesiąc temu
Właśnie odebrałam. Jeśli ktoś, tak jak ja, potrzebuje tego dokumentu, to niech się pospieszy. Ja stałam w sporej kolejce, chociaż jest czas do czwartku.
melisą

--
Bo ja cała jestem Tośka, A mój Tosiek to ho ho ho!
Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...

tamquamleorugiens
Fajnie by było jakby to zaświadczenie wszyscy musieli otrzymać. Po zdaniu odpowiedniego egzaminu, of course.
hibiskusem

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin · 1 miesiąc temu
@tamquamleorugiens ciekawe kto odpowiadałby za układanie pytań :P
No i jak sensownie przeprowadzić egzamin dla nieco ponad 23 milinów obywateli.

Cieciu
Cieciu - Bułgarski Łącznik · 1 miesiąc temu
:jakubfk, tak mnie się skojarzyło

Ostatnio edytowany: 2024-06-03 15:56:38

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.

tamquamleorugiens
@jakubfk Ja to wszystko wiem. Już nie mówiąc o tym jakaż to niezależna instytucja miałaby być za to odpowiedzialna
Ech... Ileż gorzały się w przeszłości rozlało nad takimi dyskusjami

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!

kashpir
kashpir - Napalony Krzyżówkowicz · 1 miesiąc temu
@jakubfk tak wszystkich na raz i w krótkim czasie to byłoby ciężko. Trzeba wprowadzić system punktów społecznych, skośnoocy bracia mają już gotowe i sprawdzone rozwiązania

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.

szatkus
szatkus - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@kashpir tak, podobno nieprawomyślnym ludziom piekarniki odcinają od aktualizacji

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq - Szkielet Szachisty · 1 miesiąc temu
@jakubfk Akurat to można dość łatwo rozwiązać przy odrobinie dobrej woli.

Ad. układanie pytań: najpierw pomyślmy, o co warto pytać. Testowanie wiedzy z ekonomii, geopolityki czy biologii jest wypaczeniem demokracji, choćby dlatego, że sprawa aborcji może być dla mnie tak ważna, że w sumie zwisa mi, jakie poglądy na CIT ma dany kandydat, więc z oblania przeze mnie takiego testu nic nie wynika – a ktoś inny może mieć dokładnie odwrotną hierarchię.

Natomiast tym, co warto sprawdzić, jest: czy ludzie wiedzą, na co głosują.

I taki test można dość łatwo ułożyć w sposób, który niemalże gwarantuje sprawiedliwość mocą teorii gier. Pomysł z grubsza jest taki:
1. Każdy kandydat/partia/etc. daje do tego testu jedno pytanie o program i dokłada swoją odpowiedź.
2. Następnie każdy kandydat/partia/etc. odpowiada na pytania pozostałych, bez znajomości odpowiedzi innych. Dane te gromadzi PKW i są one tajne aż do dnia wyborów.
3. Na karcie do głosowania pojawiają się w losowej kolejności pytania i do każdego w losowej kolejności odpowiedzi.
4. Wyborca, oprócz wyboru kandydata, musi zakreślić odpowiedzi w tych pytaniach, w których chce. Waga głosu to liczba poprawnych odpowiedzi odjąć liczba błędnych odpowiedzi, pytania bez odpowiedzi liczą się za zero.
5. Przepisy dotyczące ciszy wyborczej zostają zniesione dla sondaży oraz dla wyrażania sympatii i antypatii politycznych, ale bezwzględnie obowiązują w zakresie pytań i odpowiedzi przez cały czas kampanii (wolno Ci pisać, jaki masz program, ale nie wolno Ci pisać np., że na pytanie, w którym jest słowo "pejsaci", "poprawną" odpowiedzią jest długie zdanie ze słowem "Auschwitz" na końcu – innymi słowy, wolno Ci postępować tak, jakbyś uczył kogoś do egzaminu, ale nie tak, jakbyś dyktował mu, jak ma sobie przygotować ściągi).

W ten sposób:
- Każdy ma mniej więcej taki sam wpływ na zmanipulowanie treści.
- Wyborca sam decyduje, które kwestie są dla niego ważne, ale im więcej uzna za tak ważne, że pod ich kątem przeanalizuje program swojej ulubionej partii, tym więcej waży jego głos.
- Wyborca nieświadomy może aktywnie zaszkodzić swojej ulubionej partii.
- Wyborca, który bardzo świadomie nie znosi którejś partii, może jej zaszkodzić z wyboru, zamiast konstruktywnie komukolwiek pomagać.

Dosłownie każdy z tych punktów uważam za zaletę.

Odpowiada to przy okazji na drugą Twoją wątpliwość: egzamin jest częścią procesu głosowania i odbywa się w taki sposób, że jednocześnie premiuje zdających kosztem oblewających oraz nie daje nikomu informacji na temat tego, kto konkretnie, z imienia i nazwiska, zdał test, a kto go oblał.

Jasne, że jest to upierdliwe, ale nie da się moim zdaniem w nieupierdliwy sposób wdrożyć pojawiającej się co jakiś czas idei takiego testu (o ile ktoś ma na myśli rzetelny test, bo masa ludzi, gdy to mówi, to tak naprawdę ma w głowie coś, co będzie skrojone pod eliminację ich przeciwników politycznych; generalnie jak Ci pisowiec powie o takim teście, to warto się upewnić, czy tym, czego on naprawdę chce, jest to, żeby wyborcy byli bardziej świadomi czy to, żeby reguły gdy były mniej korzystne dla PO; zasadę aplikować w drugą stronę oraz dla dowolnej innej pary partii, natomiast nie chodzi o robienie testu typu: przyjmiemy każdego imigranta, który na naszych oczach zje hamburgera wołowo-wieprzowego, mając pełną informację o jego składzie).

--
Pietshaq na YouTube

jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin · 1 miesiąc temu
@pietshaq bardzo ładnie. A teraz pozwolę sobie przytoczyć dwa cytaty:
"Wyniki matur 2024 w terminie głównym oraz dodatkowym zostaną opublikowane online w systemie ZIU we wtorek 9 lipca 2024 r. po godzinie 8:30 rano."
"Do matury w 2024 roku przystąpiło łącznie ok. 339 tys. abiturientów"
Próbuję sobie wyobrazić ile trwałyby wybory w których trzeba przeprowadzić egzamin z jednego przedmiotu na ponad 20 milionach obywateli.
Kolejna kwestia. Twój algorytm zakłada, że partie będą tworzyć pytania, które najbardziej wyróżnią ich spośród innych partii. Jedni będą pytać o wolności gospodarcze, inni o mocowanie zakrętek do butelek, a kolejni o aborcję.
A tymczasem spodziewam się, że pytania i odpowiedzi byłyby konstruowane podobnie do wypowiedzi na wiecach wyborczych. Stado spin doktorów usiądzie nad badaniami opinii publicznej i skonstruuje taki zestaw pytań i odpowiedzi by był jak najbardziej inkluzywny.
Pytanie o Żydów, to odpalanie protokołu kilka procent ;-) Za to pytanie czy chcesz byśmy spowodowali, że Polska będzie krajem mlekiem i miodem płynąca, to gwarantowana odpowiedź twierdząca od wszystkich wyborców.
Problem w tym, że także od wszystkich partii. W efekcie zarówno pytania jak i odpowiedzi nie bardzo będą się od siebie różnić. Okrągłe słówka i puste zapewnienia.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq - Szkielet Szachisty · 1 miesiąc temu
@jakubfk Jeśli chodzi o pierwsze zastrzeżenie, to masz oczywiście rację, tylko wydaje mi się, że akurat taką cenę można za to zapłacić.

Jeśli chodzi o kwestię pytań, to na ile ja znam teorię gier, to takie pytania nie będą się opłacać. Bo jeśli ktoś zada takie pytanie i odpowiedzi prawie wszystkich komitetów będą takie same, to wyborcy tego, który się wyróżnia, trafią dobrze, a wyborcy tych podobnych do siebie będą mieli duży problem z zakreśleniem poprawnej odpowiedzi, która może się od odpowiedzi ich komitetu różnić tylko jednym przecinkiem czy szykiem wyrazów.

Dlatego właśnie zakładam, że strategią optymalną będzie pytanie o to, co odróżnia daną partię od innych – tyle tylko, że mało kto się w tym połapie przy pierwszych wyborach, dlatego trzeba byłoby to wprowadzić wraz z mechanizmem gwarantującym, że co najmniej trzy wybory będą tak przeprowadzone, a wszystkie późniejsze zmiany muszą być uzasadniane kontekstem wszystkich tych wyborów naraz.

--
Pietshaq na YouTube

jakubfk
jakubfk - Nieśmiały admin · 1 miesiąc temu
@pietshaq naprawdę sądzisz, że w pojedynku pocisk-tarcza da się długofalowo wygrać tarczą?
Jak bardzo szczelnych przepisów byś nie zrobił i tak ludzie znajdą sposób by je obejść. Ewentualnie, biorąc pod uwagę jak bezwzględni i zdemoralizowani są politycy, złamać.
W związku z tym każda partia z pewnością zdoła przekazać kluczowe podpowiedzi swojemu najtwardszemu elektoratowi. A cała reszta będzie zależeć wyłącznie od tego jak bardzo okrągłe słówka w odpowiedzi udało się ułożyć.
Przykładem niech będą chociażby przepisy o ciszy wyborczej i publikacji sondaży. Mam przypomnieć raporty z bazarków jakie regularnie pojawiają się w sieci w całą wyborczą niedzielę?

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@pietshaq

"I taki test można dość łatwo ułożyć w sposób...

To nie jest proste. Począwszy od tego, że tak szczerze mówiąc to nie wiem nawet co masz na myśli pisząc dalej "niemalże gwarantuje sprawiedliwość mocą teorii gier."
Już nawet nie będę roztrząsał tego, czy teoria gier dotyczy w jakikolwiek sposób sprawiedliwości jakkolwiek pojmowanej. Ale podstawowy problem jest taki, że klasyczna teoria gier zakłada, że gracze są racjonalni, czyli m.in. realizują podstawowe założenie gry o maksymalizacji wypłaty.

Obawiam się, że nie wszyscy głosujący są racjonalni, można dyskutować, czy chociaż znacząca większość. W dodatku dość trudno sformułować cel gry oraz samo zwycięstwo, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że są gracze, których nadrzędną motywacją jest zaszkodzenie innym nie licząc się z kosztami.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq - Szkielet Szachisty · 1 miesiąc temu
@jakubfk dlatego założyłem dobrą wolę. Wiadomo, że to jest temat podobny do subwencji w tym sensie, że temu, kto akurat o tym decyduje, nigdy nie jest na rękę likwidacja subwencji ani nie byłby na rękę taki test, ale poteoretyzować możemy.

@Yoop miałem na myśli sprawiedliwość z punktu widzenia teorii gier, czyli kwestię równowagi sił między graczami. Tutaj graczami są kandydaci lub partie, a nie głosujący. I oni, owszem, próbują maksymalizować wypłatę.

--
Pietshaq na YouTube

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@pietshaq a no tak, bo jak wiadomo, w polityce standardem jest równowaga sił
Poza tym dla mnie to bardziej przykład optymalizacji wielokryterialnej niż teoria gier (choć to niekoniecznie musi się wykluczać). W optymalizacji maksymalizuje się pewną funkcję celu, która uwzględnia wiele, nawet wykluczających się kryteriów i nie robi się żadnych założeń na temat uczestników. Rzecz w tym, że rozwiązaniem problemów optymalizacji wielokryterialnej jest prawie zawsze rozwiązanie kompromisowe. A jak wiadomo kompromis nikogo tak do końca nie zadowala, co jako żywo przypomina to, co obecnie mamy Być może system, który mamy jest w istocie najlepszym z możliwych biorąc pod uwagę kryteria zainteresowanych (wyborców)

Tak czy inaczej, na pewno jest prostszy niż to co proponujesz, a nie znam dowodu, który pokazywałby że jest gorszy.

Ja z kolei, zamiast stawiać wyborcom wymagania (egzaminy, ankiety itd) stawiałbym raczej na wszechstronną edukację. Jest niewątpliwie jeszcze trudniejsze, ale w krótkim terminie nie zaburza samej procedury wyborczej, a w długiej ma szanse przynieść lepsze rezultaty.

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Yoop ten rzekomo najlepszy, ale jednak dla nikogo nie do zaakceptowania system optymalizacji wielokryterialnej okresowo wpada na pomysł unifikacji kryteriów poprzez anihilację dywergencji cancel culture już jest bliskie, na razie anihilacja jest tylko wolicjonalna i w infosferze, ale stamtąd niedaleko do fizycznej

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Krzychpl wtf
Ty jesteś jakimś chatbotem AI do generowania pseudointelektualnego bełkotu, czy o co chodzi?

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Yoop nie no, jak tak mam bez wspomagania

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Krzychpl może w tym problem.
Zarówno teoria gier, jak i optymalizacja wielokryterialna to są pojęcia z zakresu matematyki i taki był kontekst mojej rozmowy z @pietshaq. Tak się składa, że dywergencja również jest pojęciem matematycznym i jak czytam, co napisałeś to mnie bolą oczy.
Sugeruję nie epatować nazbyt ekstraordynaryjnym wokabularzem

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Yoop w biologii też jest dywergencja
niemniej kulturowo to wygląda tak, że wszystko pięknie cacy, aż powstanie "masa krytyczna" wariantów, uniemożliwiająca wypracowanie jakiegokolwiek kompromisu/konsensusu i wtedy następuje nagła polaryzacja najbardziej dominujących trendów, ich konfrontacja i czystka wszystkich co się nie załapali na ten, który wygrał
paradoksalnie edukacja nie pomaga, bo wręcz potęguje wariantowość i indywidualizację, "ciemniaki" mają lepiej, bo dla nich unifikacja i podporządkowanie jest bardziej "naturalne", wszystko czego trzeba to jakiś charyzmatyk albo makiaweliczny i metodyczny bezwzględnik, który popchnie tłum w odpowiednim kierunku
swoją drogą, opresja cancel culture coraz mocniej zaczyna konsolidować ich przeciwników, a jak się tamci już zbiorą do kupy i przeciągną wahadełko na swoją stronę, to się może całkiem brzydko skończyć

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Yoop a co do osikiwania terytoriów to teoria gier główne skrzypce gra w socjobiologii

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda
Forum > Hyde Park V > Zaświadczenie o prawie do głosowania w eurowyborach
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj