Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > 21. 21. 21. 21. 21. 21. 21. 21.
KurzaStopa



Kurwa mać

--
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?

szatkus
szatkus - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Jest dobrobyt to stać

A Ty co? Pewnie prywaciarz?

--

KurzaStopa
:szatkus Chyba Ty. Jestem uczciwym, leniwym korposzczurem, który nie wnosi nic do społeczeństwa i jedynie marnotrawi zasoby

--
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?

szatkus
szatkus - Superbojownik · 6 miesięcy temu
:kurzastopa to i tak gardzę, bo mógłbyś równie dobrze robić to samo na zasiłku

--

KurzaStopa
:szatkus I co jeszcze? Że niby miałbym pić swoją kawę, korzystać ze swojego papieru toaletowego i jeszcze ładować telefon w domu?

--
Coście skurwysyny uczynili z tą krainą?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
corwin - Superbojownik · 6 miesięcy temu
:kurzastopa A nie wysłali Cię na nieskończone zdalne za pół ceny? Bo ja widzę, jak te biurowce co jeszcze dwa lata temu do 22 były oświetlone, to teraz nawet 10 % nie jest jasno po 17.

--
Pamiętacie akcję "Zabierz babci dowód" przed wyborami? Tak tylko przypominam, że była taka impreza :) Średnio Polacy zarabiają 5000 zł. Średnio ja i stonoga mamy 51 nóg

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
:kurzastopa
Policzmy zatem. Te 21,3% PKB to w przeliczeniu jakieś 500 mld zł rocznie, czyli ok. 41,5 mld miesięcznie. Dorosłych obywateli liczy Polska 30 064 174 (uprawnionych do głosowania z ostatnich wyborów), niech będzie około 30 mln.
Zatem gdyby w tym kraju całe transfery socjalne zamienić na dochód gwarantowany, każdy dorosły obywatel mógłby dostac miesięcznie jakieś 1.380 zł za samo bycie. Czyli prawie połowę pensji minimalnej - a więc właśnie tyle, ile powinien wynosić dochód gwarantowany.
Wniosek - nasze bogate państwo stać na wprowadzenie już w chwili obecnej dochodu gwarantowanego dla każdego dorosłego obywatela. ;)

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Nathalie - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
Według Wiki, OECD podaje też procent "Total net social spending" które bierze pod uwagę podatki:

"Total net social spending takes into account public and private social expenditure, and also includes the effect of direct taxes (income tax and social security contributions), indirect taxation of consumption on cash benefits, as well as tax breaks for social purposes"

I tu robi się ciekawie, bo w roku 2019, Polska zajmowała w tej klasyfikacji zaszczytne ostatnie miejsce z "Total net social spending" na poziomie 0,9% GDP (średnia OECD = 21%).

Chciałabym przeczytać komentarz Pana Balcerowicza lub kogokolwiek na temat tej rozbieżności bo na pierwszy rzut oka wyglada na to że Polska daje 21% na cele socjalne a potem tak łupi biedniejszych obywateli degresywnymi podatkami że nic z tego nie zostaje.

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_social_welfare_spending
Ostatnio edytowany: 2021-05-27 23:15:42

Maciej1988
:nathalie
Może trochę poboczem pojadę, ale zawsze się lekko uruchamiam, jak od pracownika budżetówki słyszę, że "on też płaci podatki!".

Kurffa, płaci podatki z pensji wypłacanej z podatków pobieranych od niego. Perpetuum debile

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:maciej1988 Tylko na pierwszy rzut oka Podatki i składki pracownika budżetówki dzieli się tak: trochę dla gminy, trochę dla powiatu, trochę dla województwa, trochę dla budżetu centralnego, trochę dla ZUSu i trochę dla NFZ.
A pensję dostaje z jednego źródla. Więc służba cywilna płaci podatki na swoją gminę i resztę samorządu, a pracownicy samorządowi do centrum.

Ale fakt, na etapie pierwszego rzutu oka człowiek popada w stupor

--
I'm a Black Magic Woman

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Nathalie - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:maciej1988 Hmm...a co to zmienia? Weźmy np. ochroniarza prywatnej firmy i policjanta. Na jakiej zasadzie uważasz że jeden płaci podatki a drugi nie? Owszem, jeden jest finansowany ze srodków dobrowolnie oddanych jego firmie a drugi ze środków przymusowo ściągniętych z obywateli, ale jeśli uznamy że policja jest potrzebna (chyba że jesteś z tych co krzyczą "defund the police" ) to metoda finansowania ich usług nie zmienia faktu że i jeden i drugi płaci podatki.
Ostatnio edytowany: 2021-05-27 23:40:42

Maciej1988
a_p
To tylko sposób na dystrybucję środków. Kosztowny, wzmagający biurokrację.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:maciej1988 Biurokracja też płaci podatki :P

--
I'm a Black Magic Woman

Maciej1988
:nathalie
Stary daje młodemu sto dolców kieszonkowego, ze swojej pensji. Od razu pobiera od młodego 50 dolców podatku na utrzymanie domu. Młody śmiało może mówić, że się dokłada do mieszkania?

:Mika_p
Młody zaraz będzie chciał podwyżkę do tysiąca, bo przecież wtedy da na dom 500! Może nawet więcej, niż ojciec.
Ostatnio edytowany: 2021-05-27 23:50:05

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Nathalie - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:maciej1988 To nie tak, i właśnie o tym pisałam. Jeśli młody dostaje te 100$ za nic, to masz rację. Ale jeśli dostaje dostaje te pieniądza za jakieś usługi (sprzątanie, koszenie trawnika...) które rzeczywiście są ci potrzebne i za które byłbyś gotów zapłacić komuś innemu to już jest jego dochód, i wtedy można uznać że się dokłada.

Jeśli uważasz że policja jest zupełnie niepotrzebna, tak że można ją z dnia na dzień zlikwidować i nikt nie poczuje różnicy, to oczywiście opodatkowanie policjantów to żadna łaska. Ale o wiele bardziej prawdopodobna jest hipoteza że policja jest potrzebna, i że w razie jej braku obywatele musieliby opłacać prywatnych ochroniarzy - może kosztowałoby to ich więcej, może mniej, to już inna dyskusja, - ale musieliby wydawać. Więc podatki płacone na policję to nie jest jałmużna, to zapłata za usługi. I od tego dochodu policjanci płacą podatki tak jak wszyscy.
Ostatnio edytowany: 2021-05-28 00:01:50

Maciej1988
:nathalie
Nie wkładaj mi w usta słów, których nie wypowiedziałem

Nie twierdzę, że policja jest niepotrzebna. Twierdzę, że niepotrzebne jest pajacowanie polegające na wpisywaniu im na kwitek od wypłaty zapłaconego podatku. Można im dać to, co teraz dostają netto, do ręki. Bez bajdurzenia o dokładaniu się do budżetu, (którego są obciążeniem) tylko po to, żeby im humor poprawić.
Ostatnio edytowany: 2021-05-28 00:05:48

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:nathalie Chodzi o to, że z jednej strony, praca policjanta to jest wykonywanie obowiązku państwa wobec ogółu obywateli, ale jednocześnie częścią ceny tej pracy jest wykonywanie obowiązku państwa wobec ogółu obywateli.

Policjant ze swoich dochodów (czyli płatności z budżetu) opłaca strażaka, ratownika z pogotowia, budowę dróg, nauczycielkę ze szkoły swojego i cudzego dziecka, pensję wójta i Pani Zosi od gospodarki komunalnej, pensję starosty i Pani Jadzi od rejestrowania samochodów, a także - o paradoksie - swoją.

--
I'm a Black Magic Woman

Maciej1988
a_p
Ja dalej będę twierdził, że policjant nikogo nie opłaca, tylko co najwyżej decyduje (miejscem zamieszkania) o dystrybucji środków przeznaczonych na państwo przez wytwórcę PKB.


:nathalie
Myślę, że ludzie bez budżetówki poradzą sobie lepiej, niż budżetówka bez ludzi. Wizja apokaliptyczna, ale spróbuj z nią podyskutować


Aaaa, dobra, bo zaraz odkryję, że system podatkowy to jakaś piramida finansowa oparta o stały dopływ gotówki
Ostatnio edytowany: 2021-05-28 00:18:41

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Nathalie - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:maciej1988 Prawo podatkowe raczej nie jest tworzone żeby komukolwiek poprawiać humor ;) Ludzie z budżetówki mogą mieć inne źródła dochodów lub ulgi które wpływają na ostateczną wysokość ich podatków, więc nie wiem czy opcja "netto" by się sprawdziła.

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:maciej1988 A, to już kwestia interpretacji.
Jeżeli przyjmiemy, że przychód pracownika jest jego własnością, to policjant opłaca.
A jeśli przyjmiemy, że przychód pracownika dzieli się na jego osobisty dochód i depozyt przeznaczony na daniny publiczne, to masz rację.

A jak pogrzebiemy głębiej, to może się okazać, że nawet o miejscu zamieszkania nie do końca taki pracownik decyduje, bo są przepisy pozwalające skierować pracownika "państwowego" na tyle daleko od domu, że powstaje nowe miejsce zamieszkania i nowe miejsce płacenia podatków.

Z uwagi na nadużycie litery A w poprzednich zdaniach, post należy zakończyć zdaniem na Z.

--
I'm a Black Magic Woman

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 6 miesięcy temu
A ja napiszę tak. W dupie byliście, gówno widzieliście. Byłem Ci ja kiedyś pracownikiem budżetówki. W Państwowym Instytucie Badawczym. I z budżetu to mieliśmy na waciki. Gdyby nie komercyjne badania to gówno by było nie wypłaty (a i tak było gówno, tyle że zarobione nie na podatnikach). Ale za to wszystko oskładkowane, a nie druga pensja pod stołem i w chuj odliczeń kosztów z dupy. Jasne, państwo marnotrawi i ciśnie tych którzy się dają, bo cwaniaczki uważają że podatki ma płacić kto inny.
A Nathalie słusznie pisze - jak osłów, biurokratów i inne "pijawki" zwolnić z podatków to się zesracie jak wam wolna od podatków (i tańsza) konkurencja nagle wyrośnie. Bo pensja znakomitej części budżetówki zamrożona jest od czasów jeszcze za PO i jak ktoś sobie nie dorabia to żre tynk ze ścian. I myślicie, że nagle cudnie te wszystkie dochody nie zostaną "zoptymalizowane"?
Generalizacja to taka przyjemna ułuda. Albo halucynacja z głodu. I śmierć z niedożywienia

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

TzTesla
TzTesla - Superbojownik · 6 miesięcy temu
A może by tak to wszystko wysadzić w powietrze, zaorać i posadzić rzepak? Widzieliście jak pięknie kwitnie rzepak?


--
Żartowałem.

Maciej1988
jak osłów, biurokratów i inne "pijawki" zwolnić z podatków to się zesracie jak wam wolna od podatków (i tańsza) konkurencja nagle wyrośnie

Nie wiem, czy rozumiesz. Policjant na służbie dostawałby do ręki to, co teraz ma netto. I tyle. Gdyby dorabiał w ochronie w prywatnej firmie, to od tego płaciłby podatki i składki. Podobnie nauczyciel i korepetytor, pracownik US, co po godzinach prowadzi biuro księgowe (w sumie nie wiem, czy może?). Wielu pracowników, którzy ZUS mają "opłacany" z budżetu, prowadzi też działalność gospodarczą, w której są zwolnieni z części składek. To jest ta uczciwa konkurencja?

Nie wiem, czy sensownie jest mieszać szkoły czy urzędy z instytutami, które mogą i są w stanie wypracować zysk.

A co z lekarzami, którzy na państwowym sprzęcie w państwowym budynku przyjmują prywatnie?

Czy "adwokaci z urzędu" wycięli z rynku prywatne kancelarie?

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 6 miesięcy temu
:maciej1988 po prostu znam nasze panstwo i jego prawodawstwo
bardziej niż pewne ze w momencie kiedy poslom i budżetowce, w imie rozsadku (w koncu podatki zaplacone od ich wynagrodzen to przekladanie kasy z jednej kieszeni do drugiej) usuniętoby podatki, to nawet z zastrzezeniem, ze pozostala dzialalnosc nadal jest opodatkowana, znalazlyby sie sposoby zeby ich nie placili
lekarze ktorymi sie posilkowales to wlasnie przedsmak tego, co by bylo, tylko kierunek bylby odwrotny, wszystkie prywatne wizyty magicznie odbylyby sie w ramach nieopodatkowanego państwowego etatu, ewentualnie znaczaca ich czesc bylaby realizowana na czarno
co do ZUSu, skladke zdrowotna placa od kazdej formy dzialalnosci (a niedlugo bedzie nie do odliczenia od podatku) albo w ramach umowy o dzielo nie placa wcale ZUS (bo placą od etatu) i czesc pracodawcow (takze panstwowych) zabrania prowadzenia dodatkowej dzialalnosci

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Maciej1988
:krzychpl
wszystkie prywatne wizyty magicznie odbylyby sie w ramach nieopodatkowanego państwowego etatu

No, ale wtedy to chyba "bezpłatnie", c'nie?

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 6 miesięcy temu
:maciej1988 no przecież
za łapówki nie wystawia sie przecież paragonu ;)

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

Maciej1988
:krzychpl
"pensja znakomitej części budżetówki zamrożona jest od czasów jeszcze za PO"

Podaję proste rozwiązanie: podnosimy podatki policjantom. Mamy więcej pieniędzy na podwyżki dla strażaków. Potem podnosimy strażakom. I voila! Problem solved.

Czekam na telefon ze Sztokholmu.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Yoop
Yoop - Superbojownik · 6 miesięcy temu
:Maciej1988 zakładając, że nie zmieniamy przy okazji rewolucyjnie istniejącego systemu podatkowego to opodatkowanie przychodów budżetówki ma choćby taki sens, że oni również miewają koszty uzyskania przychodu, które mogą sobie odliczyć od podatku. Znam przykład urzędnika, który dojeżdża kilkadziesiąt kilometrów dziennie do pracy i bilet na PKP sobie odlicza.

Jez_z_lasu
W państwie jak w firmie jeśli chodzi o tworzenie wartości. Oczywiście państwo to nie firma, bo celem państwa jest ochrona obywateli, a celem firmy ochrona "własnego plemienia". Są działy generujące zysk, są działy nie generujące zysku lecz niezbędne do funkcjonowania oraz działy nie generujące zysku i mało potrzebne.
Zysk generuje gospodarka i mały procent edukacji, które tworzą produkty i wynalazki. Niezbędne lecz nie generujące zysku są etaty państwowe z pojedynczymi wyjątkami w postaci naukowych wynalazców czy np. państwowych akceleratorów biznesu/funduszy VC.
Ostatnio edytowany: 2021-05-28 09:20:52

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść. Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej" "If nothing saves us from death, may love at least save us from life". Azathanai

Yoop
Yoop - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Podoba mi się takie uproszczone podejście do rzeczywistości.
:Jez_z_lasu a czy pracownik firmy - ochroniarz, który pilnuje, żeby złodzieje nie ukradli dokumentacji. To czy on generuje zysk?
Forum > Hyde Park V > 21. 21. 21. 21. 21. 21. 21. 21.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj