Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Techniczni inaczej
amiz74
amiz74 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Boże dej mie cierpliwości bo nie zdzierze i jak się odwine i we pysk zamaluje! Znajome wszedły drogą spadku w posiadanie telewizora Funai. Sprzęt leciwy ale sprawny brak mu tylko hevca było. W sam raz na działkę. Łolaboga co robić?! Doradziłem zakup dekodera DVT2 HEVC i kabelek HDMI co najtańszy. Co też wzięli byli uczynili. I... Awantura na 40 fajerek bo nie działa. 4 kanały złapało i dalej ni chu chu. Jako głos doradczy zostałem zawezwany ku pomocy. Zajeżdżam. Pani domu nie ma. Wkurwiła się na męża i sobie gdzieś poszła. Pan domu rozkłada ręce bo un nic nie wie nie umi i nie rozumi. Ot taki dwuleworęczny. Na fotelu gnije syn lat dwadzieścia parę. Dziuba w komórkie i generalnie prezentuje wysoko rozwinięty wdupiemaizm. Zresztą, jaki ojciec taki syn. Podchodzę do sprzętów pacze i pacze i śmieję się i płaczę. Kabel HDMI wpięty w dekoder i TV. Ale antena wpięta w TV a nie w dekoder. Cykl strojenia kanałów na TV poraz setny idzie i ciungle ino cztyry kanały wyłapuje. NO KU&WA NIC DZIWNEGO! Szybkie przepięcie anteny, pierestrojka kanałów na dekoderze i... O MUJBOSZE! Cut, rormalnie cut! XXI wiek. Ludzie w kosmos latają. A tu ktoś nie ogarnia podstawowych spraw. I to nie w wieku muzealnym ale średnim i tak zwanym wieku kwiecie. JPRDL
Ostatnio edytowany: 2022-06-17 18:35:19

--
Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję...

tomasz35
ej, może jeszcze powiedz, że Ziemia nie jest płaska

--
Brązowe noski są na świecie :)

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietrzj - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@amiz74 Ale się nie denerwuj się. Nie każdy musi być techniczny, nawet na poziomie podstawowym. To, że w podstawówce umiałeś na słuch ustawić głowicę w magnetofonie z turbo do Atari, czy tam Comodora, nie czyni ciebie lepszym.
Dobra, zgrywam się - podstawy to podstawy. Nawet moja małżonka by to ogarnęła, a jest humanistką bardziej niż techniczna...

Jez_z_lasu
Też już doszedłem, że skille techniczne, nawet podstawowe to potężny zasób wiedzy i intuicja, które się nabywa latami i trzeba się za nie cenić. Oprócz wiedzy, myślenia systemowego i intuicji, sposób dojścia do rozwiązania jest znacząco różny od innych dziedzin. Bo polega najczęściej na upartym sprawdzeniu z co najmniej kilku możliwości, zapamiętaniu co konkretnie nie działa po drodze w wypróbowanych rozwiązaniach i w końcu cierpliwe dojście do sedna. Przy czym nie tyle wiedza jest ważna, bo nowe urządzenia powstają za szybko żeby się ich uczyć tylko istota/sztuka/sposób myślenia twórcy. A proces rozwiązania problemu jest podobny do układania puzzli, klocków czy pracy badawczej w labie czy mini R& D. To ten charakter zajęcia. Trwanie w trybie niepewności i umiejętność pozostania w "bezdechu" (bez szybkiej odpowiedzi) są często bardzo nieprzyjemne, więc w dobie obecnej natychmiastowej gratyfikacji tym bardziej odstraszające dla użytkowników.
Więc trzeba z tego korzystać, mówić, że rozwiązanie problemu było niełatwe, samemu zostanie się docenionym, druga osoba nie będzie się czuła źle, że nie potrafiła tego zrobić, zacznie robić pozytywny marketing i ogólnie kwiatki same rozkwitną, a ludzie w autobusie zaczną klaskać.
Ostatnio edytowany: 2022-06-17 19:58:26

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

Jez_z_lasu
I w sumie nic dziwnego, że akurat branża techniczna jest tak innowacyjna Każdy startup to nie jest biznes (dopiero później się nim staje jeśli w ogóle) tylko zespołowy projekt badawczy testujący hipotezy, które sprawdzają się w 1 czy dwóch przypadkach na 10 prób. Ludzie techniczni mają to podejście już w swoim "DNA" i rzadziej jest to dla nich nowością lub czymś przerażającym. Jak z podbijaniem do dziewczyn. Fail fast, learn faster.

Lub jak w dowcipie o rozmowie rekrutacyjnej na stanowisko Data Scientist:
(R) To teraz przejdźmy do sprawdzenia podejścia do rozwiązywania problemów. Na tym stanowisku będzie Pan/Pani zmagała się z problemami machine learningowymi, więc jest potrzebny naukowy i branżowy mindset. Proszę mi powiedzieć w takim razie ile to jest 2+2?
(K) 16
- Niestety nie, proszę spróbować jeszcze raz
- -6
- Bliżej lecz wciąż nie to
- 2,2
- Doskonale! W zakresie niepewności wyniku. Witamy na pokładzie.


--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

Servin
@amiz74 chciałeś zaimponować że kabla wpiąłeś?

Na Twoim miejscu zrobiłbym coś w rodzaju ściany z kwiatów (wymiary na przykład 3x2m). Użyłbym drewnianych słupków, rozstawionych co 60cm. Pomiędzy nimi umieściłbym deseczki, na których można montować skrzynki ze zwisającymi kwiatami (ale nie surfinie, lepiej pelargonie). No i znalazlbym miejsce na pieńki, słomki i szyszki dla owadów, poidełko dla ptaków i owadów (niedostępne dla kotów, liszek i wonszy).

Jak zrobisz, pogadamy

--
A na HaPe to jeszcze tylko nasrać na środku.

Thurgon
Thurgon - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Jebać. Właśnie odbyłem dyskusję z madką krytykującą naukę w podstawówce, bo jej bombelek w życiu nie wykorzysta twierdzenia Pitagorasa i w ogóle trzeba się uczyć tylko tego, co się lubi. A wy o technicznych.
Bombelky majo przeładowany program!!!!!!

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa

Jez_z_lasu
@Thurgon
TV, smartfony, komputery, konsole i wszechobecny cukier oraz rozpieszczanie dają natychmiastową gratyfikację więc czemukolwiek innemu jest trudno z tym rywalizować i niesamowicie utrudnione jest najpierw odkrycie, a potem rozwijanie pasji.
Dlatego dziecko z smartfonem, z słodyczami i nadopiekuńczymi rodzicami wokół pewnie na kilkadziesiąt procent jest już stracone. Tak samo jak zjebane jest już dziecko z grafikiem zapełnionym na >80 procent doby (bo nie wykształci rezylentnej ani pewnie w ogóle własnej osobowości - bo do tego potrzebny jest wolny czas, ani nie rozwinie zdolności społecznych, a do tego dojdzie do jego wypalenia jak w januszowym korpo czy patopaństwówce). Nie inaczej jest z dorosłymi. Jak już zacznie się regularny Netflix, dużo restauracji i przyjemności wielorakiego rodzaju albo dojdzie do przepracowania w wspomnianym januszokorpo/patopaństwówce to zdolność przyswajania wiedzy oraz sama osobowość często degradują.
I nadmierna przyjemność i pracoholizm degradują.

A I pozytywne oraz negatywne emocje. Geez co za patola... Przez miliony lat ewolucji zarówno pozytywne jak i negatywne emocje pomagały przeżyć. I próba prawie całkowitego wyeliminowania smutku czy nieprzyjemności jest tak samo pojebana jak pogrążanie się całkowicie w cierpieniu. I ucieczka w przyjemność i depresja są chorobami.
Ostatnio edytowany: 2022-06-18 00:10:01

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

Thurgon
Thurgon - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Jez_z_lasu 100% racji.

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Zaryzykuję tezę, że większość osób twierdząca, że tw. Pitagorasa nigdy im się w życiu nie przyda nie skorzystałaby z niego nawet gdyby było przydatne bo i tak nie pamiętają/ nie umieją użyć. I to poniekąd potwierdza ich opinię

ser_visant
ser_visant - Superbojownik · 1 miesiąc temu
ja mam kabel antenowy wpięty w TV i


U MNIE DZIAŁA!

Ale zeknąłbyś bo żadnych Polskich mi nie łapie ;)

--
Wioskowy głupek

brood_k
brood_k - Boski Superbojownik · 1 miesiąc temu
Poza tym, że się z Wami zgadzam w 100%, to wierzcie lub nie, ale raz przydała mi się nawet trygonometria i to praktyce. Dorabialiśmy do układu napędowego parowozu taki stalowy klin w kształcie ostrosłupa ściętego o prostokątnej podstawie, nie było rysunku technicznego i nie znaliśmy wszystkich potrzebnych wymiarów a nie chcieliśmy robić na wyczucie, bo materiału szkoda. No to czekaj, jak to było z tymi cosinusami..

--
Kwartet ProForma
Sensoria
BKD

JKrzysio
JKrzysio - Superbojownik · 1 miesiąc temu
znajomość "pitagorasa" może być przydatna. na własne oczy widziałem jak się kobieta robiąca projekty wnętrz głowiła nad wymiarami ściany. u klienta wzięła wymiary pomieszczenia, poza jednym: długość skosu. miała wysokość całego pomieszczenia, wysokość do początku skosu oraz odpowiednio szerokość pomieszczenia po podłodze i suficie (do skosu)... no i nie dała rady wliczyć brakującego wymiaru... zgroza :/

--
"Just because I don't care doesn't mean I don't understand." - H.S.

Maciej1988
Maciej1988 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Dzisiaj nawet dalmierz laserowy za stówę z lidla ma funkcje trygonometryczne. Ale i tego trzeba się nauczyć używać :] A byście widzieli oczy ludzi, którzy dostają ode mnie plany, rzuty i małe projekty narysowane w wordzie

A co do tv... Zdarzyło mi się, że ktoś mnie przekonywał, że antenę satelitarną trzeba ustawić w kierunku na wieżę RTCN (Radiowo-Telewizyjne Centrum Nadawcze). Owszem, w tym konkretnym miejscu azymut ustawienia wszystkich anten (dvb-t i satelitarnych) był +/- zbieżny, ale dziadzia nie dał sobie wytłumaczyć, że to działa tylko w wioskach na tym samym południku, na którym stoi wieża, i to tylko w przybliżeniu (bo satki patrzą bardziej na SSW), i tylko na północ od RTCN.

Wujkowi za to nie mogłem wytłumaczyć, że nie wyczaruję mu polsatu, bo jest na skraju zasięgu nadajnika, antenę ma najtańszą w nienajwyższym możliwym miejscu, z trzydzieści metrów białego kabla w kilku odcinkach na skręcanych mufach.
"Ale somsiad ma!" To qrwa idź zobacz, że sąsiad ma lepszą antenę dwa razy wyżej, kabla kilka metrów do dekodera, i czy na pewno jest cudownie, jak pada.

Rzeźba w gównie cały czas.
Ostatnio edytowany: 2022-06-18 12:34:22

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Jez_z_lasu
@Maciej1988
Takiego wujka to bym zapytał czy dałby radę z swojej wysokości zobaczyć przez najgorszą lornetkę sąsiadkę opalającą się na wieży. Zwłaszcza wtedy jeśli między nich wjedzie chmura deszczowa z opadami Może by załapał ;)
Zaniedbałeś być może skille "Ewangelisty" branżowego
Ostatnio edytowany: 2022-06-18 13:24:43

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

amiz74
amiz74 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Przyznam się, że z matematyką jestem na bakier. I gdyby drzwi do kibelka otwierały by się po rozwiązaniu całki to robił bym pod drzwiami. Ale żyjemy w czasach gdzie ludzie kupują nowy nóż bo stary się stępił. Nie potrafią wymienić żarówki albo wbić gwoździa. Na pytanie czy masz w domu śrubokręt odpowiadają. Po co? To jest dramat! Jeden program w pralce. Jeden w zmywarce. I obsługa pilota TV to szczyt możliwości intelektualnych.

--
Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję...

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@amiz74 sam piszesz, że matematyka jest Ci obca i jak rozumiem nie odczuwasz potrzeby bliższego poznania. Dokładnie tak samo jest z innymi dziedzinami. Jeśli ktoś nie ma potrzeby opanowania obsługi pralki to tego nie robi, proste.

amiz74
amiz74 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Yoop Nie jest mi obca. Sprawia mi problem. Co nie znaczy, że się z nią nie zmagam i nie korzystam na co dzień. Zwłaszcza z geometrii przy chodzeniu na skróty. Wiesz, przyprostokątne i przeciw prostokątna itd...

--
Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję...

anti85
anti85 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Jez_z_lasu piszesz w wyższym poście o sposobach napraw na rozmaite rozwiązania techniczne. Ja to nazywam w mojej rozległej elektrycznej branży metodą eliminacji. Zwyczajnie ogarniasz to na mniejsze i mniejsze podzespoły i sprawdzasz co nie działa.
Ostatnio edytowany: 2022-06-19 11:51:54

Jez_z_lasu
@anti85
Tak, to jest to. Chciałem to bardziej rozwinąć, bo zauważyłem że osoby spoza tego często nie rozumieją. Z racji, że branża techniczna rozwija się z kilka razy (jak nie więcej) szybciej od innych tylko głupek uczyłby się czegoś na pamięć (oprócz podstaw). Uczy się a) szukania nowej wiedzy, b) metod podchodzenia do problemu i c) zapominania tego co nieaktualne (żeby zrobić miejsce na nowe)
Ostatnio edytowany: 2022-06-19 12:25:06

--
Dying has never frightened me. But there are few things I fear.

happy
happy - Wredziocha · 1 miesiąc temu
a teraz wyobraźcie sobie, że wszystkie SMART*urządzenia padają
ludzie nawet nie kminią gdzie są strony świata, a tu takie oczekiwania

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Ogólnie to takie odwieczne pierdololo, głównie ze strony osób, którym akurat techniczne rzeczy idą lepiej. Z innej strony patrząc: co z tego, że ktoś potrafi wymienić żarówkę, jeśli nie potrafi poprawnie zdania złożyć, że o rozmawianiu obcych językach nie wspomnę? To kto jest bardziej zaradny - ten kto potrafi szałas na odludziu zbudować, czy ten który potrafi się dogadać i chałupę wynająć? Po co prowadzić rozkminki i analizy jak coś jest zbudowane, jak może sobie w tym czasie film obejrzeć, na ryby pojechać, czy pójść na spacer do lasu?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Xieciunio - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Ruszyło mnie. Temat znaczy się. Ludzie! Żyjemy w XXI wieku i pewna wiedza jest po prostu _niezbędna_. Korzystamy z wielu urządzeń ułatwiających lub umilających nam życie. A tu nagle... Wciśnięte na chama gniazdo micro usb. Czemu? A bo pod ręką był przewód usbC. A bo ja nie wiem, a bo się nie znam. Wyobraźcie sobie, imaginujcie, miałem pod sobą zespół przedstawicieli handlowych, którzy niestety, atakowani byli prośbami o maile. Trzeba tam było sklecić kilka zdań. Pomijam, że był jeden, który nie umiał wysłać e-maila.. On był w moim wieku. Ale reszta? Większość młodsza od mojego syna i uwaga! Nie wiedziała o możliwości korzystania z wprowadzania głosowego wiadomości. Niektórym też trzeba było kilkakrotnie powtarzać jak to uruchomić. JPRDL. Co mówić o tym, żeby ogarnąć gdzie antenę podłączyć. Powstaje całkiem spora grupa wykluczonych technologicznie, bo nie chce im się tego pamiętać. Ale każdy z nich ma we łbie kaszę z innymi pierdołami i, w życiu niepotrzebnymi. Sorry, unioslem się.

Maciej1988
Maciej1988 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
:yoop
Coś w tym jest. Znam wielu ludzi po studiach, którzy nawet do konwersacji z dziećmi potrafią wplatać łacinę, a kibla nie wyszczotkują po sraniu Dzwonią do mnie czasem, żeby obrazek powiesić i nie mogą się nadziwić, że dam radę dopiero po weekendzie, bo akurat oglądam film albo oprowadzam zagramanicznych znajomych po mieście i, o kurde, nie oram od świtu do nocy, od poniedziałku do niedzieli

To zabawne (i trochę straszne), jak dyplom niektórym usztywnia plecy i palce Ludzie mają w dupie nawet położenie głównych zaworów wody i gazu w ich własnym mieszkaniu. Nie chcą wiedzieć, bo przecież w razie czego zadzwonią. Powodzenia w Nowy Rok o godzinie 0:15, jak wężyk od baterii pęknie

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Thurgon
Thurgon - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Maciej1988 Ja miałem czelność zamknąć od czwartku. 2gi raz w tym roku, a pierwszy nie w sobotę. Przedwczoraj ładuję młodego i oczywiście podjeżdża oburzony:
- zamknięte? To mi 2 kół nie przełożysz?
- a nie widzisz, że dziecko wkładam w fotelik?
- no, ale dwóch nie zrobisz? No zrób.
- nie.
- w dupach się wam przewraca, a ja muszę zapierdalać 7 dni w tygodniu.

Nie zdążyłem zapytać co tu w takim razie robił w klapkach o 12 w piątek

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa

Maciej1988
Maciej1988 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
W tym roku było szczytem, jak jechałem przez całe miasto wymienić bezpiecznik topikowy. Taki zwykły, ceramiczny, wkręcany.

Nie mieszkała tam bynajmniej samotna matka z dzieckiem, tylko dwudziestu Ukraińców, pracowników głównie fizycznych. Woleli siedzieć po ciemku, niż zadziałać.

Skrzynka z bezpiecznikami na wysokości 1,5 m, przy drzwiach wejściowych, raptem trzy topiki przed licznikiem. Pod licznikiem pudełko z zapasowymi korkami.
To była łatwo zarobiona stówa, choć robota z kategorii "zatrzymaj te pieniądze i nie zawracaj dupy".

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Yoop
Yoop - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@Maciej1988 a widzisz! Mnie się właśnie tak wydawało, że ludzie posiadający technicznie skille powinni się raczej cieszyć, że inni sobie radzą gorzej, bo dzięki temu mają robotę i kasę. W sumie sytuacja win-win: jedyni mają wywalone i nie zajmują się wymianą żarówek, drudzy je wymieniają krojąc za to odpowiednio tych pierwszych. Na co tu narzekać?

Szamano
Szamano - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@xieciunio, ja bym nie mógł korzystać z głosowego wprowadzania treści maila. Język budowlany branżowy to nie truskawki z cukrem.

--
"Czujesz to? To beton, synku. Nic na świecie tak nie pachnie."
Forum > Hyde Park V > Techniczni inaczej
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj