Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Strzelec wyborowy
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2020-08-31 02:50:07 Zgłoś

Dorastając, marzył o tym, żeby zostać kowbojem. Uległ czarowi oficera marynarki, który obiecał mu zupełnie inne życie w Navy Seals. W marcu 2003 roku trafił do Iraku w ramach operacji „Iraqi Freedom”, który na dobre opuścił dopiero sześć lat później. Przypisuje mu się przynajmniej 160 zlikwidowanych celów, choć w autobiografii naliczył ich ponad 200. Chris Kyle zyskał sobie wśród Irakijczyków miana Diabła (Al.-Shaitan) ze względu na śmiertelną skuteczność w wykonywanych przez niego misjach. Jego śmierć wyceniana była na 80 tysięcy dolarów, ale przyszła po niego dopiero po powrocie do domu, 2 lutego 2013 roku.

Urodził się 8 kwietnia 1974 roku w Odessie, w Teksasie. Ze względu na pracę ojca często zmieniał miejsce zamieszkania, ale dość szybko oswoił się z bronią, biorąc udział w polowaniach. Pierwszą broń otrzymał w wieku ośmiu lat i był to sztucer na amunicję 30-06 Springfielda. Polowali często i całą rodziną. Pasjonowały go bejsbol, futbol amerykański, ale najwięcej czasu poświęcał rodeo. Po wielu perypetiach, ostatecznie w roku 1999 zaciągnął się do wojska na szkolenie w Navy Seals.

Jak przetrwać hell week?

Każdy członek elitarnego oddziału Navy Seals musi przejść szkolenie określane jako BUD/S, czyli kurs niszczenia podwodnego (Basic Underwater Demolition / SEAL). Jest to jeden z najbardziej wymagających treningów wojskowych na świecie. Jego kluczowym momentem jest tzw. hell week, czyli „maraton” ćwiczeń trwający 132 godziny, podczas którego odpada największy odsetek kandydatów.
Dla każdego z kandydatów hell week rozpoczynał się pobudką w środku nocy, której towarzyszą wybuchy granatów hukowych i kilkanaście serii karabinu M-60. Następnie przez kolejne dni kandydaci ćwiczą więcej. Ciało żołnierza jest wówczas doprowadzane do granicy wytrzymałości. Bardzo wielu odchodzi z hipotermią przez długie godziny leżenia nocą w wodzie. Każde niepowodzenie instruktorzy „nagradzają” serią pompek. W autobiografii Kyle przyznał:

Albo byłem zbyt uparty, by zrezygnować, albo zbyt leniwy, żeby wstać. Sam nie wiem (…) Miałem najrozmaitsze powody, by się nie poddawać. Przypominałem sobie tych wszystkich, którzy mówili, że wylecę z BUD/S. Wytrwanie było równoznaczne z pokazaniem im, że się mylą (...)

Dokończenie:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2020/08/30/szatan-z-teksasu-historia-snajpera-chrisa-kylea/

--
tomasz35
tomasz35 Jankes od 1 kwietnia 2003 | chicagoland | GG: 7554452
2020-08-31 03:16:25 Zgłoś


A "Snajpera" też warto oglądnąć.

--
Brązowe noski są na świecie :)
Forum > Hyde Park V > Strzelec wyborowy
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj