Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Wczasy i wycieczki handlowe
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2019-04-28 04:30:23 Zgłoś

Piloci polskich wycieczek zorganizowanych za komuny widzieli niejedno. Po latach pamiętają przede wszystkim, że niemal nikt z „wczasowiczów” nie miał czasu na odpoczynek. Zamiast wypełniać spokojnie program wycieczki, wypełniali swoje kieszenie dewizami. Na ich zdobycie miewali szalone pomysły.

Handlowali wszyscy, niemal jak za czasów drugiej wojny światowej. Skala międzynarodowego przemytu była taka, że w Zagrzebiu w 1972 roku urządzono pokazowy proces 12 Polaków. Skonfiskowano im wówczas towar i pieniądze. Jak podkreśla Jan Głuchowski w książce „Na saksy i do Bułgarii”, ten wyrok wcale nie odstraszył amatorów wzbogacenia się. W tym samym roku trener kajakarzy zabrał ze sobą 75 suszarek do włosów.\, zapaśnicy próbowali wwieźć 265 lamp do telewizorów, u koszykarzy Legii wykryto zaś złoto i dolary.

Z czosnkiem z Rumunii

Zapasy czosnku w autokarze dalekobieżnym, który wrócił z Rumunii, wcale nie oznaczały, iż pasażerowie właśnie stoczyli walkę z wampirami rodem z Transylwanii. Powód był zupełnie prozaiczny – w czasach pustych półek i wiecznych niedoborów Polacy zaopatrywali się w przyprawy zagranicą.

Kto raz miał do czynienia z porządnym czosnkiem, ten wie, że wrażenia zapachowe są niezapomniane. Woreczki z jego wprost hurtowymi ilościami upychano w torbach w przedziałach pociągów, a nawet w lukach bagażowych samolotów. Choć to czosnek był nie do ukrycia przez swój zapach, wożono też inne wiktuały. Jak opisuje Jan Głuchowski w książce „Na saksy i do Bułgarii”:

W 1972 r. odnotowano między innymi indywidualny przypadek przewożenia 103 kg rodzynek, 45 kg margaryny, 145 kg wiórków kokosowych. Robiono też większe zakupy towarów tekstylnych, czego przykładem może być bela (95 m) materiału „na własny garnitur”. (...)

Dokończenie:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2019/04/19/nie-uwierzysz-ze-oni-tym-handlowali-najdziwniejsze-pomysly-na-biznes-z-czasow-prl-u/

--
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2019-04-28 08:58:27 Zgłoś
Pamiętam początek lat '90 i wycieczki na Ukrainę. Szkoda, że nieletni byłem.
A te Ukrainki...

--
Kuba_74
Kuba_74 Superbojownik od 15 września 2006 | Redcar and Cleveland
2019-04-28 17:04:00 Zgłoś
:pies_kaflowy prawie się łezka w oku zakręciła. Zdecydowanie kupię tą książkę.

--
Nawet minimalna wiedza w rękach idiotów jest bardziej niebezpieczna niż całkowita niewiedza w rękach ludzi inteligentnych.
waldek52
waldek52 Bojownik od 25 grudnia 2018 | Pruszków
2019-04-28 17:44:52 Zgłoś
Ja jeździłem do Moskwy do kolegi, a małżonkę wysyłałem na Krym i na Kaukaz z wycieczkami.
Było warto

--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)
Kuba_74
Kuba_74 Superbojownik od 15 września 2006 | Redcar and Cleveland
2019-04-28 18:01:07 Zgłoś
:waldek52 ale tak samą wysyłałeś?
Ostatnio edytowany: 2019-04-28 18:01:52

--
Nawet minimalna wiedza w rękach idiotów jest bardziej niebezpieczna niż całkowita niewiedza w rękach ludzi inteligentnych.
Kwiateck
Kwiateck Superbojowniczka od 20 marca 2006 | Łódź
2019-04-28 19:34:02 Zgłoś
W początkach lat '80 jeździłam z rodzicami do Bułgarii. Mój miś był zazwyczaj wypchany nie tylko trocinami, a jego bogate wnętrze pochodziło ze sprzedaży kostek rubika

--
Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury.
waldek52
waldek52 Bojownik od 25 grudnia 2018 | Pruszków
2019-04-29 00:11:22 Zgłoś
:kuba_74 Tak samą. To duża dziewczynka i nawet wtedy dawała sobie radę sama.
Ja także jeździłem sam.

--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-04-29 00:49:05 Zgłoś
Ojciec chyba jeździł do Bułgarii, albo Rumunii, albo tu i tu, i sprzedawał jakieś leki a kupował złoto, które przewoził na dnie butelki z ciemnym płynem. Chyba kupił nawet za to jakiś sensowny samochód. Z kolei matce w NRD jakaś babka proponowała odkupienie ciuchów, które miała na sobie i których wcale nie miała zamiaru sprzedawać. Ale podobno z taką przebitką, że się zgodziła

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
k0curek Bojownik od 25 października 2006 | Przemyśl
2019-04-29 07:13:26 Zgłoś
:waldek52

Jak w starym dowcipie:

- Przysyłam ci 1000 zł, kup telewizor

--
Forum > Hyde Park V > Wczasy i wycieczki handlowe
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj