Czyli polskie kino polityczne w wydaniu sensacyjno-przygodowym

Film utrzymany w pacyfistycznej, antywojennej retoryce, propagandowo wskazuje zachód jako źródło potencjalnego, nowego zagrożenia (Hehe ;D)
Pierwowzorem scenariusza do filmu było opowiadanie autorstwa Mirosława Żuławskiego pt. "Wał atlantycki".
Obsada: Damian Damięcki, Michał Bustamante, Mieczysław Stoor, Henryk Szletyński, Renata Kossobudzka, Stanisław Kwaskowski.

"Opowieść atlantycka" (1955)
Reż. Wanda Jakubowska
https://youtu.be/qP-WLNoRJLk

"losy odnalezionego przez francuskich chłopów Niemca-dezertera z walczącego w Wietnamie oddziału Legii Cudzoziemskiej. Trzynastoletni chłopiec francuski Bernard podczas wakacji spędzanych na wybrzeżu Atlantyku zaprzyjaźnia się z Gastonem, wychowywanym przez miejscowego drwala. Obaj odkrywają w zniszczonym bunkrze niemieckim uciekiniera z Legii Cudzoziemskiej, który zwerbowany w amerykańskim obozie jenieckim walczył w Indochinach, brał udział w pacyfikacji wioski wietnamskiej, lecz uciekł stamtąd, bo nie chce więcej brać udziału w tej "brudnej wojnie", nie chce więcej zabijać. Bernard uświadamia sobie dopiero teraz, jaką funkcję pełnią w Indochinach francuscy żołnierze. Kończą się wakacje. Bernard wraz z rodzicami wraca do Paryża. Mijają kolumny amerykańskich czołgów i strajkujących francuskich robotników. Jest wśród nich były legionista i wuj Gastona."


Miłego seansu

--
Dla zasady.