Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Szołmen, księciunio, krzyżowiec ...
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2020-08-25 04:08:35 Zgłoś

Łukasz Szumowski jest jak bohater „Granicy” Zofii Nałkowskiej. I właśnie sięgnął dna upadku. Konkretnie: w środę 19 sierpnia ok. godz. 10:30.

To wcale nie jest jednoznaczna historia. Łukasz Szumowski był mimo wszystko najlepszym ministrem zdrowia w ostatnich dekadach. Polityk bowiem wypada dobrze lub źle na tle poprzedników. Trochę jak artysta występujący w tzw. składance. Szumowskiemu było w tym przypadku łatwo, bo poprzedników miał marnych, a już szczególnie dwóch ostatnich. Szołmen Arłukowicz popełniał błąd za błędem, zaś na tle księciunia Radziwiłła wypadłby dobrze każdy posiadający chociażby ślad empatii i kultury osobistej.

Kiedy już księciunio narobił swoją szlachetną wyniosłością takiego bagna, że system opieki zdrowotnej był o krok od zupełnego zatrzymania, wkroczył Łukasz Szumowski. Chciałoby się rzec – cały w bieli.

Towarzyszyła mu opinia świetnego lekarza. Trochę niepokoju budził fakt, że jest członkiem Zakonu Maltańskiego, co mogło zapowiadać wpływ światopoglądu na decyzje merytoryczne (jak się potem okazało – słusznie). Nie opinie okazały się jednak najważniejsze.

Profesor Szumowski od początku dał do zrozumienia, że – w przeciwieństwie do swojego poprzednika – uważa rezydentów za godnych szacunku partnerów. Po czym rozpoczął z nimi rzeczowe rozmowy. To była wstrząsająca zmiana. Oczywiście pozytywnie wstrząsająca. Potem bywało różnie.

Decyzje dotyczące diagnostyki i ewentualnej terapii genetycznej miały ewidentnie charakter ideologiczny, a nie merytoryczny. Poza tym, że dotknęły pacjentów, to spowodowały odejścia świetnych fachowców z coraz bardziej zideologizowanych instytucji.

Rosły długi szpitali. Nierozwiązany pozostawał problem niedoboru personelu. Nie było pomysłu na mądre zdefiniowanie importu kadr, zwłaszcza z Ukrainy i Białorusi – tak by nie zagrozić bezpieczeństwu pacjentów, nie antagonizować środowisk medycznych, a kompensować niewątpliwie rosnący deficyt sił.

Nastąpiło natomiast zawierzenie systemu opieki zdrowotnej Matce Boskiej. Nie możemy być pewni, czy zostało przyjęte.

Cyfryzacja opieki zdrowotnej też nie była – wbrew opowieściom Mateusza Munchausena i samego Szumowskiego – takim oczywistym sukcesem. Opóźnienie wdrożenia wynikało z dramatycznego niedopracowania narzędzi. Zastosowano znaną metodę w stylu: „od jutra zmieniamy ruch na lewostronny. Na początek – tylko ciężarówki”. Nawet teraz, kiedy e-recepty działają naprawdę dobrze, niektóre elementy systemu prowadzenia dokumentacji elektronicznej nadal są uciążliwymi bublami i marnują czas personelu.

Nie przeprowadzono też tak koniecznej rewolucji systemu specjalizacji, w tym egzaminów specjalizacyjnych.

Było jeszcze bardzo niejasne dofinansowanie dla firmy brata ministra Szumowskiego, z bardzo prawdopodobnym konfliktem interesów i prawdopodobnym złamaniem procedur. Mam nadzieję, że niezależne śledztwo prędzej czy później rzecz całą wyjaśni, bo mówimy o sporych publicznych pieniądzach.

No a na koniec wybuchła epidemia.

Minister Szumowski opisuje siebie jako żeglarza. Myśląc w tych kategoriach: zachował się jak niefrasobliwy kapitan prowadzący statek do nieuchronnej katastrofy. Miał od pierwszych doniesień co najmniej dwa miesiące. Mógł przygotować jakiś plan na nadchodzący sztorm. Pojechał na narty.

Były maseczki, respiratory, testy, ale o tym Państwo doskonale wiecie. Potem zbliżały się wybory. Manipulowanie danymi epidemiologicznymi i związanymi z nimi ograniczeniami, a także zaniechanie powszechnej, intensywnej edukacji społecznej – to jedne z najcięższych win Szumowskiego. Właśnie w tym momencie zaczął mocno kruszyć się jego wizerunek jako człowieka, który kieruje się jakąkolwiek etyką.

Najgorsze przyszło na koniec. Dopiero teraz dziennikarskie śledztwo „Polityki” ujawniło wstrząsającą prawdę o mających miejsce w jednej z warszawskich klinik ewidentnych zaniedbaniach – z poważnymi skutkami, śmiercią pacjentki włącznie. Dotychczas ukarano lekarzy, którzy przygotowali raport. Stracili pracę. Dwóch wybitnych transplantologów pracuje w oddziale chirurgii ogólnej w szpitalu powiatowym. Minister o tym wszystkim wiedział. Powinien poruszyć niebo i ziemię. Ograniczył się do działań formalnych, które oczywiście trzeba odnotować, ale które w praktyce pozostawały bez znaczenia.

Ostateczny upadek nastąpił w minionym tygodniu. Pytany o respiratory i maseczki zakupione przez resort prof. Szumowski w swojej obronie powiedział na antenie TVN24:”Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w Polsce zakupiła ileś respiratorów. Żaden nie dojechał”. Pan Jerzy Owsiak zaprzeczył i opisał, jak było naprawdę, także z zakupionymi przez WOŚP maseczkami. Wypowiedź opublikował również TVN24. Wynika z niej niezbicie, że Szumowski kłamie. Z mojego punktu widzenia to ostateczny upadek, bo kłamstwo najwyraźniej wynika z chęci przykrycia lub przynajmniej rozmycia własnych win. Skalę tych win nie mnie rozstrzygać, ale rzucanie takich potwarzy nie mieści się w kryteriach, które powinien spełniać człowiek przyzwoity.

Smaczku sprawie dodaje fakt, że podłości dopuściła się osoba silnie manifestująca swoje chrześcijańskie poglądy – tak ostentacyjne złamanie ósmego przykazania dosadnie przypomina, że zakon joannitów (czyli Maltański) w całej swej historii zajmował się przede wszystkim uprawianiem bezwzględnej, czasami krwawej polityki, a tylko niekiedy prowadzeniem szpitali.

https://lekarski.blog.polityka.pl/2020/08/23/ostatnie-dwie-podlosci-krzyzowca/?nocheck=1

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Valar Superbojownik od 10 marca 2003 | Sokółka
2020-08-25 05:51:15 Zgłoś
Kolejna polityczna szopka, gdzie dowcipy? ^^

--
Czasami żeby utrzymać pion trzeba trzymać się krawężnika :)
bajgiel
bajgiel Superbojowniczka od 27 sierpnia 2012 | Z morza i marzeń
2020-08-25 07:28:07 Zgłoś
Nie chcę przeklinać, więc powiem raczej: kruk krukowi oka nie wykole.

https://fakty.interia.pl/polska/news-zbigniew-ziobro-nie-widze-powodow-by-lukasz-szumowski-mial-s,nId,4689044

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Krzychpl Superbojownik od 11 maja 2004 |
2020-08-25 08:17:16 Zgłoś
:bajgiel ja bym powiedział, że wannabe capo di tutti capi łatwo z haka potencjalnego agenta wpływu nie zdejmie, w końcu przy próbie sił z innymi wannabe taki "stronnik" z ręką wykręconą za plecami jest nawet lepszy niż prawdziwy, bo nie zdradzi i nie da się przekupić z mieczem Damoklesa nad głową

--
Kłamstwo obiegnie cały świat, zanim prawda zdąży włożyć buty. Terry Pratchett - Prawda
bajgiel
bajgiel Superbojowniczka od 27 sierpnia 2012 | Z morza i marzeń
2020-08-25 08:26:35 Zgłoś
:krzychpl naturalnie masz rację, również zwróciłam uwagę na końcową wypowiedź:

"(...) na ten moment nie widzę żadnych powodów, by minister Szumowski miał się bać odpowiedzialności. Oczywiście śledztwo jest w toku".

Takie zakamuflowane grożenie paluszkiem.

--
szurszon
szurszon Superbojowniczka od 20 marca 2003 | Wrocław
2020-08-25 08:47:39 Zgłoś
:valar Na KM

--
here or there...
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2020-08-25 09:04:43 Zgłoś
Kłamca, złodziej, oszust, kanalia. Kwintesencja pis.

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2020-08-25 09:06:32 Zgłoś
:pies_kaflowy - zapomniałeś o świętojebliwości.

Ostatnio edytowany: 2020-08-25 09:06:38

--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2020-08-25 10:09:11 Zgłoś
Bo jest urojona. Oni wszyscy mają przykazania tam, gdzie ministrant proboszczowego chuja.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
oldbojek Superbojownik od 23 października 2004 | Totutotam
2020-08-25 10:13:40 Zgłoś
A wiecie, czy do takiego zakonu maltańskiego się można po prostu zapisać, czy trzeba mieć jakieś rekomendacje, predyspozycje czy cuś?
Bo bym był zainteresowany

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2020-08-25 10:34:58 Zgłoś
:pies_kaflowy - właśnie dlatego świętobliwość na pokaz nazywa się świętojebliwością
- nawet, żeby się zapisać do PiS, trzeba mieć wprowadzających, jak niegdyś do PZPR.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2020-08-25 14:36:18 Zgłoś
:bajgiel mówi się "kurwa kurwie łba nie urwie"

--
bajgiel
bajgiel Superbojowniczka od 27 sierpnia 2012 | Z morza i marzeń
2020-08-25 14:42:42 Zgłoś
:gen_italia toż napisałam, że kląć nie chcę

Ale to rano było, już zrobiłam prasówkę, postanowienie nieaktualne

--
Forum > Hyde Park V > Szołmen, księciunio, krzyżowiec ...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj