Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Rekordzista
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 5 miesięcy temu

Kiedy grał, śrubował rekordy – nie tylko strzeleckie. Widowiskowość, jaką gwarantował, sprawiała, że kasy biletowe zapełniały się dolarami. Każdy kibic NBA chciał obejrzeć go w akcji. Gdy schodził z parkietu, oddawał się swojej drugiej pasji – kobietom. Twierdził, że przez jego łóżko przewinęło się ich blisko dwadzieścia tysięcy…

Czas płynął. Ponad cztery tysiące osób z minuty na minutę coraz częściej podnosiło się z miejsc. Coś wisiało w powietrzu, a podniecenie towarzyszące każdemu rzutowi wysokiego, czarnoskórego koszykarza sięgało zenitu. Był 2 marca 1962 roku, a Philadelphia Warriors podejmowała New York Knicks. W pierwszej kwarcie Wilt Chamberlain – gwiazdor drużyny z Filadelfii – zdobył 23 punkty. W kolejnej powiększył ten dorobek o 18 oczek. I choć w jego przypadku takie cyfry były normą, to nawet najwięksi optymiści nie mogli przypuszczać, że na ich oczach właśnie tworzy się historia.

Mecz za 100 punktów

Drugą połowę meczu rozpoczęła seria trafnych rzutów „Big Dippera”. Widzący to koszykarze z Nowego Jorku mogli tylko wzruszyć ramionami. Nie wiedzieli, jak go zatrzymać. Już na początku spotkania Darrall Imhoff, kryjący indywidualnie Wilta, zupełnie sobie nie radząc, faulował go niemiłosiernie. Wyleciał z boiska. Od tej chwili defensywa „Knicksów” kulała. Co innego „Warriorsi”. Trenujący ich Frank McGuire, syn irlandzkiego policjanta, świadomy historycznej szansy, nakazał swoim chłopcom grę na Chamberlaina. Ci posłuchali i karmili swojego lidera podaniami, a on sycił się kolejnymi punktami.

Bariery pękały; najpierw „Big Dipper” pobił własny rekord punktów w jednym meczu (79), a później tylko go poprawiał. Kiedy miał już na swoim koncie 86 oczek, za mikrofon złapał spiker David Zinkoff i rozpoczął głośne odliczanie. Tym sprytnym zabiegiem zbudował napięcie, które udzieliło się wszystkim w hali.

Kibice nerwowo tupali, krzyczeli w kierunku koszykarzy z Filadelfii, by ci podawali tylko do Wilta. Koledzy i sztab szkoleniowy z Filadelfii gestykulowali, podskakiwali z podniecenia. Czterdzieści sześć sekund przed końcem meczu Chamberlain złapał piłkę i rzucił ostatni raz. Trafił! Sto punktów w jednym meczu NBA stało się faktem! (...)

Dokończenie:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2021/05/02/wilt-chamberlain-rekordzista-na-parkiecie-rekordzista-w-lozku/

czary_mary

Eeeeee ...ktoś z Lublina ?

Pamiętacie pierwszego czarnoskórego koszykarza w Polsce ?
Dzięki niemu mocno przeciętna drużyna Start Lublin wspięła się na swoje historyczne wyżyny, również finansowe bo kolejki bo bilety były jak na "Indianę Jonesa"
Ken Washington się zwał, pewnie wszyscy go znają bo wystąpił w "Misiu" jako młody Ochódzki, który kiedyś był Murzynem

--
Pobiliśmy stalinowców, pobijemy i pisowców.
Forum > Hyde Park V > Rekordzista
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj