Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Boicie się covida?
gatinha
gatinha - Kobieta z jajem · 11 miesięcy temu
Powiem wprost. Ja bardzo. Może strach byłby mniejszy gdyby w Polsce służba zdrowia była wydolna. Tak słucham tych konferencji premiera czy Niedzielskiego i widzę tylko czarną dupę, w której jesteśmy. Przecież biedny Brogman sam wszystkiego nie zrobi.

za zdrowie Wasze i moje. I idę prać maseczki.

--
Bo ja cała jestem Tośka, A mój Tosiek to ho ho ho!
Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 - Superbojownik · 11 miesięcy temu
tak, ale nie panikuję

Fiol78
Fiol78 - Cesarz Narzekalni · 11 miesięcy temu
:gatinha Boję się, ale uważam że w tej chwili jesteśmy w dupie, jakieś dwie minuty przed pólnocą. Zaraz załamie się ochrona zdrowia (już się załamała, zaraz efektownie sie spier.li). Uważam że trzeba jeszcze wytrzymać trzy miesiące, do stycznia, kiedy wejdzie któraś z licznie opracowywanych szczepionek. Trzeba przetrwać te kilka miesięcy: witaminy, dystans, czyścimy starannie zęby bo z ropniem nas nikt nie przyjmie, zwalniamy o 10 km/h bo jest ryzyko że do rozbitego samochodu ratownicy przyjadą 30 minut pózniej niż zwykle.Mnóstwo takich drobnych środków ostrożności, o których nie myślelibyśmy w normalnych czasach. Ale to tylko jeszcze kilka miesięcy, uniwerki na całym świecie robią próby kliniczne.

A jak już będzie po wszystkim posprzątamy gó.no w Polsce, w UE i na świecie.

--
Od narzekania boli głowa i rozwolnienie gwarantowane!

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Samego covida niespecjalnie. Ale tego, co z rzeczywistością zrobił to i owszem. Na samą myśl, że ktoś z bliskich będzie potrzebował pomocy w jeszcze rok temu trochę stresującej, aczkolwiek zwykłej sprawie (np. uraz wymagający szycia lub ortopedy, bóle sugerujące wyrostek itp.) to mnie ciary przechodzą.

Maciej1988
:gatinha
Co tu się bać? W najgorszym scenariuszu nagrodą jest koniec oglądania popierdoleńców

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

artalex
artalex - Superbojownik · 11 miesięcy temu
:gatinha A wiesz, ja od dzisiaj przestałem się bać. Pan doktor powiedział że w moim stanie kovid zabije mnie w cztery max 5 dni, a pan profesor Simon powiedział, że teraz jest tyle zakażeń że respiratory zaczęli podłączać osobom bez chorób współistniejących bo reszta nie rokuje. Aj waj, to czym ja mam się przejmować? Jutro kupię sobie jakiś fajny winyl, najlepiej oryginał z lat 70/80. Mam taką metę, tylko zadzwonię czy są otwarci. A jak nie, wpadnę do empiku i kupię sobie któraś z płyt Pink.
Ostatnio edytowany: 2020-11-03 21:14:13

--
https://bearsofpoland.pl

salival
salival - Little Princess · 11 miesięcy temu
:soultaker no z tą rzeczywistością to prawda dziś opuszczając gym (zamykają w czwartek na miesiąc) prawie życzyłem wszystkim "happy lockdown!"
Ostatnio edytowany: 2020-11-03 21:15:27

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Biorąc pod uwagę to, co odwalają nasze "władze", to Covid to moje najmniejsze zmartwienie. Chyba lepsza jest choroba niż to g... w które nas pakują. I mówię tutaj wyłącznie o ochronie zdrowia, a pomijam aborcję, 5 Kaczyńskiego czy innego Czarnka.

salival
salival - Little Princess · 11 miesięcy temu
Tak poważniej mówiąc, to covid dopiero do Polski dotarł, bo pierwsza fala właściwie w Polsce nie istniała. Stąd pewnie ten strach. W UK z kolei po dupie dostaliśmy już w okresie wiosennym. Teraz prognozy są takie, że to wszystko pierdzielnie z jeszcze większym impetem, ale ludzie jakoś się z tym oswoili i kolokwialnie ujmując - mają to w d*pie. Mamy nawet partię anti-lockdown, którą ustanowił ten cały Fromage czy jak mu tak (konwersja z Brexitu)

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
discordia - Naturalne Dobro Mazowsza · 11 miesięcy temu
fiol, ale dentyści normalnie przyjmują. byłam w maju na scalingu, fakt że prywatnie ale ropień to chyba kategoria emergency, więc powinni przyjąć. tak, wiem
ja mam wyjebane, tylko o matkę się boję

--
***** ***

Fiol78
Fiol78 - Cesarz Narzekalni · 11 miesięcy temu
:discordia U mnie w mieście słyszałem o kilku dentystach którzy odpuścili nawet taki przypadki.A poza tym jest efekt mrożący z drugiej strony: powinienem iśc do kontroli ale przekładam to, gdzieś tak na marzec-kwiecień.

--
Od narzekania boli głowa i rozwolnienie gwarantowane!

Maciej1988
:discordia
Wiosną z ropniem i gorączką odbiłem się od wielu drzwi. Znalazł się w Poznaniu jeden anioł, symboliczne pieniądze wziął, a potem za trzykrotną zmianę fleczera nie dał sobie nic wcisnąć.

Złoty człowiek.

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 11 miesięcy temu
Chyba już nie, nie mam siły.

--
I'm a Black Magic Woman

kocia_mama
kocia_mama - Superbojowniczka · 11 miesięcy temu
Covida tak średnio, jakoś się wyliżę, ale konsekwencji w postaci zmian w płucach czy powikłań kardiologicznych już tak. Tego, że nie mam teraz dostępu do leczenia i że będzie tylko gorzej. Ochrona zdrowia już się zapada, do wiosny trzeba będzie zrekonstruować system.

No i kryzysu

--
Mówiłam już, że każdy umrze?

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 11 miesięcy temu
Samego covida nie (bo przeszedłem jakieś trzy tygodnie temu, aczkolwiek by się przydało prześwietlenie płuc, bo nadal pobolewają) - widzę jednakże gigantyczny problem ze zdechłym systemem opieki zdrowotnej: jak się coś stanie, to się może okazać, że nie bardzo ma mnie kto leczyć...

--
Live For The Moment

Tote_Hose
Boicie. W piątek pożegnałam mamę. Tydzień walczyła na oiomie.

--
Venceremos, doch es wird eine langer Kampf

madzialena82
madzialena82 - Superbojowniczka · 11 miesięcy temu
:kokeeno płuca nie bolą

--
Þetta reddast

Aegidius
:tote_hose wyrazy współczucia...
Mój przyjaciel leżał dwa miesiące pod respiratorem, w połowie tego okresu wyglądało na to, że się poprawia, ale przeszedł gwałtowne załamanie i wrócił do punktu wyjścia na następny miesiąc. Szczęśliwie trochę ponad tydzień temu znów się zaczęło poprawiać, stopniowo go wybudzali, a wczoraj wreszcie odpięli od respiratora. Do powrotu do zdrowia jednak jeszcze daleko, a czy kiedykolwiek wróci do trybu życia, jaki prowadził - runmagedony, koszykówka, straż pożarna - nie wiadomo. Raczej nie.
Czy się boję? Cholernie. Gdyby tylko o mnie chodziło, mniej bym się przejmował, bo mnie covid zabiłby pewnie w trzy dni. Ale mam córkę z wadą serca. Do tej pory radziła sobie z tą wadą wyśmienicie. Nie chciałbym sprawdzać, jaki wpływ miałby na to covid.

--
Nie czytaj! Książki gryzą! https://www.youtube.com/watch?v=KhrCozn5mi0

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek - Superbojownik · 11 miesięcy temu
Ja mam szwagra w stanie agonalnym - na szczęście załapał się jeszcze na respirator.
Córka była zarażona, miałem z nią kontakt kilkugodzinny w domu bez maseczek.
Ona wyzdrowiała, ja się nie zaraziłem.

Czy się boję?
Z nikim się nie spotykam - raz na tydzień jadę do sklepu. Codziennie z psem 2 godziny w lesie jestem + godzina roweru.

Może dotrwam, kiedyś to się skończy przecież. Tak czy owak, ale się skończy.

dębowym

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zialena82 tak jak i wątroba nie boli, i kości nie bolą. Ale już tkanki wokół stanu zapalnego czy chorego organu i owszem, stąd taki skrót myślowy.

tilliatillia
idius
Miałem okazję dyskutować z idiotami na FB, niedawno zmarło czteromiesięczne dziecko, miało wadę serca a COVID, że tak powiem, załatwił sprawę. Ale te dzbany nie są w stanie zrozumieć, jak dużym zagrożeniem jest ten wirus. Co więcej, trafiają się kretyni twierdzący, że "mama znajomego zginęła w wypadku a i tak wpisali jej COVID". Jak z takimi dyskutować? I to jest najbardziej przerażające, debilizacja społeczeństwa i prędkość, z jaką skretynienie się rozprzestrzenia. Ci ludzie często nie są w stanie napisać pełnego zdania bez popełniania błędów, ale roszczą sobie prawo do ferowania opinii na temat przyczyny czyjejś śmierci. Zero jakiejkolwiek wiedzy, żadnych podstaw merytorycznych. Jeżeli się z nimi nie zgadzasz, to jesteś pisowskim trolem. I takich baranów jest coraz więcej. A ja się nakręcam, bo przecież od nich również zależy bezpieczeństwo moje i moich najbliższych.

--
tylko spokojnie.

salival
salival - Little Princess · 11 miesięcy temu
:tilliatillia na stronie BBC był ciekawy artykuł o tym, co czyni Covid-19 tak niebezpiecznym:

https://www.bbc.co.uk/news/amp/health-54648684

--

Aegidius
:tilliatillia wiem, znam to doskonale.

--
Nie czytaj! Książki gryzą! https://www.youtube.com/watch?v=KhrCozn5mi0

silber
silber - Superbojownik · 11 miesięcy temu
:tilliatillia akurat ten dzieciak miał kardiomiopatię tak poważną, że covid nie miał tu wpływu ;)

--
Mylenie "tę" z "tą" jest jak pomylenie chuja z cipą niby do tego samego ale różnica jest.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
No i tu powolutku dochodzimy do sedna. Zaznaczam, że w najmniejszym stopniu nie bagatelizuję covida, ale nie oszukujmy się, zgon osoby w wieku 80+ to nie jest coś nienaturalnego, a umiera się na coś zawsze. 80 lat to i tak niezły wynik. Podobnie młodzi ludzie z ciężkimi chorobami - gdzie każde obciążenie systemu immunologicznego to zagrożenie. Czy to uprawnia do zrównania koronawirusa ze zwykłą grypą? Absolutnie nie, jest o kilka rzędów bardziej groźny. Z drugiej strony, nie rozumiem sprzeciwu wobec środków zapobiegawczych, czyli głównie maseczek. Jest kilka krajów, które wobec tej pandemii mogły by powiedzieć "been there, done that" - czyli wcześniejsze epidemie SARS w Azji - i opanowane to zostało głównie dzięki maseczkom. No i te kraje, zdziwienie do kwadratu, z obecną pandemią radzą sobie najlepiej...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 - Superbojownik · 11 miesięcy temu
:soultaker i - co bardzo dziwne - nie umierają masowo na grzybicę płuc! Ale może oni te maseczki... zmieniają? Hmm...

Maciej1988
:krzycz22
Ciekawe, że jak były alarmy smogowe, to nikt grzybicy nie miał. A mam wrażenie, że to ta sama grupa ludzi;)

--
Bób
Koper
Włoszczyzna

Aegidius
:maciej1988 dokładnie

--
Nie czytaj! Książki gryzą! https://www.youtube.com/watch?v=KhrCozn5mi0

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
:krzycz22 no ja jednorazową maseczkę wyrzucam... po jednym użyciu. Bogactwo kuhwa!!!
Forum > Hyde Park V > Boicie się covida?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj