ALUMNI SEMINARYUM CHCĄ IŚĆ NA FRONT.

Nasz korespondent warszawski (Z) donosi: Alumni seminaryum płockiego za pośrednictwem biskupa płockiego zwrócili się do komendy armii ochotniczej z prośbą, o przyjęcie ich jako ochotników do armii obrony państwa.

PRZESTAJE GRAĆ MUZYKA

w kawiarniach i restauracyach krakowskich na skutek wspólnej drogi właścicieli tych lokali. Od dziś w żadnej restauracyi nie usłyszy już publiczność sentymentalnych walców niemieckich. Akcya kawiarzy powstała na skutek poważnej sytuacyi na froncie.

PUNKT CIĘŻKOŚCI NIE W MOSKWIE, LECZ W BERLINIE.

Kraków, 30 lipca.

„Gławkowierch” czerwonej armii, towariszcz Tuchaczewski, były oficer Siemionowskiego pułku lajbgwardyi, liczący dziś podobno zaledwie lat 27, ma być człowiekiem niepospolitego umysłu, żelaznej woli, niezmiernej ambicyi — a z przekonań fanatycznym panslawista, który gardzi „zgniłym zachodem", wierzy w powołanie Rosyi do „odrodzenia świata" i marzy o spłynięciu wszystkich rzek słowiańskich w morze rosyjskie.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 31-07-1920

100lattemu.pl

--