Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > A gdzie warzone jest Tyskie?

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · rok temu
Jak można pić takie siki?????

--

Maciej1988
Maciej1988 - Superbojownik · rok temu
:ser_visant
Chciałbyś jeszcze może, żeby było tylko z jęczmienia z chmielem?

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ser_visant - Superbojownik · rok temu
Ale własnie to pijem
I te Niderlandzkie całkiem dobre

Albo tak napruty jestem że nie robi mi różnicy

--
Wioskowy głupek

Misiek666
Misiek666 - SIURBEMEDIZAPREKUNDA · rok temu
:ser_visant współczuję... poważnie...

--

Iwaiwa
Iwaiwa - Superbojowniczka · rok temu
Mój mąż mawiał "kto pije Tyskie, ma kobiety wszystkie"
"... niestety zmarł..."
Nie, no, żyje

--
Fuck it all, fuck this world, fuck everything that you stand for. Don't belong, don't exist, don't give a shit, don't ever judge me...

skakune
skakune - Superbojownik · rok temu
:iwaiwa pozdro z szychty w szpitalu zakaźnym w Tychach ;)
Za starych komunistycznych czasów browary tyskie przywoziły piwo dla pracowników szpitala Wtedy się musiało fajnie pracować... ech...

Jareq
Jareq - Superbojownik · rok temu
Te szczyny w puszce są warzone zawsze jak najbliżej nabywcy. W Polsce - Tychy, Poznań, Białystok (podobnie jak inne wynalazki tego koncernu - Lech i Żubr). Holandia - to odkrycie sezonu.

--
Quidquid latine dictum sit altum videtur.

Iwaiwa
Iwaiwa - Superbojowniczka · rok temu
:jareq
Mało tego. Są jeszcze osobne linie produkcyjne. Dla dużego odbiorcy. Są klienci, co muszą zalać robaka.
Więcej nie powiem. Nie pytaj. Tajemnica zawodowa.
Jestem z zawodu kontrolerem przyjęcia towaru. A kierowcy to strasznie gadatliwi mężczyźni. Co wcale nie jest dziwne, biorąc pod uwagę, ile nasiedzą się w kabinie, we własnym towarzystwie ;)

--
Fuck it all, fuck this world, fuck everything that you stand for. Don't belong, don't exist, don't give a shit, don't ever judge me...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ser_visant - Superbojownik · rok temu
Powiem wam że piwo to woda.
I czasami lubię sobie porównać piwa z różnych browarów o tej samej nazwie.
Różnice są.
W smaku i często w procentarzu.

Na ten przykład (jednak piszę z głowy na małym kacu więc mogę się pomylić nieco)

- San Miguel UK - 440ml puszka, 4,8%, browar Edynburg
- San Miguel ES - 330ml puszka, 5,4%, Browar Barcelona

- "Czeski" Budweiser UK - Browar Burton
- Budweiser CZ - Browar w Czechach

i wiele wiele innych przykładów.

Tyskie było wczorajszym odkryciem.
Właśnie na lokalnym Shellu mają to lub jakieś Fostersy/Carlingi/Heinekeny.

Wczoraj padło na Tyskie. Taka pijacka loteria.

--
Wioskowy głupek

pies_kaflowy
pies_kaflowy - Bęcwał Dnia · rok temu
"Warzone"

I zgadzam się, że piwo to woda, dlatego polecam piwo "Zwierzyniec" naprawdę warzone w browarze na skraju Roztoczańskiego Parku Narodowego.
Ostatnio edytowany: 2021-01-02 11:29:24

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ser_visant - Superbojownik · rok temu
:pies_kaflowy ok ok, rozumiem ale.... pisze że "brewed" to dlaczego mam im nie wierzyć?
;)

--
Wioskowy głupek

mmarcin_f
mmarcin_f - Bojownik · rok temu
A w Asdzie niedaleko mnie maja butelkowego Lecha. Nie ma to jak walnąć zimnego Lecha w charakterze wyrażenia swoich opinii politycznych

--
    ☂️ ***** *** ☂️

trabik
trabik - Superbojownik · rok temu
Dzieci odkryły międzynarodowe koncerny. :ser_visant a słyszałeś że możesz kupić Volkswagena z Poznania?

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
m666123 - Superbojownik · rok temu
:ser_visant Brytole nie umieją w lagery i sami to przyznają. Od kiedy Budvar i Staropramen zaczęły być produkowane w UK, zupełnie przestawiłem się na ale. Polecam Hobgoblin, Old Speckled Hen, wokół siebie masz na pewno też jakieś lokalne browary. Polubiłem ten chlebowo - chmielowy smak, a i kac jakby mniejszy.

--
Ludzie tolerancyjni powinni tolerować nietolerancję. Ja jestem nietolerancyjny i nietolerancji nie toleruję.

Jareq
Jareq - Superbojownik · rok temu
:m666123 Ale po co mają na siłę robić lagery, jeśli są dobrzy w innych gatunkach?
: pies kaflowy Tak - znam historie o pewnych "uproszczeniach produkcyjnych" w dużych browarach; używanie byczej żółci itp. Co do Zwierzyńca - chyba dawno nie próbowałem, więc może źle pamiętam, ale kojarzy mi się to piwo z seksem w kajaku - cholernie blisko wody ;-).
Nie żebym pochwalał (ob)Lecha i inne przemysłowe wynalazki - żeby nie było na mnie .

--
Quidquid latine dictum sit altum videtur.

salival
salival - Little Princess · rok temu
:m666123 real ales to unikalna w UK kategoria. Sam piję od święta, ale jak już to albo czerwone wino, albo właśnie cask ales. Z browaru Wychwood niemal wszystko dobrze smakuje.

"Warzone" to mi się kojarzy jedynie ze strefą wojny

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
m666123 - Superbojownik · rok temu
:jareq No właśnie robią zamiast sprowadzać (Staropramen made in the UK koło czeskiego to nawet nie stał) i - co najgorsze - piją na masę. W mniejszych sklepach czasem ciężko znaleźć coś pijalnego, najczęściej tylko eurolagery, tak jak ser_visant pisał. Carling, Fosters, Kronenbourg, Red Stripe itd., wszystko o barwie i smaku szczyn dobrze nawodnionego konia. Pewnie chodzi o cenę, ale albo dobry kraft jest tak o 50 - 100% droższy.
:salival Wychwood

--
Ludzie tolerancyjni powinni tolerować nietolerancję. Ja jestem nietolerancyjny i nietolerancji nie toleruję.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ser_visant - Superbojownik · rok temu
:m666123 lagerów to mało pije.
Już lepiej Pilsy...
Moje ulubione to IPA
A z nich CIPA...
...Cornish Indian Pale Ale
Z browaru Rock "Atlantic" albo St.Austell "Proper Job"
Z Burton lubię "Old Empire"
...eee potem... długa lista, Hobgoblin też na niej jest...

Ale na Shellu mam mały wybór a Ł2 za butelkę Ale nie będę tyle płacił. Więc lager it's my poision.

I nie chodzi mi o globalizację, wczoraj się nie urodziłem, wiadomo że się robi gdzie taniej/łatwiej.
Ale w piwie to woda robi magię i Niederlandzkie Tyskie.
Polecam
No a teraz zamkną mnie w domu bez klamek :P
Ostatnio edytowany: 2021-01-02 20:35:22

--
Wioskowy głupek

zlomierz
zlomierz - Superbojownik · rok temu
Warzone to może być piwo, ten produkt piwopodobny na kranówie bliżej nabywcy to może być co najwyżej ważony czy ilość się zgadza. edit.. ok ok da się wypić - ale niby wielkie marki, a robione cokolwiek lane gdziekolwiek byle pod lagera podpadało i miało etykietę zgodną z zamówieniem, podczas gdy pierwotnie marka nie bez powodu była powiązana ściśle miejscem... szkoda gadać.
Ostatnio edytowany: 2021-01-03 00:47:19

Enka1985
Enka1985 - Bojowniczka · rok temu
Tyskie to Asahi, tak samo jak Lech, Peroni czy Grolsch, poprzednio ABInBev.
Zgadzam się z ser_visant, piwo to woda i to właśnie dlatego przez setki lat lager z Czech był nieporównywalnie lepszy od warzonych w innych miejscach- geologicznego układu i jego wpływu na skład wody źródlanej bądź wydobywanej nie da(ło) się oszukać. Stąd też Anglicy mają Ale ze słynnego Burton (beer capital of the world). Jak to się ma do dzisiejszych czasów? Ano, skład wody można "oszukać"- modyfikować tak aby był zbliżony do tego zgodnego z danym stylem piwa. A czy to komercyjnie na dużą skalę jest wykonywane? To już niekoniecznie.
Chcąc poznać odpowiedź na pytanie: "dlaczego koncernowy lager smakuje jak siki?", trzeba się zastanowić. Podpowiedź: na pewno nie ma to nic wspólnego z miejską legendą o żółci, którą nie pogardziłby nawet miłościwie Wam panujący towarzysz K.
Po prostu- jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Im tańsze piwo w produkcji tym lepiej dla firmy. Słód jest drogi, a duże koncerny nie mają kasy na dodawanie różnych słodów, innych rodzajów chmielu, a już nie daj Boże dry hopping który jest metodą k*** drogą. Duże koncerny mają robić kasę. Stąd wszystko Panie smakuje tak samo. Ot, kasa.
W uk jak ktoś chce spróbować dobrego lagera polecam mały browar Freedom, nieskromnie się pochwalę, osobiście warzę. Ale dość drogi.
Ps. Tak, założyłam konto żeby odpowiedzieć na forum ;)
Ostatnio edytowany: 2021-01-03 01:28:37

gen_Italia
gen_Italia - Amator trójkątów · rok temu
Nie to, że nie mają kasy - bo kasy mają w chuj - po prostu jak się produkuje miliardy litrów piwa rocznie, to nawet zmniejszenie kosztu wyprodukowania każdej butelki o jeden grosz przekłada się na dziesiątki milionów oszczędności co roku. Niestety już chyba niczego tańszego (i jednocześnie nadającego się do spożycia) od wody z kranu nie są w stanie wymyślić - ale pewnie gdyby był jakiś tańszy substytut wody, to by z tego piwo robili
Ostatnio edytowany: 2021-01-03 02:50:53

--

Jareq
Jareq - Superbojownik · rok temu
:enka1985 Piwo to nie tylko woda.
Swego czasu (początek 90') masowo sprzedawane (w "restauracjach" PKP) było piwo grodziskie. Złośliwi śmiali się, że to piwo i zakąska w jednym (bo wywalało masę "gęstego" - osad z drożdży). Inni prześmiewcy nazywali to cudo grodziskim szampanem, bo efekt przy otwarciu był podobny .
PKP przestało kupować grodzisza, browar padł, recepturę i maszyny kupili Niemcy, wywieźli do siebie. W pewnym momencie zaczęli nawet sprowadzać wodę i ... Kicha - smaku grodzisza nie odtworzyli.
Dzisiejsze grodziskie przypomina dawnego klasyka tylko kształtem butelki.
Woda jest ważna, ale piwo to nie tylko woda ...

Co do dużych koncernów - z żółcią to może legenda (chociaż głowy bym za to pod topór nie położył, bo słodowanie trochę trwa, więc dodanie enzymów w celu przyspieszenia procesu miałoby sens - gadali mi o tym ludkowie z poznańskiego Lecha). Koncerniak nie musi nikomu smakować - ma przejść przez gardło szerokiej rzeszy konsumentów, ma być w akceptowalnej cenie i dawać zarobek koncernowi. Czyli - szybciej, więcej, taniej, czyli koncentraty i technologie przyspieszające proces, a do tego - gwarantujące powtarzalność smaku (przynajmniej - w ramach tego samego browaru).
I wracamy do wody - ani Żywiec, ani Lech, ani Leżajsk, ujęcia wody nie zmieniali, a ich dzisiejsze wyroby w smaku nie przypominają dawnych piw, nawet jeśli zachowały tę samą nazwę (np. Porter i Marcowe z Żywca - kiedyś trudny do kupienia klasyk, dziś - masowo produkowane popłuczyny z kadzi).


--
Quidquid latine dictum sit altum videtur.

Enka1985
Enka1985 - Bojowniczka · rok temu
Oczywiście, piwo to nie tylko woda, ale to woda powodowała w dawnych czasach że regionalne piwa były lepsze przez wiele lat od ich konkurentów, stąd lagery w Czechach, Ale w UK, Guinness w Dublinie, itp. Teraz takie piwa jak dawne grodziskie robią się znowu popularne, tzw NEIPA (New England IPA), niektóre gęstsze niż koncentrat soku ananasowego. Osobiście nie moja broszka -ja nie pije piwa żeby sobie pojeść, i popieram profesora Charlie Bamforth: piwo ma nie tylko być dobre w smaku, ma też wyglądać (kolor, przejrzystość, ilość lub obecność piany, itp).
A jeśli chodzi o kasę to o to właśnie mi chodziło, nie chcą wydawać pieniądze na droższe lub po prostu inne składniki żeby były lepsze w smaku, tylko mają zarabiać pieniądze. Byłam kiedyś na konkursie w Molson Coors na nowy produkt na środkowo/południowo europejski market. Główne pytania to jak uprościć technologicznie proces, jak uprościć przepis aby jak najmniej różnych słodów było dodawanych (góra dwa typy z czego jeden główny co browar już używa), jak uprościć dodatek chmielu z jak najtańszym zamiennikiem dającym podobny aromat, itp itd.
Dobre, smaczne piwa to tylko z dobrych mniejszych browarów, ale nie tzw bucket brewing company. Aczkolwiek niektóre mniejsze koncerny próbują zachować coś z oryginalnych receptur.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ser_visant - Superbojownik · rok temu
:enka1985 o tak... Burton
Niedaleko mam - tylko 1 przesiadka autobusem w Derby ;)
Ale polecam lokalny browar Burton Bridge Brewery (niestety nie widziałem nigdzie tego w butelkach) więc z "kija" w lokalnym pubie.
Dobre. A moje ulubione to "Stairways to heaven"

Stare czasy, niech tylko się lockdown skończy. To jadę na piwko.

P.S. W Burton (Coors Brev) robią chyba najlepszego brytyjskiego lagera "koncerniaka" a mianowicie Carling. W dwóch wersjach "normalnej 4%" idealne na grilla w lato, oraz "premier 4.7%" z kulką azotu w puszce o nieco bogatszym smaku.

Bardzo popularny na wyspach.

--
Wioskowy głupek

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Another - Superbojownik · rok temu
:jareq
"z żółcią to może legenda (chociaż głowy bym za to pod topór nie położył,"
I dobrze, szkoda głowy.

Stabilizacja piwa polega głównie na usuwaniu z niego białka, wtedy nie mętnieje i nie kwaśnieje. To duży koszt w całości procesu technologicznego. I dlatego nikt nie dodałby kolejnego białka w żółci, aby je potem w kosztowny sposób usuwać.

Jareq
Jareq - Superbojownik · rok temu
:another Mądrego to i warto posłuchać
:Enka1985 Może wiesz, dlaczego czeskie koncerniaki skundliły się mniej, niż polskie?
Większość piw - nawet z największych czeskich browarów - jest co najmniej przyzwoita. Z polskich - nawet te, do których próbują dorabiać gębę rzemieślniczych (specjalne serie Okocimia, Żywca, Książęcego) - jest nijaka.
Ostatnio edytowany: 2021-01-03 17:45:00

--
Quidquid latine dictum sit altum videtur.

Enka1985
Enka1985 - Bojowniczka · rok temu
Trudno powiedzieć bo nie znam realiów w polskich browarach, ale przypuszczam że postęp technologiczny wraz z uproszczeniami przepisów. Znajomy jest master brewer w Kozel, i z tego co opowiadał nadal używają np bardzo starego procesu double decoction. Podejrzewam, że takich perełek jest więcej, po prostu są troszkę bardziej "konserwatywni", chociaż nie wiem jak im się to udaje - też należą do Asahi. Może to kwestia narodowego napoju, że nie mogą sobie pozwolić na bardzo kiepski produkt? My bardziej poszliśmy w wódkę, a Czechy nadal płyną piwem.
Ostatnio edytowany: 2021-01-03 19:47:59

Jareq
Jareq - Superbojownik · rok temu
:enka1985 Kozel to dobry przykład - żadna wielka marka, ale oryginał jest pijalny, polska produkcja licencyjna nie dorasta do pięt oryginałowi - woda po myciu kufla. Pilsner Urquell - to samo - polskie licencyjne nie ma tej charakterystycznej goryczki - zapominają dodać chmielu, czy co? .
Podziękuj, proszę, znajomemu masterowi za dobrą robotę (ech, żeby jeszcze do ciemnego używali palonych słodów zamiast karmelu).

--
Quidquid latine dictum sit altum videtur.
Forum > Hyde Park V > A gdzie warzone jest Tyskie?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj