Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > APETOR nie żyje.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
corwin - Superbojownik · 1 miesiąc temu

--
Pamiętacie akcję "Zabierz babci dowód" przed wyborami? Tak tylko przypominam, że była taka impreza :) Średnio Polacy zarabiają 5000 zł. Średnio ja i stonoga mamy 51 nóg

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 1 miesiąc temu
A jeszcze pięć dni temu mówił, że nie jest martwy, tylko skończył 57 lat...
https://www.youtube.com/watch?v=igNmQH23C88

Kruche jest ludzkie życie niczym lód po którym stąpa.

--
Live For The Moment

madzialena82
madzialena82 - Superbojowniczka · 1 miesiąc temu
Kto?

--
Þetta reddast

trabik
trabik - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Przeszedł przez lód - martwy. Tako rzecze tłumacz. Jebaniutki, twardy był

Lesio5
Lesio5 - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@madzialena82 Jakiś jutuber, nie musimy znać ich wszystkich.

--

tilliatillia

--
tylko spokojnie.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@trabik nie po to walił z gwinta, żeby jak jakiś prostak przechodzić po lodzie, a po drugie, jak już się przeniósł ten Apetor do tej swojej Vallhalli, to wytłumaczyłby ktoś, na czym polegał ten jego fenomen? No ni kuta nie jestem w stanie zrozumieć poetyki tego zjawiska

trabik
trabik - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia ja takoż, coś w rodzaju tego Szweda, co robił rozpierduchę w kuchni i żarł majonez

zmechu
zmechu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia poetyka wynikała chyba z oryginalności. Był typem "pozytywnego wariata". Praktycznie każdy człowiek lubi alkohol, każdy człowiek lubi robić hecne rzeczy i każdy człowiek chiałby mieć w sobie oryginalność.

I Apetor łączył to w jedno. Pokazywał jak z uśmiechem wali "z gwinta" - i na tym większość ludzi się zatrzymywała. Ale on szedł dalej i po paru łykach wycinał sobie przerębel i się w nim moczył. Zanim jeszcze morsowanie stało się modne. Wychodził z przerębla, walnął kolejną flaszeczkę z uśmiechem i jeździł na łyżwach po zamarzniętym jeziorze. Potem kolejny łyczek i tarzanie w śniegu a potem kolejny łyczek pod drzewkiem.

A jeżeli chodzi o fenomen - po prostu był bardzo pozytywną postacią. Zamiast dziadzieć przed telewizorem i narzekać na wszystko robił sobie bekę z nudnego życia popijając żóbrówkę, rozbijając lód i biegając pod krawatem między uśmiechniętymi balami słomy.

silber
silber - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@zmechu "u"
Szkoda typa

--
Mylenie "tę" z "tą" jest jak pomylenie chuja z cipą niby do tego samego ale różnica jest.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@zmechu bliższą koncepcja jest mi ta sugerująca, że Apetor stał się ofiarą ulotnej, kapryśnej i dosyć bezwzględnej namiastki popularności, którą daje Internet. W 1977 roku David Bowie napisał piosenkę pod tytułem "Heroes", którą wielu, pomimo jej odmiennego pierwotnego przesłania, lubi rozumieć jako hymn o potrzebie pożytecznego zaistnienia, która drzemie w każdym człowieku. Fakt, że obecnie, potrzeba pożytecznego zaistnienia dla wielu oznacza bycie podmiotem pobłażliwych drwin i udawanego podziwu nie świadczy zbyt dobrze o kondycji współczesnego konsumenta mediów.

zmechu
zmechu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia masz rację. Ale wśród zalewu mas tłumów żebrujących o lajki, suby, atencję i szerowanie Apetor wyróżniał się luźnym podejściem. Na tiktokach pojawiały się coraz durniejsze czelendże, youtube to jakieś patostreamy i żeby zaistnieć to trzeba było zrobić coś durniejszego niż inni. No bo na to jest popyt, i albo kolejna komedia romantyczna z Karolakiem, albo kto sobie w tyłek zrobi więcej botoksu.

A Apetor cały czas sobie popijał @silber żubrówkę , tarzał w śniegu i zamiast żebrania o suby po każdym łyczku robił "aaaaaach". Bez paplania, bez sztucznego silenia się, bez nadętości. Wydaje mi się że takim ludzkim podejściem, humorem i radością życia pozytywnie wyróżniał się na tle współczesnej papki medialnej.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@zmechu przede wszystkim wyróżniał się jako tako maskowaną skłonnością do autoagresji i wyzierającym z pyska typowym dla tragicznych postaci smutkiem.

zmechu
zmechu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia z tą tragiczną postacią - nie zgodzę się. On jakoś specjalnie urodziwy nie był, by rzec " brzydal". Do tego stroje robocze zamiast kreacji, krótkie majty zamiast jakichś Kalwinów Klajnów... Może miał smutno (rak), ale ogłosił to po swojemu, czyli zalewając wódeczką. Myślę że sporo można mu było zarzucić, ale na pewno nie był to smutek.

A czy skłonność do autoagresji? Na swój sposób tak, bo łażenie po cienkim lodzie albo prowadzenie po pijaku to raczej nie jest nic co schlebia. Robił głupie i szalone rzeczy, sporo durnotek - ale niczego złego nikomu nie zrobił. I rzeczywiście, to go chyba zgubiło, bo samotne kąpanie w przeręblach nie jest ani bezpieczne, ani rozsądne.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
odpoczywaj w pokoju mistrzu. ip ip

Manecki
Manecki - Superbojownik · 1 miesiąc temu
Pośród tego wszystkiego, co dziś nas otacza, był jakiś. Niepowtarzalny, trochę wariat, trochę głupek (przynajmniej na takiego się kreował). Jedni go lubili, bo zawsze dawał coś pozytywnego inni uważali, że oszołom.
@zmechu
Zgadzam się z Tobą. Ja uważam, że cieszył się życiem na swój sposób. Nie wiem jaki był w realu, co robił i czy był smutny czy wesoły ale stworzył postać, co nie udaje się 99% osób istniejących w internecie.
@poradnia
Każdy chce być popularny na swój sposób. Czy jest w tym coś złego? Nie wiem, czy jest w tym poetyka, dla mnie nie ma. Przebił się jednak swoim pomysłem. Wybrał nie łatwy sposób na popularność. Nie każdego stać na pływanie w przeręblach a widocznie to lubił i umiał. Picie wódki było raczej pod publikę niż prawdziwą pasją. Szczególnie po raku. A na dodatek, tego nikt nie napisał, pokazywał przepiękne krajobrazy i miejsca, których jako turyści nigdy byśmy nie zobaczyli.

Szkoda gościa.

--
Robię dobrze.

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@Manecki czymś złym, jest prowokowanie ludzi do ponoszenie ryzyka mimo ewidentnych sygnałów, że dzieje się z nimi coś niedobrego. Bieganie nago i po pijaku po lodzie z włączoną piłą łańcuchową, późniejsze harce po zabiegu stomijnym. W zasadzie to było dosyć oczywiste, że koleś "nomen omen" stąpa po cienkim lodzie szukając guza włącznie z opcją wcześniejszego odmeldowania się. Czy był głupkiem, wariatem czy zdesperowanym i cierpiącym na depresję człowiekiem, to nie ma znaczenia. Każdy kto subskrybował jego kanał i kibicował mu, świadomie lub nie, ponosi cząstkę odpowiedzialności za jego śmierć. Rzecz w tym, że jest to odpowiedzialność zbiorowa, czyli ta wygodna, anonimowa i w zasadzie nie przynosząca konsekwencji.

To nie był profesjonalista, nie stała za nim, jak w przypadku podobnych projektów, ekipa mogąca zapobiec tragedii. Nie, Apetor nie "umarł jak chciał", Apetor umarł, bo internety interesuje klikalność.

joemamut
joemamut - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@huzar Ale... całą toruńską drużynę żużla?

Manecki
Manecki - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia
Czy po pijaku?. Sądzę, że to było dla beki. Dla większej oglądalności może a może dla oryginalności jego osoby - nie wiem. Zwróć uwagę na jego filmiki. Są zmontowane z kilku kamer, różne ujęcia i wiele powtórzeń. Uważam, że przygotowywał się do każdego filmiku lepiej niż wielu. Biorąc pod uwagę ryzyko jakie ponosił i z pewnością je znał, nie sądzę, by był "hardkorem" jadącym na żywioł i po pijaku. To miało tylko tak wyglądać. No fakt, przeliczył się.
Z racji jego wieku myślę, że robił to wcześniej bez kamer, bo miał taki fan. Ciężko mi uwierzyć, że starszy pan, siedzący przed monitorem, nagle wpadł na taki pomysł i wyskoczył ze swej strefy komfortu z pomysłem: Teraz będę jutuberem i skoczę do przerębla. Do tego trzeba mieć przygotowanie.
Dzieje się z nim coś niedobrego? Może Ty, jako psycholog wyłapujesz takie sprawy. Ja widziałem gościa, który, owszem, chce zaistnieć, trochę się pochwalić co umie, robić coś nietypowego i przy okazji dobrze się bawić i nie poddawać się mino choroby.
Bardziej widzę kogoś kto, może na swój sposób, zachęca innych do życia bez ograniczeń nawet w ciężkiej sytuacji zdrowotnej. Zachęca, by się nie poddawać.

Oczywiście, że nie był profesjonalistą. Ilu profesjonalistów też źle skończyło mimo ekipy? To jest ryzyko, które w ludziach siedzi. Jedni to mają, drudzy oglądają.

Internety interesuje klikalność a inne dziedziny kasa, co przekłada się na to samo.

Idąc Twoim tokiem rozumowania jesteśmy odpowiedzialni zbiorowo za każdy wypadek, który ma miejsce podczas każdych zawodów sportowych, wypraw ekstremalnych np. w góry, podczas samotnych wypraw "zajawkowiczów" - bo to oglądamy.
Naszą winą jest śmierć Halyny Hutchins, którą Baldwin zastrzelił, bo to miał być film, który potencjalnie chcieliśmy obejrzeć.

--
Robię dobrze.

zmechu
zmechu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia no ja nie wiem, ale to chyba za daleko idąca interpretacja. Na psychologii nie znam się, ale się wypowiem

Bo idąc takim tokiem rozumowania, akceptacja każdej próby zaistnienia i bycia rozpoznawalnym jest zła. Nie pójdę na wykład profesora, bo jak pójdę to może to być wyraz akceptacji dla jego energii poświęconej na zdobycie wiedzy i zachęcenie do dalszego zdobywania wiedzy, więc jak się rozchoruje z przepracowania to jestem współwinny. Jak pójdę głosować na posła a on trafi do rządu i zrobi jakąś aferę, to jestem współwinny, bo ja go bycia posłem motywowałem? A jak wkurzam się na czarne driady w Wiedźminie, to mam być współodpowiedzialny za eskalację ruchu BLM?

OK, może w jakimś 0,000001% tak, ale dużo większy mam wpływ na korki we Wrocławiu czy smak frytek w McDonaldzie - a jakoś nie czuję się temu winny albo współwinny.

Apetor chyba wiedział co robi. Ja gdybym wlazł w przerębel to pewnie bym dostał zawału i dlatego jego zachowanie z jednej strony szokuje (bo przerębel), z drugiej strony ciekawi (heh, nie umarł od tego) a z trzeciej bawi (o, polska żubrówka!). Dla niego jako człowieka z Norwegii to pewnie (prawie) codzienność, bo gdyby coś było nie tak to pewnie by nie łaził na golasa po śniegu.

Zresztą, trudno mówić dziś o popularności rzeczy 100% bezpiecznych. Wystarczy rzucić okiem na główną JM - raczej nie uświadczymy zainteresowania jak ktoś bezpiecznie przed TV popija zieloną herbatę. A to głaskanie warczącego psa, a to jadowity wąż łażący po facecie, a to gość oblał się olejem silnikowym, a to samolot pasażerski robi akrobacje, tu nagranie wypadku samochodowego, by nie wspomnieć o przemówieniu Morawieckiego Więc jak polubię filmik z Morawieckim i dodam komentarz "hahaha, ale sraki premier" a potem jak premier straci robotę to mam się czuć współwinny, bo dałem lajka?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kosmolot - Superbojowniczka · 1 miesiąc temu
nie wiedziałam że ktoś coś takiego robi, raczej wiedział że ryzykuje

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
„ Każdy kto subskrybował jego kanał i kibicował mu, świadomie lub nie, ponosi cząstkę odpowiedzialności za jego śmierć. Rzecz w tym, że jest to odpowiedzialność zbiorowa, czyli ta wygodna, anonimowa i w zasadzie nie przynosząca konsekwencji.”



przestań pierdolić

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@Manecki @zmechu być może dla beki, a być może walił gorzałę problemowo, bo już musiał, więc jeśli nie miał na to akceptacji wśród bliskich, to znalazł sobie towarzystwo do picia w internetach. Tak czy owak chłop zginął i nie trzeba być psychologiem, żeby po człowieczemu krytyczniej przyjrzeć się może i dla niektórych atrakcyjnemu, ale w rezultacie wątpliwemu zjawisku.

Nie jestem przekonany, czy w obliczu czyjejś śmierci używanie z dupy argumentów dotyczących korków we Wrocławiu, frytek w McDonaldzie czy braku profesjonalizmu na planie filmowym, oprócz tego, czy ma jakikolwiek sens, jest zwyczajnie na miejscu.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · 1 miesiąc temu
Fajny herbatnik był

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@tomcat_tc może i fajny, ale go internety trochę za długo moczyły w pićku.
Ostatnio edytowany: 2021-11-29 10:50:32

zmechu
zmechu - Superbojownik · 1 miesiąc temu
@poradnia oczywiście że ma sens! Jak kliknę "lubię to" pod filmikiem na YT to raczej nie poczuwam się do odpowiedzialności za losy bohaterów filmiku. A na pewno jak bohatera spotka coś nieprzewidzianego, to nie będę współwinny. No bo pewnie wiesz, że powstaje nowy show AlkoMaster, w którym zawodnicy będą się prześcigali w piciu? Rozumiem, że jak osobiście nie zareagujesz na taki show w proteście, to będziesz współodpowiedzialna propagowaniu alkoholizmu w Polsce?

Ale jak wyjadę sobie samochodem na ulicę (bo "lubię to") to jestem dużo bardziej odpowiedzialny za spowodowani korka lub wypadek. A jak zamówię w McDonaldzie frytki bez soli (bo "lubię takie") i jakiegoś fikuśnego burgera to mogę spowodować dłuższą obsługę innych, większe zużycie oleju i wkurw pracownika "kurła, znów jakiś hipster chce bez soli i zamiast wziąć burgera z maszynowej produkcji to muszę cackać się nad indywidualnym zamówieniem, bo sobie zażyczył, hipster jeden, burgera z podwójną chili, i sera bez laktozy...".

No i też uważam, że Twoje "walił gorzałę problemowo i szukał towarzystwo do picia w internetach" to daleko idąca nadinterpretacja.
Ostatnio edytowany: 2021-11-29 11:03:25

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 1 miesiąc temu
@zmechu równie daleka od: "Czy po pijaku?. Sądzę, że to było dla beki"
Ostatnio edytowany: 2021-11-29 11:02:05

jabba_the_hutt
Przypominam, że każdy kto daje okejkę pod komentarzami :potradni, ponosi cząstkę odpowiedzialności za jego pierdolenie

--
https://dn.ht/picklecat/
Forum > Hyde Park V > APETOR nie żyje.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj