Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Góry - gdzie się udać?
N_hic
N_hic - Superbojownik · 9 miesięcy temu
Ma ktoś sprawdzony pomysł gdzie jechać na pierwszą 2 dniową wyprawę w góry z namiotem? Tj. 2 dni wejścia, 2 dni zejścia z nocowaniem w namiocie na legalu Może być z ferratami max. "C" ale raczej bez lodowców czy konieczności używania sprzętu zimowego - na tym polu zerowe doświadczenie (raz w rakach wlazłem na Kasprowy ;)).

O ile mi wiadomo - dość swobodnie można biwakować gdziekolwiek w krajach skandynawskich. W pozostałych tylko w wyznaczonych miejscach w pobliżu schronisk - a nigdy takich nie widziałem gdyż wcześniej się za tym nie rozglądałem...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · 9 miesięcy temu
A kiedy chcesz jechać, że odpada konieczność używania sprzętu zimowego? Bo jeśli jakoś teraz, to nawet Bieszczady wtedy odpadają bo będziesz potrzebować zimowego śpiwora, a to już sprzęt zimowy

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

Servin
:n_hic :tuptusiątko chyba polecał Beskidy

--

kashpir
kashpir - Superbojownik · 9 miesięcy temu
Na K2 masz już namioty rozstawione i poręczówki pociągnięte. Albo grubo, albo wcale

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.

N_hic
N_hic - Superbojownik · 9 miesięcy temu
:tomcat_tc Latem najlepiej I zapomniełem dodać że bez tlenu będę wchodził

Chodziło mi raczej o jakiś konkretniejszy szlak 2-dniowy, z naciskiem na legalne biwakowanie. Podobno w Highlands jest w czym wybierać ale za to muszki mogą człowieka ogryźć do kostek...
Olimp podobno ciekawy do wejścia w 2 dni w sam raz - tylko tłok z biwakowaniem, może się okazać niemożliwy nocleg (tylko przy schroniskach).

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc - Student prawa · 9 miesięcy temu
W Szwajcarii masz do wyboru mnóstwo szlaków, szczytów, i możesz legalnie biwakować ponad linią drzew i parkami narodowymi ;) Jest gdzie się poszlajać, nawet więcej niż dwa dni w jedną stronę ;D

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?

Cieciu
Cieciu - Bułgarski Łącznik · 9 miesięcy temu
Riła wzywa, jedź do Bułgarii, odwiedź siedem jezior, Musala, te okolice. Jest tam gdzie biwakować

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.

kocia_mama
kocia_mama - Superbojowniczka · 9 miesięcy temu
Ukraina albo Rumunia, ale tam to raczej wędrówki granią niż podejście i zejście.
Olimp jest spoko, ale tam są ludzie, dużo ludzi. Na wschodzie są misie

--
Mówiłam już, że każdy umrze?

idolzbaru
4 dni w Tybecie

poradnia
poradnia - Dziunia gównoburzanka · 9 miesięcy temu
:n_hic poczekaj z kilka dni, może ci przejdzie. Próbowałeś to jakoś w domu rozchodzić?

Krzychpl
Krzychpl - Superbojownik · 9 miesięcy temu
:kashpir tylko bez tlenu

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda

N_hic
N_hic - Superbojownik · 9 miesięcy temu
:poradnia tak, już całą kawalerkę zwiedziłem ;)

N_hic
N_hic - Superbojownik · 9 miesięcy temu
:tomcat_tc brzmi dobrze - trzeba się dokładniej zorientować w którym kantonie jakie dokładne mają regulacje ("Kantonalne ustalenie odnośnie dzikiego kempingowania w Szwajcarii"). Ponad linią drzew to chyba mniejsze szanse spotkania miśka? :P

Mike_vip
Mike_vip - Superbojownik · 9 miesięcy temu
:n_hic trochę ma znaczenie czy chcesz tam jechać samochodem czy samolotem i ile czasu chcesz spędzić na samej podróży. Bo rozumiem, że sam wypad w góry to planowane dwa dni. Niezła opcja to ta Norwegia, z Gdańska masz sporo opcji lotów więc nie trzeba bujać się daleko samochodem no i można nocować spokojnie na dziko w górach. A fiordy piękne. Mogę polecić Lofoty - byłem dwa lata temu na tygodniowym wypadzie i było super. Na południu czy tam centrum też jest sporo opcji ale pasuje wynająć samochód i trochę podjechać.
W tatrach możesz się rozbić na polu namiotowym i też zrobić fajne pentelki a nie musisz dźwigać namiotu po górach.
Oczywiście można też polecić Dolomity, Aply, opcji jest niesamowicie dużo ;) tylko pytanie jakie masz doświadczenie w górach, ile masz na to czasu, jaka forma transportu itp. ;)

--
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat - Stanisław Lec

czujnyjakpiespotrojny

Tak Riła to to. Tylko 2 dni to mało.

--
"Poszerzaj swoje horyzonty- wyburz dom z naprzeciwka."

N_hic
N_hic - Superbojownik · 9 miesięcy temu
e_vip Właśnie o bezpieczne poszerzenie górskiego doświadczenia chodzi W góry jeżdżę od lat ale nie chodzę po wyjątkowo trudnych/niebezpiecznych szlakach.
Do tej pory:
- Sierra Nevada (ta hiszpańska, pierwsze > 3000m),
- Alpy Julijskie,
- przedalpie włoskie (trochę ferrat do max. trudności "C"),
- oczywiście nasze Tatry&Karkonosze,
- Tatry w Słowacji,
- Chorwackie - Velebit, Pakelnica i łagodne wejście na Dinarę
- Trolltunga&Preikestolen (a tam właśnie nabawiłem się zazdrości wobec podróżowania po górach z namiotem ).

Auto wchodzi jak najbardziej w grę - myślę, że w 3 dni podróży można zajechać już daleko (prowadzimy z żoną na zmianę) więc wcześniej wspomniane Riła czy Rumunia jak najbardziej są w zasięgu i brzmią ciekawie. Obawiam się jednak podróżowania po Norwegii autem ze względu na wysokie ceny paliw oraz dodatkowe opłaty za drogę i promy. Ale przyznaję - czyste piękno natury, nie wiem jak i czy ale muszę tam kiedyś wrócić
Samolot również wchodzi w grę (ważne wtedy są możliwości i ceny transportu zbiorowego na miejscu, znowuż Norwegia będzie tu droga).
Chciałem zorganizować mi i żonie mały tutorial podróżowania górskiego z namiotem - tj. coś takiego: dojazd, 2 dni góry pod namiotem, powrót na nocleg w cywilizacji (prysznic, uzupełnienie prowiantu, zmiana miejsca), 2-3 dni góry, powrót do cywilizacji itd. Żabie skoki.
Z pewnością opcji jest bez liku. Wolę zapytać doświadczonych zapaleńców bo różnie już bywało gdy się szło na żywioł Nasz pierwszy wypad w góry inne niż świetnie omapowane Tatry - Alpy Julijskie, mapa bez czasów przejść, trudności z określeniem potrzebnego czasu, przeszacowanie, ewakuacja z gór przed zmrokiem niepokojąco stromym zejściem - ok, było super ale po co kusić los :P

brogman
Tarnowskie Góry
Forum > Hyde Park V > Góry - gdzie się udać?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj