Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Opowiem wam krótka historię...
Szamano
Szamano - Superbojownik · 5 miesięcy temu
...jak w poprzedni piątek po pracy od 07:00 do 21:34 wybrałem się w podróż powrotną spod NDM do Solca. O 21:35 wyjechałem z budowy. Dokładnie o 23:37 zjechałem na stację zatankować i chwilę się ogarnąć, bo oczęta mi leciały jak monster awionetką. Po tankowaniu zjechałem na postój i dosłownie na sekundę przymknąłem oczy. Dokładnie o 6:01 w sobotę obudził mnie telefon od mocno zdenerwowanej małżonki.
Także za bezpieczny weekend i pamiętajcie: jak czujecie zmęczenie w trakcie jazdy to spie*dalajcie na postój a nie piłujcie na siłę. Lepiej zdrzemnąć się na siedząco niż z bliska poznać budowę pnia drzewa ;).

Sharkiem.

--

roland26
roland26 - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@Szamano swięte słowa. Raz wracałem zmęczony z kolegą. Ja prowadziłem. Srodek nocy. W pewnym momencie z pola przy drodze wyszły na jezdnię krowy. Zatrzymałem się. Czekam, aż przejdą. Kumpel się pyta dlaczego stoimy? Mówię, czekam aż krowy przejdą. A kumpel na to: Jakie krowy? Przespałem wtedy 4 godziny 15km od domu.

--

Maciej1988
Stolec Kujawski

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Szamano
Szamano - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@maciej1988, Panie, ja tam do Pana umysłowego ograniczenia nic nie mam - znam kilku takich co im się wszystko ze sraniem kojarzy

--

I_drink_and_I_know_things
@roland26 kumpel cię po 4 godzinach zapytał, czemu stoicie?

--
A Lannister always pays his debts

Maciej1988
Koło Brzydgoszcza

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Maciej1988
Dobra, a teraz na poważnie.

Jak się weźmie leśnego ssaka na postój, a potem się przytnie komara i obudzi nad ranem, to pańcia policzy za całą noc?

Trafiacie w ogóle na uczciwe prostytutki?

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 5 miesięcy temu
Dobrze tato

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

Djbanan
:szamano Masz mój miecz.

--

Empiror
@Maciej1988 nie praktykuję, ale córki leśniczego to chyba za usługę biorą, a nie czas. Tak więc jeśli się nie stara i uśniesz podczas... to najwyżej skończysz sam bez pordmonetki

lujeran
lujeran - exSuperbojownik · 5 miesięcy temu
@Szamano nie dziw się Maciejowi. Ja raz w tygodniu jeżdżę tamtędy pociągiem i co mam?

Bydgoszcz Gówna, Bydgoszcz Obleśna, Bydgoszcz Wzwód, a potem ... to już sam wiesz

Co zaś do drzemki to masz całkowitą rację

Maciej1988
@lujeran
Bydgoszcz Wzwód Serniczek

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

pies_kaflowy

I tak trzeba żyć! Bo żyć trzeba.
Wracając kiedyś z Międzyzdrojów na podlubelską wieś spałem dosłownie 4km od domu, mając w pamięci, że najwięcej wypadków zdarza się przed samym końcem podróży.

Dziękuję, do widzenia.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
RotS - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@I_drink_and_I_know_things Tyle działa pigułka gwałtu

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ZaaQ - Superbojownik · 5 miesięcy temu
@Szamano szanuje, szanuje. Też tak robię a jeżdżę sporo. Z tym, że mam NAKAZ brania hotelu a nie kimania w aucie. Czasem jest tak, że gdy startuje szefostwo stwierdza, że już mi hotel po drodze zarezerwowali i mam się ogarnąć, chwilę zdrzemnąć zjeść śniadanie i dopiero wracać. Mimo, iż ja czuję że dam radę jeszcze 5h jechać. Choć już miałem raz sytuację, że spałem na wlocie obwodnicy miasta, w którym mieszkam, gdyż ostatnich 20 min jazdy nie byłem w stanie pokonać.
Niestety, w branży mieliśmy już sytuacje gdzie chłopaki z firm, z którymi współpracujemy, wydzwonili na powrocie. W zeszłym roku niestety ze skutkiem śmiertelnym.
Tak więc, gdy nie czujecie się na siłach, lepiej się zatrzymajcie. Lepiej przyjechać później, niż wcale.

--
A good mechanic isn't expensive, he's priceless!

Iwaiwa
Iwaiwa - Superbojowniczka · 5 miesięcy temu
Pracuję w branży, gdzie spotykam się codzienne z zawodowymi kierowcami.
Laikowi się wydaje, że łeeeee... co to takiego, kierowca sobie tylko siedzi i jedzie...
Nic bardziej mylnego.
Szanuję ich wszystkich, i chociaż jesteśmy z wieloma po imieniu, bo widzimy się każdego dnia, do tych, których nie znam ( to szybko ulega zmianie) , zawsze zwracam się "panie Kierowco".
To ciężki kawałek chleba.
Brawo, Szamano.
Czekają na Was żony, dzieciaki.
To jest PRIORYTET.
Nie interes spedytora, na przykład.


--
Fuck it all, fuck this world, fuck everything that you stand for. Don't belong, don't exist, don't give a shit, don't ever judge me...

Iwaiwa
Iwaiwa - Superbojowniczka · 5 miesięcy temu
A ostatnio oświecił mnie Zbyszek z Nagla.
Zapytał, czy wiem po czym poznać kierowcę przed urlopem...
????
Bo... Ma opaloną lewą rękę i prawe kolano.
Ostatnio edytowany: 2021-07-03 17:50:53

--
Fuck it all, fuck this world, fuck everything that you stand for. Don't belong, don't exist, don't give a shit, don't ever judge me...

harry_1983
Z 12 (aaaalbo lepiej) lat temu po grillu u brata wróciłem z dziewczyną do domu gdzieś o 2:00 w nocy (nie piłem, kierowca). Rano mieliśmy z jej matką i jej chłopem jechać do Pragi na wycieczkę. Wyjechaliśmy jakoś po 5, więc spałem 3 godziny. Nikt mi nie powiedział, że mam robić za kierowcę - kółko przejąłem przed samą Pragą, potem łaziliśmy tam cały dzień i powrót - ja prowadzę, bo reszta zmęczona. Do granicy autostradą było fajnie, Civic szedł jak burza. Na granicy uparli się na dłuższy postój - ponad godzinę. Potem w drogę. I tak oto zostałem sam - bo reszta śpi. Radio im przeszkadza, CB nie ma, jadę sam po cichu w nocy. Zmęczony jak sam sk..syn, ale bardziej ufałem sobie, niż reszcie, która już spała.

Wiecie, to takie dziwne uczucie, jedziesz, jedziesz i nagle się zastanawiasz "co ja kurwa robię na lewym pasie". Zjechałem na pierwszą możliwą stację, spacerek, red bull, papieros (wtedy jeszcze paliłem), reszta dalej nieprzytomna - mówię trudno, trzeba jechać. To było też jakieś 30-50 km od domu. Dojechałem bezpiecznie, ale od tego czasu powiedziałem nigdy więcej zmęczony za kółko.

Djbanan
Ej, a zdarza Wam się jechać "na automacie"?
Czasem tak mam, że ruszam i pamiętam pierwsze 50-100 km. Kolejnych 500-1000 w ogóle nie pamiętam. Może czasem jakąś bramkę czy innego kierowcę ale drogi nihuja.

--

tilliatillia
:djbanan

Ja muszę spojrzeć w notatnik żeby wiedzieć, co robiłem dzień wcześniej
Rutyna zabija. Jeżdżę w miarę nowoczesnym autem. Asystent pasa ruchu, radar monitorujący odległość, asystent awaryjnego hamowania. W trakcie jazdy włączam audiobooka albo jakąś playlistę i odkładam telefon na tyle daleko, żebym nie mógł go dosięgnąć. I pomimo tego zdarza mi się wyłączyć na jakimś fragmencie drogi. Kiedyś widziałem badania niemieckiego ADAC. Twierdzili oni, że autostrady sprzyjają wypadkom, bo mózg zaczyna przechodzić w stan podobny do transu. Dlatego optowali za... budowaniem autostrad, które nie są proste.

Druga sprawa to jazda po Polsce. Mogę wracać do kraju z Hiszpanii, przejechać ponad 2500km ale na polskich 400km wydarzy się tyle gówna, ile nie doświadczyłem przez ostatnie dwa lata.
Polska nie nadążą za postępem cywilizacyjnym. Mamy coraz lepsze auta, ale mentalnie wciąż jeździmy Maluchami i Ładami. 900zł leasingu za Skodę czyni z Janusza Boga autostrady. Limit prędkości i terminy z dupy robi ze Stasia z Iveco władcę lewego pasa. I tak to się nakręca.

--
tylko spokojnie.

Djbanan
@tilliatillia No tak, Ty jeżdzisz zawodowo, a ja od czasu do czasu zrobię 2000-3000 km. Ostatnio przejechałem jednym ciągiem ponad 1500 km, zatrzymałem się tylko dwa razy, żeby zatankować. Trans to chyba dobre określenie ale ja reaguje normalnie, nie zawieszam się, nie podjeżdżam zbyt blisko itp. Tylko jak dojadę na miejsce to jakbym skończył grać czy wyszedł z kina. Taki nagły powrót do rzeczywistości.

--

tilliatillia
@Djbanan
Zrobienie 1500km "na strzała" to jak jazda po 4 piwach. Wszystko robisz automatycznie, nie łamiesz przepisów, trzymasz odległość. A nagle wyłączasz się na dwie sekundy i jesteś bohaterem wieczornego wydania wiadomości.

--
tylko spokojnie.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · 5 miesięcy temu
Kiedyś sam samiutki jebnąłem 1400km. Po tamtym przyjąłem zasadę- maks 10h za kółkiem przez cały dzień. Później choćby mi 100 km do domu zostało zjeżdżam do najbliższego hotelu i się wysypiam. Różnica niewielka wychodzi- jakbym dojechał do chaty to będę spać, w hotelu też- tyle, że po spaniu w hotelu dojadę i tak praktycznie na tą samą godzinę jakbym się w domu obudził gdybym tę setkę dojechał. Pierdolę wolę wrócić trochę później ale cały i żywy. 100 czy 200 zł to mały koszty w porównaniu do reperowania se zdrowia później.

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

tilliatillia
:tomcat_tc

Czasami wystarczy 5h i nie nadajesz się do jazdy. Na zmęczenie nie ma mocnych. A najgorsze są mikrodrzemki. Wydaje ci się, że wszystko jest ok ale w tym czasie przejechałeś 100km bez rejestrowania trasy.

--
tylko spokojnie.

Djbanan
@tilliatillia Ta jak wiem, że chujowo to wygląda, z reguły po 1000 muszę w kimę ale dobrze mi się jechało, nie byłem śpiący czy zmęczony. Normalnie jak się kończę to idę spać i nie interesuje mnie, że do celu mam tylko 50km. Koniec to koniec i w dupie mam, że się spóźnię czyktoś tam będzie zły.
Ale my chyba nie o tym

--

Realista100
"masz mój miecz"
@Djbanan i dlatego musimy porozmawiać o jego klepotomanii
Ostatnio edytowany: 2021-07-04 13:31:00

--
Kto sieję wiatr ten burze będzie zbierał
Forum > Hyde Park V > Opowiem wam krótka historię...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj