Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Pierwszy raz
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek - Superbojownik · 5 miesięcy temu
od 40 lat spędziłem wigilię bez syna, chorego na covid.
Jakoś tak dziwnie, była córka ze swoim absztyfikantem, ale wnuczek i nowonarodzonego wnuczka nie było.
Mówią, że wigilia to czas radości. Gówno prawda.

ginesem

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Kwestia porownania
W 2019 wigilie i swieta spedzilem na oiomie z córką, dzis w domu i tak jest o niebo lepiej


Wiec wystarczy zmienic podejscie i odrazu lepiej sie mysli

--
oh yeah!!! they will come for me

salival
salival - Little Princess · 5 miesięcy temu
@oldbojek ale to oznacza jedynie, że 40 razy spędzałeś wigilię z synem. 40:1 to całkiem niezły przebieg W przyszłym roku zwiększysz licznik do 41. Co się odwlecze.... itd.

--

trabik
trabik - Superbojownik · 5 miesięcy temu
Córka gorszego sortu

trium___
trium___ - Superbojownik · 5 miesięcy temu
Pierwszy raz od prawie 40 lat spędziłem wigilię bez Taty. Z jego wyboru. Po prostu nie przyjechał.

Djbanan
@oldbojek Nie marudź. Obdzwaniałem dzisiaj swoich znajomych i po piątym telefonie trochę mi się odechciało. Tak, aż pięć razy trafiłem na smutną wigilię bez któregoś z domowników. Wiem jak wygląda pierwsza wigilia po śmierci najbliższego członka rodziny więc nie zazdroszczę.

--

brogman
Nie marudź. Mi przywieźli jakiegoś Menelasa po padaczce. Fajny taki, nie za czysty.

salival
salival - Little Princess · 5 miesięcy temu
@Djbanan ja wieczór spędzam w prywatnej celi. Mikołaj mnie obdarował takim prezentem:





Wczoraj jeszcze pisałem o tym, że coś nie bardzo się czułem, ale się poprawia (i rzeczywiście poprawia się). Wykonałem w sumie 3 testy. Wtorkowy był negatywny, ale ten ze środy nie, tylko że ja ślepy jestem i nie dojrzałem lekkiej linii T (a jakikolwiek odcień w tym miejscu to podejrzenie pozytywnego rezultatu, ta linia była naprawdę ledwo widoczna). W czwartek się nie przetestowałem (ale też zauważyłem linię T ze środowego testu i wzbudziło to moje podejrzenia). Dziś przetestowałem się jeszcze raz i "włala" - jak byk covid (a po objawach, prawdopodobnie omikron). Goście odwołani, a ja w celi siedzę i oglądam drugi sezon Alfa (jak po**bany ). Zdarza się. Żonie test wyszedł negatywny, więc mimo mieszkania w tym samym domu odizolowałem się od niej (choć ona też jest na dziesięciodniowej kwarantannie). Cóż, zdarza się. Mogło być gorzej. Dowiedziałem się od rodzicielki, że moja dawna koleżanka z lat dziecięcych młodsza zaledwie o rok leży pod respiratorem (zgadnij, czy się zaszczepiła). Bywa
Ostatnio edytowany: 2021-12-24 23:58:16

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gutex1 - Superbojownik · 5 miesięcy temu
pierwsza wigilia bez babci 95 lat - w szpitalu leży z zapaleniem układu moczowego.Z ojcem się chyba pozabijamy.

joemamut
joemamut - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@salival Dwie kreski. W ciąży jesteś?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
@oldbojek to miały być moje pierwsze od kilku lat święta bez dyżuru, ale przyszedł covid i teraz siedzę w robocie, czekam na wyniki badań i mam nadzieję, że nikt mi się do rana nie udusi.
A rodzice siedzą w domu sami, bo brat pojechał do teściów.
Ciesz się tym co masz.

pracownik
No i starsi dajcie się wykazać młodym, niech się uczą obchodzić tradycję. Będą się uczyć jak nas braknie?. Wtedy nawet nie będą mogli zadzwonić po radę

--
Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia.

leeeroy
leeeroy - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@oldbojek Kiedyś to nawet nie miałeś jak zadzwonić, zobaczyć w telefonie czy komputerze. Jak jechałem do dziadków w poprzek Polski, to ze 2-3 tygodnie wcześniej pisało się list, że będę tego a tego dnia. No i czasami zdarzało się, że list dochodził, jak już byłem u dziadków.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@leeeroy
Co Ty możesz wiedzieć o braku komunikacji.
Kiedy w 1980 roku wyjechałem na pół roku do Szwajcarii - to był dopiero problem, bo my nawet wtedy telefonu stacjonarnego nie mieliśmy. Teść jako działacz partyjny (co prawda niskiego szczebla, ale żarliwy) takowy posiadał. Więc jedynym sposobem komunikacji z moją akurat wtedy świeżo poślubioną małżonką było zadzwonienie do teściów i prośba, by żona czekała na telefon wtedy a wtedy. A dzwoniłem z budek telefonicznych, do których wrzucało się monety. Wiesz jak te franki szybko połykało? Żal dupę ściskał

leeeroy
leeeroy - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@oldbojek Jestem taki stary, że pamiętam, jak u mojego dziadka prąd zakładali, miałem wtedy z 5-6 lat. Fakt, to Kujawsko-Pomorskie i zadupie straszne. Do końca ich pobytu w tamtym miejscu (lata 80-te), nikt w okolicy telefonu nie miał, więc dzwonienie odpadało. My w mieście (było nie było Wrocław), telefon podłączyli (już mojej matce), gdzieś dwadzieścia dwadzieścia pięć lat temu dopiero.
W Szwajcarii byłem około 2000 roku, przez dwa miesiące. Ceny jak z kosmosu, fakt.

--
Forum > Hyde Park V > Pierwszy raz
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj