Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > WPIS 8 | CO MOŻE ZROBIĆ MĘŻCZYZNA DLA SWOJEGO SYNA?
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-02-23 19:53:25 Zgłoś
Ciąg dalszy bloga. Dla przypomnienia: Są to wpisy bloga http://blogdlamezczyzn.pl/ zamieszczone przez dwóch szczecińskich adwokatów. Usunięte, bo poprawność polityczna, feministki, madki...

Przepraszam, że wczoraj nie wrzuciłem ale miałem bardzo ważne sprawy do załatwienia

-------------------------------------------------------

Napisano bardzo wiele o tym, co mężczyzna może zrobić dla swojego syna. Z mojego punktu widzenia, poza milionem innych rzeczy, mężczyzna może zrobić dla swojego syna przede wszystkim dwie spośród nich: być na co dzień obecnym w jego życiu, dawać mu swój czas, ponieważ syn utożsamia czas, który poświęca mu rodzic z miłością ojcowską, której potrzebuje. Po drugie, mężczyzna powinien pamiętać, że niezależnie od tego, co będzie mówił synowi, jakie tyrady lub przyjazne uwagi wygłaszał, to jego zachowania, a nie nauki wynikające ze słów, będą przez tego syna kopiowane.

Syn będzie naśladował to, co ojciec robi i to, jaki ów ojciec jest, a nie to, co ojciec mu mówi. Jedyny wzorzec, który zapadnie synowi głęboko w podświadomość, to ten, który stworzy swoim postępowaniem ojciec. Warto o tym pamiętać.

Rozmawiałem z wieloma mężczyznami, którzy kiedyś uważali, że kłopoty z kobietami ich ominą, że im akurat one się nie przytrafią, że ich kobiety są wyjątkowe, że nie są takie jak wszystkie, a później doświadczyli tego, jakie spustoszenie w ich życiu sieje rozwód i jak bardzo dali się uwieść iluzji na temat kobiet. Każdy z tych mężczyzn, pomimo bardzo złych doświadczeń i poniesionych strat mówił, że nigdy nie żałował związku się z taką kobietą. Każdy z nich podawał jeden i tylko jeden po temu powód. Powodem tym była miłość ojca do syna, której każdy z mężczyzn mógł doznać, był nim syn, który powstał z nieudanego związku, i którego każdy z tych ojców kochał bardziej, niż mógł sobie to wyobrazić przed jego urodzeniem.


Teraz dygresja, aczkolwiek nie do końca. Życzę wszystkim mężczyznom, żeby na swojej drodze spotykali jedynie takie kobiety, które dostarczą im jak najlepszych doświadczeń. Znam bardzo wielu mężczyzn, którzy do pewnego momentu zaliczali siebie właśnie do tej kategorii, wolnej od rozczarowań i cierpienia. Potem dostali od życia w nos i dzięki bólowi nauczyli się, często w sposób brutalny, na czym polega kobieca natura.

Kobiety nie są złe. Po prostu są, jakie są. Nie można mieć do węża pretensji o to, że jest wężem albo oczekiwać od kreta, że zacznie widzieć i doceniać kolory a od żółwia, że zacznie cwałować. Albo się to akceptuje albo żyje w świecie, który prędzej czy później zostanie zniszczony w konfrontacji z rzeczywistością. Z reguły jedynym bodźcem, który wywołuje tak znaczące zmiany w świadomości konkretnego mężczyzny, że jest on w stanie zaakceptować prawdę, nie są doświadczenia jego znajomych czy nawet członków rodziny. Są nim wyłącznie jego własne doświadczenia. Dopóki tych doświadczeń nie nabędzie, pozostanie przy swojej iluzji z tej prostej przyczyny, że łatwiej się z nią żyje, przynajmniej do pewnego momentu. Tak uważają ci wszyscy, którzy w pewnym momencie zaczęli cenić bardziej prawdę niż przyjemną iluzję. Dlatego ze zrozumieniem przyjmujemy wszystkie krytyczne komentarze do poszczególnych wpisów na blogu. Każdy, czy może prawie każdy, formułuje je z punktu widzenia swojego doświadczenia.

Wracając, do życzenia, które wyraziłem w poprzednim akapicie, w obecnych czasach istnieje spore prawdopodobieństwo, że młody mężczyzna w pewnym momencie spotka dziewczynę, która nie dostarczy mu dobrych doświadczeń. Dostarczyć mu za to może doświadczeń, które odbiorą mu zdolność do odczuwania satysfakcji z relacji z kobietą. Taki młody mężczyzna może szybko przeistoczyć się w osobę zgorzkniałą. Żaden ojciec nie chce tego dla swojego syna. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ widziałem bardzo wiele takich sytuacji. Gwoli sprawiedliwości, znane mi są również sytuacje, w których młody mężczyzna trafiał na dziewczynę, dzięki której, pierwsze kroki, stawiane przez niego w świecie relacji z kobietami, były całkiem udane. Nie do takich przypadków chcę się odnieść.

Większość mężczyzn, wyłączając gejów oraz mężczyzn, którzy zgodnie z pseudoideologią gender identyfikują się z trzynastoletnimi chłopcami, sześcioletnimi dziewczynkami, drzewami, zwierzętami czy ekspresami do kawy, jest zaprogramowanych do odczuwania przyjemności, wynikającej z emocjonalnego i fizycznego kontaktu z kobietą.

Przy okazji, drodzy geje, jeżeli do któregokolwiek dotrze ten tekst, nie dajcie się wciągnąć w nurt normalizowania pedofilii. Pedofile na całym świecie próbują podczepić się pod grupy homoseksualne, ponieważ w ten sposób jest im wygodniej, krok po kroku, kształtować świadomość ludzką w ten sposób, iż pedofilia nie jest zboczeniem tylko orientacją seksualną. Geje, nie dajcie się w to wciągnąć.

Kontynuując, jest więc niemal pewne, że syna, którego masz albo chcesz mieć, prędzej czy później zacznie ciągnąć do kobiet.

Istnieje kilka typów dziewczyn, których młody chłopak powinien unikać jak ognia. Jest więc dziewczyna, która miała złe relacje z własnym ojcem albo, nie miała z nim żadnych bo nie był obecny w jej życiu. W czasie kluczowym dla kształtowania się jej psychiki – w dzieciństwie – nikt nie pokazał jej pozytywnego wzorca mężczyzny, silnego, pewnego siebie, mądrego, takiego, którego należy szanować. Być może jej ojciec nigdy nie był obecny fizycznie w jej życiu, a być może był w nim tylko popychadłem, poniżanym na porządku dziennym przez matkę. Taka dziewczyna będzie próbowała prędzej czy później, świadomie lub nie, rozwiązywać swoje problemy z dzieciństwa poprzez związek z chłopakiem. Będzie wykorzystywać chłopaka jako narzędzie do kolejnej, nieudanej próby rozwiązania problemów z ojcem. Problemy te są niemożliwe do rozwiązania bez wieloletniej terapii, jeżeli w ogóle. Jak ktoś powiedział, życie jest lepsze, jeżeli nie spotykasz się z dziewczyną, która ma niezałatwione problem ze swoim ojcem. Jeżeli taka dziewczyna nie nauczyła się cenić tego, co reprezentuje sobą mężczyzna, nie będzie też nigdy naprawdę cenić swojego chłopaka, niezależnie od tego kim on jest i co zrobi.

Inny typ dziewczyny, to taka, która będzie chciała traktować chłopaka jak bankomat. Jest też dziewczyna, która będzie oczekiwać od chłopaka, że będzie jej nieustannie pomagał rozwiązywać jej własne emocjonalne problemy. Jest również typ dziewczyny, która lubi imprezować kilka razy w tygodniu a w czasie zabawy pozwalać sobie na bardzo dużo.

Kolejny typ to dziewczyna, która pozostaje w ciągłym konflikcie ze swoimi poprzednimi chłopakami. Będzie wciągać swojego obecnego chłopaka w takie konflikty, a co gorsza, on sam może z obowiązku, braku doświadczenia i głupoty poczuwać się do pomocy w ich rozwiązywaniu. To jednak nie nigdy nie była i nie powinna być jego sprawa.

Jest wreszcie dziewczyna obsesyjnie zazdrosna, która od pewnego momentu znajomości zacznie grzebać w rzeczach osobistych chłopaka, w jego komputerze, telefonie i wynajdywać najbardziej nawet błahe powody do awantur.

Z żadną z takich dziewczyn nie warto mieć kontaktu. Prędzej czy później zamienić mogą życie młodego człowieka w koszmar. Pamiętać również należy o tym, że przez początkowy okres znajomości dziewczyna może udawać kogoś innego, niż w rzeczywistości po to, aby uzależnić od siebie emocjonalnie chłopaka. Gdy ten już połknie haczyk można pozwolić sobie stopniowo na coraz więcej.

Tym wszystkim, którzy uważają, że przesadzam, zwracam uwagę na jedną kwestię. Swoje uwagi opieram na obserwacji dziesiątków przypadków i doświadczeniu tych rodziców, których synowie nie mieli szczęścia do dziewczyn. Do przypadków takich zaliczają się również te, gdzie młody, inteligentny, bardzo atrakcyjny mężczyzna spotyka dziewczynę, w której się zakochuje i wszystkim wydaje się, że jemu akurat, bo jakże by inaczej, nic złego w związku przydarzyć się nie może. Potem zaś okazuje się, że przez wiele miesięcy chłopak taki musi lizać rany po nieudanym związku, a przez jeszcze dłuższy czas nosić w sobie niechęć do kobiet.

Paniom, które chciałyby poczynić uwagi w rodzaju „ale co z mężczyznami”, „mężczyźni też mogą zamienić życie porządnej dziewczyny w koszmar” przypominam, że to jest blog dla mężczyzn i piszę na nim z myślą o mężczyznach a nie o kobietach.

Co więc może zrobić ojciec młodego mężczyzny aby zminimalizować ryzyko, związane ze skutkami jego znajomości z dziewczyną, której trzeba pokazać drzwi i unikać?

O ile znajomość syna z dziewczyną zapowiada się na coś poważnego, ojciec zawsze powinien sprawdzić z jakiego domu pochodzi dziewczyna, jakie ma wzorce w matce i ojcu. Popatrzeć na ojca. Kogoś takiego będzie chciała mieć w swoim życiu ta dziewczyna. Popatrzeć na matkę. Kimś bardzo podobnym do niej taka dziewczyna jest lub może się stać.

Ojciec może obserwować i być czujnym. Jego syn z racji wieku ma zbyt małe doświadczenie życiowe aby w porę rozpoznać niebezpieczeństwo. Ojciec może również, a być może przede wszystkim, odbyć jedną, niedługą rozmowę z dziewczyną syna. O rozmowie takiej i jej znaczeniu ojciec powinien najpierw porozmawiać ze swoim synem.

Słyszeliśmy wielokrotnie o ojcach, którzy traktują swoje córki jak księżniczki i zapraszają na podobną rozmowę jej chłopaka. W jej trakcie wykładają mu, jak ważna jest ich córka, jak wyjątkowa i co jest dozwolone a co nie. Dlaczego ojciec chłopaka miałby nie odbyć analogicznej rozmowy z jego dziewczyną? Jeżeli jest to dziewczyna wartościowa i nie udaje kogoś, kim nie jest, to nie przestraszy się. Jeżeli natomiast ma coś do ukrycia to lepiej, żeby syn nigdy nie miał z nią kontaktu, niezależnie od tego, jak atrakcyjna może się wydawać. Jest wiele innych dziewczyn, którymi można się zainteresować.

Co więc ojciec mógłby przekazać dziewczynie syna? Poniżej propozycja.
- Mój syn został wychowany w taki sposób, że nie będzie twoim bankomatem ani tamponem emocjonalnym.
- Nie będzie pozwalał na twoje złe nawyki, jeżeli je masz.
- Jego mama nie jest „jedną z was” i nie będzie bezkrytycznie stawać po twojej stronie w każdej sytuacji. Nie będzie też tolerować obgadywania jej syna przez ciebie za jego plecami.
- Nie jest twoją sprawą zmienianie mojego syna, a jego rzeczą nie jest rozwiązywanie wszystkich twoich problemów.
- Mój syn został wychowany w taki sposób, by doskonale orientować się we wszystkich sztuczkach i sposobach manipulacji, których używają dziewczyny w stosunku do chłopców. Nawet jeżeli on tego nie zauważy, ja i jego matka nie damy się zwieść.
- Trzymaj się od niego z daleka jeżeli jesteś współczesną feministką, masz problemy finansowe, masz nierozwiązane problemy emocjonalne z dzieciństwa, zwłaszcza na tle kontaktów z ojcem, nie cenisz i nie umiesz szanować mężczyzn, zamierzasz szybko zajść w ciążę albo szukasz kogoś, kto odpowiada opisowi z pkt. 1. Tam są drzwi.
- Skrzywdź mojego syna a wówczas ja i jego matka skrzywdzimy cię o wiele bardziej.

Rozmawiałem z wieloma ojcami na temat takiej rozmowy i spotkałem się z uwagami, że sugestie, które zawarłem powyżej, mogą wystraszyć dziewczynę syna, mogą ją odstręczyć od kontaktu z nim. Moja odpowiedź jest niezmienna. Jeżeli dziewczyna jest zainteresowana chłopakiem i jest wartościowa, będzie zależało jej na samym chłopaku, wówczas uwagi jego ojca przyjmie ze zrozumieniem i pokorą. Jeżeli wystraszy się, to zapewne z powodu obawy przed zdemaskowaniem, przed tym, iż łatwo będzie odkryć rodzicom i chłopakowi, kim naprawdę jest. Przed tym, że chłopak jak i jego rodzina nie są podatnym gruntem do tolerowania jej złych zachowań.

-----------------------------------------------------------------------------------------

Gdyby ktoś zaczynał od tego wpisu polecam zapoznać się z poprzednim wpisem.

Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości dlaczego to wrzucam, to chciałbym żeby wiedział, że wczoraj dostałem w końcu zabezpieczenie kontaktów na czas trwania sprawy.
Po 30 miesiącach, po 2,5 pierdolonych latach.


CDN

--
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Pyrlandia/Kartoflandia
2019-02-23 19:56:17 Zgłoś
Za pozno. Wczoraj bylo okienko na ten wrzut. Prosze modow o wyrzucenie watku

--
Þetta reddast
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2019-02-23 20:16:16 Zgłoś
:djbanan Jeżeli wyskakiwałeś z takimi tekstami to nic dziwnego, że tyle zajęło Tobie zabezpieczenie kontaktów.

--
waldek52
waldek52 Bojownik od 25 grudnia 2018 | Pruszków
2019-02-23 20:46:55 Zgłoś
No! Banan! Dałeś do pieca.
Z ostatniego zdania wnoszę, że masz syna.
Napisze szczerze.
Nigdy nie zdecydowałbym się na taką rozmowę jak proponujesz, a nawet nie zapytał o możliwość takiej rozmowy żadnego ze swoich synów.
Jestem i zawsze byłem przekonany, że wychowałem facetów rozumnych, samodzielnych i o osobowościach na tyle silnych, że są w stanie samodzielnie podejmować decyzje i ryzyko z nimi związane. Taką próbą obraził bym każdego z nich, a tym bardziej swoje obecne synowe.
Takim pytaniem, lub próbą rozmowy dowiódł bym tylko tego jak bardzo nie wierzę w to jak ich wychowałem i jak sam nie wierze w to, że postępowałem tak aby jak najlepiej potrafiłem przygotować ich do życia.
Minęło już trochę czasu. Starszy przekroczył 40-tkę a młodszemu niewiele już do 40 brakuje.
Obydwie synowe wychowały się bez ojców i są w moim przekonaniu bardzo dobrymi Paniami Domu. Są autentycznym wsparciem dla moich synów i bardzo dobrymi matkami dla moich wnucząt może właśnie dlatego, że wcześniej niż ich rówieśniczki musiały być samodzielne.
Proszę o jedno. Nie buduj i nie rozpowszechniaj stereotypu, którym możesz komuś zaszkodzić.
Rozumiem jednak, że Twoje negatywne zdanie o dziewczynach wychowanych bez ojców może wynikać z przykrych osobistych doświadczeń.

edit.
Do zdania o wychowaniu:
Jestem i byłem przekonany że wraz z żoną wychowaliśmy .... itd.
Ostatnio edytowany: 2019-02-23 20:53:16

--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)
Fiol78
Fiol78 Cesarz Narzekalni od 2 kwietnia 2008 | Festung Glogau
2019-02-23 21:05:51 Zgłoś
:waldek52 Mylisz autora wpisu z cytowaną wypowiedzią, to raz.

Gdzie jest rysunek smucikonia, to dwa.

--
W ciąży nie piję alkoholu!
kocia_mama
kocia_mama Bojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2019-02-23 21:08:50 Zgłoś
O boziu, jakby mi kiedyś ojciec faceta tłumaczył, że ma syna pi*dę to ekspresem bym spie@dalała



a. czerwonym oczywiście
Ostatnio edytowany: 2019-02-23 21:09:33

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
Fiol78
Fiol78 Cesarz Narzekalni od 2 kwietnia 2008 | Festung Glogau
2019-02-23 21:14:06 Zgłoś
:kocia_mama Nie będziesz kocia tamponem emocjonalnym mojego synka! Nie będziesz, rozumiesz? Inaczej cię skrzywdzę, razem z moją kobietą, kocia! Dojedziemy cię, kocia.

Ufff...

No to teraz na spokojnie: liczę że tę deklarację przyjmiesz że zrozumieniem i pokorą, bo przecież zależy ci na moim synku, nie?
Ostatnio edytowany: 2019-02-23 21:14:24

--
W ciąży nie piję alkoholu!
waldek52
waldek52 Bojownik od 25 grudnia 2018 | Pruszków
2019-02-23 21:14:09 Zgłoś
:fiol78 Sorry ale czegoś nie rozumiem.
Czy :djbanan nie jest autorem cytowanej wypowiedzi?
Takiej możliwości faktyczne nie brałem pod uwagę. Nie jest to jednak dla mnie istotne.
Odpowiedziałem jedynie na tezę w niej zawartą.


Jaki rysunek?

--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)
kocia_mama
kocia_mama Bojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2019-02-23 21:15:58 Zgłoś
:fiol78 ale że nie pozwolisz mi na związek z Nelsonem?

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
Servin
Servin Klopsik od 8 lutego 2009 | Z cywilizowanego kraju
2019-02-23 21:21:54 Zgłoś
O! Jest!


--
Bo wszystkie serviny to...
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Pyrlandia/Kartoflandia
2019-02-23 21:46:21 Zgłoś
"(...)Kobiety nie są złe. Po prostu są, jakie są. Nie można mieć do węża pretensji o to, że jest wężem albo oczekiwać od kreta, że zacznie widzieć i doceniać kolory a od żółwia, że zacznie cwałować.(...)"

--
Þetta reddast
Fiol78
Fiol78 Cesarz Narzekalni od 2 kwietnia 2008 | Festung Glogau
2019-02-23 22:12:22 Zgłoś
:servin Dziękuję, jaki piękny!

--
W ciąży nie piję alkoholu!
agawka
agawka Superbojowniczka od 5 marca 2006 | Kraków
2019-02-23 22:13:51 Zgłoś
Czy ktoś mógłby podrzucić linki do tych wpisów sędziemu prowadzącemu sprawę Banana? Bo my tu śmichy chichy, a dzieciaków w sumie szkoda

--
Sentymenty sentymentami, a żreć i chędożyć trzeba!
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-02-23 22:24:41 Zgłoś
:agawka Po co? Sędzia już to czytała i osobiście zna autorów.
Szkoda Ci moich dzieci?

--
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-02-23 23:55:00 Zgłoś

--
empatyczna
empatyczna Gołota Poezji od 29 września 2012 | Żory
2019-02-24 00:22:27 Zgłoś
Nigdy nie wtrącałam się do wyborów partnera u moich córek i nie przeprowadzałam żadnych takich głupich sprawdzianów moich zięciów, i świetnie bez takiej mojej pomocy radzą sobie w swoich związkach.
Z kolei tam, gdzie rodzice próbują ingerować i nie daj Boże wybierać synowi partnerkę czy córce odpowiedniego partnera, to najczęściej takie związki prędzej czy później rozpadają się.
Myślę i już wcześniej sugerowałam pod tym bananowym cyklem, że aby związek był trwały i udany, to do związku trzeba po prostu dojrzeć i tu mam na myśli dojrzałość taką zarówno mężczyzny, jak i kobiety.

"CO MOŻE ZROBIĆ MĘŻCZYZNA DLA SWOJEGO SYNA?" - skoro ojciec sam nie potrafił sobie poradzić w swoim związku, to lepiej niech nie uczy jak wybierać i żyć swojego syna, bo tak samo spartaczy jemu małżeństwo, jak spartaczył swoje.



--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/
Namir
Namir Superbojownik od 28 stycznia 2009
2019-02-24 01:29:16 Zgłoś
Powiem tak. Gardzę tym całym nowoczesnym feminizmem. Ale muszę przyznać, że feministki zrobiły jedną dobrą rzecz i to było zamknięcie tego bloga. Postawiłbym im za to taniego winiacza, ale pewnie uznają to za przejaw patriarchatu i oskarżą mnie o uciskanie czy jakąś inną bzdurę.

Szczerze, to jestem mocno rozczarowany. Kiedy usłyszałem, że że jakiś blog tak dopiekł feministkom, że został zamknięty, to liczyłem na to, że było na nim coś wartościowego. Dobrze, że powrzucałeś te wpisy. Przynajmniej wiem że nie ma czego żałować. Niczym nie różni się to od feministycznego pierdololo. Jest nawet gorsze, bo facetowi nie przystoi się tak mazać

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2019-02-24 01:43:49 Zgłoś
:djbanan Szkoda mi Twoich dzieci. Mają za ojca zadufanego osła, który rozbił związek i jeszcze czuje się pokrzywdzony. Jeśli naprawdę uważasz, że ci goście piszą prawdę, to wiedz, że Twoja żona jest rozsądną kobietą i dobrze, że stara się izolować od Ciebie dzieci.

--
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-02-24 09:54:34 Zgłoś
:lordkaftan
Napisz coś jeszcze, np. o prawoskrętnej witaminie C

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2019-02-24 10:13:10 Zgłoś
:djbanan To nie ja wrzucam smętne wpisy z bloga.

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-02-24 10:26:44 Zgłoś
Jak się syna na cipę wychowa to może i trzeba później ustawiać mu życie i babę.

Ale tak szczerze, ten tekst jest w ch*j smutny. Daje niejako przyzwolenie, aby rodzice ingerowali w dorosłe życie swojego dziecka. Sorry, ale to Twoje dziecko, a nie szczeniak. Naucz go jak se radzić w życiu, naucz emocji i jak sobie z nim radzić, naucz podejmowania własnych wyborów i życia z nimi, a później wypuść z domu, i nie próbuj ingerować w jego życie. Tutaj autor ma chyba żal do swojego ojca, że sam nie potrafił wyciągnąć wniosków ze swoich związków, ani analizować co się w nich dzieje. I teraz łatwiej zrzucić to na tatusia który nie wziął jego baby na męską rozmowę. Komedia ku*wa.

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-02-24 10:32:54 Zgłoś
A jakby moi rodzice wzięli moją partnerkę na taką rozmowę to sam kazał bym jej uciekać jak najdalej od takiej rodzinki

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2019-02-24 10:38:46 Zgłoś
:lordkaftan Twoja głupota mnie przerasta, niestety nie mogę z Tobą dyskutować w takiej sytuacji.

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2019-02-24 10:40:29 Zgłoś
:tomcat_tc , koleżanka mi kiedyś opowiadała, że przyszła do niej matka (normalnie do domu zapukała) znajomego ze szkoły i prosiła ją żeby weszła w związek z jej synem, bo dziewczyna z obecnego związku źle na niego wpływa

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-02-24 10:46:58 Zgłoś
:nevya i jak, poszła na to? Widać, że przyszła teściowa opiekuńcza, nic tylko brać

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2019-02-24 10:51:51 Zgłoś
:djbanan normalnie mistrz ciętej riposty
Po co wrzucasz te wpisy, skoro nie podoba się Tobie informacja zwrotna, którą otrzymujesz?

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2019-02-24 10:54:01 Zgłoś
:tomcat_tc , spodobała jej się propozycja, później tylko trochę się bała sama wychodzić z domu, ale chyba nie było aż tak źle może tę teściową z bananem spiknąć, dogadaliby się

--
lordziq
lordziq Donosiciel:> od 5 września 2004 | Starac... zad*pie straszne | GG: 7302394
2019-02-24 11:00:17 Zgłoś
Sądzę że taki tatuś mógł by od syna w ryj oberwać po tym jak dziesiąta z kolei dziewczyna uciekła by gdzie pieprz rośnie po takich psychorozmowach z tatuniem.

--
Ethordin
Ethordin Superbojownik od 30 września 2013 | Durban
2019-02-24 11:07:37 Zgłoś
Ależ się tu zrobiło smucikońsko

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: blog; tyrury
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2019-02-24 11:11:12 Zgłoś
Te wszystkie teksty wyglądają na spłodzone nie przez chytrego adwokata podpuszczającego klientów do błędu (jak to mniej więcej przedstawiał poradnia), a bardziej przez domowego patriarchę janusza, który wie wszystko najlepiej. Na niektórych władza wpływa degenerująco, co często widać w januszexach, gdzie szef-despota wie wszystko najlepiej i jest niezdolny do przyjęcia krytyki, tylko że w danym przypadku ma to miejsce na gruncie rodzinnym. Gość jest np. jedynym żywicielem rodziny przez co wzrasta jego pozycja oraz zależność żony i dzieci, i bardzo szybko okazuje się, że i tu wie wszystko najlepiej - co czują członkowie jego rodziny, co powinni robić i jak powinni się zachowywać. Głowa rodu, kochający po swojemu autokrata, który naoglądał się za dużo "modelowych" rodzin z amerykańskich filmów z lat 60.

Co w dalszych wrzutach? Rola pedagogicznego klapsa wymierzonego małżonce?

--
Forum > Hyde Park V > WPIS 8 | CO MOŻE ZROBIĆ MĘŻCZYZNA DLA SWOJEGO SYNA?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj