DZIWNE SZCZEGÓŁY ROMANTYCZNEGO NAPADU W KIELCACH.

Napastnicy mieli automobil i byli zamaskowani — Napad udaremniono przed trzema dniami. — Zeznania porwanej panny.

W ostatnim numerze „Il. Kur. Codz.” donieśliśmy o tajemniczym napadzie bandyckim w Kielcach, dokonanym w celu porwania 16-letniej panny, co się nie udało, gdyż napastnicy pozostawili swą ofiarą w kuchni.

Według zeznań por. Pitscha i p. Madejskiego, sublokatorów domu, napastnicy dostali się do mieszkania przez piwnicą, do której okno było otwarte. Jednego ze sprawców porwania widział p. P. Madejski. Spostrzegł go we drzwiach, wiodących z przedpokoju do sypialni. Nieznajomy był w ciemnych okularach z dużemi doprawionymi wąsami. Nie mając broni, p. Madejski, spostrzegłszy nieznajomego, cofnął się, a gdy w kilka chwil później razem z innymi wszedł do sypialni, nieznajomego już nie było.

Wybiegłszy na ulicę, by zawiadomić policyę, p. Madejski usłyszał szum motoru samochodu, znajdującego się gdzieś w pobliżu. P. Madejski wyraża przypuszczenie, że samochód oczekiwał na sprawców napadu.

Na 3 dni przed napadem ktoś usiłował dostać się do pokoju por. Pitscha przez uchylone okno. Nieznajomy, usiłując szerzej otworzyć okno, zrzucił słój z konfiturami. To go spłoszyło, a jednocześnie obudziło porucznika, który zdążył zauważyć jeszcze rękę nieznajomego.

Pannę B. J. znaleziono zemdloną w kuchni, zawiniętą szczelnie, jak tłumok w pierzynę i skrępowaną sznurami. Po przywróceniu do przytomności opowiedziała, że sprawców napadu było trzech, że jeden z nich, gdy się obudziła i chciała wołać o pomoc, począł ją dusić. Później straciła przytomność.

Władze rozwinęły całą energię, by wyświetlić tę dziwną i tajemniczą sprawę, która najprawdopodobniej ma romantyczne podłoże.,

KLUB SAMOBÓJCÓW W MORAWSKIEJ OSTRAWIE.

Czeskie pisma donoszą:

W dniu 25 z. m. zastrzelił się na ulicy w Bernie 17-letni Karol Ubik z Maryańskich Gór, zajęty jako praktykant w pewnej księgarni czeskiej w Mor. Ostrawie. Napisał on przed śmiercią kilka listów, z których wynika, że należał do Ligi samobójców, liczącej 54 członków i że został wylosowany do odebrania sobie życia.

Co piąty członek tej Ligi co pewien czas musi się zastrzelić. Policya mor.-ostrawska zajęła się ową tajemniczą Ligą, lecz dotąd jej nie wykryła. Ubik czytał mnóstwo senzacyjnych, kryminalnych książek, co także wpłynęło na jego czyn desperacki.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 04-11-1919


100lattemu.pl

--