Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Re: Tymczasem w klopsikowyn raju.
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 14:41:06 Zgłoś
:gen_italia nie tylko poradnia, łysku

--
Bo wszystkie serviny to...
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-11-30 14:49:58 Zgłoś
:Servin "Atak na Adamowicza to nie terroryzm" - no nie. To jest morderstwo.
Nie to, żebym zamierzał idealizować Polskę, ale akurat w kwestii terroryzmu to szczęśliwie nie jesteśmy w czołówce Europy. Jeśli chcesz tylko mieszać kijkiem gównoburze, to spoko, możesz sobie takich argumentów używać. A jeśli chcesz pokazać, że w UK faktycznie jest lepiej niż w PL to wydaje mi się, że lepiej trzymać się faktów. Tym bardziej, że nie mówimy o egzotycznej wyspie na końcu świata, tylko o państwie, które znajduje się 2h lotu z Polski, w którym jednak sporo Polaków było/jest, więc to nie jest tak, że nie mamy porównania.

Skoro już tam mieszkasz i masz porównanie, to może zamiast machania kijem z kupą, napisałbyś coś wartościowego pokazując co w UK jest istotnie lepsze? JM to nie jest najbardziej opiniotwórczy portal w kraju, ale jednak trochę osób tu zagląda - może kogoś zainteresowałyby dobre praktyki.

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 15:19:02 Zgłoś
:yoop no jasne że nie terroryzm tylko morderstwo na Finale Wosp emitowanym na żywo w TV na zupełnie przypadkowej osobie W Polsce nie ma ani terroryzmu ani rasizmu. Bo nikt tego tak nie nazywa.

Zapytaj :Thurgona co myśli o takich moich postach Bo z tego co pamiętam on nie lubi słuchać co robią inni żeby nie siedzieć po uszy w gównie.
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 15:23:26

--
Bo wszystkie serviny to...
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-11-30 15:34:57 Zgłoś
:Servin ale terroryzm ma swoją definicję. Owszem, jest ona ostatnimi czasy rozciągana m.in przez przedstawicieli rządów, żeby usankcjonować wprowadzenie jakichś ograniczeń wolności obywatelskich lub z innych powodów. Jednak zasadniczo morderstwo (nawet jeśli założyć, że sprawca w miarę sprawny psychicznie i działał z premedytacją, w zaplanowany sposób i miał motywy polityczne) to raczej nie kwalifikuje się na terroryzm. Ale nawet gdyby to zauważ, że jest to i tak najbardziej jaskrawy i szczęśliwie dość odosobniony przykład tego typu wydarzeń.

Co do dalszej części - mam rozumieć, że nie masz własnego rozumu i to co piszesz jest determinowane wyłącznie tym co piszą inni?

--
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-11-30 15:37:37 Zgłoś
:servin

Klopsiku, piszesz, że w Polsce policjanci są terrorystami. A widziałeś może film z omawianej w wątku sytuacji?
Zauważyłeś, że wspaniała, angielska policja zastrzeliła leżącego na ziemi człowieka? Chwilę wcześniej został obezwładniony przez przypadkowych ludzi, nie stanowił większego zagrożenia. Wystarczyło go skuć.

Jak to nazwiesz? Dla mnie to była egzekucja.

https://www.donald.pl/artykuly/4ywUDjPa/atak-na-london-brigde-przechodnie-obezwladnili-nozownika-klem-wieloryba-i-gasnica?fbclid=IwAR04UZV7qu37VtkxJHsndad8Cn_hJn-RvE4Pycoh2giO_QSbw57GLqlEUvA

--
tylko spokojnie.
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-11-30 15:38:20 Zgłoś
:servin , ludobójstwo od razu, a nie terroryzm mógłbyś przybliżyć co było w tym morderstwie terrorystycznego?

Widać w Polsce nie ma terroryzmu bo nie nazywamy nim wypadków drogowych
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 15:40:35

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 15:38:21 Zgłoś
:yoop po prostu wiem że idioci nie zrozumio więc nie marnuje czasu

:tillia - ok idź skuć niepewnie obezwładnionego kolesia z pasem shahida i nie strzelaj bo egzekucja.

:nevya patrz co odpisałem :yoopowi
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 15:41:29

--
Bo wszystkie serviny to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-11-30 15:43:04 Zgłoś
:servin

Czyli pierdolenie jak zwykle. To już nawet poradnia jest mniej przewidywalny

--
tylko spokojnie.
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 15:47:37 Zgłoś
:tilliatillia to że czegoś nie rozumiesz, nie znaczy że nie ma sesnu. Może po prostu przekraczać możliwości intelektualnie ameby lub Tirówki

--
Bo wszystkie serviny to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-11-30 15:52:20 Zgłoś
:servin

Ale mi pojechałeś, no nie mogę. Jaki ty fajny jesteś, cacany taki

--
tylko spokojnie.
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 15:53:28 Zgłoś
:tilliatillia ten cały wątek to dopiero mi pojechał założony przez niko innego jak...

Lubie jak ludzie pacają kapucyna gdy giną przechodnie, bo mogą próbować mi pocisnąć
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 15:55:21

--
Bo wszystkie serviny to...
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-11-30 16:02:47 Zgłoś
A jednak tu jesteś i piszesz. Więc jeśli żal Ci czasu na napisanie mądrych rzeczy, a trwonisz go pisząc shitposty to świadczy to o Tobie, nie o innych

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 16:05:17 Zgłoś
:yoop przepraszam że wywołany tematem do tablicy pisze stylem narzuconym przez reszte

Tak, zupełnie nie swiadczy to o innych Widzą drzazgę w moim oku, a uja w swoim nie dostrzegają... Jakoś tak to chyba bylo...
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 16:07:07

--
Bo wszystkie serviny to...
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-11-30 16:22:54 Zgłoś
nie ma żartów, tyle lat w nieświadomości żyliśmy, a tu takie zagrożenie terroryzmem

ale oczywiście podzielam zdanie Yoopa, palnąłeś głupstwo servin i teraz nie staje Ci (hehe) odwagi, żeby się przyznać. zamiast tego kompromitujesz się, że nie chce Ci się wytłumaczyć, choć chce Ci się taplać w gównie
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 16:29:43

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-11-30 16:25:37 Zgłoś
:nevya akurat terroryzm na tle innych problemów jest waszą najmniejszą bolączką

--
Bo wszystkie serviny to...
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-11-30 18:39:55 Zgłoś
...tymczasem w brytyjskim raju, Polak kłem narwala uratował sytuację


--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
jabba_the_hutt
jabba_the_hutt Superbojownik od 19 kwietnia 2006 | pod jednym ze stu mostów
2019-11-30 18:48:37 Zgłoś
:miss_cappuccino servin też chciał pomóc, ale musiał nałapać letniej wody z dwóch kranów do zmywaka i nie zdążył

--
https://dn.ht/picklecat/
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2019-11-30 18:51:23 Zgłoś
:gen_Italia :servin :tilliatillia... co jest dziewczyny? Stęskniłyście się?
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 18:52:37

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
discordia Naturalne Dobro Mazowsza od 28 października 2005
2019-11-30 19:11:45 Zgłoś
https://www.youtube.com/watch?v=QiN6faLZH-k

--
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2019-11-30 19:50:39 Zgłoś
@Yoop dam jeden przykład. Nasza służba zdrowia. Ssie na wielu płaszczyznach, jest niedofinansowana, to prawda, ale jest też kilka elementów, które są na tyle pozytywne, że warto o nich wspomnieć. Ostatnio w jakimś artykule było zdjęcie posiłku w polskim szpitalu (stereotypowe, kromka chleba, trochę masła, trochę topionego). Kilka miesięcy temu, gdy żona miała operację usunięcia kamienia, przeleżała kilka dni w szpitalu i posiłki jakie serwowali były naprawdę dobre. Poza tym pacjenci mieli wybór, o taki:



Jest to o tyle ciekawe, że to jest dosyć niedofinansowany publiczny szpital w Chertsey, ale posiłki zrobiły na mnie wrażenie. Dlaczego takie jedzenie serwuje się pacjentom (oczywiście przy zachowaniu wymagań dietetycznych w indywidualnych przypadkach). Tutaj takie jedzenie nazywa się "comfort food" i jest to dokładnie to. Jedzenie ma nie tylko pożywić pacjentów, ale zwyczajnie spowodować by poczuli się nieco lepiej.

Chciałeś coś pozytywnego, to masz
Ostatnio edytowany: 2019-11-30 19:50:54

--
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-12-01 00:59:28 Zgłoś
:salival nie zrozumiałeś. Miałeś im dać coś, co będą mogli sobie zanegować i pokazać że u nich jest lepsze. Od tego co im dałeś, to ani ego, ani kuśki im nie urosną
Ostatnio edytowany: 2019-12-01 00:59:45

--
Bo wszystkie serviny to...
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-12-01 01:18:50 Zgłoś
:salival ciekawe spostrzeżenie, akurat będąc przez kilka miesięcy w UK ze służbą zdrowia nie miałem do czynienia. Ogólnie nie odniosłem wrażenia, że różnice są jakieś bardzo duże, większość to niuanse choć oczywiście różnica w zamożności jest duża i przekłada się m.in. na takie sprawy jak wyżywienie w szpitalu. To co mi się podobało, to właśnie np zasady przechodzenia przez jezdnię, mniejsze korki i ogólnie nieźle zorganizowany transport To co mnie wprawiło w osłupienie, to że jest to naród pijaków, w tym pijanych kierowców, bo przecież po 2-3 pintach można jechać, (nie to, żeby Polacy nie pili, po prostu sądziłem, że tam jest lepiej) ;)

:Servin nie żadnym 'im', bo to konkretnie ja pytałem. Jak rozumiem, wiesz lepiej ode mnie, o co mi chodziło, wszak jestem jednym z idiotów. Spoko, nie będę Ci już zabierał cennego czasu i niepokoił pytaniami, ani odpowiedziami.

--
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2019-12-01 12:51:48 Zgłoś
:salival zasadniczo, szpital jest placówką świadczącą usługi medyczne. Gastronomia istotna rzecz, ale nawet najlepszy pudding nie zastąpi porządnego leczenia, które jak słusznie zauważyłeś, na Wyspach ssie. Ssie od przychodni z lekarzami pierwszego kontaktu przepisującymi na dowolną dolegliwość ibuprom, po specjalistyczne placówki dedykowane podstawowo ubezpieczonym pacjentom. Podsumowując...

...and the winner is: Prawidłowo wyposażony szpital z uboższym kateringiem, ale wykwalifikowanym i sprawnym personelem.

--
ser_visant
ser_visant Superbojownik od 29 marca 2004 | Wieś w Śródziemiu
2019-12-01 13:05:48 Zgłoś
Akurat spędzam weekend w tym opuszczonym przez Boga miejscu. Wczoraj przesiadałem się na London Bridge. Widać sporo policji z bronią długą. Jenak dziś wracam na północ.

--
Nie ma złośliwości rzeczy martwych - Jest głupota ludzka...
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2019-12-01 13:55:59 Zgłoś
:poradnia nie to miałem na myśli. NHS ssie, to prawda, ale nie bardziej niż polska służba zdrowia. Ssie jak każda usługa finansowana z publicznych pieniędzy. Generalnie sam nie doświadczyłem problemów (ale też rzadko korzystam). Niedawno miałem operację, zrobiona szybko, dobrze, bez komplikacji. Żona też przeszła przez pobyt w publicznym szpitalu, nie było problemu (choć ona w tym szpitalu też pracuje, ale dobrze, że doświadczyła bycia po tej drugiej stronie ). NHS ssie raczej na szczeblu pierwszego kontaktu. Tak jak w Polsce idziesz na konsultację z lekarzem, to tu na ogół najpierw musisz przebić się przez "nurse practitioner", czyli pielęgniar(kę/za) pierwszego kontaktu, których zadaniem jest odfiltrowanie tych, którzy nie są specjalnie potrzebujący by zawracać gitarę lekarzowi. To strasznie frustruje pacjentów i często pielęgniarka bywa zbyt "firm" co odczytuje się jako niegrzeczne. Kończy się tym, że niezadowolony pacjent dostaje paracetamol i do domu. Z żoną przeszliśmy też przez A&E i zostaliśmy potraktowani naprawdę dobrze. Więc gdzie wspomniane problemy, bo w samych superlatywach się wypowiadam?

Po mojej operacji mam mieć "follow up appointment" by sprawdzić, czy siatka na przepuklinie się przyjęła. Najpierw dostałem zaplanowaną wizytę na początek grudnia. Kilka tygodni później dostałem list, że niestety anulują ten termin i mam czekać na kolejny list. Spoko. Kilka tygodni później przyszedł list. A nawet dwa, tego samego dnia razem wrzucone do drzwi Pierwszy z zaplanowaną wizytą na 12 stycznia, a drugi od razu ją anulujący No k**wa! Poważnie? Co za marnowanie papieru No i nie wiem kiedy będę miał wizytę. A na samą operację czekałem prawie rok. Takie kwiatki są po prostu frustrujące.

Natomiast co do posiłków, to budżet na posiłki jest tu po prostu ważny, bo jest inna mentalność. Wydaje mi się, że w polskich warunkach jedzenie to zło konieczne, pacjent musi coś jeść. Natomiast w UK jedzenie (dieta) jest częścią procesu leczenia, ważną częścią. I to działa, bo takie posiłki mają swój wpływ na mózg (choćby wydzielanie dopaminy) i wspierają proces leczenia. Nigdy nikt nie proponował ci ciepłego rosołku jak byłeś chory? Każda babcia przecież to wie, że rosołek leczy każde choróbsko ;) Nieważne, że rosołek nic nie leczy, ale zwyczajnie powoduje że czujesz się lepiej.

:Yoop, co do picia to prawda, Brytyjczyków nic nie przebije chyba. Prowadzenie po kilku pintach też się spotyka i widziałem ludzi podejmujących takie decyzje, jak jeszcze byłem bywalcem pubów (co gorsza, ludzie z mojej firmy). Również picie w czasie lunchu jest społecznie akceptowalne. Tego raczej nie powinno się kopiować na grunt polski Teraz mamy też plagę pijanych użytkowników "mobility scooters", czyli grubasów na wózkach elektrycznych, którzy (nawet na trzeźwo) czują się panami chodników i hamulec w tych wózkach jest tylko dekoracją. Kiedyś nawet zerknąłem, czy na tych wózkach logo BMW nie figuruje

Jeśli chodzi o finansowanie szpitali, wierz mi, jest źle i zamożność nie ma nic do rzeczy. Jest za to inna mentalność. Czy polskie szpitale organizują wydarzenia charytatywne? Szukają sponsorów, są aktywne w mediach społecznościowych? Sam regularnie co roku (z wyjątkiem 2019 niestety) biorę udział w organizowanych przez Great Ormond Street Hospital biegu "RBC Race For The Kids". Nie uzbierałem nigdy wiele, ale są osoby i grupy, których dotacje idą w tysiące funtów. I to tylko jedna z form dofinansowywania. Tutejsze szpitale już dawno doszły do tego, że jak same czegoś nie zrobią, to NHS nie pomoże. Myślę, że to coś wartego do przeszczepienia na grunt polski. Tego typu charytatywna aktywność jest niezwykle popularna w UK i znajduje wielu sponsorów. Stąd można i żywić pacjentów czymś lepszym niż kromka chleba z masłem ;)

--
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-12-01 14:20:16 Zgłoś
:salival co do działaności charytatywnej to szpitale raczej nie, bo u nas chyba nie bardzo uchodzi, żeby publiczne placówki (finansowanej jednak z pieniędzy obywateli) dopraszały się jeszcze o datki. Jakkolwiek mamy tutaj taką oddolną akcję wpierania służby zdrowia - być może kojarzysz - Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy? Nie wiem, czy akcje organizowane przez szpitale miałyby choćby szanse zbliżyć się do efektywności WOŚP. A takie eventy jak biegi charytatywne i inne zbiórki również mają miejsce nie mówiąc o crowdfundingu, tyle że inicjatywa wychodzi z NGOsów, od osób prywatnych, czasami firm.
Biorąc pod uwagę dramatyczne braki personelu w służbie zdrowia, myślę że dodatkowe angażowanie szpitali, jakkolwiek słuszne co do idei, byłoby najlepszym pomysłem w obecnej sytuacji.
Ostatnio edytowany: 2019-12-01 14:20:49

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-12-01 14:54:47 Zgłoś
:salival , to chyba nie jest takie proste z tym jedzeniem - u nas może nie dają menu, ale żywienie na pewno nie ogranicza się do podtrzymywania przy życiu. Z pewnością wiele szpitali jest w nie najlepszej kondycji finansowej, choć nie wiem jak to się przekłada na budżety posiłków. Wiadomo jest jednak, że poszczególne polskie szpitale potrafią dobrze żywić. Wiadomo też, że na gruncie lokalnym kumoterstwo, defraudacje i niegospodarność nie robią dużego wrażenia na społeczeństwie i są z niezadowoleniem tolerowane. Tak też budżetem na posiłki można dość kreatywnie manipulować - po co przeznaczać na pacjenta pełną sumę, skoro przeżyje za 1/5, a jeśli nie to rodzina go nakarmi?

--
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2019-12-01 16:58:28 Zgłoś
:salival niekoniecznie wyłącznie z poziomu kwalifikacji do wstępnej diagnostyki tak to słabo wygląda. Lekarze również potrafią popisać umownym zaangażowaniem. Znam obrazki z Anglii i Szkocji, z relacji kilkorga niepatolskich reprezentantów, w tym kilkorga mieszkających tam z rodzinami od lat. Nie zamierzam twierdzić, że w Bolandzie wyłącznie mleko i miód, ale od niektórych relacji jeży się włos i wynika z nich, że na korzyść Bolandy, do niektórych standardów jednak nam na szczęście daleko.

--
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2019-12-01 17:10:25 Zgłoś
:yoop właśnie to jest ta różnica w mentalności. Tu nie chodzi też o dopraszanie się o datki, a raczej zbudowanie pozytywnego PR. Samą organizacją zajmuje się garstka woluntariuszy, którzy mają na to czas oraz firmy sponsorujące wydarzenie (we wspomnianym biegu GOSH, to głównym sponsorem jest RBC - Royal Bank of Canada, stąd też nazwa biegu). Przypuszczam, że polskie szpitale nawet nie mają działu, który zajmowałby się tworzeniem i utrzymaniem pozytywnego wizerunku. To jest spora różnica w działaniu i pozyskiwaniu funduszy. Kiedy na FB pojawia się post o organizowanym walkathonie czy innym wydarzeniu, natychmiast ludzie przywołują znajomych itd. To działa jak lawina, a ludzie lubią działać w szczytnym celu. To też nakręca przyszłych sponsorów.

GOSH to odpowiednik polskiego Centrum Zdrowia Dziecka (w którym za małolata spędziłem sporo czasu). GOSH to naprawdę bogaty szpital dla dzieci, ale jest to szpital publiczny. Skąd pieniądze? Właśnie z budowania wizerunku i pozyskiwania sponsorów. GOSH jest na jakością sam w sobie do tego stopnia, że gwiazdy jak np. Johnny Depp, Emilia Clarke i wiele innych odwiedzają ten szpital (Depp zawsze jako Jack Sparrow ). Lwia część pieniędzy pochodzi z takich źródeł. Jest to też miejsce, gdzie każdy chce pracować. Nie zawsze tak było, ale taki wizerunek budowano przez lata. Inne szpitale nie są może na tym etapie, ale próbują robić co się da, bo z budżetu zwyczajnie się nie utrzymają (te które próbują tak funkcjonować - lepiej tam się nie znaleźć jako pacjent ).

Akurat braki personelu to największa bolączka placówek w UK. Ile to ja razy słyszałem od żony, że dzień był ciężki, bo "short staff". W NHS jest naprawdę ciężko o wykwalifikowany personel. Jest tak źle, że część obowiązków zaczęto przerzucać z pielęgniarek na HCA (healthcare assistants, nie wiem czy jest tego polski odpowiednik). Z tego powodu ludzie pracujący jako HCA zaczynają się domagać podwyżek, bo ilość obowiązków rośnie. No ale nie ma na to pieniędzy. Błędne koło.

--
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2019-12-01 17:13:46 Zgłoś
Ej, a może to Servin tym tuskiem agresora powstrzymywał?

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Forum > Hyde Park V > Re: Tymczasem w klopsikowyn raju.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj